TATUAŻ - wasze rady, pomóżcie! :)

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.04, 16:47
Mam juz termin:)
Bardzo znany zaklad w Sopocie, fachowiec u ktorego byli min. Przemyslaw
Saleta i Chylińska.
Co powinnam wiedzic, jakie sa wasze wrażenia i jak wasze cialo zareagowalo na
barwnik pod skóra?
będę wdzieczna za odpowiedzi:)
    • sugarhoney tatuaż 08.03.04, 17:05
      Zanim pójdziesz na zabieg zwróć baczniejsza uwagę na pielęgnację skóry,
      szczególnie w miejscu, gdzie bedziesz miała wzór. Balsam i peeling stosowane
      jais czas przed sprawią że skóra bedzie w lepszej kondycji więc lepiej i
      szybciej sie zagoi.
      Ja mam tatuaz od 6 lat i goiło mi się trochę ponad 1,5 tygodnia. Smarowałam
      Alantanem plus i starałam sie chodzić z tatuażem na wierzchu, bez opatrunku
      tylko z mascią.
      Nie miałam uczulenia. Jakis czas po zagojeniu moga wyjść jakies niedoskonałości
      niewidoczne podczas pierwszego wykonania wzoru. Zresztą ten pan, co ci bedzie
      to robił na pewno ci o tym jeszcze powie. W takiej sytuacji idziesz na
      bezpłatną poprawkę i on zrobi korektę.
      Co do bolu, to nie jest on wielki cos tak jakby gryzł jakis owad, na początku
      troche boli, potem sie przyzwyczjasz i jest ok. Po zrobieniu tatuaż nie boli
      juz wcale. Po ok. tygodniu zejdzie ci ta pokłuta wierzchnia warstwa naskorka
      (tylko z wzoru). Nie wolno robic wtedy peelingu, to musi samo zejść.
      Życzę ci miłego noszenia:))
      • Gość: Sandra :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.04, 18:06
        Tak, akurat jutro zrobie sobie peeling, zreszta wykonuje go regularnie :)
        balsam tez obowiazkowo codziennie:)
        poczytalam troche w necie, straszne rzeczy pisza, mam nadzieje ze nie bede miec
        komplikacji! Mam bardzo wrazliwa skore, wystarczy przeciagnac placem i juz sie
        robi czerwona i mam do tego niski próg bolu, jednak tlumacze sobie ze to tylko
        chwila. Jako miesjce wybralam dół pleców, na granicy spodni.
        Jak juz bede po, opowiem jak bylo:)
        • Gość: ania Re: :) IP: *.crowley.pl 08.03.04, 19:28
          czy mozesz podzielic sie info gdzie miesci sie ten zaklad, czy moze nie obok
          monciaka, tzn tak jakby miedzy monciakiem a ul. chopina?
          pozdr
          ania :)
          • Gość: Sandra Re: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.04, 19:43
            Tak, studio Maorys. Wiesz cos o nim??
        • sugarhoney Re: :) 09.03.04, 19:41
          Wybrałas sobie miejsce, gdzie może trochę boleć, bo to na kości - tak jak u
          mnie (na łopatce) ale za to bedziesz sobie wygodnie leżeć i możesz zająć myśli
          czyms innym. Nie martw się, nie musisz mieć żadnych powikłań, one zdarzają się
          rzadko, pomyśl ile osób wychodzi z salonow tatuaży zadowolone, z pięknymi
          wzorami:)) Poza tym ból wcale nie jest taki straszny, najgorszy jest kontur na
          początku a potem się przyzwyczajasz i naprawdę nie ma tragedii.
          Jeżeli będziesz się dobrze "opiekować" swoim tatuażykiem po zrobieniu, to
          wszystko powinno być dobrze. Pamiętaj, żeby go regularnie natłuszczać alantanem
          i nie drażnić np szorstkimi ubraniami, bo to w końcu ranka, pod ktora wkłuty
          jest barwnik. Jezeli specjalista jest dobry, w salonie jest czysto, wszystkie
          narzedzia sa odkażane, podobnie jak cały gabinet z fotlelem włacznie, barwniki
          sa dobrej jakości to myślę że będzie ok. Aha, i pewnie zanim ten pan zacznie ci
          robić wzor, to pewnie naloży ci go kalką na skórę, żebyś mogła zobaczyć jak on
          bedzie wyglądał, czy może go lekko obrocić, przesunąć, etc.
          • Gość: Sandra Re: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.04, 20:56
            Pieknie dziekuje za odpowiedzi:)
            jutro na 12 mam spotkanie:)
    • balbina_alexandra Re: TATUAŻ - wasze rady, pomóżcie! :) 09.03.04, 00:06
      Pozdrawiam lokalnie! Jam Gdańska, ale tatuaże robię sobie tylko w Gdyni :))))
      długo się zastanawiałam,d ługo salon wybierałam, naroilo się tego sporo,
      wybrałam tych którzy są u nas chyba najdłużej, mają potęzne doświadczenie. Nie
      załuję. Zaczęło się od piercingu, potem pierwszy tatuaz, potem drugi... Są
      piękne i wzbudzają potężne zainteresowanie, zwłaszcza że jeden mam naprawdę
      duży w nietypowym jak na kobietę miejscu :) Goiło się tydzien, smarowałam
      bepanthenem albo alantanem plus. Nie to co kolczyki te goją się zdecydowanie
      dłużej. I nie bój się - w tym miejscu - jakze często tam się tatuują
      dziewczynki - nic nie boli! Sama mam tam pierwszy tatuaż. Kazda skóra inaczej
      reaguje na barwnik, ale ja jestem potwornym alergikiem, mam m.in alergię na
      chemikalia i nic mi się nie robiło, nic a nic. Higiena w porządnym zakąłdzie
      jest tak obłędna że lekarze mogli by się uczyć (miałam cięzki wypadek i już
      kilka operacji wiem co mówię!). Trzymam kciuki i opowiadaj jak poszło!

      Aha i uważaj - to wciąga jak diabli...
      • Gość: Sandra juz po:)))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.04, 15:23
        Dziewczyny!!jestem juz po.
        1. Higiena w salonie nie zwalila mnie z nog, ale oczywiscie igla jednorazowa i
        narzedzia wyjete ze sterylizatora. Gdyby nie to, ze robily sobie tatuaz moje
        kumpele i caly szereg gwiazd, wyszlabym stamtad bez gadania.
        2. Bolalo jak cholera, jestem juz 3 godziny po. Teraz tylko piecze i drapie.
        3. Mam teraz na dole plecow sliczne 3 kwiaty splecione w poziomie.
        4. Zdziwilo mnie to, ze facet nie zaklada zadnych opatrunkow po zakonczeniu
        tatuazu. Kazal mi tylko delikatnie przemyc woda po przyjaciu do domu i
        posmarowac mascia alantanem plus. Ja nie przemylam woda, tylko popsikalam woda
        termalna z apteki, delikatnie osuszylam i na to masc.

        Jesli macie jakies uwagi, prosze, podzielcie sie nimi, bedzie wdzieczna:)))
        no wlasnie, a co z prysznicem? bo sa kontrowersje. Czy jutro rano moge wziac
        prysznic bez dotykania tego miejsca?
        • Gość: justa Re: juz po:)))) IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 10.03.04, 15:32
          Sandra, to gratuluję... odwagi :) koniecznie musisz się pochwalić, jak się
          spotkamy następnym razem :)
        • vitalia Re: juz po:)))) 10.03.04, 15:33
          Ja rano robiłam TATOOO a wieczorem brałam prysznic ,ale miejsce z nowiuśkim
          tatooo tak nasmarowałam alantanem ,że woda po nim spływała.Teraz dbaj o to żeby
          to miejsce zawsze było natłuszczone.Troszkę może spuchnąć w miejscach
          nakłuć ,ale tak musi być,to nic strasznego.Ważne że już go masz.
    • Gość: dzordz Re: TATUAŻ - wasze rady, pomóżcie! :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 16:08
      odkad mam tatuaż nie mogę pozbyc sie pryszczy pod oczami,podobno 30% tak reaguje
Inne wątki na temat:
Pełna wersja