nieudana dekoloryzacja włosów - jak je uratować?

13.06.10, 10:24
Witam,
od 2 lat farbuje włosy na czarno (trwały kolor Palette albo Garnier Naturals, od kilku miesięcy szampon koloryzujący Palette na 8 lub 24 mycia). Znudziły mi się czarne włosy i chciałam bardziej naturalny kolor - jakiś średni brąz (mój naturalny to ciemny blond i nie łudzę się, że kiedykolwiek do niego wrócę). Pytałam w kilku salonach o dekoloryzację i nawet w osiedlowych salonach zaśpiewali mi za wszystko (dekoloryzacja, farbowanie po, kuracja nawilżająca) po około 400 zł. Niestety na moją studencką kieszeń nie jest to możliwe... Poczytałam bardzo dużo forów internetowych i zecydowałam się na zakup dekoloryzatora (nie rozjaśniacza) L'Oreal. Miał dobre opinie i oczekiwałam efektu, który wychodził dziewczynom z forów - w miarę jednolite, rudobrązowe lub rude włosy, na które kładzie się potem brązową farbę i jest git. Niestety, mimo że trzymałam się dokładnie instrukcji, najbliżej skóry głowy wyszedł mi jasny blond przechodzący momentami w marchewkowy, poprzez ciemną miedź :/ Strąków i końcówek prawie wcale nie złapało - są ciemne, niekiedy czarne mieniące się na wiśnie w świetle.

Nie wiem co mam z tym zrobić :( Poradźcie coś proszę, dziś skupiam się na odbudowaniu maską mleczną, wypadło mi wczoraj dużo włosów podczas tej dekoloryzacji i jestem trochę przestraszona.

Czy potraktować te miedzano-czarne końce dekoloryzatorem raz jeszcze?

Czy zafarbować na jakiś miedziany? (średnio mi sie ten kolor podoba szczerze mówiąc)

Czy poddać się i zafarbować na czarno i być skazana na ten kolor dopóki nie będzie mnie stać na dekoloryzacje w salonie... (nie jest mi źle w czarnym, chciałam się trochę odmłodzić i zmienić kolor na naturalniejszy, na lato), ale czy na górze nie wyjdą mi zielone? (co prawa to nie był rozjaśniacz z amoniakiem tylko dekoloryzator, wiec chyba nie powinien...)

Dodam, że o ścięci nie ma mowy niestety, bo w krótkich włosach jest mi tragicznie, jedynie podcięcie końcówek.

Proszę jakieś rady i sugestie, z góry dziękuję za pomoc
pozdrawiam
    • minniemouse Re: nieudana dekoloryzacja włosów - jak je uratow 13.06.10, 10:38
      z czarnych jest bardzo trudno wrocic do jasnych. wiec nie dziwie sie rezultatowi.
      sprobuj jeszcze raz jak najdelikatniejszym dekolorantem w kremie w te najgorsze
      miejsca,

      po nalozeniu sprawdzaj jak sie dekoloruje i miejsca ciemniejsze jeszcze raz
      posmaruj preparatem i lekko pomasuj.


      i po tym naloz kolor.


      Minnie
    • nessie-jp Re: nieudana dekoloryzacja włosów - jak je uratow 13.06.10, 15:12
      Podetnij końcówki. To, co opisujesz jest normalne, przecież włosy na końcach
      dostały kilka porcji farby w całym okresie swojego życia, a te przy głowie tylko
      jedną.

      Zetnij te końcówki, odczekaj kilka dni i spróbuj dekoloryzatora jeszcze raz na
      najciemniejszych częściach włosów. Nie kładź już pod żadnym pozorem czarnej
      farby, bo dopiero sobie narobisz kłopotów.

      Jeśli absolutnie nie jesteś w stanie wytrzymać takiego koloru do czasu powrotu
      do naturalnego, może spróbuj farb roślinnych (tylko że to już droższa sprawa i
      wymaga zamawiania produktów przez Internet).
    • hermina5 Re: nieudana dekoloryzacja włosów - jak je uratow 13.06.10, 15:46
      Znałam osobe, która z podobnym problemem po prostu całe lato
      przechodziła w wiazanych, fantazyjnych chustkach - efekt na jesień
      był już ok. Odradzam dekoloryzowanie po raz drugi tak szybko - skoro
      sporo wlósów już wypadło , mozesz załatwić sie tak, ze trzeba będzie
      sciąć więszość.
      • olencja86 Re: nieudana dekoloryzacja włosów - jak je uratow 13.06.10, 17:23
        Dziękuję za odzew. Wyczytałam na forach, że farba Palette to największy szajs
        jaki może być, bo dosłownie wżera się we włosy i ją cieżko usunąć :/ Szkoda, że
        dopiero teraz, w życiu bym tego nie kupiła.
        Siedziałam dziś z mleczną maską przez godzinę (Crema Latte) i zaopatrzyłam się w
        Pharmaceris H-Keratum Szampon do włosów osłabionych i wypadających (podobno
        dobry, ma bardzo dobre opinie na Wizażu).
        Jutro spróbuję iść do osiedlowej fryzjerki i spytam się czy ma jakiś sugestie...
        Może jak zobaczy biedną stałą klientkę z marchewkowym kurczakiem na głowie to
        chociaż coś poradzi co z tym dalej zrobić, albo za jakąś niedużą kasę uratuje
        sytuację...
        • sloughi Re: nieudana dekoloryzacja włosów - jak je uratow 13.06.10, 17:55

          Fryzjer podzielił się ze mną ostatnio nowinką - Pantenol w sprayu na
          zniszczone włosy. Podobno na jakimś uniwersytecie zrobiono testy i
          włosy komuś tam, bardzo zniszczone, poprawiły się w mgnieniu oka i
          niewyobrażalnie. Nie sprawdzałam tej informacji, ale w wyszukiwarce
          można znaleźć sporo opinii. Mówił, że to takie tłuste i się nie
          wymywa. Więcej nie wiem, bo sama mam wprawdzie zniszczone włosy, ale
          już połowa długości moja odrośnięta, więc się jeszcze przemęczę.
    • enith Re: nieudana dekoloryzacja włosów - jak je uratow 13.06.10, 18:54
      Wielka szkoda, że zdecydowałaś się na samodzielną dekoloryzację czarnych włosów. Niewykluczone, że doprowadzenie czupryny do jako takiego stanu będzie cię kosztować więcej, niż te 400 zł, których nie wydałaś na dekoloryzację u fryzjera. W tej chwili odradzam ci ponowną dekoloryzację, już lepiej, żebyś nałożyła na włosy jakiś średni brąz, a czarne końcówki ścięła. Nie musisz się od razu strzyc na zapałkę, ale już we włosach długości do podbródka jest dobrze większości mi znanych kobiet. No i odżywiaj włosy, ile się da.
Pełna wersja