------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 16:04
Dziewczyny, jestem w dolku, wierze ze mi pomozecie. Pilnie potrzebuje faceta,
wiem brzmi idiotycznie, ale strasznie sie czuje i musze kogos sobie znalesc.
Moj problem polega na tym ze nie wiem gdzie. Powiedzcie gdzie Wy zazwyczaj
spotykacie swoje wielkie milosci. Nie chodze teraz od zadnej szkoly, chwilowo
nie pracuje i po prostu nei mam gdzie spotkac faceta. Jestem mloda, mam
dopiero 21 lat, calkiem ladna, ale jakos nie moge spotkac mojej milosci.
Powiedzicie mi gdzie mam szukac. Dzieki
    • Gość: m. Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 16:10
      dyskoteka ... jesli jestes w powaznej desperacji pozostaje internet =)
      • Gość: kika Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ IP: *.icpnet.pl 12.03.04, 22:17
        oj tam desperacji wcale nie :) w tym momencie większośc ludzi tak sie
        poznaje... większośc z tych,którzy majadostep do sieci i są zainteresowani....
        Ja poznałam swojego męża przez gg... kilka moich koleżanek tez poznało swoich
        mężów/narzeczonych/kochanków przez net.. i nie jesteśmy poczwarami, ani nasi
        faceci... poprostu tak wyszło i juz :)
        Ale uwaga... można tez trafic na zboczków palantów.....


        Pozdrawiam,
        KIKA
    • Gość: ka ;-) Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ IP: 81.210.100.* 12.03.04, 16:20
      tez chcialam zalozyc taki watek ale mnie ubieglas;-)
      podciagam go bo tez jestem prawie ze zdesperowana hehe ;-)
      pozdrawiam
      papa
      • Gość: myf Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ IP: *.wnc.katowice.pl 12.03.04, 17:20
        Ja prawie wszystkich poznawalam na wyjazdach i, o dziwo byly to dlugie zwiazki. Ostatni=obecy rowniez "wyjazdowa zdobycz" i juz od 2 lat...
        pozdrowienia i powodzenia
        • Gość: Olka Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 17:35
          Droga Myf!!
          A jakie to wyjazdy? Jakies obozy? Czy moze cos innego, napisz prosze.
          • Gość: myf Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ IP: *.wnc.katowice.pl 12.03.04, 17:47
            Jak bylam mlodsza to obozy, tego akurat poznalam na obozie narciarskim, ale bylismy tam jako wychowawcy :)) Najgorsze jest to, ze mialam w sumie "ciaglosc" zachowana, bo bylam z jednym, wyjezdzalam, wracalam z drugim, straszne swinstwa. Teraz wiem ze juz bym tak nie postapila, nie wiem czy dojrzalam czy po prostu moj M. jest tym jedynym . Hmmm...
    • gocha221 Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ 12.03.04, 17:43
      a ja poznalam mojego w okropnym poznanskim klubie studenckim ....ale warto bylo
      tam isc:-)
      razem od ponad 4 lat.
      pozdrawiam i pamietaj:
      z miloscia jest najczesciej tak, ze jesli jej szukasz to nie znjdziesz....
      sama przyjdzie, nic na siłę:-)
      • Gość: Blanka Re: ------GDZIE SPOTKALYSCIE SWOEJGO FACETA------ IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 12.03.04, 20:26
        masz racje Gocha, nic na sile:) Zreszta facet zaraz wyczuje, ze zaginamy na
        niego parol i po prostu zwieje. wiem, bo przetestowalam:) Mojego obecnego
        przedstawila mi moja przyjaciolka, wcale nie chcialam go poznac i bylam bardzo
        negatywnie nastawiona. Jestesmy razem 1,5 roku i zamierzamy sie pobrac.
        Powodzenie i podzroienia dal wszystkich samotnych, uszy go gory, kazdy ma swoja
        polowke:)
    • Gość: Ethlinn Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ IP: *.cbgnet.pl 12.03.04, 18:21
      Na oazie, ale:
      po pierwsze to było 7 lat temu
      po drugie to był wyjątek a nie typowy chłopak z oazy
      po trzecie nie szukaj, tylko wyjdź z domu
    • envi Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ 12.03.04, 19:40
      ja spotkałam mojego obecnego u niego w mieszkaniu,a raczej mieszkaniu jego
      dziewczyny ówczesnej.Poszłam do przyjaciela,który tam wynajmował pokój.
      • Gość: maggie Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ IP: 213.17.233.* 12.03.04, 20:05
        w drodze powrotnej z kosciola :-)
        przez jakis czas przygladal mi sie na niedzielnych mszach, potem tak niby
        przypadkiem stanal za mna, a potem kilka razy jak mnie mijal w drodze
        powrotnej, powiedzial "dobry wieczor". Nie wypadalo nie odpowiedziec, a ze to
        mala miejscowosc to nie obawialam sie, ze to zboczeniec :-))
        jestesmy razem 3 lata i mam wrazenie, ze tam na GORZE KTOS to zaplanowal :-)
    • Gość: goska Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ IP: *.gizycko.mm.pl 12.03.04, 20:56
      jJa swojego poznałam pracując w sklepie.Jego rodzice mieli obok jadłodajnię ,a
      że uwielbiam pyzy,byłam tam częstym gościem i vice versa.I tak od słowa do słowa
      poszliśmy razem na zabawę sylwestrową.W tej chwili jesteśmy już małżeństwem
      13lat,i nie zamieniłabym go na nikogo innego.
    • Gość: Anna Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ IP: *.local3.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.04, 09:26
      Ja poznalam swojego meza w pracy -pracowalismy w roznych dziaalch dzialach jednej firmy. Za pierwszysm razem zwrocilam uwage na jego tyłeczek podczas szkolenia:) przez 2 m-ce bylismy na pan-pani:) a polaczyla nas impreza firmowa. W poniedzialek mija 2 i pol roku od naszego slubu:)
      Poprzedniego faceta tez poznalam w pracy. Warto sie czasem rozejrzec dookola siebie bo moze ten jedyny jest tuz-tuz:)
      Pozdrawiam
      • Gość: slomka Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.04, 15:43
        OLka;-) polecam Ci Internet (gg czat) jest na nich sporo ciekawych
        Facetów.Tylko tych beznadziejnych tez jest sporo;-)) i trzeba
        pare/parenascie/?/ razy sie zawiesc nim spotkasz kogos wartego uwagi..
        powodzenia
        • Gość: Paula Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ IP: *.chrzastkowice.sdi.tpnet.pl 13.03.04, 16:18
          Ja mojego obecnego poznałam na basenie-7 lat temu. Był ratownikiem ;)
    • Gość: magda Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 13.03.04, 16:19
      Internet lub po prostu wyjsc z domu, spotykac sie ze znajmomymi, umawiac sie na
      jakies wyjscia (imprezy, puby itd.). Po prostu bywac wsrod ludzi. Korzystac z
      zycia.
      U mnie to zdalo egzamin. Na takich wyjsciach zawsze sie kogos nowego
      poznaje.Tylko trzeba chciec i nie bac sie. Byc soba.
      • brzoskwinka22 Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ 13.03.04, 16:50
        ja swojego mężczyznę poznałam prawie 5 lat temu na jakiejś imprezie...powiem Ci
        szczerze że nie warto szukać na siłę- pewnego dnia, w najmniej spodziewanym
        momencie spotkasz tego jedynego. powodzenia :)
    • kimmay Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ 13.03.04, 16:50
      Tak!
      Znajomi znajomych znajomych poznani na imprezach to chyba NAJlepszy sposob :>
    • Gość: Wioletta Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.04, 17:14
      A ja swojego męża poznałam w pracy. Pracowaliśmy w dwóch różnych działach, ale
      z braku miejsca musiałam siedzieć z nim w jednym pokoju...Dodam, ze wtedy nie
      był sam...Odwoził mnie do domu, bo miał po drodze do pracy swojej ówczesnej
      dziewczyny. I tak to się zaczeło.
      • Gość: 12 Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 13.03.04, 18:00
        Swojego męża poznałam w szkolnej ławie- po prostu usiadłam koło niego- to było
        na studiach. Był nowym studentem w mojej grupie. Ja spóźniłam się na zajęcia i
        musiałam zająć ostatnie wolne miejsce w pierszej ławce obok niego.Przez cały
        rok siedzieliśmy razem na tym przedmiocie, potem razem przebrnęliśmy studia, a
        teraz jesteśmy małżeństwem.
        Tak więc radzę Ci zapisać się na jakiś kurs, choćby angielskiego, tam
        najszybciej znajdziesz chłopaka i to takiego nie szukającego wrażeń, jakimi są
        chłopcy z dyskotek. Wiem coś o tym z własnego doświadczenia. Ja kiedyś biegałam
        na dyskoteki, żeby kogoś poznać. Byłam zdziwiona gdy znajomy mówił mi, że
        dyskoteka nie jest miejscem do szukania miłości, że trzeba się rozglądać w
        swoim środowisku wśród osób które się zna i widzi na co dzień. Czasem nie
        widzimy zwykłych facetów, którzy są blisko nas i szukamy szczęścia nie tam
        gdzie trzeba.
        • Gość: ipsionek Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ IP: *.net.autocom.pl 13.03.04, 18:15
          ja swojego poznałam dzięki bliskiej znajomej - kiedy chodziła do niego na
          lekcje z matemetyki.Poznała mnie z nim i to była miłość od pierwszego
          wejrzenia. 21 marca będzie piąta rocznica naszego związku a w sierpniu -
          ślub.Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę spotkania tego Jednego Jedynego ;)
          ipsius
    • paputerek Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ 13.03.04, 22:15
      ja swojego poznałam w podstawówce i to była miłość od pierwszego wejrzenia (z
      mojej strony) ale wówczas byłam brzydkim kaczatkiem i on lubił ze mna rozmawiać
      a chodził z moją przyjaciółką.
      odczekałam swoje, wypiękniałam;D
      i wpadł w moje sidła, jestesmy ze soba 7 lat
      jest cudownie
      • Gość: ola Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ IP: *.fonet.pl / *.crowley.pl 14.03.04, 00:18
        a ja swojego poznalam przez internet.
        minelo pare miesiecy zanim zdecydowalismy sie spotkac /tym bardziej ze nie
        bylismy wtedy sami poukladalismy swoje zycie i od 3 lat jestesmy razem . jest
        wspaniale.
        najdziwniejsze jest to ze nie szukalismy nie sadzilsimy ze to wlansie nam sie
        przytrafi stalo sie dwie poloweczki sie odnalazly !
    • Gość: xenia Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ IP: 62.233.185.* 14.03.04, 11:15
      najlepiej poprzez znajomych, kumpli, koleżanki, trzeba się obrac wsrod ludzi,
      byc na nich otwartym. Ja moje kochanie poznałam własnie przez kolegę :) no i
      nic na siłę!! Bądz pewna siebie ale nie zarozumiała, miej świadomość swego
      piękna i swojej niepowtarzalności a faceci to wyczują. Pozdrawiam serdecznie ,
      będzie dobrze, zobaczysz :)
    • Gość: Angel przez internet :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.04, 11:25
      Ja mojego Tomusia poznalam przez Internet i teraz juz jestesmy po slubie :)
      Najwazniejsze to nie szukac na siłę.. A Ten Jedyny sam się jakoś pojawi :)

      Buziaki!
      Angel
    • roksana11 Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ 14.03.04, 11:45
      Ja swojego Grzesia poznałam na studiach, byliśmy razem w tej samej grupie
      wykładowej, bardzo mi się podobał, "śledziłam" go już od pewnego czasu aż
      wreszcie postanowiłam zadziałać. Wzięłam jego nr.kom. od kolegi i wysłałam sms-
      ka. Tak to się zaczęło i jesteśmy ze sobą już roczek. Pozdr.
      • Gość: Olka Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.04, 11:55
        Dziekuje Wam wszystkim!! Ciesze sie, ze na moj list jest tak duzy odzwe, wedlug
        moich statystyk najlepsze miejsce to internet lub impreza i znajomi znajomych:)
        Tak sie tylko zastanawiam, co macie na mysli mowiac internet, czy chodzi o
        takie portale jak np. fotka.pl, czy sympatia.pl czy raczej GG i wyszukiwanie w
        katalogu publicznym ludzi? Jka to jest?
        • Gość: Megunia Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 14.03.04, 12:22
          Ja swojego chłopaka poznałam przez GG. Wyszukał osoby dostępne z mojego miasta
          w katalogu i podłączył się do mnie :)
    • Gość: gość Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ IP: *.ists.pl / *.ists.pl 14.03.04, 13:25
      Ja raz jeszcze powtorze Ci: NIC NA SIŁĘ!!! Co ma byc to bedzie, samo
      przyjdzie.... ja przynajmnie w to wierze, ze przyjdzie. Jakies 7 m-cy temu
      rozpadl sie moj zwiazek,bylo mi bardzo ciezko byc "single" i nadal tak jest!
      Chodzilam na imprezy,spotykalam sie ze znajmymi,naprawde bywalam w roznych
      miejscach,wychodzilam czesto z domu....poznalam wielu gosci, ale niestety "tego
      jedynego" nie!!!Moge za to poszczycic sie nowym gronem kolegow;)Nie jestem
      bardzo wymagajaca,ale moja druga polowka jeszcze jak widac sie nie ujawnila!
      Teraz mowie juz pass imprezom i przestaje sie tym przejmowac,zwlaszcza ze musze
      zabrac sie za pisanie pracy mgr,nie ukrywam,ze fakt konczenia studiow tez mnie
      przytlacza,ale przeciez bede szukac pracy itp. i itd. Mam tez plan zajac sie
      teraz soba - w poniedzialek np. ide do fryzjera,moze jakas nowa fryzurka???I
      powiem Ci jeszcze jedno, ze faceci z dyskotek to nie jest dobry material na
      udany zwiazek,oczywiscie nie obrazajac nikogo i nie wykluczajac wyjatkow!:)
      Idzie wiosna i wszystko bedzie dobrze,zobaczysz!Głowa do góry,jestem z Toba!
    • carrie.p Re: ------GDZIE SPOTKAŁYŚCIE SWOEJGO FACETA------ 14.03.04, 18:24
      Niezbyt oryginalnie- na uczelni. Przeniesiono mnie do innej grupy i jego też.
      To było uczucie od pierwszego spojrzenia, ale minął rok nim zostaliśmy parą.
      Miesiąc przed końcem roku akademickiego cudem zdobyłam jego datę urodzin i
      wysłałam życzenia. Od tego się zaczęło. W październiku bierzemy ślub.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja