Gość: Nikita
IP: 217.153.194.* / 217.153.194.*
20.03.04, 18:16
Mój mąż twierdzi, że dla niego wygląd nie ma znaczenia. Twierdzi, że dla
niego równie dobrze mogłabym się nie malować. Czy to możliwe? Czy tak
zachowuje się normalny facet? Przecież faceci to wzrokowcy. Moja mama mawia,
żebym go nie słuchała, dbała o siebie , malowała się, że on tak tylko mówi
ale na pewno ogląda się za tymi ładnymi, wymalowanymi, bardziej zadbanymi
kobietami.