Połączcie się w bólu i doradźcie

05.08.10, 00:07
Piszę, bo normalnie dostałam depresji...
Poszłam dziś PODCIĄĆ KOŃCÓWKI do taniej fryzjerki. Stwierdziłam, że czego, jak
czego, ale podcięcia końcówek nie można spieprzyć. O, jaka byłam naiwna!
Owszem, pozwoliłam, żeby ścięła sporo - żeby zlikwidować suche, zniszczone
partie (miałam włosy trochę za ramiona). Owszem, pozwoliłam, żeby przy twarzy
były TROCHĘ KRÓTSZE, żeby ją wyszczuplić (mam okrągłą twarz). Ale,
qrrrrrrrrrrrrrrva, nie pozwoliłam na zrobienie tandetnej, pospolitej fryzury!
I to jeszcze spieprzonej na maksa - fatalnie wyciętej! Najgorsze, że w salonie
tego nie dostrzegłam, nie zależało mi na wymodelowaniu włosów, bo chciałam je
umyć w domu (wszak chciałam podciąć końcówki...), dopiero w chałupie w pełnym
świetle dostrzegłam, jak mam "siekierką" poupierdzielane włosy! I jaka to
"fryzura" powstała z podcięcia końcówek...
Jestem zła, poryczałam się już dwukrotnie, bowiem miałam klasyczną, spokojną i
dobrze dobraną fryzurę (rodzaj loba, czyli długi do ramion bob), która
straciła nieco kształt przez zdefasonowane końce i chciałam jedynie odświeżyć.
Jak to przetrwać? Obiecałam sobie, że będę ciasno związywała włosy, ale może
macie jeszcze jakieś rady? Opaski? Upięcia? Rozmyślałam nad ścięciem włosów na
krótko, lecz wtedy musiałabym czekać ze 2 lata na odzyskanie stanu
poprzedniego, a odrastanie jest tragiczne.
Normalnie oszpeciła mnie, tępa pinda jedna! NIGDY WIĘCEJ DO TANIEGO FRYZJERA,
nawet na "podcięcie końcówek"!!!
    • nchyb Re: Połączcie się w bólu i doradźcie 05.08.10, 09:18
      zwyczajnie współczuję
      jedyna pociecha, włosy nie zęby - odrosną.
      Może stały fryzjer potrafi tak podciąć i wymodelować to co zostało,
      by dało się bezbolesnie odczekać okres odrastania?
      • baba06 Re: Połączcie się w bólu i doradźcie 05.08.10, 10:26
        świetnie cię rozumiem:) niestety nie potrafię w tej sytuacji nic
        doradzić....cierpliwości i ograniczyć spoglądanie w lustro....
    • garraretka Kup sobie Alpecin 05.08.10, 11:26
      Alpecin z kofeina
      Zdecydowanie szybciej po nim rosna wlosy.
    • pochodnia_nerona Re: Połączcie się w bólu i doradźcie 05.08.10, 12:25
      Dzięki, kobiety, za zrozumienie i słowa otuchy :-)
      Do normalnej fryzjerki też się teraz boję pójść, żeby mi poprawiła, bo mam uraz
      jakiś. Boję się że teraz wszystkie mi te włosy będą chrzaniły. Poza tym,
      musiałaby ciachnąć naprawdę krótko, bo baba mi zrobiła zęby różnej długości :-/.
      Alpecinem się chyba zainteresuję, bo choć mam włosów dużo i są one gęste, to
      jednak, mam wrażenie, rosną dość wolno, a ostatnio trochę wypadają. Gdzie go
      można dostać? Nigdy jakoś nie wpadł mi w oko w sklepie.
      • garraretka Re: Połączcie się w bólu i doradźcie 05.08.10, 12:29
        Z tego co wiem - to w Polsce najlatwiej dostac go online. W UK jest
        w kazdym sklepie - nawet w supermarketach ;)
        • pochodnia_nerona Re: Połączcie się w bólu i doradźcie 05.08.10, 12:55
          Dzięki, poguglam zatem :-)
    • funkcjonariusz_angua Re: Połączcie się w bólu i doradźcie 05.08.10, 13:47
      Mi takie rzeczy na głowie nawet drodzy fryzjerzy robili, więc pociesz
      się, że chociaż mało zapłaciłaś;)
      Ja bym na Twoim miejscu wypytała znajomych o sprawdzonego fryzjera i
      tam poszła na poprawkę. Na pewno nie jest tak tragicznie, że trzeba
      ściąć na krótko.
      I rozumiem Twój ból. Dla mnie włosy to świętość i ryczałam pół dnia,
      za każdym razem, jak fryzjer coś spieprzył( a przez kolejny tydzień
      czułam do siebie wstręt:)).
      • pochodnia_nerona Re: Połączcie się w bólu i doradźcie 05.08.10, 13:56
        Hehe, no właśnie. W lustrze przed "zbrodnią": kobieta z dobraną fryzurą, dobrze
        się w niej czująca, tylko końcówki do ucięcia, bo już zniszczone i psujące
        fason. W lustrze po: pospolita baba ze źle zrobioną fryzurą, modną jakieś 10 lat
        temu, albo i więcej.
        Masakra normalnie ;-)
        Dziś już trochę ochłonęłam (nie ryczę :-D), ale nadal nie mogę patrzeć w lustro
        bez odrazy.
    • dixi Re: Połączcie się w bólu i doradźcie 05.08.10, 14:30
      moja rada - poszukać w necie fajnej fryzury, oczywiście dopasowanej do twarzy,
      którą da się zrobić z tego co zostało - ponieważ nie masz superkrótkich wlosów
      to myślę, że coś znajdziesz, może zmienić proporcje przez np. skrocenie tyłu,
      wycieniowanie z objętości czy cóś...
      następnie wydrukować zdjęcie i iść z nim do DOBREGO I SPRAWDZONEGO FRYZJERA -
      jak zna się na rzeczy to na pewno efekt będzie lepszy od aktualnego stanu i
      samopoczucie Ci się poprawi :)
      • pochodnia_nerona Re: Połączcie się w bólu i doradźcie 05.08.10, 14:51
        To nie byłoby takie proste - tył obleci, ale przód fatalny, tu krócej, tam
        dłużej. Nie mogę mieć zbyt krótkich z przodu, bo efekt "NRD-owskiego piłkarza"
        średnio mi pasuje ;-)
    • jut-ra Re: Połączcie się w bólu i doradźcie 05.08.10, 20:45
      Jak to mówią, włos nie noga, odrośnie ;)
      Ale doskonale rozumiem Twój żal.
      • salti81 Re: Połączcie się w bólu i doradźcie 05.08.10, 20:54
        Nie widze problemu. Strzyglam sie sama latami i kazdy fryzerń zorbilby
        mi to lepie, niz ja orbilam. Post jaksi takie wydumany..
    • pochodnia_nerona Re: Połączcie się w bólu i doradźcie 05.08.10, 21:05
      Dziś mój chłop na skwaszenie i marudzenie moje powiedział, że abym nie czuła się
      osamotniona w "burackim wyglądzie", może zgolić bródkę i zostawić same wąsy :-D
      Mało się nie poryczałam, ale dla odmiany - ze śmiechu :-D
    • listekklonu Re: Połączcie się w bólu i doradźcie 06.08.10, 07:37
      Gdyby Ci popsuł włosy drogi fryzjer, to czułabyś się jeszcze gorzej, bo oprócz
      urody straciłabyś pieniądze;)
      Ja byłam raz w życiu u naprawdę drogiego fryzjera i pierwsze co zrobiłam po
      powrocie do domu, to chwyciłam nożyczki żeby własnoręcznie naprawić dziadostwo
      które mi zrobił na głowie :P
      • lonely.stoner Re: Połączcie się w bólu i doradźcie 06.08.10, 09:45
        poczekaj z miesiac, troche odrosna, a wtedy juz z nawet najgorszej fryzury mozna
        cos w miare normalnego wyczarowac na glowie pianka i suszarka.
    • pochodnia_nerona Re: Połączcie się w bólu i doradźcie 06.08.10, 11:21
      Dzięki za słowa otuchy, dziewczyny :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja