Cosmelan raz jeszcze

10.09.10, 17:25
Dziewczyny poradźcie! Tydzień temu zrobiłam sobie sama zabieg. Nałożyłam maskę tylko na najgorsze przebarwienie nad ustami - bałam się, jak zareaguje moja skóra, z tego co ją znam, jest bardzo wrażliwa. Pomyślałam, że jeśli będzie OK, to za kilka dni nałożę to, co zostało na resztę twarzy. I Bogu dzięki, że nie poszłam do gabinetu - tam zrobiliby mi od razu całość. W tej chwili - tydzień po, jak napisałam - skóra jest ciemnopomarańczowa, łuszczy się okropnie, jest popękana i co najgorsze potwornie piecze. Dobrze, że to tylko to jedno miejsce, ale i tak trudno wytrzymać. Każde nakładanie kremu w tej sytuacji jest jak tortura - nawet łagadzącego nawilżąjącego. Nie wyobrażam sobie, co by było, gdyby to była cała twarz. I nawet przez ten koszmarny kolor nie wiem, czy przebarwienie znika.
Nie wiem co robić dalej. Podrażnienie skóry jest chyba ponadnormatywne. Tydzień nie wychodzę z domu (na szczęście nie muszę). Według ulotki i informacji na stronie producenta powinnam przez pierwszy miesiąc smarować się 3 razy dziennie, w 2 i 3 miesiącu dwa razy, a później raz. Chyba nie dam rady. I boję się, że w ten sposób moja skóra nie będzie miała szans się zregenerować i wrócićdo normalności.
Na wizażu w postach sprzed 3 lat dziewczyny smarowały się zupełnie inaczej: 1 tydzień 3 razy dziennie, 2 - 2 razy, 3 - raz, potem co 2, 3 dni. Podobno wtedy tak zalecał producent.
Moje pytanie: czy któraś z Was wie, czy zmiana schematu wpłynie znacząco na skuteczność zabiegu (2 x zamiast 3 dziennie i nie przez 2 miesiące tylko tydzień)? A może trzymać się jakoś, bo zaraz będzie lepiej? Czy moja skóra może nagle przestać tak gwałtownie reagować na ten krem?
    • nessie-jp Re: Cosmelan raz jeszcze 10.09.10, 18:39
      > skóra jest ciemnopomarańczowa, łuszczy się okropnie, jest popęk
      > ana i co najgorsze potwornie piecze.

      W żadnym razie nie smaruj się tym ponownie. To, co opisujesz, to jest skrajna reakcja skóry na drażniący, wypalający, uczulający środek. Wywal go, a z chorą skórą marsz do lekarza
      • issey_miyake Re: Cosmelan raz jeszcze 10.09.10, 19:00
        nessie-jp napisała:

        > > skóra jest ciemnopomarańczowa, łuszczy się okropnie, jest popęk
        > > ana i co najgorsze potwornie piecze.
        >
        > W żadnym razie nie smaruj się tym ponownie. To, co opisujesz, to jest skrajna r
        > eakcja skóry na drażniący, wypalający, uczulający środek. Wywal go, a z chorą s
        > kórą marsz do lekarza
    • issey_miyake Re: Cosmelan raz jeszcze 10.09.10, 19:11
      zoba0305 napisała:

      > Moje pytanie: czy któraś z Was wie, czy zmiana schematu wpłynie znacząco na sku
      > teczność zabiegu (2 x zamiast 3 dziennie i nie przez 2 miesiące tylko tydzień)?
      > A może trzymać się jakoś, bo zaraz będzie lepiej?

      Zmiana schematu może mieć wiele powodów:

      1. Zmiana składu produktu, tym samym inny niż 3 lata temu i może dlatego producent zaleca dłuższe przerwy przy zmianie dawek.

      2. Zmiana koncepcji i biologii działania. Jeśli na początku masz przez miesiąc stosować 3 razy dziennie - to jest BARDZO duża dawka. Osobiście trochę bym ją zmodyfikowała.


      > Czy moja skóra może nagle przestać tak gwałtownie reagować na ten krem?

      Musisz poczekać aż się wygoi. Dopiero wtedy rozpocząć stosowanie wg schematu.
      • zoba0305 Re: Cosmelan raz jeszcze 10.09.10, 19:42
        Dziękuję Wam bardzo, Dziewczyny!
        Skóra nie piecze mnie przez cały czas, tylko podczas kontaktu z nią jakiegokolwiek kosmetyku, czy nawet wody. Oczywiście najgorzej reaguje na cosmelan - naprawdę trudno to wytrzymać, pewnie przez te popękania. Reakcja wystąpiła dopiero po dwóch dniach smarowania się 3 razy dziennie (łuszczenie, zaczerwienienie), a po nałożeniu maski na 10 godzin nie działo się zupełnie nic - a to właśnie wtedy u większości osób występuje najsilniejsza reakcja na ten kosmetyk
        • issey_miyake Re: Cosmelan raz jeszcze 10.09.10, 19:49
          zoba0305 napisała:


          > Skóra nie piecze mnie przez cały czas, tylko podczas kontaktu z nią jakiegokolw
          > iek kosmetyku, czy nawet wody.

          to pierwszy sygnał do tego, by nic na nią nie stosować. zaopatrz się jedynie w wodę termalną, najlepiej Uriage


          > Oczywiście najgorzej reaguje na cosmelan - napra
          > wdę trudno to wytrzymać, pewnie przez te popękania.

          Zrób przerwę w Cosmelanie. Naprawdę. Na robisz sobie więcej szkody, niż pożytku.


          > Reakcja wystąpiła dopiero p
          > o dwóch dniach smarowania się 3 razy dziennie (łuszczenie, zaczerwienienie), a
          > po nałożeniu maski na 10 godzin nie działo się zupełnie nic - a to właśnie wted
          > y u większości osób występuje najsilniejsza reakcja na ten kosmetyk

          To że nie było reakcji natychmiastowej to nie znaczy, że w ogóle jej nie było. Wpływ mógł mieć i krem i maska, albo jedno z dwojga. Nie wiesz tego i ciężko się dowiedzieć. Chyba że zrobisz próby alergiczne. Skóra czasami reaguje patologiczne po trzech, czterech użyciach. Druga sprawa jest taka, że jeśli dalej będziesz używać 3 x dziennie Cosmelan możesz sobie poparzyć skórę. Te produkty kładzie się tylko na skórę niezmienioną chorobowo. A Twoja w tej chwili niestety taka jest.
          • zoba0305 Re: Cosmelan raz jeszcze 10.09.10, 20:34
            Czyli mogę nakładać cosmelan dopiero wtedy, kiedy nie będzie to powodowało pieczenia, kiedy skóra się zagoi? Załóżmy, że potrwa to kilka dni. Czy zacząć od początku 3 x dziennie, czy może 1 x, a potem zwiększać dawkowanie? A może w ogóle zostać przy tym 1 razie, jeżeli okaże się, że efekt jest już zadowalający?
            Dzięki za wsparcie.
            • issey_miyake Re: Cosmelan raz jeszcze 10.09.10, 21:41
              zoba0305 napisała:

              > Czyli mogę nakładać cosmelan dopiero wtedy, kiedy nie będzie to powodowało piec
              > zenia, kiedy skóra się zagoi? Załóżmy, że potrwa to kilka dni. Czy zacząć od po
              > czątku 3 x dziennie, czy może 1 x, a potem zwiększać dawkowanie? A może w ogóle
              > zostać przy tym 1 razie, jeżeli okaże się, że efekt jest już zadowalający?
              > Dzięki za wsparcie.

              Poczekaj aż skóra się zagoi - czyli nie będzie zaczerwieniona, nie będzie mocnego złuszczania, ciemnych płatów, pęknięć, bólu, pieczenia. Na gojenie możesz kupić Cicabio creme lub lotion - poczytaj w sieci opis produktów i dopasuj wskazania, które bardziej Ciebie dotyczą. Preparat to przyspieszy. Liczmy 7 dni gojenia. Jeśli skóra po tych dniach wróci do normalności, możesz zacząć stosować Cosmelan. Na początek co drugi dzień. Będziesz widziała co dzieje się ze skórą i jak reaguje. Jeśli będzie dobrze, pociągnij tak przez 2 tygodnie. Jeśli będzie dobrze rób tak dalej. Po około miesiącu, dwóch możesz zacząć stosować 2 razy dziennie, później 3 razy dziennie. Zrobiłabym bym po prostu odwrotną kolejność. Zacząć od rzadszego stosowania, biegnąc ku częstszym aplikacjom.
              • zoba0305 Re: Cosmelan raz jeszcze 10.09.10, 22:00
                Dziękuję Ci bardzo, brzmi bardzo sensownie, zrobię jak radzisz.
                • issey_miyake Re: Cosmelan raz jeszcze 10.09.10, 22:24
                  Myślę, że tak będzie najbezpieczniej.

                  Literatura medyczna również o tym nadmienia.

    • luksusowa.narzeczona Re: Cosmelan raz jeszcze 16.09.10, 15:39
      przed nalozeniem maski lekarz zawsze sprawdza jak skora reaguje i okresla czas trzymania preparatu na twarzy. moga to byc 3 godziny, 8 lub nawet 12. byc moze trzymalas maske zbyt dlugo w stosunku do mozliwosci twojej skory. z kolei zbyt krotkie trzymanie moze sprawic, ze maska nie zadziala wcale. lepiej tego typu zabiegi robic pod okiem lekarza zeby sobie nie zaszkodzic i osiagnac zamierzony efekt.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja