Dodaj do ulubionych

Targi kosmetyczne w Warszawie

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.02, 00:18
Czy ktoras z was byla na takiej imprezie w ubieglych latach? Ja juz nie moge
sie doczekac... tylko nie wiem dokladnie kiedy sie odbywaja, chyba jakos w
polowie marca. Czy cos wiecie na ten temat?
pozdrowionka
Obserwuj wątek
    • Gość: Xena Re: Targi kosmetyczne w Warszawie IP: *.acn.waw.pl 21.02.02, 10:34
      Dawno temu byłam na jakichś targach kosmetycznych w Pałacu Kultury - według
      mnie było dość nędznie i przaśnie, kilka stoisk, poziewujące panie, zero próbek
      (chyba tylko Dermika miała jakieś); największy tlumek kręcił się koło
      stanowiska Avonu, bo to były te czasy, kiedy wszyscy się ekscytowali avonowską
      formą sprzedaży, a konsultantek to można było ze świecą szukać. Mam nadzieję,
      że teraz to wygląda jakoś lepiej i chętnie się wybiorę, choć ten Torwar.... tak
      kompletnie nie po srodze...
    • Gość: mika Re: Targi kosmetyczne w Warszawie IP: *.chomiczowka.net.pl 21.02.02, 12:01
      Ja chodzę na targi kosmetyczne 2 razy w roku. O próbki trzeba prosić, ceny
      konkurencyjne, zawsze wychodzę z pełną torbą kosmetyków. Największe kolejki są
      zawsze do stoiska Interbiomedika (sprzedają m.in. guam,kosmetyki do ciała i
      włosów z Morza Martwego ). Wszystkie zabiegi w prywatnych gabinetach
      kosmetycznych wykonywane są tymi kosmetykami.
      Oprócz kosmetyków można kupić wszystkie akcesoria do upiększania paznokci,
      poddać masażowi, zrobić makijaż permanentny, obejrzeć solaria.
        • Gość: mika Re: Targi kosmetyczne w Warszawie IP: *.chomiczowka.net.pl 21.02.02, 21:36
          W większości są to firmy specjalistyczne. Nie znajdziesz tu Lancoma itd.(tu w
          grę wchodzi "filozofia" firmy). Na targach dostaniesz kosmetyki gabinetowe
          (mają one silniejsze działanie, większe stężenie składników, dlatego musi je
          dobrać kosmetyczka). Tak samo jest w instytutach urody znanych firm, tzn. są
          kosmetyki, których działanie możesz poznać tylko podczas zabiegu, a nie kupisz
          ich w sklepie. Na targach wydaje mi się, że jedynie polskie firmy
          przedstawiają ofertę "sklepową".
          • Gość: Anatego Re: Targi kosmetyczne w Warszawie IP: 195.205.48.* 25.02.02, 19:51
            Tegorocze Targi Kosmetyczne na Torwarze odbędą się 2 -3 marca.Co roku
            odwiedzam różne targi, śledzę co na tym rynku pojawia się nowego i dobrego. W
            tym roku będę szukała polskiej firmy A.T.W. z której ofertą zetknełam się ,
            uważam ,że jest rewelacyna i ceny na polską kieszeń.Przyznaję , że ceny były
            dla mnie antyreklamą , zaryzykowałam jednak i dobrze wyszło. Nie dam się już
            naciągnąć na drożyznę. " Cudze chwalicie, swego nie znacie......
    • Gość: Anatego Re: Targi kosmetyczne w Warszawie IP: 195.205.48.* 02.03.02, 20:06
      Odwiedzilam dzis Targi Kosmetyczne na Torwarze, dotarlam do firmy A.T.W.majaa
      b.duza i b. ciekawa oferte. Kosmetyki do pielegnacji skory w kazdym wieku,
      rowniez do skor problematycznych.Baza tych kosmetykow sa wyciagi
      homeopatyczne.Na miejscu kosmetolog firmowy udziela bezplatnych prad i dobiera
      kosmetyki.Fachwa obsluga obsluguje klientow.Nabylam kosmetyki do ciala balsam z
      ziolem Aztekow.,na cellulit,zele do mycia ciala. Idzie wiosna warto zadbac o
      skore.Stoisko firmowe ma nr, 18.
    • Gość: Xena Re: Targi kosmetyczne w Warszawie IP: *.acn.waw.pl 03.03.02, 23:19
      Wybrałam się na te targi Beauty Forum - i niestety bez zachwytów. Chyba po
      prostu nie jestem zwierzęciem targowym, kosmetyki wolę spokojnie oglądać w
      nietłocznej drogerii lub serfując po internecie, niż mdlejąc w koszmarnym
      ścisku i przepychając się - tudzież będąc przepychaną - łokciami.

      Zacznę od marudzeń nad samą organiazacją imprezy - wydaje mi się, że spokojnie
      można było powiększyć część wystawową i tym samym trochę poszerzyć pasaże
      między stoiskami. Nie wyeliminowałoby to oczywiście tłumu przy poszczególnych
      stanowiskach, ale przynajmniej ułatwiło i jako tako usprawniło wyjątkowo
      niekomfortowe przemieszczanie się.

      Najbardziej dramatyczne tłumy były przy firmach z kosmetykami kolorowymi. Tutaj
      toczyły się wręcz wojny - rozjuszone panie przepychały się, kotłowały, wbiajły
      się nawzajem w ladę, rzucały w tym momencie do tych samych testerów. W czasie
      takich szamotanin zarobiłam kilka kuksańców między żebra, troche bolesnych
      siniaków, ktoś urwał mi pasek od torebki, wytrącił z ręki foldery, które
      poźniej wyłuskiwałam spomiędzy nóg przechodzących. Jakiś koszmar! Po dwóch
      nieudanych próbach dostania się do testerów po prostu postanowiłam onijać dużym
      łukiem - dużym na tyle, na ile pozwalała szerokość przejsć ;-) - stosika z
      kometykami klorwymi.

      Rozczarwoało mnie też przygotowanie niektórych firm do takiej imprezy. Nie
      ukrywam, że bardzo liczyłam na możliwość zaoptrzenia się w próbki, coby
      wreszcie dobrać sobie odpowiedni krem, nie wydając po drodze kupy pieniędzy na
      kosmetyki, które po dwóch uzyciach lądują w koszu. Niestety - chyba tylko w
      trzech firmach (Kolastyna, Daź Cosmetics i MIraculum) nie było większych
      problemów z probkami (lecz jak na złość ich asortyment nieszczególnie mnie
      inyteresował). Zależało mi na probakch AA Oceanic, Dermiki, Erisu, Polleny Evy
      (mają sporo kuszącycyh nowości), Janssen Cosmeceuticals (opisy kremów brzmią
      niesamowicie zachęcająco, ale ceny w okolicach 80 zł raczej nie skłaniają do
      zakupu bez uprzedniego wypróbowania) - no i d..a, za przeproszeniem. Próbek nie
      mieli albo nie chcieli dawać niepozornie wyglądającym osobom (to ja), jak
      mieli - to jakieś z wielką łachą wyciagane spod lady i oczywiście nie tego, co
      mnie interesowało. Niektóre firmy usprawiedliwiały brak probek wystawieniem
      testerów, ale przecież w przypadku kosmetyków pielęgnacyjnych tester nie
      załatwia sprawy, bo jak mam sie przekonać, czy krem nie uczula, czy dobrze
      trzyma podkład. Eris czy Dermika w ogóle nie zaprezentoały całości swojej
      oferty, tylko po jednej wybranej linii :-(

      Nie wiem, może moje rozczarowanie wynika z braku targowej "rutyny" i obycia, z
      braku doświadczenia, które pewnie przydaje się do tego, by jak najefektywniej
      wykorzystać czas spędzony na takiej imprezie. No coż, ja w każdym razie mocno
      się zastanowię, zanim wybiorę się na nastepne tego typu targi.

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka