jak to jest z odżywkami Matrix?

27.10.10, 21:49
Mam półdługie rozjaśniane włosy, używałam już trzech serii Matrixa: Biolage, Sleek.look oraz Amplify. Po wszystkich tych odżywkach włosy fatalnie się rozczesywały, nie obeszło się bez wyrwania garści, po prostu dramat. Po żadnej zwykłej sklepowej nie miałam tego problemu. Czy ktoś wie, dlaczego? I jaką odżywkę "gabinetową" możecie mi polecić?
    • asidoo Re: jak to jest z odżywkami Matrix? 30.10.10, 19:42
      Problem to twoje rozjasniane włosy. Też kiedyś miałam rozjaśniane i takie problemy. Żadna odzywka nie dawała rady. Przestań rozjaśniać, obetnij połowę długości, to za 2 lata włosy będą znów miłe a nie strzępy.
      • aadzia21 Re: jak to jest z odżywkami Matrix? 30.10.10, 19:59
        Jeśli rzecz w tym, że rozjaśniam, to dlaczego po odżywkach sklepowych (pantene, gliss kur, garnier) włosy się rozczesują bez problemu?
        • eeak Re: jak to jest z odżywkami Matrix? 30.10.10, 23:30
          Dziwne, matrix do włosów farbowanych- seria color smart - uratował mi włosy a rozjaśniam od kilkunastu lat. Ale moze zalezy co komu pasuje
          • aadzia21 Re: jak to jest z odżywkami Matrix? 31.10.10, 01:55
            I włosy Ci się dobrze rozczesywały? Bo ja nie mam problemów z kondycją włosów, są w b. dobrym stanie, tylko właśnie to rozczesywanie...
            • littlefrog Re: jak to jest z odżywkami Matrix? 31.10.10, 09:31
              dla mnie najlepsza na rozczesywanie jest Placenta Kallosa, rozplącze największe kołtuny ;) czasem po użyciu takich topornych masek nakładam jeszcze ją na chwilę mniej więcej od połowy długości włosów do końcowek i zaraz spłukuję, tylko po to żeby je potem łatwo rozczesać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja