róż

03.11.10, 19:24
Czy mozecie mi tak na chlopski rozum wytlumaczyc jak uzywacie rozu?Niby przejrzalam mase artykulow,jakies filmiki etc.Robie to samo a u mnie efektu nie ma zadnego.Wyprobowalam juz kilka roznych rozy (kolory/firmy).Podobnie sprawa wyglada z pudrami brazujacymi.Po prostu nie umiem tego "obslugiwac".
    • lonely.stoner Re: róż 03.11.10, 21:27
      to zalezy jakiego pudru uzywasz i co chcesz osiagnac. Ja jesli uzywam rozu w plynie - taki ktory robi naturalne rumience, to uzywam takiego ciemnego malinowego w plynie - na te czesci twarzy gdzie naturalnie sie rumienie- na srodek policzkow i na czubek brody- wyglada bardzo naturalnie, a cera tak promiennie. Jesli to brazujacy puder to uzywam go zazwyczaj na skronie, pod kosciami policzkowymi - tak zeby wyostrzyc rysy, i troche na czubek nosa, a zwykly roz (jasny rozowy, lekko opalizujacy) to roznie - czasem na srodek policzkow, czasm tuz pod kosci policzkowe - zeby wydobyc owal twarzy. Hmm, ale nie kazdemu pasuje to samo? cwicz, probuj, moze kup sobie jakis inny pedzel?? ja mam taki mniej wiecej- skosnie sciety Tekst linka

      hehe, zazwyczaj nie maluje sie nimi wszystkmi naraz ;)
      • kati792 Re: róż 04.11.10, 11:31
        Po prostu uśmiechnij się i na najbardziej wystające częsci policzków nałóż odrobinę różu:-).Ja tak robie i wyglądam przez to naturalnie,jakbym właśnie lekko się zaczerwieniła.Kolor musisz wybrać sama,metodą prób i błędów pewnie.Ja mam swoje dwa ulubione kolory z Inglota.Są to róże w kamieniu.Nie odważyłabym się sięgnąć po te w płynie w obawie zrobienia sobie placków,trudnych do rozsmarowania:-)szczególnie,że używam jeszcze podkładu i pudru.Pedzel mam zwykły,mniejszy niz do różu,lekko zaokrąglony-nie posiadam ściętego.
        Pozdrawiam!
    • kasha77 Re: róż 04.11.10, 14:06
      Czy mozecie mi tak na chlopski rozum wytlumaczyc jak uzywacie rozu?Niby przejrzalam mase artykulow,jakies filmiki etc.Robie to samo a u mnie efektu nie ma zadnego.Wyprobowalam juz kilka roznych rozy (kolory/firmy).Podobnie sprawa wyglada z pudrami brazujacymi.Po prostu nie umiem tego "obslugiwac".
      ale w jakim sensie nie ma żadnego efektu? nie widac kolorów czy o co chodzi?
    • ziajjjka Re: róż 04.11.10, 19:17
      Dokaldnie nie widac efektu,koloru.Jak naloze troszke wiecej to mam placki...A mi sie marzy ladnie wymodelowana buzia...
      Pedzelek mam lekko zaokraglony.
      • kasha77 Re: róż 04.11.10, 19:27
        to pewnie nakładasz za dużo.za kazdym razem przed nałożeniem na twarz strzepnij z pedzla nadmiar lepiej dokladac niz potem ścierac.
        l
        • lonely.stoner Re: róż 04.11.10, 22:50
          hm, a moze tez powinnas zmienic kolor- dobrac do typu karnacji jakis inny odcien??i tak jak wyzej ktos radzi- nabrac delikatnie pedzlem troche pudru, strzepnac (albo zdmuchnac- ja tak robie) i jednym pociaglym ruchem nalozyc na twarz. Jak za malo -to operacje powtorzyc, w koncu sie uda. A tak naprawde to tego rozu ma nie widac na policzkach- to znaczy ma to wygladac jak twoja wlasna skora, zeby nie wygladala jak taka rosyjska matrioszka, przynajmniej w makijazu na co dzien, bo wieczorem czy na ekstra wyjscie to nawet wskazana jest lekka przesada ;)
      • kasha77 Re: róż 04.11.10, 23:03
        a jaki masz kolor oczu? włosów? jaką karnację?
        • ziajjjka Re: róż 05.11.10, 18:32
          Ciemny blond (jako dziecko bylam blondynka obecnie wlosy mi pociemnialy),mam niebieskie oczy,karnacje raczej jasna,zimna.
          Uzywam malutko rozu/pudru brazujacego i tak jak piszecie zdmuchuje nadmiar...
          • lonely.stoner Re: róż 05.11.10, 20:22
            to moze puder jakiejs kiepskiej jakosci?? a jaki konkrtetnie chcesz efekt uzyskac??np. wymodelowac zbyt okragla twarz czy np. nadac tylko rumiencow??
          • kasha77 Re: róż 06.11.10, 11:29
            czyli typowa polka:)wybieraj róże raczej bardziej w odcieniu brzoswniowym,pudry brązujące też raczej z tych jasniejszych-bo rozumiem,że chcesz wymodelowac twarz a nie brązowic.no to może z innej strony za mało nakładasz i dlatego nie widac efektu:)bo jakos nie rozumiem dlaczego nic nie widac....i tak jak ktoś napisał może kupiłas jakis badziew bez pigmentu.
            • lonely.stoner Re: róż 06.11.10, 20:04
              z takich delikatnych rozy - z ktorymi ciezko przesadzic albo zrobic sobie krzywde hehe, polecam te okragle z Bourjois Tekst linka ja mam kolor Rose d'or - lekko rozowy, troche oplaizujacy, fajny :) ale jesli masz ciemna karnacje to moze byc troche za jasny dla ciebie. No i uwazam ze te roze czy pudry brazujace prasowane jak puder jest najlatwiej nakladac. Nie mieszkam teraz w Polsce ale gdy tam bylam to lubilam tez kosmetyki Inglot- mozesz isc do ich firmowego sklepu/stoiska i poszukac czegos w fajnym kolorze.
    • ziajjjka Re: róż 08.11.10, 09:44
      Tak dokladnie chce tylko wymodelowac twarz,nadac jej swiezosci.
      Czy to wina pudru to nie powiedzialabym,uzywam mineralnych,roz kupilam wychwalany na KWC,oprocz tego mam jeszcze jakies dwa inne.Chcialam kupic ten Bourjois, nie ukrywam,ze na poczatek wole cos tanszego,do nauki mysle,ze wystarczy.Jednak chyba sie pokusze o niego. ;)
      • kasha77 Re: róż 08.11.10, 13:41
        ja bym jednak polecam do nauki czy nie,kupic ten bourjois:)jak się nauczysz na takich których nie widac:)?a czy 35zl to aż tyle pięniędzy,zwlaszcza,że będziesz go miała z dwa lata-to nie puder którego używasz na całą twarz.zamiast kupowac 3(bo piszesz,że masz parę)słabych za 10zl kup jeden lepszy.
    • znana.jako.ggigus mam ten sam problem 08.11.10, 18:47
      ale już się poddałam.
      Ambitnie kupiłam fajny róż Diora i albo mam placki jak w malignie, albo nic.
      Ale wykorzystuję róż twórczo - najpierw nakładam w załamanie powieki brązowy cień, żeby nadań głębi spojrzeniu, hehe, a potem nakładam róż w to samo miejsce, żeby nadać świeżości.
      I tak świeża i głęboka wychodzę z domu:)

      Ale na serio . róż w załamanie powieki fajnie wygląda.

      pozdro
Inne wątki na temat:
Pełna wersja