sylwetka kobiety?

IP: *.torun.mm.pl 14.04.04, 21:09
Cała ta dyskusja na temat reklamy Dove mnie zainspirowała. Jaka kobieca
sylwetka jest tą "idealną"? Jakie wymiary? Jaki wzrost/waga? Co
dyskwalifikuje? I czy faktycznie panie trochę bardziej przy kości nie są
waszym zdaniem atrakcyjne?
Jestem niska (162 cm), mam niewielki biust - staniki 75A, w talii jakieś 62-
64 cm, w bioderkach uuuu jakieś 92. Kiedys nie znosiłam swojego wielkiego
tyłka, wystajacego brzuszka z tłuszczykiem, małego biustu, krótkich nóg,
kurduplowatości... Ale ja się, cholera, podobam facetom! Każden jeden
zachwyca się mną ;) Tzn. nie każden, ale są i tacy. Postanowiłam pozbyc się
kompleksów i podbijac świat w obcisłych dżinsach. I już nie wiem. Nie jestem
gruba, ale nie mam szczupłej, jędrnej, sportowej sylwetki... o jakiej
marzyłam i uważam za idealna.
Nie piszę, żebyście komentowały mój wygląd, napiszcie, co myslicie o sobie i
o "ideale" ;) Wydawało mi się że "kobiece kształty" powinny podobać sie
kobietom, ale ta dyskusja o reklamie...
    • Gość: pati Re: sylwetka kobiety? IP: *.bater.net.pl / 81.210.100.* 14.04.04, 21:33
      nie mam pojęcia jaka sylwetka/figura jest idealna,
      no ale mam chyba identyczną sylwetkę jak Twoja i również jest ok :)
      a tyle to ja miałam kompleksów...
      hmm w sumie nadal są, ale przynajmniej doszło do mnie, że tak jak różne są
      kobiety tak i faceci, wszyscy mamy różne gusta

      moim zdaniem plusem reklamy jest fakt ukazania tego zróżnicowania,
      zróżnicowania kobiet, którego w mediach długo szukać, zaczynając od wszystkich
      prezenterek, serialowych aktorkach i kończąc właśnie na reklamach

      nie ma nikogo idealnego, i banalnie to brzmi, ale trzeba polubić siebie, starać
      się zobaczyć w sobie kogoś atrakcyjnego, ot co! :)

      • Gość: Kris Re: sylwetka kobiety? IP: *.devs.futuro.pl / *.devs.futuro.pl 17.04.04, 11:49
        Oj dziewczyny, no to teraz facet wam parę rzeczy opowie...po pierwsze każdy ma
        jakieś kompleksy dotyczące swojej sylwetki, nie tylko kobiety. Po drugie nie ma
        idealnej sylwetki i nikt mi nie wmówi, że coś takiego istnieje. Każdemu podoba
        się coś innego, pamiętajcie "diabeł tkwi w szczegółach". Jednym podobają się
        osoby chudsze, innym troszkę bardziej zaokrąglone. ja osobiście nie mógłbym sie
        spotykać, jak to określacie często, z dziewczyną z reklamy, bo po prostu one
        oprócz wątpliwej urody nie posiadają nic...Naprawdę nie macie się czego
        wstydzić, jeżeli wam się wydaje, że macie kilka kilo za dużo...krągłości są
        piękne (oczywiście w granicach zdrowego rozsądku) !! Przykładem może być moja
        przyszła małżonka, która na pewno nie jest osobą filigranową, jednak jej
        odopowiednie krągłości nadają jej takiego uroku, że naprawdę podoba się innym
        facetom (wrrr)...
    • Gość: A-h-a Re: sylwetka kobiety? IP: *.ps.pl / *.tuniv.szczecin.pl 14.04.04, 21:50
      163 45 kg bardzo male A :((((((( ale za to 60 w talii:) i 86 w biodrach
      Na pewno u gory za malo a na dole za duzo ;p ale powoli sie przyzwyczajam
      Tylko biustu mi brakuje ( ale na to jeszcze jest sposob - wystarczy 7 tys ;p)

      A idealna sylwetka ? hmmm - odpowiedzialabym taka ktora podoba sie wiekszosci ,
      a skoro wiekszosc z NICH na nas leci - to chyba jest OK :)))))))
      • Gość: Via Re: sylwetka kobiety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 11:21
        Ja mam to samo co ty, tylko jestem o 3cm wyższa i 3kg "grubsza"...
        • Gość: marta Re: sylwetka kobiety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 17:19
          hmm, a ja mam 166-7cm i waze 51kg, ciesze sie z mojego wygladu, ale jak
          normalna dziewczyna mam tez komplesy...np. nie podboja mi sie moje uda i tylek
          wydaja mi sie za grube:p i brzusio tez mam, ale nie wielki(!) taki troszeczke
          nie wyspotowany
    • Gość: dziewczynka Re: sylwetka kobiety? IP: *.krakow.pl 14.04.04, 22:29
      A ja mam pytanie... Jak oblicza się to WHR, o którym wspominano na wątku o
      reklamie Dove. Bo podobno to ono ma być wyznacznikiem idealnej sylwetki, a chcę
      wiedzieć czy moja jest od ideału bardzo bardzo odległa, czy... tylko bardzo ;-)
      • ladyblue Re: sylwetka kobiety? 14.04.04, 22:47
        Gość portalu: dziewczynka napisał(a):
        > A ja mam pytanie... Jak oblicza się to WHR, o którym wspominano na wątku o
        > reklamie Dove. Bo podobno to ono ma być wyznacznikiem idealnej sylwetki, a
        > chcę wiedzieć czy moja jest od ideału bardzo bardzo odległa, czy... tylko
        > bardzo ;-)

        to jest wskażnik talii do bioder czyli "klepsydrowatosci" sylwetki, wg. wielu
        badan taki wskaznik (a nie szczuplosc/tegosc sylwetki) decyduje o byciu
        atrakcyjna.

        podziel obwód talii (w cm) przez obwód bioder - najlepszy wynik to między 0,6 -
        0,7; przykładowo: 60 cm : 90 cm = 0,67
        • charade Re: sylwetka kobiety? 14.04.04, 22:53
          Szczerze mówiąc, to nawet nie znam swoich wymiarów. Mam 161 wzrostu, jestem
          szczupła, noszę rozmiar 34-36, czasem 38 na górę, bo biust mam 75D. Jakbym
          miała tak się mierzyć i zastanawiać, czy moja sylwetka jest bliska czy daleka
          od ideału, to bym świra dostała. Fajna laska ze mnie i już :)
          • Gość: katinka Re: sylwetka kobiety? IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 14.04.04, 23:14
            haha, i na dodatek jestes SWIETNA :))) swietne poczucie humoru :)) caluski,
            tez chyba (????) laska :)))
            • charade Re: sylwetka kobiety? 15.04.04, 12:42
              A, miło mi, że ktoś docenił moje zgryźliwości ;))) Pozdrawiam :))
              • madllen Re: sylwetka kobiety? 15.04.04, 12:54
                Charadko Lasko, ja myślała, żeś Ty wysoka lala-jakieś takie skojarzenia nickowe
                przedziwne;))
                Pozdrawiam i tu i tam,
                madllen- też laska, a co:)))))))))))))))
                • charade Re: sylwetka kobiety? 15.04.04, 13:36
                  Nie :) jestem lala niezbyt duża, ale za to proporcjonalna :)
                  • madllen Re: sylwetka kobiety? 15.04.04, 14:22
                    Ja za to jestem lala duża(173), i też proporcjonalna :))
                    • coralin Re: sylwetka kobiety?Madllen i Charade 15.04.04, 17:18
                      To mnie od Charade i Madllen dzieli 6 cm:) Mam 167 i też proporcje niezłe,
                      zwłaszcza lubię moją talię.
                      • madllen Re: sylwetka kobiety? Coralin i Charade 15.04.04, 18:34
                        Taakie buty :)))) No to ja mam nogi: długie, smukłe i ponętne ;)
                        O ile wyobraźnia podsuwała mi postać Charade jako wysoką brunetkę(?), zaś Elve
                        jako niską blondynkę(jakże byłam zdumiona gdy okazało się, że Elve ma czarne
                        włosy), o tyle Coralin była właśnie wypośrodkowana(jako że od dawna wiem, że
                        jesteś blondynką, więc tu fantazja nie miała racji bytu).

                        Dużo słońca ŚLICZNE LASKI:)
                        • charade Re: sylwetka kobiety? Coralin i Charade 15.04.04, 19:14
                          Powiem Wam dziewczyny, że ja nawet nie staram sobie kogoś z netu wyobrażać, bo
                          wiem, że zawsze jak sobie kogoś wyobrażałam, to okazywało się, że wygląda
                          zupełnie inaczej !
                          Nie Madllen, jestem blondynką, haha

                          • madllen Re: sylwetka kobiety? Coralin i Charade 15.04.04, 19:15
                            No proszę, a w mojej głowie siedziała ognista brunetka;)))))))))))))))))))))))))
                            • charade Re: sylwetka kobiety? Coralin i Charade 15.04.04, 19:19
                              Nie :) Jestem zimną hitchcockowską blondyną, o równie zimnym charakterze ;)
                          • coralin Re: sylwetka kobiety? Coralin i Charade 15.04.04, 19:20
                            Gdzieś utkwiła mi informacja że Charade ma długie , jasne włosy, ale też
                            myślałam, że jest wyoooka. A ja raczej ciemna blondynka i włosy coraz krótsze
                            (ale zapuszczam znów)
                            • coralin Re: sylwetka kobiety?Charade, Elve , Madllen 15.04.04, 19:24
                              A tak w ogóle to chciałabym Was poznać, ale nie na zdjęciu (nie !), ale w realu.
                              • charade Re: sylwetka kobiety?Charade, Elve , Madllen 15.04.04, 20:31
                                Wiem, zdjęcia przekłamują ;) jestem za !

                                • madllen Re: sylwetka kobiety?Charade, Elve , Coralin 16.04.04, 09:12
                                  A ja zawsze marzyłam żeby mieć aniołkowate blond włosy:) Długo bardzo katowałam
                                  swe czarne bujności by choć w połowie zaspokoić durnowate, nieosiągalne
                                  fantazje, ale z wiekiem przyszło opamiętanie i teraz myślę sobie coby powrócić
                                  do swojego pięknego koloru sprzed L'Oreala(obecnie farbuję na średniointensywny
                                  brąz), który bądź co bądź idealnie harmonizuje z oprawą oczu/cerą i chyba duszą
                                  moją też.
                                  Spotkanie!Bardzo bardzo i najchętniej gdzieś, gdzie Wszystkie będziemy miały
                                  daleko do domu- kolacja w uroczej kafejce na południu Francji może:)
                                  Zdjęcia. Również sądzę, iż zdjęcia to ostateczność, chyba dlatego że w ogóle
                                  nie jestem fotogeniczna;))
                  • Gość: Aniulek Re: sylwetka kobiety? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 15.04.04, 23:19
                    Kotku nie jestes absolutnie proporcjonalnie zbudowana skoro przy takim wzroście
                    masz bist D.raczej przypominasz barczystego chłopa ale wiesz co.....jednego Ci
                    zazdroszczę.......tego,że pomimo,ze nie przypominasz zgrabnej laski za taką się
                    jednak uważasz.Pogratulować dobrego samopoczucia.Pozdrawiam.
                    • aremo Re: sylwetka kobiety? 15.04.04, 23:33
                      Gość portalu: Aniulek napisał(a):

                      > Kotku nie jestes absolutnie proporcjonalnie zbudowana skoro przy takim
                      wzroście
                      >
                      > masz bist D.raczej przypominasz barczystego chłopa ale wiesz co.....jednego
                      Ci
                      > zazdroszczę.......tego,że pomimo,ze nie przypominasz zgrabnej laski za taką
                      się
                      >
                      > jednak uważasz.Pogratulować dobrego samopoczucia.Pozdrawiam.

                      A nie mówiłam (parę postów niżej). Takie wątki w miarę jak się wydłużają
                      pokazują zawiść, chęć porównywania, rywalizacji kobiet i zazdrość. Barczysty
                      chłop nie ma biustu 75 d. Osoba byłaby barczysta mając obwód 85. Forumowiczka
                      jest drobnej budowy i ma duży biust (rzadko spotykane połączenie- powód
                      zazdrości innych kobiet i zachwytu mężczyzn)
                      • Gość: Albert O tak, moja chce! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 19.04.04, 09:27
                        No pewnie. Ta literka D to niezły magnes na takich jak ja :D
                    • charade Aniulek... 16.04.04, 10:42
                      Wylałaś już całą żółć z siebie, KOTKU ? Nie poplułaś się przy owej czynności ?

                      Rzeczywiście, za dużo na tym wątku takich prawdziwych, realnych pasztetów,
                      którzy tryskają jadem na lewo i prawo (ale tylko w necie), żeby rozładować
                      swoją frustrację.

                      Pa, jadowite pasztety ! Plujcie żółcią na kogoś innego.
                    • Gość: Ewunia 28 Re: sylwetka kobiety? IP: 213.17.133.* 18.04.04, 00:46
                      Aniulek a Tobie o co chodzi? A jaka Ty jestes? 175, 50kg, biust C i co? Przeciez atrakcyjnosc jest pojeciem tak szerokim, ze wlasciwie nie podlegajacym dyskusji. I jeszcze jedno-bardzo brzydko, jest poprawiac sobie humor kosztem innych.
                    • Gość: Chatte Re: sylwetka kobiety? IP: *.unicom / *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.04, 02:25
                      facet nie pies!! na kosci nie leci... (ale na sma widok sie slini)
          • pisz_na_berdyczow Re: sylwetka kobiety? 15.04.04, 15:09
            nie lubie wielki piersi.....

            zle wygladaja bez szelek


        • pisz_na_berdyczow Re: sylwetka kobiety? 15.04.04, 15:08
          70 procent obwodu bioder ma nam dac talie? a wzrost jak sie ma do tego?


          hahahaha
        • Gość: Gorzki Re: sylwetka kobiety? IP: *.skierniewice.mediaclub.pl 18.04.04, 15:36
          eeee, to dziwne, bo brzmi to jak wskaźnik "gruszkowatości" sylwetki ;)
    • Gość: Anita Re: sylwetka kobiety? IP: *.local.pl / 62.233.187.* 14.04.04, 23:12
      Ja mam 177cm, wymary 92-64-94 i uważam, że jestem super ;-))))Grunt to dobre
      sampoczucie we własnym ciele.
      • Gość: M Re: sylwetka kobiety? IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 14.04.04, 23:32
        158cm, 51 kg - cały czas wydaje mi się, że jestem za gruba...
        • Gość: monika Re: sylwetka kobiety? IP: *.speed.planet.nl 15.04.04, 15:46
          czesc. fajna figura jest wazna (''fajna'' strasznie wyswiechtane slowo,ale coz
          pasuje do omawianego tematu...)ale najwazniejsza jest osobowosc, intelekt i
          poczucie humoru. Z moich obserwacji wynika,ze wyglad liczy sie na kilku
          pierwszych randkach,a potem schodzi na dalszy plan. Dobrze jezeli jest o czym
          ze soba rozmawiac, plynnie przechodzi sie z tematu na temat; sytuacja komlikuje
          sie kiedy w glowie puuuuusto. (teraz mowimy o kobietach,ale temat dotyczy obu
          plci).Nie ma tez nic gorszego kiedy kobieta robi ze swojej figury (bez wzgledu
          czy problemy ma prawdziwe czy wydumane)staly temat rozmow. Biedny partner
          najpier wysluchuje ze zrozumieniem, pociesza, zaprzecza, a potem zaczyna
          patrzec na niewiaste jej oczami i zaczyna myslec ''o Boze jaka ona rzeczywiscie
          gruba, nigdy tego przedtem nie zauwazylem''... Prawda jest taka, ze kiedy
          kobieta jest ze swojego ciala zadowolona (pomijam przypadki skrajnej otylosci,
          ktora naraza zdrowie na szwank) to inni zaczynaja myslec tak jak ona.
          Wyliczanie sobie centymetrow w udach, biodrach, Bog wie gdzie jeszcze nie ma
          wielkiego sensu, a czesto prowadzi do niezdrowych obsesji.
          Pewnie niektorzy sobie pomysla, ze jestem nieatrakcyjnym babsztylem, ktory musi
          myslec w taki sposob bo nie ma innego wyjscia. Otoz wcale nie. Jestem
          atrakcyjna (mam proporcjonalna, wysportowana sylwetke,ale wcale nie jestem
          wychudzona)i co najwazniejsze inteligentna!!!
          Dziewczyny nie poddawajcie sie terrorowi odchudzania! Bawcie sie, rozwijajcie,
          czytajcie, uprawiajcie sporty !!!!
          pozdrawiam M
        • jkobuu Re: sylwetka kobiety? 16.04.04, 13:38
          ja mam tyle samo wzrostu..Twoja waga to moje marzenie..
      • pisz_na_berdyczow Re: sylwetka kobiety? 15.04.04, 15:11
        a IQ?
    • asiek_asiekowaty Re: sylwetka kobiety? 14.04.04, 23:50
      Napisałam się i mi się [piiii] skasowało, wrrr. >:[ Jeszcze raz... Przede
      wszystkim nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że ideał podoba sie większości,
      większości podoba sie to, co modne, a to jest zmienne. I co za idiotyzm
      tworzenie jakiegoś ideału i jeszcze wyliczania idealnych proporcji? Kobieta
      powinna mieć krągłe, pełne kształty o płynnej linii, ciało ma falować - wężej,
      szerzej, mniej, więcej... Piersi powinny być okrągłe i jędrne, najlepiej
      średniego/większego rozmiaru, ale nigdy spłaszczone czy wiszące (ładnie
      uniesione jednak są rzadkością przy większych rozmiarach, dlatego często
      niewielkie piersi są bardziej apetyczne). Kobieta powinna być szersza w
      biodrach, niż w reszcie ciała. Najgorsza, męska sylwetka to szerokie bary,
      szeroki, masywny tułów i chude nóżki (typ jabłka, grubnie zwłaszcza brzuch).
      Dlatego bioderka i uda powinny być szersze i krągłe, i płynnie zwężać się ku
      dołowi aż do wysportowanej i szczupłej, szczególnie w kostce, łydki. Co moim
      zdaniem jest niezmiernie istotne - talia. Brak talii naprawdę psuje wszystko,
      dlatego chudzielce wcale nie są piękne - no ekstra mieć tyle w talii, co w
      biodrach. :/ To wcięcie jest niezwykle seksowne i podkreśla krągłe biodra i
      piersi, do tego jeszcze ładnie ukształtowany brzuszek - ale nigdy taki całkiem
      płaski jak deska, a tym bardziej wklęsły, najlepiej taki z lekko zaznaczonymi z
      boku liniami mięśni. A i pupa - okrąglutka, jędrna, średnio wypięta (nie
      płaska, ale też nie a'la Jenny Lopez) - też powinna być ukształtowana z płynnie
      schodzącej, stopniowo wyginającej się lini kręgosłupa. To dla mnie jest
      prawdziwa kobiecość: miękkość, płynność, krągłość, łagodność, "ciepło"
      kształtu. I każda takie elementy w swoim wyglądzie ma. :)
      • Gość: Judith Re: sylwetka kobiety? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.04, 21:55
        hmm no to super. a jeśli nie mam takiej boskiej figury ('krągłe, płynne
        kształty, falujące ciało...')to co? jestem skazana z góry na pasmo porażek i
        niepowodzeń życiowych? atrakcyjność to pojęcie względne, na szczęście.
        pozdrawiam
        J.
        • Gość: asiek_asiekowaty Re: sylwetka kobiety? IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 16.04.04, 22:10
          Dziewczyno, o co Ci chodzi? Temat jest jasny, wypowiedziałam się tak, jak
          każdy, czemu się czepiasz i dopowiadasz sobie takie bzdury, jakoby brak
          opisanej przeze mnie sylwetki (moim zdaniem idealnej, takie przecież było
          pytanie) miało komuś życie zmarnować? Matko święta, napisz coś, to już po Tobie
          pojadą... Miałam opisać mój ideał kobiecej figury - zrobiłam to. Dodałam nawet
          coś więcej, a mianowicie to, że ideał jest kwestią mody, czyli dokładnie to, co
          Ty określiłaś jako względność atrakcyjności. Gdzie ja napisałam, że opisana
          przez mnie figura to warunek życiowego szczęścia...?
    • martusia_25 Re: sylwetka kobiety? 15.04.04, 12:30
      Ja mam 160, ważę 55 kg, mam wąskie ramionka, szerokie biodra i niezbyt duży
      biust (75B). Ale na brak męskiego zainteresowania nigdy nie mogłam narzekać
      (teraz to obrączka na moim palcu troszkę panów zniechęca). Kiedy byłam młodsza
      i o ładnych parę kilo szczuplejsza, miałam (o, ja głupia) kompleksy... A teraz
      już nie mam, chociaż wiem, że nie mam figury idealnej i nigdy nie będę miała.
      Ale za to wreszcie lubię siebie!
      • Gość: zuz Re: sylwetka kobiety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.04, 20:33
        hehe to zupelnie jak ja:) tylko troszke mlodsza jestem i chwilkami (jak np
        widze te modelki anorektyczki obrzerajace sie slodyczami na reklamach..)
        zakompleksiona ale faktycznie na brak zaintersowania nie narzekam. mysle ,ze
        tro dziki mojemu przemilemu usmiechowi:) (uwydatnionemu aparatem na zabkach;)
        POZDRAWIAM
    • Gość: K. Re: sylwetka kobiety? IP: *.mtvk.pl 15.04.04, 12:42
      Co innego idealna sylwetka, co innego gusta mezczyzn :) Czyli poruszylas 2
      rozne tematy.
      W moim prywatnym pojeciu idealna sylwetka to zachowane proporcje i wszystko
      srednie, w sam raz :) Wzrost ok. 170-175cm, waga ok. 53-57kg, biust ok. 75B,
      nie za waskie ramiona, wymiary ok. 88-92/62-67/88-92. No i najwazniejsze-
      jedrne, zadbane cialo. To MÓJ ideal :)
      • Gość: Olcia Re: sylwetka kobiety? IP: 212.106.158.* 18.04.04, 19:27
        ale 75 b to malusieńki..:( nawet przy wzroście poniżej 170 za mały..
        • Gość: akirka Re: sylwetka kobiety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 19:45
          malusienki to raczej A????j mam 75b przy wzroscie 170 i wcale nie uwazam ze to
          tak MALUSIENKO.mi z tym dobrze, przynajmniej nic mi nie obwisa;))
          • Gość: Olcia Re: sylwetka kobiety? IP: 212.106.158.* 18.04.04, 21:16
            No ok to nie malusieńki ale mały..tez kiedys miałam 75 b no i jakos nie byłam
            z tego powodu zadowolona:/ wiekszosc kobiet szczupłych tak w ogole ma własnie
            ten rozmiar..Teraz mam 80 c i nic absolutnie nic mi nie obwisa za to wyglada
            imponujaco:) wzrost 168, waga 55 kg jakby co:)
            • Gość: Olcia Re: sylwetka kobiety? IP: 212.106.158.* 18.04.04, 21:29
              yyy sprawdziłam 75 c sorry
    • Gość: wabik Re: sylwetka kobiety? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.04, 14:43
      Witam drogie Panie!!!
      Widze ze solidarnosc kobiet dziala :)
      Ale bez przesady prosze ...
    • Gość: Kobietka Re: sylwetka kobiety? IP: 62.233.224.* 15.04.04, 14:44
      Ja uważam się za osobę zbyt szczupłą i BARDZO chcę przytyć. Mam 168 cm wzrostu
      i ważę 62 kg. Potrzebuję jeszcze 6 kg do pełni szczęścia:))) Czy ktoś zna jakąś
      dietę pogrubiającą (a może anty-odchudzającą?) ????
      • Gość: K. Re: sylwetka kobiety? IP: *.mtvk.pl 15.04.04, 15:15
        Za szczupłą...? Hmm... :)))
        • Gość: Kobietka Re: sylwetka kobiety? IP: 62.233.224.* 15.04.04, 15:34
          Ale naprawdę tak jest! Wizualnie absolutnie nie widać, że mam równe 100 cm w
          biodrach. Dlatego mogę sobie spokojnie jeszcze na te parę kilo pozwolić...
          • Gość: fantagiro7 Re: sylwetka kobiety? IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 15.04.04, 21:46
            To tak jak u mnie. Ważę za mało, a wyglądam na jeszcze mniej. Jednak okazuje
            się, że niektóre wyglądające na grubsze ode mnie osoby, mają talię szczuplejszą
            niż ja, albo i nawet mniej ważą. Wszystko zalezy od figury, budowy ciała, a nie
            wyliczeń proporcjonalności wzrostu i wagi.
          • Gość: K. Re: sylwetka kobiety? IP: *.mtvk.pl 16.04.04, 10:27
            Mysle, ze Twoja waga jest ok i niezaleznie od tego, czy wygladasz szczuplo czy
            nie, nie ma sensu "pasc" sie na sile. To niedobre dla zdrowia, kondycji i
            samopoczucia.
            Ja w sumie mam podobny problem. Kilka m-cy temu troche chorowalam i wazylam 52-
            53kg (czyli nie az tak bardzo malutko) przy wzroscie ok. 170cm i czulam sie z
            ta waga super fit, a wszyscy mowili, ze wygladam jak kosciotrup :/
      • Gość: Iwek Re: sylwetka kobiety? IP: *.k.mcnet.pl 15.04.04, 16:03
        He, he... Ja mam 169 wzrostu i chciałabym ważyć 58 kg i wcale nie jestem teraz
        za chuda. A przy wadze 68 kg czułabym się jak młody hipopotam. Wszystko
        wskazuje na względność kryterium wagi i wzrostu :-)
      • Gość: fantagiro7 Re: sylwetka kobiety? IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 15.04.04, 21:42
        To tak jak ja. Zobacz moją wypowiedź z godziny około 21.10
      • Gość: karola Re: sylwetka kobiety? IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.04, 17:27
        Wiesz jakos nie wydaje mi sie ze jestes za szczupła, ja waze tyle samo co Ty
        choc jestem o 1 cm wyzsza!!( to zadna roznica) i nie wydaje mi sie ze jestem za
        szczupla. Mamy normalne wymiary i nie ma sie czum martwic!!
      • Gość: akirka Re: sylwetka kobiety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 19:49
        ?? ja mam 170wzrostu a w porywach waze 52kg!!i wygladam normalnie, jestem po
        prostu szczupla..gdzie se kryje te Twoje 10kg??a dieta pogrubiajaca to chyba
        jesc niezdrowo, nieregularnie i opychac sie slodyczami
      • Gość: Kobietka Chcę przytyć... IP: 62.233.224.* 19.04.04, 11:12
        Dzięki za wasze odpowiedzi. Ale nie do końca o to mi chodziło, żeby komentować
        moje rozmiary. Po prostu naprawdę potrzebuję diety-cud, aby przytyć, bez
        względu na to ile ważę i jak wyglądam według innych. Te moje pragnienia biorą
        się oczywiście z kompleksów-przez całą podstawówkę i średnią słyszałam, że
        jestem "szkielecik", dlatego strasznie chcę być grubsza. Uważam, że pełne uda i
        okrągły brzuszek są piękne i też chcę takie mieć! Co więc i w jakich ilościach
        się powinno jeść? Same słodycze i ciasta? Tylko mięcho? Wszystko, ale podwójnie?
        Czy jest jakaś dieta?
    • pisz_na_berdyczow Re: sylwetka kobiety? 15.04.04, 15:05
      masz racje....

      ale ja wole inny model:

      1. 100 cm wzrostu ....
      2. brak przednich zebow....
      3. plaska glowa .... zeby bylo gdzie piwo postawic
    • pisz_na_berdyczow Re: sylwetka kobiety? 15.04.04, 15:13
      wole umyte kobiety

    • pisz_na_berdyczow moj ideal: umyta kobieta 15.04.04, 15:14
      :
      • Gość: raffka.. Re: moj ideal: umyta kobieta IP: *.sauridnet.pl 15.04.04, 15:59
        Sory - jak mi kolezanki będa pisać, żę ważąc 51 kg przy wzroście 158 uwazają
        się za grube, to chyba nie ten świat.
    • Gość: margosia Re: sylwetka kobiety? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 15.04.04, 17:02
      A ja mam 156 cm wzrostu, 90 w biuscie, 95 w biodrach i 82 w talii (czyli prawie
      jej nie mam :-) waze 60 kilo. I co ? Mam sie tym martwic? Po prostu (jak mawiaja
      nasze babcie) ubieram sie "korzystnie". Pozdrawiam wszystkie niezadowolone i
      zadowolone ze swojego wygladu.
      • Gość: sylwia Re: sylwetka kobiety? IP: 217.153.68.* 15.04.04, 17:08
        moja koleżanka zawsze mawiała "pupa,duży cyc, długie włosy- z naturą nie
        wygrasz" i ja ją popieram a wy!
        • Gość: Danusia tak:-) tak.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.04, 18:01
          160 cm,dlugie wlosy,93 biust,talia 70,biodra 98..kilogramow-62..przydałoby się
          zrzucic z 6 kg(pracuję nad tym..:-),ale i bez tego czuję atrakcyjnie..kobieco..
    • grabar Re: sylwetka kobiety? 15.04.04, 17:56
      Moim zdaniem nie ma rzeczy idealnych :) - tak wiec i ta kwestia jest bardzo
      subiektywna - Z GUSTAMI SIE NIE DYSKUTUJE - takze dla kogos idealne wymiary
      moze miec britney a dla kogos innego kasia z domu naprzeciwko.
    • create a co Wy na to? 15.04.04, 18:33
      173 cm; 59 kg; 88/76/80 ale zato..............

      facet,

      a mierzylem sie sznurkiem.
    • Gość: nastka Re: sylwetka kobiety? IP: *.range81-153.btcentralplus.com 15.04.04, 18:39
      oczywiście nie mam zamiaru komentować twoich wymiarów ale obecnie mieszkam w
      Anglii i dziweczyny , które tutaj potrafią wcisnąć się w NAPRAWDĘ obcisłe
      jeansy dodatkowo chdzą w szpilkach i krótkich topach do toich wymiarów muszą z
      przodu dopisać jeszcze jedynkę i wcale nie przeszkadza im to , że przez drzwi
      przechodzą bokiem, są szczęśliwe, pewne siebie i choć mogą szokować dobrze się
      czują same ze sobą.Czego i Polkom życzę.
      • charade Re: sylwetka kobiety? 15.04.04, 19:08
        Masz rację Nastko. Też sporo czasu spędziłam w Anglii i zauważyłam to samo. Nie
        wiem, może to tylko w Polsce tak jest, że osoby odbiegające od kanonu urody są
        zaszczuwane i wyśmiewane. Moi polscy znajomi też złośliwie komentowali, albo
        łapali się za głowy na widok tych grubych (ale konkretnie grubych, nie tak jak
        te panny z reklamy Dove) dziewczyn w legginsach albo biodrówkach. Mnie
        natomiast to w ogóle nie rusza. Cóż mnie to obchodzi, jak ktoś się ubiera i jak
        wygląda ? Niestety większość Polaczków chyba obchodzi, tylko nie mam pojęcia
        czemu.
        • neeki Re: sylwetka kobiety? 16.04.04, 00:32
          macie racje obydwie.ludzie po prostu akceptuja siebie i przy okazji innych. a
          jak ktos ma kompleksy to jeszcze innym doklada bo sam siebie nie lubi i nie
          umie sobie ze soba poradzic.W Londynie czesto slysze ze Polska to kraj fajnych
          dziewczyn i zakompleksionych, beznadziejnych fecetow ktorzy podcinaja im
          skrzydla. w Polsce roznie bylo, jako ze z moja figura klepsydry nie jestem
          typowym patykiem. tutaj jest mi bardzo dobrze, na powodzenie nie narzekam a jak
          sobie pojde na impre do Salsy albo innych braziliano to zyc nie umierac :p
          zreszta teraz juz rzadziej bo mam wlasnego braziliano. niech zyje Londyn ;)
      • pisz_na_berdyczow Re: sylwetka kobiety? 16.04.04, 00:19
        Gość portalu: nastka napisał(a):

        > oczywiście nie mam zamiaru komentować twoich wymiarów ale obecnie mieszkam w
        > Anglii i dziweczyny , które tutaj potrafią wcisnąć się w NAPRAWDĘ obcisłe
        > jeansy dodatkowo chdzą w szpilkach i krótkich topach do toich wymiarów muszą
        z
        > przodu dopisać jeszcze jedynkę i wcale nie przeszkadza im to , że przez drzwi
        > przechodzą bokiem, są szczęśliwe, pewne siebie i choć mogą szokować dobrze
        się
        > czują same ze sobą.Czego i Polkom życzę.

        ale jak one wygladaja?
        jak balerony
        nie dawaj mi angielek za wzor

        a przy okazji: ja tez jestem w londynie i powiem Ci ze nie podobaja mi sie
        statystyczne angielki.... sa za grube i za glupie
    • Gość: Pati Re: sylwetka kobiety? IP: 62.233.153.* 15.04.04, 18:39
      Cześć.Fajnie,że jesteś osobą lubiącą siebie i akceptującą siebie.Ja niestety
      nie umiem pozbyć się swoich kompleksów.Chociaż mam prawo być z siebie
      zadowolona w ciągu roku zeszczuplałam 50 kg,a wciąż nie umiem siebie
      polubić.Cały czas boję się tego co myślą inni.Gdy facet patrzy na mnie myśle
      sobie "On na pewno się ze mnie śmieje".Wszczyscy znajomi twierdzą,że wyglądam
      świetnie,ale mnie wciąż to nie wystarcza.Do zaakceptowania brakuje mi MIŁOŚCI
      SAMEJ DO SIEBIE.Chciałbym kiedyś powiedzieć JESTEM JAKA JESTEM I JEST MI Z TYM
      DOBRZE,ale taki dzień może nigdy nie nadejść.
      • create Re: sylwetka kobiety? 15.04.04, 18:50
        Pati moze zajmij sie swiatem otaczjacym Ciebie a nie koncentruj sie na wlasnej
        osobie.
      • Gość: majjjja Re: sylwetka kobiety? IP: 158.75.34.* 15.04.04, 20:42
        Pati... a może pomyśl tak: jak się śmieją... to co? Chciałabyś być z facetem ,który wyśmiewa ludzi za wygląd? Nie przejmuj się. wiem, że to trudne tak po prostu wyjść z kompleksów i polubić siebie, pewnie potrzebne Ci jest wparcie jeszcze kogoś z zewnątrz, kto by się Tobą zachwycił.
        Ale może po prostu nie lub siebie za ciało, masz masę innych zalet. a o ciało dbaj bo jest dla Ciebie dobre :) Pomyśl ilu przyjemności Ci dostarcza ;) A w końcu ktoś doceni całość i będziesz z siebie dumna.
      • Gość: martucha Re: sylwetka kobiety? IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.04, 00:04
        Chociaż mam prawo być z siebie
        > zadowolona w ciągu roku zeszczuplałam 50 kg,a wciąż nie umiem siebie
        > polubić.

        GRATULUJĘ!!!
        może pochwalisz się jak udało Ci sie to zrobić?
        Chętnie przeczytam i może ...tez w końcu wezmę sie za siebie...

        pozdrawiam wszystkie usmiechnięte
      • Gość: zula Re: sylwetka kobiety? IP: 195.116.105.* 16.04.04, 11:11
        Pati , jak schudłaś 50 kg w rok ?
        Napisz cos dokładniej .
      • Gość: editi Re:do Pati ;o) IP: 62.148.89.* 16.04.04, 23:30
        Wiem co czujesz ja tez przez to przechodziłam - koszmar!!! Schudłam bardzo dużo 35 kg a mnie sie cały czas wydawało ze jestem takim chodzacym słoniatkiem, w sklepach brałam cały czas za duże rzeczy i jak je przymierzałam to się dziwiłam czemu w nich tone. Moi znajomi tez powtarzali jest super, wygladasz ekstra, a ja...i tak wiedziałam swoje. Masz racje teraz najważniejsze zaakceptować, pokochac siebie - NOWA SIEBIE!!! Życze powodzenia, choc to nie jest łatwe (ale wierze że i tobie się uda).
    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Dove 15.04.04, 19:05
      To bardzo zlozona kwestia. Jest cos takiego jak wzorzec lansowany przez media,
      ktoremu ulegaja i kobiety i mezczyzni. Ale czy nalezy dazyc do jakiegos
      zewnetrznego wzorca? Ja zawsze bylam przy kosci. Kiedys schudlam jak szczapa,
      ale nie czulam sie szczesliwa. Mysle, ze podobnie jest z powodzeniem u mezczyzn
      i z dobrym samopoczuciem. Jesli akceptujesz siebie, masz w sobie pozytywne
      wartosci, pasje to to stanowi o atrakcyjnosci.
    • Gość: IsU;] a ja sama nie wiem... IP: *.chocianow.sdi.tpnet.pl 15.04.04, 20:21
      Z tego co wiem to ogólnie wsytzskim facetom podobają sie
      dziewczyny...hm..niekoniecznie szczupłe, ale wysmukłe. Mam 170 cm w biuście 85
      cm, w biodrach 90, a w talii 68...wymiary wydają sie duże....ale ja naparwdę
      wielu osobom wydaję sie chuda, a facetom się podoba to i tak jak dziewczyny
      twierdzą, ze jestem chuda, tak oni twierdzą, ze jestem w sam raz.Brzuch mi nie
      odstaje i ogólnie nie narzekam...ale to nei znaczy, ze nie mam wad;] np. drobny
      cellulit:)))Nie dbam o siebie i to fakt; z braku czasu,a przede wsytzskim z
      lenistwa:>wg mnie nei ma ideału kobiety, bo tak jak są różne kobiety tak też sa
      różne gusta...zresztą:) każda potwora znajdzie swojego amatora:))))
      • Gość: Haruka A ja wiem IP: *.aster.pl / *.acn.pl 15.04.04, 20:49
        Bo tak naprawde wyglad nie jest najwazniejszy: kazda z nas wyglada tak, jak sie
        czuje. Jesli czuje sie atrakcyjna, jestem sexowna, jestem piekna w moim umysle,
        tak mnie widza faceci. Kiedys mialam 163 cm wzrostu, 60-65 kg, 75C-D, 70 w
        talii, 95 w biodrach. Mialam szalone powodzenie - za temperament, charakterek,
        pewnosc siebie, ale tez delikatnosc, gdy potrzeba, gdy potrzeba bezbronnosc...
        Rety, po prostu kobiecosc. Teraz wszedzie mi przybylo (poza wzrostem,
        oczywiscie), mam meza, dwojke dzieci, trzecie w drodze (jeszcze bez brzucha), a
        na brak powodzenia wciaz nie narzekam (nawet w zawansowanej ciazy nie bylam
        "nieatrakcyjna") wsrod obcych facetow w roznym wieku. I co wy na to, kobietki?
        Najwazniejsze, to byc kobieta!
      • anais_ Re: a ja sama nie wiem... 08.08.04, 10:20
        ja nie rozumiem
        skoro w branży pożądane u modelek wymiary to 90-60-90 - co powoduje, że te
        dziewczyny są nieapetycznie chude! na żywo - bo kamera dodaje kg
        to jak możesz pisać, że twoje wymiary wydają się duże?
    • Gość: martin Re: sylwetka kobiety? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.04.04, 20:52
      wszystkie nizej podpisane jestescie gupie 90-60-90 to ideal.
      • Gość: Haruka Re: sylwetka kobiety? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 15.04.04, 20:56
        Po pierwsze, to "wyzej podpisane" jesli juz. Po drugie: to po co z nami
        dyskutujesz? Idz na ulice z miarka poszukac idealu. Swoja droga wyobrazam sobie
        ciebie jako niezbyt pociagajacego, chamowatego snoba, bardzo samotnego, ale
        zadowolonego z siebie. I z pewnoscia nie masz idealnej sylwetki, bo siedzenie
        przed komputerem temu nie sprzyja. Proponuje, zebys poszedl sie spotkac z
        kumplami, zamiast robic z siebie publicznie idiote.
        Z powazaniem...
        • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Numerki 15.04.04, 21:08
          Zgadzam sie z Toba. Facet dowartosciowujacy sie partnerka, ze wzgledu na jej
          wymiary musi byc gleboko nieszczesliwy jako niedolny do prawdziwego uczucia. Bo
          ono nie zywi sie opakowaniem tylko wnetrzem czlowieka. A bycie kochanym sprawia
          ze czlowiek staje sie piekny.
          • pisz_na_berdyczow Re: Numerki 16.04.04, 00:12
            fizycznosc jest bardzo wazna


            nie potrafilbym kochac kogos kto przy wzroscie 120 cm ma w pasie 120 cm

        • charade Re: sylwetka kobiety? 15.04.04, 21:31
          Haruka - takich podpuszczaczy internetowych najlepiej jest ignorować. Uwierz
          mi, oni się tylko cieszą z Twoich odpowiedzi, jakie by nie były. To jest typ
          cierpiący w życiu realnym na brak uwagi ze strony otoczenia, więc tę uwagę
          usiłuje zwrócić na siebie tutaj... To taka uwaga poparta doświadczeniem.


          • Gość: Haruka Re: sylwetka kobiety? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 15.04.04, 22:19
            Wiem, najczesciej ignoruje, ale czasem mi sie nazbiera i wtedy obrywa pierwszy z
            brzegu. ;) Nie, zebym sie tym przejmowala, ja naprawde nie mam czym. (P.S. Tym
            bardziej, ze byc moze jestem wciaz mlodsza od czesci z Was) ;)
            • aremo Re: sylwetka kobiety? 15.04.04, 22:48
              Gość portalu: Haruka napisał(a):

              P.S. Tym
              > bardziej, ze byc moze jestem wciaz mlodsza od czesci z Was)

              Jak zwykle w takich wątkach pobrzmiewa ton rywalizacji kobiet: może nie mam
              takich wymiarów jak wy ale jestem młodsza od części z was.
          • Gość: mag Re: sylwetka kobiety? IP: *.ssnet.pl / *.ssnet.pl 15.04.04, 23:11
            tak, to taki typ zboczeńca- czeka na Twoją reakcję. A jak go olejesz, chowa
            siurka i zmyka!
          • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: sylwetka kobiety? 16.04.04, 11:17
            Chyba sobie skopiuje Twoj post i powiesze nad biurkiem. Mam problem z
            podpuszczaczami na forach "zwierzeta" i "wegetarianizm".
            Dzieki.
    • Gość: fantagiro7 Ideał? Oczywiście, że ja !!! IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 15.04.04, 21:09
      Idealna figura to moja. Wzrost 164, waga 48 kg, wymiary 80/68/84. Coś pomiędzy
      Twiggy a Calistą Flockhart (Ally McBeal). W sumie jest mnie niedużo, od
      urodzenia, pewnie do końca. Znacznie więcej niż mnie, jest moich kompleksów
      związanych z moją "tuszą" - całe życie ważę za mało i nic na to nie da się
      zaradzić. Taka jestem i już. Czy się to komuś podoba, czy nie.
      • pisz_na_berdyczow Re: Ideał? Oczywiście, że ja !!! 16.04.04, 00:13
        nie lubie szkieletorow
        • Gość: fantagiro7 Ideał? Oczywiście, że ja !!! IP: 62.108.167.* 16.04.04, 13:44
          A myślisz, że ja lubię?
    • Gość: X Re: sylwetka kobiety? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.04.04, 21:12
      ale masz szczęście ja mam 152 i tez w tyłku 92, ale sie nie podobam ...no cóż
      • Gość: dziewczynka Re: sylwetka kobiety? IP: *.krakow.pl 15.04.04, 22:09
        To teraz w końcu ja się przyznam... ;-) Mam wymiary: 92 w biuście, 74 w talii
        94 w biodrach. Wzrost - ok.175 z tego 100-110 cm żywych nóg (zależy jak
        mierzyć). Waga: 60 - 65 kg (dawno nie robiłam niebezpiecznych dla dobrego
        nastroju pomiarów, więc dokładnie nie wiem). Ale tak właściwie to chcę zrzucić
        tylko w pasie, może trochę w udach. Trochę sportu i będzie ok, tylko cholera
        kiedy... Wiem, wiem, chcieć to móc ;-)
        • Gość: Haruka Re: sylwetka kobiety? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 15.04.04, 22:17
          Rabnelam sie, ale sprawdzilam: dokladnie to bylo tak: 163 cm wzrostu, 60-65 kg,
          102/75/92 (od gory oczywiscie). Co przy miseczce C daje nie duzy biust, a
          szerokie plecy. Ale moglam wziac na rece swojego faceta. ;) A i tak liczyl sie
          humor, inteligencja, zachowanie. Zreszta, jak mawiaja prawdziwi faceci, liczy
          sie "to cos". A czy je mamy - zalezy tylko od nas. ;)
          • pisz_na_berdyczow Re: sylwetka kobiety? 16.04.04, 00:14
            to troche fokowata jestes
    • Gość: chimera Re: sylwetka kobiety? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.04, 22:40
      ech.. moje wymiary to 170 wzrostu, 53 kg wagi, stanik 75B ... i faceci mowia,
      ze sie nie chca do kosci prztylac... i jak tu nie miec kompleksow?
      • Gość: primcia Re: sylwetka kobiety? IP: *.chello.pl 15.04.04, 22:53
        Nie masz sie czym przejmowac:) Ja mam gorzej - 172 cm wzrostu, 47 kg i 70B. A
        najsmieszniejsze, ze uwielbiam jesc, najchetniej slodycze, frytki, pizze i inne
        tuczace rzeczy...
        • pisz_na_berdyczow Re: sylwetka kobiety? 16.04.04, 00:15
          worek kosci...
          nastepna!!!
          • Gość: primcia Re: sylwetka kobiety? IP: *.chello.pl 16.04.04, 11:11
            Ale tak naprawde wcale nie narzekam, bo tej wagi u mnie po prostu nie widac.
            Mam bardzo dlugie, zgrabne nogi, wciecie w talii... Na brak powodzenia u
            facetow tez nie narzekam, wrecz przeciwnie:)
            • Gość: Gigi Re: sylwetka kobiety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 18:49
              Zawsze wydawało mi się,że kobieta jest atrakcyjna gdy ma ładna twarz,jest
              usmiechnięta i ma osobowosc.Kilka miesięcy temu taka własnie byłam.Mężczyznom
              podobałam sie umiarkowanie,ale zawsze jacys adoratorzy byli.Jakis czas temu w
              rozmowie z kolegą o sylwetkach i ideałach piekna zapytałam go co mysli o
              mnie.Po skomplementowaniu mojej buzi,włosow ,zasugerował zrzucenie kilku
              kilo.Bardzo mnie to zabalało.W domu przyjrzałam sie sobie i zobaczyłam tłusta
              krowe.Przez kilka tygodni odchudzałam sie bardzo intensywnie(zeszlam z 58 do 43
              kilo).I co?Zainteresowanie mezczyzn moją osoba wzrosło kilkakrotnie.Nie jest to
              może opymistyczna opowiesc,ale PRAWDZIWA.Prawda jest taka,ze facet widzi każdą
              nadwyżke wagi,każdy dodatkowy kilogram.My tesh powinnysmy byc w stosunku do
              nich bardziej wymagajace,a kobieta (zakochana)potrafi wiele(za wiele)
              zaakceptowac........
          • Gość: fantagiro7 Re: sylwetka kobiety? IP: 62.108.167.* 16.04.04, 14:02
            Wiesz, bo teraz jest taka moda na chudzielce.
            • Gość: primcia Re: sylwetka kobiety? IP: *.chello.pl 16.04.04, 15:56
              Po pierwsze, to nie sadze, ze chodzi o mode. Kiedys wazylam 58 kg i faceci tez
              sie za mna uganiaja. Po prostu zawsze mialam proporcjonalna sylwetke - to raz,
              a dwa - podobam sie sobie i to widac. Poza tym nie odmawiam sobie jedzenia, bo
              lubie siebie i staram sie byc dla siebie dobra:) A idealow sylwetki nie mam,
              moja najlepsza przyjaciolka jest ode mnie kilkanascie kg ciezsza i tez jest
              piekna:)
        • Gość: jędza Re: sylwetka kobiety? IP: *.chello.pl 16.04.04, 00:40
          No to tylko zużyć jak prezerwatywe i wyrzucić, bo już na następny raz to sił
          nie zostanie
        • Gość: fantagiro7 Re: sylwetka kobiety? IP: 62.108.167.* 16.04.04, 14:01
          No to witaj w klubie objadających się chudzielców. Mam tylko nadzieję, że nie
          po jedzeniu nie prowokujesz wymiotów, ani nie stosujesz środków
          przeczyszczających.
        • Gość: chimer Re: sylwetka kobiety? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.04, 23:21
          i ja jem ogromne ilosc frytek, czekolady, slodyczy... ale tego nie widac...
          • Gość: Gorzki Re: sylwetka kobiety? IP: *.skierniewice.mediaclub.pl 18.04.04, 15:58
            Ja też jem i to widać ;)
            Przynajmniej ja widzę jak spojrzę goły w lustro.... ale w ubraniu już ludzie
            tego nie zauważają hehehehe
      • Gość: fantagiro7 Re: sylwetka kobiety? IP: 62.108.167.* 16.04.04, 13:52
        Zgadzam się z Toba - fecet nie pies, na kości nie leci...Mam ten sam problem.
        Ale tkwi on raczej w psychice, bo tak naprawdę wiele jest szczęśliwie
        zakochanych "wieszaków". Żeby świat nabrał barw,wystarczy odrobina wiary w
        siebie, której niestety mi brak.
        • Gość: Gorzki Re: sylwetka kobiety? IP: *.skierniewice.mediaclub.pl 18.04.04, 16:04
          Oj tam, bo figura mało jest istotna do zakochania...... Jak jest świetna no to
          zwraca na siebie uwagę więc ma wiecej okazji do znalezienia kogoś, ale to tylko
          statystyka.
          Ale tak naprawdę to o ile nie masz jakiejś katastrofalnej wady to ważne byś
          miała jakąś zaletę która zwróci na Ciebie jego uwagę - a potem to już
          pójdzie....
          A poza tym - faceci są głupi i nawet jeśli ty nie widzisz w sobie nic dobrego -
          facet znajdzie, nawet jesli nie cierpisz swojej figury, to jeśliłatwiej Cię
          obejść niż przeskoczyć, to jemu coś się jednak spodoba
      • Gość: Gorzki Re: sylwetka kobiety? IP: *.skierniewice.mediaclub.pl 18.04.04, 15:56
        A jakiś próbował? To przytyul sie do niego tylko tak ładnie, dokłasdnie... i
        podziała, przekona się,że jednak jest do czego i wcale nie są to kosci....
    • Gość: adgam husajn Re: sylwetka kobiety? IP: *.chello.pl 16.04.04, 00:18
      A mną się nikt nie zachwyca. Mam wszystko to, czego cipeczka mieć nie powinna i
      chcę jechać na wojnę
      • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Poczucie wartosci 18.04.04, 13:51
        O kim mowisz tak wulgarnie? Tylko o sobie czy o kobietach wogole? Jesli jestes
        kobieta to jak mozesz okreslac kobiete mianem narzadu plciowego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja