Gość: margo
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
17.04.04, 18:33
Pojawila sie nowa seria kosmetykow do ciala, aqualina sie zwie (plyny, zele,
pilingi, balsamy). Kupilam sobie piling pod prysznic kawowy, a wczoraj w
BCity wachalam arbuzowy, tez piling. Sa kosmetyki o zapachu migdalow, nugatu,
duuuzo owocow (np zel "konfitura malinowa"). Ten piling ktory mam (kawowy)
pachnie i uzywa sie go bosko, aczkolwiek bardziej jako zel niz piling, jak
dla mnie za delikatny. W kazdym razie zapach kawy o poranku w lazience jest
prawie taki jak w kuchni.
To taka ciekawostka ;)