Loczki od fryzjera

IP: 157.25.122.* 22.02.02, 15:00
Cześć!!!:)))

Szukam dobrego fryzjera (może być nawet dobry i drogi:)))) który wyczaruje mi
na głowie burzę loczków. Chodzi mi o trwałą (nie lubię tego słowa). Mam długie
za łopatki włosy, delikatne, które często się "puszą" zwłaszcza na deszczu.
Pomyślałam, żeby nadać im jakiś kształt, taką burzę loków. Niestety, ostatnio
fryzjer spojrzał na mnie z przerażeniem. Podobno na moich długich włosach
niewiele można zrobić. Tracę już nadzieję, zawsze trafiam do fryzjerów, którzy
żałują, że nie mogą mnie obciąć na zapałkę. Ja wolę kobiece, romantyczne
fryzury, czy ktoś może mi pomóc i polecić jakiegoś dobrego fryzjera do robienia
loczków????? Byłabym zobowiązana :)))
    • Gość: silie Re: Loczki od fryzjera IP: 195.205.68.* 22.02.02, 15:17
      Ale skąd jesteś?
      Chyba nie zamierzasz jechać na drugi koniec Polski w tym celu? :)))
      • ada1 Re: Loczki od fryzjera 22.02.02, 15:30
        Ja mam również tak delikatne włosy, o odcieniu blond. Mój fryzjer, do którego
        mam 100% zaufanie, stanowczo odradził "loczki". Stwierdził, iż każda trwała u
        blondynki daje "siano" na głowie. Dlatego jeśli masz jasne włosy, to przemyśl
        to jeszcze raz :-)))
        Pozdrawiam.
        • Gość: Ola Re: Loczki od fryzjera IP: 157.25.122.* 22.02.02, 16:01
          Ups zapomniałam dodać, że jestem z Warszawy :)))))

          Ja też jestem blondynką. Jestem w stanie wyobraźić sobie co by mi wyszło na
          głowie po wizycie w jakimś podrzędnym salonie, ale mam nadzieję, że jakiś
          odpowiednio dobrany w miarę delikatny środek do trwałej plus dobrze
          przeprowadzony zabieg plus odpowiednie odżywianie włosów pomogłyby chyba w
          uniknięciu siana? Przecież są blondynki z pięknymi kręconymi włosami i nie
          wszystkie zawdzięczają to natuże... Chociaż faktem jest, że więcej jest pań o
          ciemnych kręconych włosach..
    • Gość: ryżymałp Re: Loczki od fryzjera IP: 195.116.167.* 22.02.02, 17:27
      A ja jestem brunetka i byłam ostatnio u dobrego fryzjera w tym samym celu.
      Cała ekipa popatrzyła na mnie jak na idiote i stanowczo odradziła.Przekonali
      mnie w końcu mówiąć, że jak zrobie sobie trwałą, to żeby to ładnie wyglądało to
      i tak będę musiałe kręcic włosy na wałki! I siano się zrobi! No cóż, chyba nie
      dane nam będzie nosić burze loczków...
      • ada1 Re: Loczki od fryzjera 25.02.02, 12:10
        No właśnie, te wszystkie blondynki z pięknymi lokami, żeby uzyskać taki efekt,
        muszą włosy zakręcać na wałki :-((((
        • Gość: em Re: Loczki od fryzjera IP: 62.148.83.* 25.02.02, 12:44
          Jak mówisz, że włosy ci się "puszą" to wystarczą wałki bez trwałej i od czasu
          do czasu masz burzę loków. Miła zmiana.
          Trwałą również odradzam.
          Istnieje rodzaj trałej chyba headline czy jakoś tak, która jest stusunkowo mało
          inwazyjna i wystarcza na ok. miesiąc. Miałam taką, w sumie spelniła swoją rolę,
          ale minimalne zniszczenia jednak poczyniła. Zaznaczam, że miałam naturalny
          jasny kolor włosów, przy rozjaśnianych kategorycznie trwała odpada. Fryzjerka,
          którą mi robiła trwałą postepowała ze mną jak z jajkiem, sama ma ten sam typ
          włosow co ja i wiedziała czym grozi partactwo. Masówka odpada.
          • Gość: Ola Re: Loczki od fryzjera IP: 157.25.122.* 26.02.02, 08:57
            Dzięki za rady. Headlines u mnie odpada, mam za długie włosy. Poza tym choć
            delikatne i cienkie są takie gęste że z chyba nie potrafiłabym sobie tych
            wałków założyć. No i efekt nie potrwałby długo - włosy mi się przetłuszczają i
            muszę je myć co drugi dzień :(((((

            Tak przy okazji - może ktoś zana fryzjera do włosów długich?????? Mam
            prostokątną twarz, chciałabym żeby ktoś scieniował mi włoski wokół twrzy, by
            złagodzić jej zarys... Fryzjerzy do których chodzę proponowali najwyżej
            obcięcie końcówek....
          • Gość: Vera Re: Loczki od fryzjera IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 18:04
            Właśnie co z tą usługą headline?
            Ja kiedyś czytałam, że to jest tylko na nasadę włosów, aby się podnosiły, mi by
            się przydało, ale nie wiem czy nie niszczy włosów. A na dodatek to jak się
            rozpytywałam w salonach fryzjerskich to nikt już albo nigdy jej nie stosował.
            pozdrowienia
            Vera
            • Gość: daggy Re: Loczki od fryzjera IP: *.chello.pl 12.04.02, 19:55
              Ja robiłam trzy lata temu headlines. To podnosi włosy, łatwiej się je układa
              (wałki zakłada się na całe włosy), ale na pewno nie uzyska się w ten sposób
              loków. Widziałam ostatnio ulotkę reklamową JL Davida, robią kilka różnych
              zabiegów, podnoszących lub skręcających włosy na kilka tygodni, podobno
              delikatnie, bez niszczenia. Wyglądało dość ciekawie, podobał mi się tzw.
              waving. A co do trwałej - jak zapytałam o to kiedyś mojego fryzjera
              (przepraszam, stylistę :), to wytrzeszczył się na mnie, jak na głupią. On nie
              robi trwałej w ogóle i nikomu, uważając ją za prehistoryczny przeżytek.
              • Gość: f. trwała IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 13:11
                Nosiłam trwała na długie włosy (przez około 8 lat robiłam ją ciągle, ledwo
                jedna zeszła robiłam drugą) na ciemne włosy - trwała ładnie wygląda jak się
                wychodzi od fryzjera a potem .... więcej pielęgnacji (rano zmoczenie włosów bo
                na głowie siano) żele , odżywki , balsamy ..... i do tego zniszczone włosy a po
                miesiącu siano na głowie i proste odrosty przy skórze - teraz nie zerobiłabym
                sobbie trwałej za żadne skarby - włosy odżyły.- więc odradzam - może wystarczy
                wybrać jakąś modną fryzurę na długie włosy - modne i dobre ścięcie to naprawia
                fryzurę i poprawia humor!!!
          • kinnggaa Re: Loczki od fryzjera 11.05.02, 15:38
            Droga em hedlines nie służy do tworzenia loczków tylko do unoszenia włosów od
            nasady .. :)

            Gość portalu: em napisał(a):

            > Jak mówisz, że włosy ci się "puszą" to wystarczą wałki bez trwałej i od czasu
            > do czasu masz burzę loków. Miła zmiana.
            > Trwałą również odradzam.
            > Istnieje rodzaj trałej chyba headline czy jakoś tak, która jest stusunkowo mało
            >
            > inwazyjna i wystarcza na ok. miesiąc. Miałam taką, w sumie spelniła swoją rolę,
            >
            > ale minimalne zniszczenia jednak poczyniła. Zaznaczam, że miałam naturalny
            > jasny kolor włosów, przy rozjaśnianych kategorycznie trwała odpada. Fryzjerka,
            > którą mi robiła trwałą postepowała ze mną jak z jajkiem, sama ma ten sam typ
            > włosow co ja i wiedziała czym grozi partactwo. Masówka odpada.
            >

    • Gość: Dorota polecam...moj tata...:))))) IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 11.05.02, 14:32
      Nieprawda. Fryzjerzy czasem gadaja jakies bzdury....Ja mialam burze lokow jak
      afro, na cienkich, dlugich, blond wlosach. Robil mi ja niewprawny moj tata.
      Sekret tkwi w cieniutkich waleczkach w ilosci chyba ze 100...;)
      • szaturskam Re: polecam...moj tata...:))))) 01.06.14, 21:14
        ja robilam raz w zyciu trwala polecam ja mlodym dziewczynom zeby sprobowac ale..., kazdy pracodawca mowil mi tak wiec mam chec jeszcze raz zrobic
        mialam wlosy blond farba nieswieza do ramion dobrze wycieniowane
        +atrakcyjny wyglad ,mialam srednie wałki loczki anglezy po 3 miesiacach
        + wlosy mi sie nie przetluszczaly
        + oszczedzalam czas bo skret wysychal sam arano tylko pianka ,
        +przez pol roku bylo super loki po 6 miechu delikatnie sie rozkrecaly

        - wydawalam wiecej na produkty do wlosow nawilzajace i pianki
        - wlosy byly czesto suche i lamliwe no i przy blond odroscie wygladalo to tanio i dziwnie
        - po ustaniu trwalej PO 6 MIECHACH MIALAM TOTALNE ZEPSUCIE NA GLOWIE nijak nie moglam ulozyc wlosow byly jakies matowe i proste ,nie daly sie podkrecic nic wiec czekalam dlugo az zrosly

        preferuje wycieniowne boby bo moje wlosy sa podatne na ukladanie jednak cienkie i nijakie , kolor mysi blond ,ktory teraz uwielbiam al ekiedys ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja