violetlake Re: Lubicie polskie kosmetyki? 10.08.11, 10:27 > Masz sporo racji. I ja widzę tę modę na zagraniczne, choć często to zagraniczne > jest gorsze i droższe od naszych Nie wiem czemu ciągle piszecie o tej modzie. Myślicie, że dla mody tak wiele kobiet używało by drogich i nieskutecznych kosmetyków tylko dlatego że są zagraniczne? Wiesz co ja przetestowałam setki polskich i zagranicznych kosmetyków, i myślę że można dopiero oceniać, jeśli faktycznie sprawdziło się wszystkie opcje. Nie kieruje się żadną modą, tylko i wyłącznie działaniem tych kosmetyków i wychodzi tak że 99% wybieram zagraniczne. Co prawda, koszty akurat nie mają dla mnie znaczenia... Owszem, jak już wcześniej napisałam, jeśli chcemy dobry i w rozsądnej cenie kosmetyk to Polskie marki się wyróżniają bardzo, jeśli chcemy wspanaiły kosmetyk i cena nie gra roli to zagraniczne nie mają konkurencji. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: Lubicie polskie kosmetyki? 10.08.11, 11:24 Ja też używałam wielu drogich kosmetyków kiedyś . Przełomem był chyba Lancaster z tlenem kupiony jakieś 10 lat temu za 300-400 zł. Kit nad kity. Dostając próbki podkładów Sisleya, Praire też doszukiwałam się winy w sobie, ze nie wygląda skóra za dobrze po nich. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Lubicie polskie kosmetyki? 10.08.11, 12:15 Hm, no widzisz, ja jestem zachwycona moimi kosmetykami do pielęgnacji i kolorówką, mimo, że są wyższopółkowe. Moge powiedzieć, że znalazłam swoje ideały. Nigdy nie skreślałam tańszych i próbowałam je równie intensywnie, i tu mam na myśli próbowanie pełnowymiarowych produktów, przez dłuższy okres czasu, i próbowanie wielu firm. Coralin... przetestowanie paru próbek to jednak nie to samo. I też nie mówię że wszystkie wysokopółkowe zagraniczniaki są dobre, zdarzają sie okropne buble. Tak jak w każdej kategorii. Ale jeśli chodzi o poszukiwania najlepszych możliwych kosmetyków to jednak tylko tam je znajduje Mam wciąż w kosmetyczce chociażby kurację dotleniającą Soraya, i używam od czasu do czasu żeby wykończyć - nie powiem bardzo przyzwoity kremik, po prostu ok- jednak na codzień zdecydowanie wolę EL daywear, bądź clinique które dla mojej skóry działają naprawdę cuda. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: Lubicie polskie kosmetyki? 10.08.11, 13:14 Ten Lancaster za 300-400 to było opakowanie pełnowymiarowe. Podobnie podkłady Chanel czy Guerlain. To nie były próbki. Zużyłam masę niby luksusowych produktów pełnowymiarowych. 10 lat temu kupowałam tylko takie niestety. Nigdy pewnie nie sięgnęłabym po podkłady średniopółkowe, gdyby nie zamiłowanie mojej mamy do zakupy babskich pism, w których były próbki podkładów średniopółkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatufek Re: Lubimy :) 19.08.11, 20:18 hmmmm ani o jednej ani o drugiej nie slyszalam :-( gdzie sie sprzedaja? Odpowiedz Link Zgłoś
coco_angel Re: Lubimy :) 21.08.11, 11:42 a ja tak sie zastnawiam czy to adekwatne porownanie? czy wsyztskie osoby ktore sie wypowiadaj probowlay tych markowych wysokopolkowych i jednoczensie poslkich? ja mysle ze niekoniecznie.. Sa rozne potrzeby i rozne kryteria, jedna zwraca uwage na skutecznosc, inan na sklad , inna na tehcnologie.. Czasem te najabrzdiej eco wcale nimi nie sa, poza tym jak sie ma tehcnologia polskich kosmetykow do zagranicznych? czy ilosc danego skladnika w produkcie?bo przeciez jakos trzeba go dostarczyc, czym lepsza technologia tym drozsza cena , no i marketing wiadomo... Czasem lubei polskie czasem zagraniczne, glownie patrze an sklad i technologie, jaki skladnik i jaka technologia..np okapsulenie skladnika by go glebiej wprowadzic do naskorka.. Nie chce nikogo urazic ale by wypowidac sie o wiekszosci kosmetykow, wazne jest porownanie, a nie tylko ze slyszenia.... To tak jak porownywac dermokosmetyki do perfumeryjnych a malo kto wie ze owe dermokosmetyki czesto maja wiecej chemii niz te wprowadzane wysokopolkowe do perfumerii.. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: Lubimy :) 21.08.11, 12:34 Jeszcze kilka lat temu używałam tylko "wysokopółkowych" kosmetyków. Uważałam, że dobry podkład to musi być Guerlain czy Chanel. Przełomem był beznadziejny Lancaster krem z tlenem za jakieś 300-400 zł (tak 8 lat temu to cena kosmiczna). Teraz podstawa mojej pielęgnacji to naturalne olejki, proste nawilżacze i retinoidy na receptę. Meteoryty Guerlaina to mój kaprys, bo zapewne za o wiele niższa cenę znalazłabym coś tej samej jakości. Przeszłam kilkuletni etap zachłyśnięcia się kosmetykami górnopółkowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
coco_angel Re: Lubimy :) 21.08.11, 22:14 aj widocznie sie jeszcze umiem nimi zachwycac choc przeszlam rozne etapy :) i fakt sa i gnioty ale i hity i wole te lepsze niz te gorsze:) Co nei oznacza ze nie skorzystam i np z niektorych Ziaji..ale generalnie skladnikowo niektore marki sa o niebo lepsze, bo to kwestia skladnikow i tehcnologii.. co do olejkow: tak sa skuteczne ale i uczulajace, a retinoidy niekazdy moze uzywac..kazdy sie broni jak moze przed zmarszczkami, wazne ze dany produkt dziala i jest zadowolony i nie ma to znaczenia czy wysokopolkowy czy niskopolkowy.. Ale nikt mi nie przetlumaczy ze kosmetyki o lepszych skladach w tym i wykorzystujace olejki, esencje, retinol i kwas hialuronowy w wersji bio, sa gorsze.. Znam wiele osob stosujace takie kremy w tym jednej z najlepszych marek wysokopolkowych ale niszowych ktore skutecznie opozniaja procesy starzenia.. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: Lubimy :) 22.08.11, 14:14 Akurat nie przerzuciłam się z Lancastera na Ziaję w pielęgnacji tylko na produkty niereklamowanych firm w brzydkich butelkach. Do ciała zamiast balsamów używam najczesciej 100% olejkow lub masła shea. W sumie te olejki takie tanie nie są (np. za czysty kosmetyczny arganowy zapłaciłam 35 euro za niewielką butelkę). Po prostu od wielu lat postawiłam na skuteczność, skład, a nie firmę. Teraz zamierzam myc się mydłem marsylskim. Wygląda i pachnie okropnie. Chyba trochę odbiegłam od tematu polskich produktów. Myślę, że jednak warto szukać nie tylko wśród tych reklamowanych typu Ziaja, Eveline. Odpowiedz Link Zgłoś
coco_angel Re: Lubimy :) 22.08.11, 19:59 no olejek arganowy jets na czasie, ale niedawno byl olejek manoi..chyba nawet podobne dzialanie , badz ziele tygrysie.. Dobrej jakosci olejki sa drogasne i firmy je pozyskujace tez.. masz racje sklad jets najwazniejszy i za to sie placi.. ja znam bardzo duzo marek, robie duzo porownan ale uwielbiam jednak marki japonskie, ktore maja fenomenalne sklady .. ja jednak lubie pozwolic sobie na lepszy kosmetyk ale tak jak ty coralin patrze bardzo na sklad:) Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: Lubimy :) 22.08.11, 20:25 Lepszy kosmetyk nie oznacza zagraniczny czy reklamowanej firmy. Ja też lubię czasem te ładniej opakowane kosmetyki. Np. mam słabość do Meteorytów choć wiem, że to kaprys i na pewno kupiłabym tej samej jakości 3-4 razy tańszy. Nie wmawiam sobie, że jest lepszy jakościowo. Masa kosmetyków przez otoczkę reklamową uważana jest za lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: Lubimy :) 23.08.11, 10:54 coco_angel napisała: > Dobrej jakosci olejki sa drogasne To prawda > i firmy je pozyskujace tez... Proces produkcji oleju arganowego jest czaso- i pracochłonny, ale nie wymaga wysokiej technologii i to nie jest kwestia firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
coco_angel Re: Lubimy :) 23.08.11, 12:25 ale nakladow pieniedzy:) pozatym obrobka tez...patrzac np na lata prac marki Sisley, ktora bazuje od lat ( takie bylo zalozenie firmy majace swoje rejony ekologiczne) na wiekszosci nam znanych olejkach roslinnych widac ile to kosztuje..a jest to marka , ktora niekoniecznie łoży w reklame..raczej niszowa... Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: Lubimy :) 23.08.11, 15:10 Ale jednak marka ta łoży w otoczkę reklamową, piękne opakowania, flakony. Owszem nie reklamuje się w tanich babskich pismach, ale w droższych zachodnich owszem. I celuje w target dojrzałych, zamożnych kobiet wiec musi tworzyć otoczkę luksusu i wyjątkowości. Nie wystarczy zatrudnienie do reklamy celebryty. Taki olejek arganowy jest produkowany tylko w Maroku, przez tamtejsze kobiety. Do Europy trafia już w formie olejku i zaczyna się jazda reklamowa i gadki o laboratoriach firmy. Podobnie jest z masłem shea. Są to półprodukty wytwarzane w pobliżu miejsc upraw. Mnie prawdę mówiąc info, że taki arganowiec czy karite były przetworzone w Europie w laboratorium firmy X zniechęciłby bardziej niż zachęcił. To zresztą podobnie jak w przypadku oliwy spożywczej. Wielki koncern, znana firma zniechęca mnie do nabycia. Najbardziej cenię sobie oliwę od chłopa. Odpowiedz Link Zgłoś
coco_angel do coralin:) 23.08.11, 16:14 Pozwolisz ,ze sie nie zgodze, mam nieco inne wiadomosc ale ze to temat nieco inny niz wytwrazanie olejku arganowego nie bede wdawac sie wyzszosc tezy mojej czy twojej..rozumiem ze ty sciagasz olejek arganowy od kobiet z maroka.. Chetnie podyskutuje na priv jesli chcesz.. jeden lubi zgrzebne opakownaia inny otoczke jak mowisz luxury.Btw marka sisley bardzo rzadko tworzy ta otoczke:)sprawdz sobie w prasie, a ma bardzo duza wiedze jesli chodzi o pozyskiwanie olejkow i esencji z roslin.. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: do coralin:) 23.08.11, 18:24 Oczywiście, że kupuję olejek arganowy w Maroku. Wiele poznanych w danym kraju produktów przywożą mi znajomi, bo co roku nie jeżdżę do danego miejsca. Marka Sisley bardzo dba o te otoczkę luksusu i wyjątkowości reklamując świetne zresztą perfumy. Oczywiście forma reklamy jest inna, bo tak jak pisałam skierowana do innego targetu. Odpowiedz Link Zgłoś
drinkit Re: Lubicie polskie kosmetyki? 23.08.11, 13:51 Bardzo lubię pielęgnację, kupuję TYLKO polską, odpowiada mi w 100% - Flos lek, tołpa, Iwostin, AA, Ziaja med. Natomiast kolorówka różnie - mamy dobre cienie (inglot), lakiery (inglot, bell), pudry sypkie (biochemia urody, vipera), znalazłam nawet dobry tusz (JOKO Queen mascara czy jakos tak), ale niestety gorzej nam idzie z podkładami. Bywa nieźle, ale nie najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
sznappi Re: Lubicie polskie kosmetyki? 10.11.11, 18:52 A ja Wam zaproponuje Plyn prostujacy ,firmy Marion. -prostuje bez prostownicy-nie oszalamiajaco ale przy zadnym innym nie otrzymalam takiego efektu, -przepieknie blyszcza sie po nim wlosy, -cena 8zl. Nie wiem gdzie kupujecie te nasze polskie kosmetyki ale mi jest ciezko u siebie z dostepnoscia polskich marek-a szkoda :(. Odpowiedz Link Zgłoś
fioletek Re: Lubicie polskie kosmetyki? 11.11.11, 20:22 Bardzo lubię polskie kosmetyki, często są dużo lepsze niż zagraniczne np. Nuxe reklamowane jako naturalne, napakowane są chemią (chodzi mi głównie o kremy, bo np. olejek do ciała bardzo lubię). Moim ostatnim odkryciem jest krem firmy Sylveco - brzozowy z betuliną, idealny do mojej suchej skóry. Niestety nigdzie nie widziałam reklam tej firmy a odkryłam ją przypadkowo w sklepie zielarskim. Lubię też odzywki Ziaji np. z olejem rycynowym, ich płyny pod prysznic np. z masłem kakaowym a tusz do rzęs Eveline Volume Celebrity jest moim hitem. Wolę cienie Inglota (potrójne) niż Estee Lauder, które wałkują się zanim jeszcze dojdę do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
ladiaa Re: Lubicie polskie kosmetyki? 27.01.12, 12:21 Ja również jestem zdania, że należy wspierać rodzimy rynek i to nie tylko kosmetyczny, ale ogólnie rzecz ujmując. Mamy naprawdę wiele porządnych polskich marek, które niczym nie odbiegają od tych zagranicznych, a jednak wciąż są niedocenianie. Z kosmetyków, to na pewno Ziaja, Floslek i kolorowe kosmetyki BIKOR, a zwłaszcza Ziemia Egipska. Odpowiedz Link Zgłoś
rosabell Re: Lubicie polskie kosmetyki? 27.01.12, 13:06 a jak przecietna uzytkowniczka kosmetykow ma rozpoznac jaki to jest dobry sklad, a co to jakies swinstwa i sama chemia? Odpowiedz Link Zgłoś
issey_miyake Re: Lubicie polskie kosmetyki? 27.01.12, 14:21 rosabell napisała: > a jak przecietna uzytkowniczka kosmetykow ma rozpoznac jaki to jest dobry sklad > , a co to jakies swinstwa i sama chemia? wystarczy że przeryje google w poszukiwaniu nazw tych świństw, i za każdym razem gdy chce coś kupić będzie szukała tego w składzie INCI Odpowiedz Link Zgłoś
rosabell Re: Lubicie polskie kosmetyki? 27.01.12, 15:55 no ale skad mam wiedziec co jest dobre, a co zle? jakas sciaga? Odpowiedz Link Zgłoś