kasiasjs
10.04.11, 23:27
Jakiś czas temu miałam znikomą przyjemność korzystania z masaży (NFZ, wypadek itp), które okraszane były oliwką, Bambino czy innym cholerstwem. Pomimo tego, że minęły już 2 miesiące, moje plecy pokryte są widocznymi grudkami i krostkami, które nawet po dwukrotnym oczyszczaniu pojawiają się ponownie. Dermatolog zalecił używanie płynu z alkoholem z apteki i Sudokremu. Nie działa. Nie działa również mycie pleców najróżniejszymi specyfikami na trądzik itp, nie działa nawilżanie. Nic nie działa. Nigdy wcześniej nie miałam takich problemów, a obecnie moje plecy wyglądają na bomba zegarowa w połączeniu z hormonami nastolatki. Koszmar.
Macie jakieś doświadczenie związane z takimi niespodziankami, rady, cokolwiek? Może jakiś bardzo dobry dermatolog w Poznaniu, który podejdzie do tego z większym profesjonalizmem.
Dzięki moc za wszelkie rady!