Baaardzo nieudana trwała - co teraz???

11.04.11, 13:04
Witajcie,
1,5 roku temu zrobiłam sobie pierwszą w życiu trwałą (drobny skręt, włosy do łopatek). Włosy były niefarbowane, wyszło cudnie.
Potem trochę rozjaśniałam,trochę farbowałam na rudo, no i postanowiłam powtórzyć trwałą.
Tym razem nie było tak pięknie :-( Włosy są jak siano, mocniej skręcone przy głowie (bo tam nie były nigdy rozjasnianie), słabiej na końcach, do tego cienkie i słabe, pękają (!!!) przy czesaniu.

Da się to jeszcze uratować???
W krótszych włosach wyglądam beznadziejnie, a zapuszczenie na nowo do takiej długości będzie trwało lata (wolno mi włosy rosną + podcinanie zniszczonych końcówek).

Miałam jeszcze w planach położyć na to jakąś farbę, która przykryje ten wypłowiały rudy, żeby nie było widac odrostów (ciemny blond popielaty - to mniej więcej mój kolor) i dać sobie na jakiś czas spokój z eksperymentami na włosach.

Czy włosy po takiej trwałej wytrzymają jeszcze jedno farbowanie?
    • nessie-jp Re: Baaardzo nieudana trwała - co teraz??? 11.04.11, 16:34
      Nie robi się trwałej na niedawno farbowane włosy. Nie farbuje się włosów po niedawno zrobionej trwałej. Przykro mi, ale takie są fakty i każdy fryzjer ci to powie.

      Tuż po trwałej (dzień lub dwa) nie należy także włosów myć i rozczesywać, bo są bardziej podatne na uszkodzenia.

      Mniej więcej tydzień po zabiegu włosy powinny zacząć wyglądać lepiej, bo zamkną się łuski i włos się wygładzi, przestanie być sztywny i kostropaty. Trzeba nakładać dużo odżywki (w tym przypadku pożądana jest odżywka z silikonami). Można myć samą odżywką
      • mala.mi2 Re: Baaardzo nieudana trwała - co teraz??? 11.04.11, 21:38
        nie ścinaj....spij z odżywką/maską na głowie(przykryc czepkiem foliowym i na to ręcznik)...rano spłukiwac i nie suszyc suszarka w miare możliwości....no i na razie związywac...a co do koloru...jak nie możesz na siebie patrzec możesz póki co stosowac zmywalne szamponetki np. Joanny-mnie nie niszczą włosów....dasz radę ... ja tym sposobem wyprowadziłam swoje włosy...trwało to dośc długo ale teraz jest git!
        • magdalenka77 Re: Baaardzo nieudana trwała - co teraz??? 12.04.11, 09:43
          Dzięki!
          To już ponad tydzień i jestem zapisana na najbliższą sobotę na farbowanie (będzie 2 tygodnie po trwałej), ale właśnie zastanawiam sie, czy nie odwołać... Może faktycznie te szamponetki w moim naturalnym (mniej więcej) kolorze będą łagodniejszym rozwiązaniem, żeby trochę zminimalizaować odrosty?
          Henny faktycznie wolałabym uniknąć, bo potem już odpada zwykłe farbowanie..
          Nakupiłam już najróżniejszych odżywek i nie oszczędzam ich włosom - mam nadzieję, że jakoś przetrwam zanim odrośnie ten jajgorszy fragment...
Pełna wersja