rogowacenie skóry na ramionach

13.04.11, 21:51
Czy któraś z Was zna może jakiś sposób czy środek, który pomoże zminimalizować ten problem? (bo że wyleczyć się tego nie da to już wiem) Regularnie stosuję peeling, myję skórę szorstką gąbką, nawilżam. Dermatolog kazała mi wcierać Cerkoderm, ale nic a nic nie pomógł, a skóra wygląda okropnie. NIe dość, że cała w krostki to jeszcze zaczerwieniona, wygląda jakbym miała porządne uczulenie.
Help!
    • issey_miyake Re: rogowacenie skóry na ramionach 13.04.11, 23:03
      potruputi napisała:

      > Regularnie stosuję pe
      > eling, myję skórę szorstką gąbką, nawilżam. Dermatolog kazała mi wcierać Cerkod
      > erm, ale nic a nic nie pomógł, a skóra wygląda okropnie. NIe dość, że cała w kr
      > ostki to jeszcze zaczerwieniona, wygląda jakbym miała porządne uczulenie.

      Możesz zrezygnować z drażniących peelingów mechanicznych i szorstkich gąbek na poczet kremów z kwasami, do tego łagodne mycie + łagodne natłuszczanie (cetaphil md, dexeryl, physiogel, excipial)
    • anais85 Re: rogowacenie skóry na ramionach 13.04.11, 23:49
      ja też czekam na rady, mam to samo ;-(

      wygląda jakbym miała alergię
    • nessie-jp Re: rogowacenie skóry na ramionach 14.04.11, 01:48
      Bardzo unikać słońca (niestety), jak się skończy lato
      • kasha77 Re: rogowacenie skóry na ramionach 14.04.11, 08:38
        mnie dermatolog polecił coś przecwinego...latem filtr i wystawiania na słońce.peelingi mechaniczne nic nie pomogą.
        ja borykam się z tą przypadłością od baaardzo dawna.w sumie od urodzenia-moje dziecko ma to samo.ona ma na buzi i na raczkach juz tez parę zauważyłam.ja mam na ramionach i udach-po ciąży się pogorszyło.
        na chwilę pomaga krem z mocznikiem,ale najlepiej skóra wygląda po kwasach-ja wcieram te same które w twarz(czyli isis 12% glikolowy-ale pewnie dla początkujących z kwasami bedzie za mocny) i potem rano na to filtr 50.jednak to długa walka bo to "choroba"genetyczna i nie do pozbycia sie w 100%,:(niestety.jak do tej pory kwasy najlepiej działają u mnie.
        • lupa_87 Re: rogowacenie skóry na ramionach 14.04.11, 09:02
          Zero peelingów, bo to tylko podrażnia oraz kremy z mocznikiem.
    • kamyczek_02 Re: rogowacenie skóry na ramionach 14.04.11, 11:30
      Rogowacenie mieszków włosowych. Wyglądam zatem jak oskubany kurczak ;) Od urodzenia posiadam na ramionach, udach, łyskach. Mój brat, siostra także. Stosowałam kosmetyki z mocznikiem i inne cuda-wianki. Niektóre miały ohydny zapach, po niektórych czułam się obślizgły gad - tłuste, cholernie ciężko się wchłaniało. Obecnie raz w tygodniu robię peeling cukrowy - cukier mieszam z ciekłą parafiną, nakładam na skórę, szoruję. Na co dzień balsam bardzo mocno nawilżający z Garniera (hydro coś tam). Jeżeli chodzi o słońce to ono działa na skórę NAJLEPIEJ u mnie. Latem 2-3 dni na słońcu po południu i skóra jest gładka, owszem mieszki są zaczerwienione, z tym już nie da się nic zrobić. Można jedynie wygładzić skórę żeby nie była jak tarka. Poza sezonem chodzę raz w m-cu na solarium na ok. 8-10. Naprawdę widzę OGROMNĄ różnicę już na następny dzień po opalaniu w solarium lub na słońcu latem. Nie wiem dlaczego. Z chęcią się dowiem :)
      • potruputi Re: rogowacenie skóry na ramionach 14.04.11, 18:58
        Issey - z kwasów mam do twarzy złuszczający krem Bandi z serii young care, czy na ramiona nie będzie za słaby?

        te peelingi to mi właśnie dermatolog poleciła! a niech ją...

        Ja też zauważam pewną poprawę latem. Może nie tyle dzięki słońcu, bo nie wystawiam się specjalnie, ile dzięki powietrzu, skóra nie dusi się już pod warstwami ubrań.

        no dobra, to już wiem mniej więcej, co z tym robić, dzięki!
        • zonia30 Re: rogowacenie skóry na ramionach 14.04.11, 21:44
          a ja po 15 latach wygrałam walkę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tyle ,że u mnie problem był o tyle duży ,że ja to wyciskałam, drapałam, skubałam i moje ramiona wyglądały jak pole bitwy. Używałam wszystkiego, robiłam tony peelingów, szorawałam skórę szczotami a nawet takim miękkim kosmetycznym pumeksem!!! To była masakra...
          w 2007 wychodziłam za mąż i miałam suknie z odkrytymi ramionami. To był przełom. Kilka tygodni przed ślubem spotkałam koleżankę w Galerii Centrum na stoisku Kanebo. Dała mi próbkę peelingu enzymatycznego. Użyłam i już następnego dnia byłam w szoku. Kupiłam sobie całą butlę ( o matko to chyba mój najdroższy peeling w życiu!) i do dziś go stosuję raz w tygodniu. Ręce mam gładkie! Zostały tylko gdzieniegdzie blizny i jaśniejsze plamki ale po tym co wyprawiałam ze skórą to i tak się cieszę,że mam tylko to.

          Zastanawiam się tylko co zrobić bo widzę to samo u mojej 6 letniej córki :( Póki co balsamujemy i tłumaczę jej ,by nigdy tego nie drapała.
          • kasha77 Re: rogowacenie skóry na ramionach 14.04.11, 22:11
            podobny peeling masz z Dermatologici a połowę tańszy tylko trzeba w necie pogrzebac.miałam ten peeling kanebo ale nie wpadłam zeby go na ramionach stosowac...
    • ultramaryna7 Re: rogowacenie skóry na ramionach 14.04.11, 22:05
      A próbowałaś Alantan albo Tribiotic? Mi pomaga w takich i gorszych sytuacjach
      • kasha77 Re: rogowacenie skóry na ramionach 15.04.11, 09:42
        ale w jakich sytuacjach? to o czym piszę dziewczyna to genetyczne uwarunkowanie skóry,nie chwily wysyp syfków.codzienne,regularne złuszczanie,nawilżanie plus słońce-może pomóc.
Pełna wersja