jut-ra
14.04.11, 13:19
Włosy mam bardzo króciutkie - od wielu lat. Podobno mi ładnie :)
Jednak stwierdziłam, że spróbuję je jednak trochę podhodować, żeby były dłuższe - powiedzmy do szyi.
Problem w tym, że próbowałam je zapuścić już ze dwa razy - no i nie daję rady przetrwać tego najgorszego, powiedzmy, roku. Pytanie do was - macie jakieś patenty na przetrwanie tego czasu, kiedy zapuszczane włosy wyglądają po prostu jak zapuszczone? ;) Dodatkowy problem jest taki, że praca wymaga ode mnie dobrej prezencji - nie mogę więc na ten czas odwrócić luster do ściany.