przebarwienia - próbowac raz jeszcze?

15.04.11, 07:57
Niecałe 5 miesięcy po estelanie (coś podobnego do cosmelanu) znów pojawiły się te przeklęte plamy na twarzy. Czypróbować jeszcze laserowo coś zrobić czy po prostu pogodzic się z tym (wkurza mnnie to bardzo, nawet korktory nie pomagaja).
    • korniz Re: przebarwienia - próbowac raz jeszcze? 15.04.11, 10:39
      moje przebrwienia pojawily sie w maju rok temu.Smarowałam nimi kremem z flos leku do przebarwien i musze powiedziec ze te przebarwienia sa mniej widoczne.Nie miałam żadnych laserow.Teraz mam krem z iwostinu z kwasem ale poczekam do sierpnia.
    • konwalia55 Re: przebarwienia - próbowac raz jeszcze? 15.04.11, 23:32
      a znasz pochodzenie swoich plam? odpisalam Ci juz kiedys, ze jesli plamy sa np. natury hormonalnej albo polekowe, to nigdy ich nie zgubisz na zawsze, bo nawet jesli tuz po zabiegu "zanikna", to wroca, niestety. jesli dysponujesz duza gotowka to oczywiscie mozesz co pol roku chodzic na zabiegi, ale nie wiem, czy jest sens tak "maltretowac" skore, cierpiec podczas gojenia sie ranek, skoro plamy i tak beda wracaly... ale moze w Twoim przypadku bedzie inaczej, jesli masz ochote i fundusze - sprobuj usunac plamy laserem frakcyjnym, mozaikowym - czasami trzeba jednak wiele zabiegow, aby osiagnac zamierzony efekt (poczytaj opinie osob, ktore przechodzily zabiegi laserowe a takze na stronach dobrych gabinetow, ktore wykonuja zabiegi laserami, pelno tego w sieci).
      pozdrawiam!
      • kokoszanel.1 Re: przebarwienia - próbowac raz jeszcze? 17.04.11, 00:14
        Dziękuję za odpowiedź - nie są to ani plamy polekowe ani hormonalne. Kosmetyczka przypuszcza, że po prostu posłoneczne (jako nastolatka uwielbiałam opalać się, teraz unikam słonca jak ognia). Nawet filtry + 50 nie pomagają :-(. Przeszkadza mi to bardzo, czytałam już w necie na temat lasera, są przeróżne opinie. I jestem w kropce. nie znalazłąm też naprawdę dobrego korektora, który by te plamiska znacząco ukrył :-(((
        • zales239 Re: przebarwienia - próbowac raz jeszcze? 17.04.11, 20:38
          Mam tak samo:>
          Plamy wracają jak bumerang,kiedys opalałam się na maksa,brałam tabletki hormonalne,ciąże też swoje zrobiły.
          Teraz unikam słońca jak ognia,smaruje twarz od paru lat kremem z filtrami 50 i za bardzo nie widzę skuteczności.
          Wyłażą do wierzchu i są widoczne ,a mnie cholera tłucze.
          Twarz mi się świeci ,krem roluje,nie wiem jaką kolejność zastosować,nienawidzę slonecznych dni latem grrrr.
          Jesień,zima jest ok,tylko robi się cieplej i problem wraca!!!
          • kokoszanel.1 Re: przebarwienia - próbowac raz jeszcze? 18.04.11, 00:32
            No tak - witam w klubie :-). Szczerze przyznam, że tez coraz mniej cieszą mnie słoneczne dni. A tak dobrze czułąm się, kiedy po tym estelanie zniknęły. Straszliwie mnie to drażni. te plamiska. Chyba kilogram korektora ich nie zakryje :-(. Chciałabym sie z nimi pogodzić, ale nie potrafię, przeszkadzają mi i już...
            • zales239 Re: przebarwienia - próbowac raz jeszcze? 18.04.11, 12:02
              I dużo młodziej się wygląda jak ich nie ma.
              Makijaż brzydko wyglada twarz się swieci ,jak wklepuje ten krem z filtrem to mi się roluje:>
              Stosowalam SVR Ekran z filtrem 100 bardzo był tłusty i trudny do rozsmarowania i miałam białą twarz.
              Teraz Biodermy 50 jest lżejszy,ale czy dobry?
              Parę tubek zużyję tej wiosny i lata.
              Laser jest podobno skuteczny .......do nastepnych słonecznych i ciepłych dni;)
              Trzeba by kupić kapelusz pszczelarza i wtedy skutecznosć 100%:)
              • kokoszanel.1 Re: przebarwienia - próbowac raz jeszcze? 18.04.11, 21:40
                Chyab kupię kapelusz pszczelarza, na twarzyczkę okulary - muchy i może plamiska się nie rozmnożą ;-). Chyba na razie odpuszczę, przestałam wierzyć w te różne cuda typu estelan i wklepywanie kremów. Te palmy sprawiają, z weczuję się jakaś taka zakurzona i z kilkoma latami do przodu :-(/
                • konwalia55 Re: przebarwienia - próbowac raz jeszcze? 24.04.11, 22:48
                  :( to smutne, ze walczycie z wiatrakami... chociaz moja kolezanka ma ten sam problem, a byla na dwoch sesjach laserowych (w odstepie pol roku) - zlikwidowane do zera plamy licznie wrocily wraz z nadejsciem pierwszych cieplych promieni slonecznych. ja tez mam drobne plamki, ale pogodzilam sie z nimi i raczej nie planuje wydawac majatku na zabiegi. a po ostatniej przygodzie z serum rozjasniajacym troche tez zaczelam sie obawiac eksperymentow z kosmetykami.
                  mimo wszystko trzymam kciuki, zeby Wasze plamki sie pochowaly :)
                  • korniz konwalia 25.04.11, 09:59
                    z jakim serum mialas przygode i jk to sie objawiało?Kiedy używałaś?
                    • konwalia55 Re: konwalia 25.04.11, 10:57
                      z serum z Biochemii Urody, Flavo C 15EF ;) czyli kosmetyk bardzo rekomendowany - ja nabawilam sie bardzo rozleglych podraznien i plamek, ktore zupelnie zniszczyly efekt "pracy" Synchrovitu C. musialam wszystko odstawic, doslownie, nie uzywalam nawet kremu nawilzajacego (a mam sucha cere) - i powolutku powolutku buzia sie goila.

                      dlatego ze swojej strony polecam Synchrovit C - po zuzyciu 8 ampulek mialam piekna twarz, wygladzona, rozjasniona, ozywiona, zdecydowanie mlodsza, a malutkie przebarwienia niemal sie wchlonely. tylko ta cena...
                      • konwalia55 Re: konwalia 25.04.11, 11:05
                        aha, Synchrovit uzywalam od swiat Bozego Narodzenia, az sie skonczyla 8 ampulka, kilka dni przerwy i zaczelam przygode z serum z BU, ktora zakonczylam na poczatku kwietnia ;)
Pełna wersja