Jestem na siebie zla...

04.05.11, 20:44
bo wybralam sie dzisiaj do Douglasa z zamiarem kupienia nowej maskary, i pomimo, ze wczesniej przekopalam wizaz w celu znalezienia tej, rewelacyjnej , dalam se wcisnac dziadowstwo...:-(
Mialam ochote kupic taka, ktorej jeszcze nie probowalam, bo rzadko wracam do takiej samej, a tu taka wpadka.
Bardzo mily,mlody facet przekonal mnie do kupna YSL Singulier. I ta nowoczesnie wygladajaca szczota okazala sie skejaczem , a kremowy tusz osypuje sie juz po 2 godzinach...
Dobrze mi tak! Nastepnym razem lepiej sie przygotuje i zdam sie wylacznie na opinie wasze i wizazanek..
:-(
    • malwina79 Re: Jestem na siebie zla... 04.05.11, 20:50
      To jest niestety tzw wciskanie :( i chociaż brałam udział w kilkudziesięciu szkoleniach sprzedażowych i znam te wszystkie sztuczki z rozpoznawaniem potrzeb itd to i tak zdarza mi się ulegać przekonywujacemu sprzedawcy, co nie zawsze dobrze się dla mnie kończy :). No nic musisz zacisnąć zęby i zużyć maskar, albo pójść i złożyć reklamację na ten bubel.
      • lonely.stoner Re: Jestem na siebie zla... 04.05.11, 23:47
        albo kupuj sprawdzony produkt! ja za taki uwazam Masterpiece Max Factor.
        Hm, kiedys kupilam Telescopic z Loreala i lezal w szufladzie bo mi sie nie podobal efekt, ostatnio mi sie Max Factor skonczyl i zaczelam uzywac tego Telescopic i jest super :)
        • stokrotka111 Re: Jestem na siebie zla... 05.05.11, 07:10
          Max Factor niestety mnie uczula...
    • ultramaryna7 Re: Jestem na siebie zla... 07.05.11, 18:15
      Znam ten ból, mi tez kiedyś kobietka w drogerii wciesnęla tusz - porażkę, na szczęście tańszy niż YSL :/
    • clk Re: Jestem na siebie zla... 07.05.11, 18:43
      Mi pani w MAC we Wroclawiu podklad - fluid ktory mi nie pasowal od poczatku. Polecial do kosza, ponad 100zl zmarnowane, a ja mialam na 3lata uraz do MAC
    • jarka63 Re: Jestem na siebie zla... 07.05.11, 20:19
      Niestety opinie forumowiczek i wizażanek również nie zawsze się sprawdzają, nie zawodzi jedynie kosztowna metoda prób i błędów. Pół biedy, jeśli można posłużyć się próbką,w przypadku tuszu do rzęs to niewykonalne.
      • ding_yun Re: Jestem na siebie zla... 07.05.11, 21:02
        Nie bądź na siebie zła, każdy ma na koncie takie wpadki. Ja dawno dawno temu nabrałam się na Estee Lauder, na zasadzie, że jak droga to musi być dobra. Swoją drogą nie znalazłam jeszcze mascary idealnej.
Pełna wersja