stokrotka111
04.05.11, 20:44
bo wybralam sie dzisiaj do Douglasa z zamiarem kupienia nowej maskary, i pomimo, ze wczesniej przekopalam wizaz w celu znalezienia tej, rewelacyjnej , dalam se wcisnac dziadowstwo...:-(
Mialam ochote kupic taka, ktorej jeszcze nie probowalam, bo rzadko wracam do takiej samej, a tu taka wpadka.
Bardzo mily,mlody facet przekonal mnie do kupna YSL Singulier. I ta nowoczesnie wygladajaca szczota okazala sie skejaczem , a kremowy tusz osypuje sie juz po 2 godzinach...
Dobrze mi tak! Nastepnym razem lepiej sie przygotuje i zdam sie wylacznie na opinie wasze i wizazanek..
:-(