sabinkal
13.05.11, 11:36
Witam sie, to moj pierwszy post tutaj:)
Od wielu miesiecy cierpie na przesuszona skore glowy. Nie mam ani nigdy nie mialam na nic alergii, skore twarzy mam mieszana, ale glowa to jest po prostu makabra...:( To nie jest lupiez, to jest sucha, zluszczajaca sie skora, wygladajaca jak lupiez, oraz suche luski, ktore w dodytku przypominaja strupy na glowie. U nasady wlosow mam podrazniona i zaczerwieniona skore. Probowalam wszytskiego - szmponow i odzywek nawilzajacych, kosmetykow dla alergikow, przeciwlupiezowych, balsamow natluszczajacych - nic. Co robic? Moze jakies babcine sposoby, bo mi rece opadaja. Same wlosy mam raczej normalne, a wrecz nieco sklonne do przetluszczania, wiec nie wiem czy pomysl nasmarowania skory glowy maslem jest dobry, aczkolwiek calkiem czesto mnie on nawiedza...;-)
Ktos ma podobne doswiadczenia?