jutro_wieczorem
25.05.11, 18:25
Słuchajcie, mam takie pytanie. Od jakiegoś pół roku używam podkładu, wcześniej nie używałam, bo bałam się zapychania porów, etc.
Cerę mam dosyć problematyczną od lat, z brudnymi porami, które starałam się przez wiele miesięcy wyleczyć AcneDermem z wątpliwym skutkiem, wcześniej kwasami i też nie bardzo. W sumie wiele lat leczenia na nic i chyba muszę się pogodzić, że mam tak genetycznie. Jest sucha (łuszczy się np. na nosie) i tłusta jednocześnie.
Tak jak mówię, używałam od kilku mies. podkładu (MaxFactor SoftResistant Make up, bo odpowiadał mi konsystencją) i na początku byłam zachwycona, że wyglądałam wreszcie dobrze, bez zaczerwienień, etc. Teraz już nie jestem: cera szybko bo użyciu robi się strasznie tłusta, pojawiło mi się też mnóstwo drobnych wyprysków na czole i nie tylko tam.
Nie wiem czy to przez podkład, ale sądzę, że tak, bo z innymi konsmetykami nie eksperymentuję. Dlatego zamierzam z niego zrezygnować. Obawiam się jednak wyjścia zupełnie bez niczego na twarzy.
Czy moglibyście polecić jakić krem albo puder, coś co pozwoli chociaż trochę ujednolicić kolor skóry i zatuszować pory kiedy wychodzę?