kokoszanel.1 25.05.11, 19:41 Od 2 tygodni chodzę do fitness klubu i czuję się o wiele lepiej sama ze sobą. Zeszczuplałam, jestem pełna energii, już nei wyobrażam sobie życia bez ćwiczeń. To naprawdę działa :))))) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
usunelamkonto Re: Fitness, a uroda 25.05.11, 23:57 ja tez :P kontynuje 2 miesiac cwiczen. tym razem oprocz silowni doszedl fitness i basen :P Odpowiedz Link Zgłoś
rannie.kirsted Re: Fitness, a uroda 26.05.11, 01:40 a ja leze brzuchem do gory i tez jest zajebiscie!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasha77 Re: Fitness, a uroda 26.05.11, 07:54 ja cwiczę w domu o jakis 4 miesięcy,schudłam i jest fajnie ale muszę się motywowac i czasami zmuszac do cwiczen nie wbiegam na bieżnie z radosnych usmiechem na twarzy,ale potem mam satysfakcje:) Odpowiedz Link Zgłoś
tequilkuk Re: Fitness, a uroda 26.05.11, 15:56 Ja w tym roku do jogi dolaczylam intensywne bieganie - 2 razy w tygodniu 7,5km plus ostatnie 2 miesiace trening interwalowy (taka mam fajne prace ktora nam zafundowala trenera raz w tygodniu na 3 miesiace). Joga to ciagle moja pdstawa ale dzieki bieganiu pozbylam sie nieruszalnych dotad 3 kilogramow i zwalczylam ostatnie podkladki tluszczu. Plus nie ciagnie mnie do slodyczy ani smieciowego jedzenia, nawet przed okresem. Kiedys jakis doktor w tv sie wypowiadal ze joga+bieganie to idealne kombo - ja sie moge pod tym podpisac tysiac razy :))) I to nie jest tak ze kocham bieganie i joge - za kazdym razem musze sie mentalnie zmuszac do wysilku - kocham efekty :))) Odpowiedz Link Zgłoś
maurentyna Re: Fitness, a uroda 03.06.11, 22:35 Na mnie nie działało i mam gdzies fitnes Odpowiedz Link Zgłoś
kasha77 Re: Fitness, a uroda 03.06.11, 23:27 pewnie za szybko zrezygnowałas.u mnie widac efekty(i to narazie znikome) dopiero po 4 miesiącach,mięśnie zaczęły spalac tłuszcz. Odpowiedz Link Zgłoś
ygawa81 Re: Fitness, a uroda 04.06.11, 08:41 A ja basen, 2 razy w tygodniu. Lepszy humor, zgrabniejsza sylwetka. Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Fitness, a uroda 04.06.11, 13:30 hehe, a ja raz dziennie wspinam sie na gore ktora mam pod domem i chodze na spacer na plaze. Zima albo jak akurat pada deszcz to sobie cwicze w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Fitness, a uroda 04.06.11, 16:20 kasha77 napisała: > szczęściara wlasnie nie! podstawowy karnet na silownie czy jakis fitness club w moim miescie kosztuje ok.60£ miesiecznie, i wielu ludzi nadal woli jakies tam tego typu miejsca niz po prostu wyjscie w gory :) a na swiezym powietrzu, nawet jesli sie tylko chodzi to ze tak powiem, dotlenienie organizmu jest wieksze niz w jakiejs tam sali cwieczen. A widoki i przyjemnosc z takiego szwedania sie - np. godzinka w gorach to taki mega pozytywny dopalacz. Odpowiedz Link Zgłoś
kasha77 Re: Fitness, a uroda 05.06.11, 22:07 i tak twierdzę,że szczęściara:) mieszkałam 1,5 roku nad oceanem to wiem jak fajnie sobie pospacerowac.w góry nie chodzilam bo nie lubię,ale woda.....uuuu się rozmarzyła:) Odpowiedz Link Zgłoś