Ametyst w kremie do twarzy

03.06.11, 19:50
Chciałam kupić krem do twarzy , który w składzie ma ametyst odmianę kwarcu , ale czytam o nim iż : " Swoją barwę zawdzięcza obecności żelaza i promieniowaniu radioaktywnemu. Intensywność barwy można podwyższyć przez krótkotrwałe ogrzewanie" Jak to działaniu radioaktywnemu? To chyba w tej sytuacji taki krem jest szkodliwy?
    • nessie-jp Re: Ametyst w kremie do twarzy 03.06.11, 19:56
      Jak to promieniowaniu radioaktywnemu?! Nie ultrafioletowemu? O ile mnie pamięć nie myli, to promieniowanie radioaktywne (alfa, beta, gamma) daje "widzialne" efekty tylko w bardzo ograniczonych okolicznościach, konkretnie
      • nessie-jp Re: Ametyst w kremie do twarzy 03.06.11, 20:25
        Dobra, już coś tam wiem:

        Otóż ametyst jest fioletowy dlatego, że BARWNIK w jego strukturze krystalicznej wskutek napromieniowania W PRZESZŁOŚCI zmienił swoje właściwości i zrobił się fioletowy.

        No, opalił się po prostu na fioletowo, ale już nie promieniuje chyba :)
Pełna wersja