aga.pier
19.07.11, 19:17
Odkąd pamiętam mam problem z opuchnięciami pod oczami. Nie dodają one urody, lat owszem i dają efekt zmęczenia i niewyspania. Ze zdrowiem raczej nie mam problemów - robiłam badania. Nie są to sińce ale jakby opuchnięcia - przy odpowiednim podnisieniu głowy nie widzę ich w lustrze. Na zjęciach z LO już są. Zresztą taka jest uroda w mojej rodzinie. Jeśli to ma wpływ to piję może za mało wody - tak do 1l dziennie.
Ponieważ ani zimne okłady ani trzymanie kremu w lodówce ani dobre kremy ani uciskanie nigdy nie zniwelowały defektu postanowiłam coś z tymi opuchnięciami zrobić. Tylko co? Skalpel to raczej ostateczność ale rozważam to. Czy znacie metody pośrednie, może sobie poradziłyście z tym problemem? Dziękuję za wszystkie podpowiedzi :)
"jest różnica pomiędzy prostotą formy a formą prostą"