o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow?

25.07.11, 18:06
Pamietam czasy jak ogladalam Kate Winslet w Titanicu (chyba z 10 lat temu) i wydawala mi sie wtedy dosc spasla, niezbyt atrakcyjna kobieta, dzis ogladam te zdjecia z tego filmu i sobie mysle wtf?? czy to mi sie nagle percepcja zmienila? czy przeszlam jakies pranie mozgu przez trendy w modzie??
    • lonely.stoner Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 25.07.11, 18:07
      Teraz ogolnie wydaje mi sie ze Kate Winslet troche zeszczuplala- ale mimo tego ogladajac te jej starsze zdjecia z czasow Titanica juz nie mysle tak jak wtedy ze jest za gruba tylko ze wyglada wlasnie ok.
    • bonze Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 25.07.11, 19:52
      Przyznam sie szczerze, ze kiedys byla mi sie nie podobala,... a teraz nie moge sie na nia napatrzec. Jest mega seksowna, czas dziala zdecydowanie na jej korzysc.. Wyostrzyly jej sie troche rysy twarzy, troche za bardzo "nalana" byla jako nastolatka...
      Poza tym sprawia wrazenie bardzo pewnej siebie kobiety, a to olbrzymi wabik.
      • rannie.kirsted Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 25.07.11, 23:05
        swietnie teraz wyglada. faktycznie wyostrzyly jej sie rysy, nabrala wyrazu. ale nie wierze ze nie poprawiala sobie nic. wydaje mi sie ze powiekszyla sobie lekko usta i na bank konkretnie wygladzila twarz
        • alienangel Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 27.07.11, 17:35
          Ekhem, jak dla mnie to ona pól twarzy sobie przerobiła.:) I teraz wygląda znacznie lepiej niż za czasów Titanika.:)
          • rannie.kirsted Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 02.08.11, 23:00
            ja tez uwazam ze tam byla ingerencja chirurga czy dermatologa estetycznego, i to nie jedna. babka ma na nowo wymodelowana twarz (kwas hialuronowy? kolagen?) i cos wstrzykniete w usta. nie mowiac o utrzymaniu super gladkiej twarzy w tym wieku
            • alienangel Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 03.08.11, 18:25
              Na jakimś pudelku czy innym plotku było porównanie - Winslet 10 lat temu i teraz. Zupełnie inna twarz.
    • gazeta_mi_placi Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 26.07.11, 11:41
      U mnie na odwrót.
      Jak byłam młoda i oglądałam serial "Beverly Hills" tamtejsze aktorki wydawały mi się szczupłe i bardzo atrakcyjne.
      A dziś jak oglądam powtórki tego serialu uważam je za bardzo przeciętne z wyglądu (Donna, Brenda), ewentualnie ładne, ale nic więcej (Kelly), zaś Donnę i Brendę uważam za dość grube.
      Wtedy zaś wydawały mi się super pięknymi i szczupłymi laskami.
      • alienangel Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 27.07.11, 17:36
        Nie mogłam zrozumieć jak Kelly z króliczymi ząbkami mogla tak podobać się wszystkim moim koleżankom. Ja wolałam Brendę.:)
        • gazeta_mi_placi Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 28.07.11, 12:12
          Ważniejsze która bardziej podobała się Dylanowi.
          • alienangel Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 28.07.11, 16:57
            Obie :)
      • oriflame-natura Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 09.08.11, 10:34
        Myślę, że w dużej mierze zależy to od wieku... im jesteśmy starsze tym bardziej zmienia nam się ocena wyglądu innych i swojego. Chyba po prostu wyrabiamy sobie własne zdanie a nie dajemy się bezwiednie kształtować trendom lansowanym w mediach.
    • kijek82 Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 26.07.11, 13:03
      BYŁA duża!
      holy smoke:
      www.bingoenglish.net/content/html/photo/200903/20-326.html
      • kasha77 Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 26.07.11, 14:40
        no ja nie wiem czy ja jakas dziwna jestem czy ja tu widzę z jakies 5kg za dużo i tyle.żeby jakas kolosalna była to nie wiem.no chyba,że według standartów 175cm musi ważyc 47kg.
        • kijek82 Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 26.07.11, 17:50
          spokojnie 8-10 za duzo wg.mnie...nie kolos,ale tez nie szczuplinka (a kamera dodaje 5kg, sama wiem po sobie :(... BTW z Friends - "to ile kamer mialas na sobie???"-o grubej Monice nastolatce;))
          • kasha77 Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 26.07.11, 18:01
            a to ja myślałam,że może byc cos pomiedzy...czy tylko można byc albo kolosem albo szczupliką;)?
            • kijek82 Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 27.07.11, 07:25
              no dobra, byla normalna ale niebezpiecznie blisko granicy wczesnej pulchnosci;)
    • szymianka21 Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 27.07.11, 14:58
      Zmienia się nie tylko percepcja, lecz także pojęcie bycia piękną ;) Wcześniej uważano za piękne bycie szczupłą, obecnie coraz częściej organizowane są konkursy miss piękności dla kobiet o rubensowskch kształtach ;) Gust to jednak zupełnie indywidualna sprawa, coś co pobudzi doUrody :)
    • hermina5 Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 27.07.11, 16:15
      Kate Winslet jest aktorka charakterystyczna i zajebiscie dobrą - bedzie sie o niej pamietać,kiedy juz zapomni sie te mega atrakcyjne dawno.

      A co do "titanica" - jak dzisiaj spasły i nalany od wódki jest di Caprio w porównaniu z tamtymi latami?
      • kasha77 Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 27.07.11, 16:48
        ooooo nie! moim skromnym zdaniem diCaprio dopiero teraz wygląda jak prawdziwy facet a nie ładniutki chłoptaś
        • hermina5 Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 27.07.11, 17:14
          Dla mnie Di Caprio starzeje się kiepsko.

          Moze dlatego,że lubię taki typ starzenia:
          www.trailershut.com/movies-starring/sebastian-koch.html
        • alienangel Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 27.07.11, 17:39
          Mnie też się teraz podoba.:)
        • rannie.kirsted Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 28.07.11, 22:45
          ale jak na standardy hollywood czyli diety i bieganie z osobistym trenerem to sie naprawde konkretnie zapasl. ale moze faktycznie, przynajmniej poczatkowo, przytyl po to zeby przestac wygladac jak dzieciak
        • dalenne Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 09.08.11, 14:18
          O tak. Teraz DiCaprio wygląda jak mężczyzna. Jednak myślę, że pare kilo mniej nie zaszkodziłoby.
          Nie cierpię takich słodkich lalusiów jakim był kiedyś.
          Obecnie nie mogę patrzeć na Dżastina Bieber'a .
    • alienangel Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 27.07.11, 17:38
      A owszem, ja w liceum uważałam, że Jennifer Lopez jest za gruba, a Victoria Beckham ma fajną figurę. Teraz dałabym się pociąć za sylwetkę pierwszej, a druga mnie przeraża. Na szczęście z pewnych rzeczy się wyrasta.:)
      • rannie.kirsted Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 28.07.11, 22:48
        ja uwazam ze jednak mimo zmiany punktu widzenia jaka na pewno ma miejsce, to jednak jest jakas ogolna zmiana trendow.spoleczenstwo tyje coraz bardziej, tak wiec i w mediach mamy coraz wiecej osob otylych. 15 lat temu tylek J.Lo faktycznie wydawal sie spory i ona byla jedyna z takim tylkiem w szoubiznesie, a teraz? spokojnie znajdzie sie kilka piosenkareczek, aktorek czy innych celebrytek z konkretnym zadem.
        • kikimora78 Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 29.07.11, 10:45
          mało tego - przecież robi się operacje tyłka i jakieś wkładki silikonowe tam wtyka, żeby był duży, czy tam wystający czy jakoś tak.
          • kijek82 Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 29.07.11, 15:09
            lepsze to niz totalne plaskodupie, w Brazylii od laaaaat
            • alienangel Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 01.08.11, 18:22
              A tu mnie zaskoczyłaś.:)
        • alienangel Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 01.08.11, 18:21
          Nie wiązałabym tego z tyciem społeczeństwa - w końcu ideały maja być niedościgłe.:)
          Ale możliwe, że idzie odwrót, bo ostatnio słychać niezrozumiałe dla mnie zachwyty nad płaskim i wąskim tyłkiem Pippy, siostry księżnej.
    • wildor Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 29.07.11, 21:15
      Nie, to chyba naturalna zmiana w postrzeganiu. Młode kobiety wyglądają dobrze nawet jeśli faktycznie są trochę wychudzone. U starszych kobiet wychudzenie widać dużo mocniej (większe wyostrzenie konturów ciała, rysów), dlatego te o fajnych kobiecych kształtach wyglądają lepiej. Chude młode dziewczyny wyglądają świeżo i lekko, chude starsze kobiety wyglądają sucho i groźnie.
      • durmitor Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 30.07.11, 09:51
        No co wy, przeciez to wlasnie TERAZ jest moda na chudosc i to widac w TV i na ulicach, wlasnie jak ogladam stare filmy to nie moge sie nadziwic jakie te aktorki sa przy kosci, w porownaniu z tym co sie lansuje teraz -modne jest cialo zdrowe, wysportowane i az chude, jak ktos ma rozmiar 38 to juz wydaje sie otyly, juz nie mowiac o osobach naprawde otylych. I to postepuje widze to wsrod znajomych, moja (szczupla!) kolezanka zrobila sobie liposukcje bo nie mogla zgubic nic w udac, teraz ma nogi jak patyczki no ale wpisuje sie w trendy i jest zadowolona...
        • kijek82 Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 30.07.11, 09:53
          no wlasnie ten trend na swiecie juz mija....
      • alienangel Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 01.08.11, 18:23
        Ekhem, a między młodą dziewczyną a starszą kobietą jest pusta przestrzeń? Czy starsza to już taka od trzydziestki w górę?:)
        • wildor Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 03.08.11, 19:46
          Definicja młoda/starsza jest na tyle obszerna, że możesz sobie zakwalifikować podług własnego widzimisię, a granica jest płynna. Dla mnie starsza=starsza od młodszej. Weź sobie 20- i 25-latkę, która jest starsza? Albo 25-latkę i 35-latkę, która jest starsza? Gdybyś na hasło "starsza kobieta" nie reagowała newralgicznie jak większość naszego społeczeństwa, które nadało temu zwrotowi pejoratywny wydźwięk, to byś nie dosnuła sobie, że to pewnie pani po 60-tce, i nie doszukiwała się nie wiem jak monstrualnie długiej luki czasowej. Gdybym miała na myśli starą kobietę, to bym napisała STARA, a nie starsza...
          • alienangel Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 05.08.11, 20:11
            Och, rozumiem, ze to tej "25-latce starszej od 20-latki" wyostrzają się kontury i bardziej widać wychudzenie?:P
      • gazeta_mi_placi Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 03.08.11, 19:02
        Dla mnie groźnie wyglądają te utyte, zawsze jak przechodzę (zwłaszcza w obcisłych spodniach i topie odkrywającym brzuch, noszę rozmiar 36) koło nich patrzą na mnie tak jakby miały mi zaraz prz..olić.
        • wildor Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 03.08.11, 19:55
          Utyj, to zyskasz też pewność siebie i lęki miną.
        • aniorek Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 06.08.11, 23:01
          facet w topie odkrywajacym brzuch?! picture or it didnt happen :D
    • ultramaryna7 Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 04.08.11, 20:56
      Chyba mądrzejemy z wiekiem, bo ja też tak mam, jesli chodzi o Winslet, ale i o inne osoby. I całe szczęscie, że zmieniają się te kanony i w świecie mody też juz się tak nie "promuje" anorektycznych sylwetek jak kiedyś.
      • lonely.stoner Re: o byciu chudym- zmiana perecepcji czy trendow 08.08.11, 20:16
        I całe szczęscie, że zmieniają się te kanony i w świecie mody też j
        > uz się tak nie "promuje" anorektycznych sylwetek jak kiedyś.

        w swiecie mody chyba nadal jednak kroluje moda na anorektyczna chudosc, obejrzalam wlasnie jakies najnowsze zdjecia Anji Rubik- koszmarne, chociaz dziewczyna piekna, ale teraz wyglada ...brrr strasznie, co nie zmienia faktu ze nadal kroluje jako jedna z top modelek.
        Ja przemyslalam to wszystko i doszlam do wniosku ze dzieki takim kobietom jak: JLo, Kim Kardashian, Scarlett Johansen (sorry ze nazwisko zle, nigdy nie potrafie dobrze przeliterowac heh), i wlasnie Kate Winslet zaczelo jednak sie promowac bardziej kobiecy typ sylwetki. Co oczywiscie ma tez minusy- np. w UK gdzie mieszkam oficjalnie uwaza sie ze jakis tam plus size (np14 czy 16) jest nadal piekny. Jest, pod warunkiem ze to efekt bycia naturalnie size 16 a nie obzerania sie ponad miare, hodowania wielkiej opony i zada i potem obwieszczanie ze 'ojjej, no wygladam tak i co na to poradze, ladna jestem, wygladam jak JLo bo mam kobiece ksztalty'. Guzik prawda. JLo ma kobiece ksztalty, ale ma TALIE, co oznacza ze nie jest spaslakiem rozmiar 16 tylko naturalnie po prostu kobieca z duza pupa i masywnymi udami. Dawniej aktorki np. tez te wieksze, faktycznie byly naprawde o wiele wieksze niz te dzisiejsze, uznawana za najpiekniejsza kobiete swiata Marilyn Monroe np. czy Sophia Loren- ale one wszystkie maja TALIE, co niestety nie przeklada sie na dzisiejsze wypaczone postrzeganie swiata. W Polsce tej epidemi otylosci i gloryfikowania tego co grube nie widac jeszcze tak barszo, ale to chyba juz sie robi jakis swiatowy trend. Chyba najlepiej by bylo, jakby kazdy dbal przede wszystkim o zdrowie, i kierowal sie proporcjami sylwetki, anie rozmiarami czy waga.
Pełna wersja