pękające lakiery - hit czy kit?

30.07.11, 17:58
Co myślicie o pękających lakierach? To hit czy kit? Widziałam ostatnio bardzo fajne połączenia kolorystyczne ale słyszałam że to "wiocha" i że jest dla małolat...
    • kasha77 Re: pękające lakiery - hit czy kit? 30.07.11, 18:37
      mnie osobiście to się nie podoba.
      • maggi9 Re: pękające lakiery - hit czy kit? 30.07.11, 18:55
        Ja tak samo.Wygląda to dla mnie jakoś tak nieporządnie, jak obdrapany lakier.
    • mocno.zdziwiona Re: pękające lakiery - hit czy kit? 30.07.11, 18:55
      Może u licealistki to wygląda fajnie, ale u dorosłej kobiety raczej nie. Mało eleganckie i wygląda jak nieudana próba dobrego pomalowania paznokcia.
    • jarka63 Re: pękające lakiery - hit czy kit? 30.07.11, 19:52
      Kit zdecydowanie, przynajmniej dla mnie. Wygląda tandetnie.
    • gazeta_mi_placi Re: pękające lakiery - hit czy kit? 30.07.11, 20:26
      Niby modne, ale niespecjalnie mi się podoba.
      • spersadexoline Re: pękające lakiery - hit czy kit? 30.07.11, 21:38
        tandetne
        • malwina79 Re: pękające lakiery - hit czy kit? 30.07.11, 21:53
          Dla mnie straszny kit!
    • issey_miyake Re: pękające lakiery - hit czy kit? 30.07.11, 23:16
      atkaxxx napisała:

      > Co myślicie o pękających lakierach? To hit czy kit?

      Kit.
    • cdnastapi Re: pękające lakiery - hit czy kit? 30.07.11, 23:22
      Kit przez duże K.
      • lonely.stoner Re: pękające lakiery - hit czy kit? 31.07.11, 01:25
        zalezy, do wyjscia do pubu w skinny jeansach, skorzanej kurtce i jakis odjechanych szpilach- pasuje jak najbardziej, do pracy w biurze i do garsonki - raczej nie.
        Ps. nie jestem juz od dawna licealistka ;)
        • batutka Re: pękające lakiery - hit czy kit? 31.07.11, 20:24
          mnie się nie podoba, powiem więcej - wygląda to według mnie ohydnie
    • clk Re: pękające lakiery - hit czy kit? 31.07.11, 12:23
      Nie jestem licealistka - na codzien nie, na fajne wyjscie i z 'paznokciowych nudow' tak - mama czarny, niezle wyglada z kilkoma kombinacjami. Bialy oddalam kolezance bo nie mialam koncepcji.
    • 1mzeta Ha ha ha.... 31.07.11, 13:38
      "że to "wiocha" i że jest dla małolat..."

      Pozdrawia "małolata" 30+ z wiochy Londyn ;)

      Ja mam kilka kolorów- dla mnie bardzo fajne- co do jakości- zależy z jakiej firmy kupisz.
      • minniemouse Re: Ha ha ha.... 31.07.11, 14:15
        mnie sie podoba. nawet kupilam juz trzy kolory.

        trzeba umiec rozszerzyc horyzonty a nie tak z miejsca odrzut.

        Minnie
        • atkaxxx Re: Ha ha ha.... 31.07.11, 14:40
          haha... ja też jestem malolata 30+ i z wiochy Warszawa:)
          ale lakiery i tak sobie kupię:)
          czarny i jakiś jasny, żeby pękał na ciemnych bazach,,, myślałam o srebrnym, bo biały wygląda tak sobie:)
          jakie polecacie zestawienia kolorów?
          • 1mzeta Re: Ha ha ha.... 31.07.11, 15:00
            No to ja tak: nie maluję całego paznokcia- połowę ale po lekkim skosie. Krawędź lakier-paznokieć bez lakieru pociągam srebrnym brokatowym zdobnikiem- bo wg mnie srebrny pasuje do wszystkiego- nawet do złotego.

            Pod czarny- biały, albo niebieski perłowy- czasami pół paznokcia wzdłuż maluję na niebiesko, drugą połowę wzdłuż na biało. Żółty perłowy albo limonkowy kolor też pasuje- czerwony próbowałam- i tez niczego sobie.

            Pod biały- niebieski lub fioletowy jak do tej pory wypróbowałam.

            Pod złoty- jak na razie tylko biały próbowałam- jak dla mnie fajnie wygląda.

            Pod srebrny- niebieski, biały, fioletowy.

            Co do białego- pierwszy biały pękający kupiłam z tej samej firmy co mam czarny i biały porażka- w porównaniu do czarnego, którego jakość jest rewelacyjna. Potem inny, aż w końcu Barry M okazał się najlepszy.

            Ogólnie -zestawienia kolorów są nieograniczone- nie wiem kiedy ja będę mieć okazję wykorzystać je wszystkie bo tyle mam lakierów do paznokci. Teraz mam: niebieska baza i srebrny popękany i biały baza i złoty popękany- co drugi paznokieć inny.

            Moje własne paznokcie wyglądają jak żelowe czy akrylowe tipsy. Za każdym razem jak gdzieś idę to mi się ktoś pyta w którym salonie paznokcie robiłam :) bo u mnie ich jest zatrzęsienie- na każdym rogu.

            Dla mnie stwierdzenie,że te lakiery wyglądają jak odrapane paznokcie jest stwierdzeniem w stylu- kupię sobie jeansy na targu bo wyglądają jak oryginalne Wranglery. Trzeba potrafić odróżnić jedno od drugiego.

            Ja się cieszę, że mieszkam na mojej "wiosce" gdzie jednak ludzie mają większe problemy niż jak czyjś lakier do paznokci wygląda...............
            • clk Re: Ha ha ha.... 01.08.11, 14:19
              No i jest pieknie:)

              Jestesmy z wiochy.

              Troszke mnie 'zmrozilo' jak zobaczylam te wszelkie wypowiedzi wiocha, obciach itd.
              • maggi9 Re: Ha ha ha.... 01.08.11, 15:15
                Ja co prawda nie pisałam, że wiocha(bo imho nie jest to wiocha, po prostu mi osobiście się nie podoba) ale dlaczego zaraz trzeba przywalić tym, którym się nie podoba?Że są ograniczeni, że trzeba poszerzać horyzonty etc?
              • angazetka Re: Ha ha ha.... 01.08.11, 15:15
                Bo to jest straszny obciach i wiocha, nawet jak ktoś w Londynie mieszka. Tzn. moim zdaniem jest, ty możesz mieć własne i nie ma co się mrozić.
                • clk Re: Ha ha ha.... 01.08.11, 21:53
                  Nie mieszkam w Londynie (mieszkalam do niedawna podczasu studiow) i nikt tego nie uwazal tam za wioche, w sumie po raz pierwszy tutaj to wyczytalam.

                  Poza tym, wszystko jest dla ludzi i wiadomo, nie kazdy lubi to samo.
                  • 1mzeta Re: Ha ha ha.... 01.08.11, 22:15
                    No tak- tylko zasadnicza różnica napisać- "mnie się nie podoba", "jesteś wiocha bo czegoś używasz".....
                    Ja tam cieszę się, że mieszkam na mojej wiosce- ludzie jakoś bardziej zainteresowani sami sobą niż ocenianiem innych po kolorze paznokci- rodzaju lakierów.
                    • minniemouse Re: Ha ha ha.... 01.08.11, 22:57
                      no wiesz, wypada zauwazyc ze lakiery te nie podobaja sie glownie tym z Polskich wioch wlasnie.

                      my te bardziej swiatowe, (ja np z Kanady), mamy juz dystans i tolerancje do takich 'nowosci',
                      to sie nie egzaltujemy od razu ze "ohydne, wyglada jak obdarpane, wiocha, fuj!" itp.

                      Ludzie tutaj sa bardziej tolerancyjni a przede wszystkim - NA LUZIE :)
                      wszelkie nowosci przyjmowane sa raczej chetnie i z przymruzeniem oka :)
                      a szczegolnie w lato :)

                      wiecej usmiechu w zyciu, panienki, to i urode w obdrapanym lakierze zibaczycie :)

                      Minnie
                      • malwina79 Przepraszamy......... 02.08.11, 22:15
                        Bardzo przepraszamy wielkoświatowe Panie za to, że my z Polski się nie znamy i śmiemy wyrażać swoje zdanie i opinie. Aaaaa i przepraszam jeszcze, że żyjemy. Rozumiem, że to co się nosi w Londynie to świętość i musi się podobać no bo to przecież LONDYN!!!!!!!

                        I to Wam przydałoby się trochę więcej luzu i tolerancji dla czyjegoś zdania, a nie przechwalania się, że się mieszka w Londynie czy innej metropolii. A gdzie pracujecie i co robicie, bo to mnie najbardziej ciekawi ;)
                        • mel.la Re: Przepraszamy......... 12.08.11, 22:22

                          Bardzo mi sie podobja pekajace, pewnie dlatego ze z Amsterdamu jestem i juz odpowiadam - nie pracuje bo nie musze :P
                          • 1mzeta Re: Przepraszamy......... 13.08.11, 15:53
                            To tak jak i ja- też nie muszę :)
                            • malwina79 Re: Przepraszamy......... 23.08.11, 02:39
                              A ja na szczęście nie muszę być niczyją utrzymanką i pracuję bo nie lubię być od kogoś zależna i lubie wydawać SWOJE pieniądze :)
                        • 1mzeta Przeprosiny przyjęte 13.08.11, 15:53
                          "że my z Polski się nie znamy i śmiemy wyrażać swoje zdanie i opinie. "

                          Na lakierach do paznokci się trzeba znać ? Może i na jakości- ale na pewno nie na kolorach.
                          No i co do wyrażania swojej opinii- najpierw trzeba wiedzieć co to znaczy- opinia to by było " osobiście mnie się nie podobają" etc....., a nie wypalanie z grubej rury,że jak ktoś takich lakierów używa to z wiochy jest.

                          Specjalistka od lakierów do paznokci z wiochy się znalazła.
                          Przechwalanki odnośnie miejsca zamieszkania ? - no tak- samo stwierdzenie faktu już jest dla ciebie nie-do-po-my-śle-nia.............
          • fuanika lakiery pękające - hit czy kit 12.08.11, 22:06
            Mnie kosmetyczka ostatnio manicure zrobiła takim lakierem w kolorze malinowym i powiem wam, że nawet fajnie wyglądał, dlatego też zakupiłam czarny i będę go łączyła jesienią z szarościami lub bladoróżowym kolorem. Uważam, takie lakiery w stonowanych kolorach pasują do pracy.
    • blue_lenka Re: pękające lakiery - hit czy kit? 10.08.11, 10:27
      Mnie się nie podbają, ale ja jestem zwolenniczką jednokolorowego manicure, lubie eksperymentowac z kolorami, ale ękające do mnie nie przemawiają...
    • oriflame-natura Re: pękające lakiery - hit czy kit? 19.08.11, 09:15
      Moja znajoma ma po czterdziestce a bardzo jej się podobają te lakiery i naprawdę fajnie wygląda!!!
    • nanah Re: pękające lakiery - hit czy kit? 19.08.11, 10:45
      kit
      • zaneczka Re: pękające lakiery - hit czy kit? 19.08.11, 22:12
        A taki zestaw :
        zolty lakier plus czarny pekacz i na to utwardzacz-ja uwielbiam w te wakacje to zestawienie-ogolnie zarowiaste kolory lub paznokcie typu zebra(z bialym podkladem) naprawde te wakacje utrwala mi sie wlasnie dzieki pekaczom-i chyba jednak czarny(jak dla mnie) sprawdzil sie najlepiej-warunek to bardzo wyraziste tlo i bezbarwny utwardzacz.

        Ps. Dla odwaznych-mysle teraz o takiej trawiastej zieleni.
        A swoja droga nie wiem skad takie negatywne opinie-troche jestem zaskoczona.
        • 1mzeta Re: pękające lakiery - hit czy kit? 20.08.11, 14:14
          Podpisuję się pod tym.
    • sofitell Re: pękające lakiery - hit czy kit? 20.08.11, 13:04
      Nie podobają mi się, podobnie, jak kiedyś modne, kwadratowe kształty paznokci.
      Jestem z Polski.
      • 1mzeta Re: pękające lakiery - hit czy kit? 20.08.11, 14:15
        A mnie się nie podobają "nie-kwadratowe" kształty paznokci....
        • mia_siochi Re: pękające lakiery - hit czy kit? 21.08.11, 17:03
          To ja tak pośrodku, bo kwadratowe mi się podobają, a pękające juz niekoniecznie...

          Ufff, wyrzuciłam to z siebie, co za ulga :P
          • kati792 Re: pękające lakiery - hit czy kit? 22.08.11, 09:02
            Odnośnie kombinacji kolorów,to moja kosmetyczka miała mocny róż,a na to pękający czarny.Podobało mi się to połączenie,chociaz ja,która uwielbia malować paznokcie osobiście nie kupiłabym pękającego.
            Pozdrawiam!
            • sweet.katarzynka Re: pękające lakiery - hit czy kit? 23.08.11, 10:22
              fajne połączenie kolorow miała twoja kosmetyczka :) wakacyjnie pekajace lakiery są moim zdaniem fajne
    • magdaksp Re: pękające lakiery - hit czy kit? 23.08.11, 10:56
      jak sa kolory fajnie dobrane to wygląda to świetnie
    • drinkit Re: pękające lakiery - hit czy kit? 23.08.11, 13:52
      Dla mnie kit.
    • vivyan Re: pękające lakiery - hit czy kit? 23.08.11, 14:50
      Moja znajoma nosi takie cos. Połączenie biało - czarne na palcach u nóg wyglądało jakby miała grzybicę, sorry, paskudztwo. Natomiast miała kiedyś na paznokciach u rąk połączenie malinowego z ciemnoszarym i wyglądało to nienajgorzej, chociaż moim zdaniem trochę zbyt pstrokato ale na weekend czemu nie. Ogólnie wydaje mi się, że taki manicure jest odpowiedni raczej na wakacje czy na weekend, ale może ja sie nie znam. Hm. :)
    • under-grund Re: pękające lakiery - hit czy kit? 23.08.11, 14:59
      Ja kupiłam sobie taki lakier na próbę (czerwony), jednak nie na każdym rodzaju lakieru on "pęka", a na innych w ogóle nie wygląda zbyt dobrze, także ja jednak pozostanę przy cało pomalowanych paznokciach ;)
    • aga.pier nie podoba mi się baardzo, n/t 28.08.11, 09:37

    • messalina2.dwa Re: pękające lakiery - hit czy kit? 30.08.11, 19:48
      Ohyda!
      Tandeta podobnie, jak tipsy.
      Dodatkowo tak wystylizowane paznokcie wyglądają niechlujnie, dając efekt zaniedbanych rąk.
      Podobne odczucia mam patrząc na osobę z tak popularnym ostatnio celowym eksponowaniem odrostów.
      • 1mzeta Re: pękające lakiery - hit czy kit? 31.08.11, 10:56
        Ja bym kanałami chodziła na twoim miejscu.
        • alicja_ja Re: pękające lakiery - hit czy kit? 31.08.11, 15:10
          dla mnie też kit
          • zaneczka Re: pękające lakiery - hit czy kit? 01.09.11, 20:54
            Jedno ale i zostawiam to pod osad kazdej z Was....
            Widzialam przerozne rece pomalowane pekaczami i na ogol wlasnie nieudolnie-zbyt malo wyrazisty efekt-z czego pekacz tlumil wszystko i wygladal fatalnie.
            Problem w tym,ze i owszem nie kazdy radzi sobie z uzywaniem pekaczy-albo naklada zbyt gruba warstwe-stad male pekniecia na plytce i nie widac koloru spod lub samo nalozenie pekacza jest malo przemyslane-inna sprawa-kiepskie laczenie kolorow-ale to juz temat rzeka.

            Fajnie,ze cos nowego wymyslono bo od ery francuskich(nawet kolorowego frencza) czy kolorowych lakierow do paznokci nie bylo nic.
            Mowie o lakierach-nie ozdobach.
            A czy same pekacze beda udoskonalac....
            Ja bym bardzo chciala i wszystkimi paznkciami jestem za.
            Takie groszki na paznokciach bym chciala-a niech wymyslaja :))))))
            • 1mzeta Re: pękające lakiery - hit czy kit? 02.09.11, 12:25
              "zbyt gruba warstwe-stad male pekniecia na plytce i nie widac koloru spod"

              Jak do tej pory używam z różnych firm i zbyt gruba warstwa powoduje większe pęknięcia co za tym idzie lepiej widać warstwę bazową. Zbyt cienka warstwa powoduje, że robią się małe i wąskie pęknięcia, a warstwa bazowa potrafi wręcz prześwitywać spod "pękacza".
              • zaneczka Re: pękające lakiery - hit czy kit? 02.09.11, 17:27
                A ja maluje pekaczem delikatnie-i uwazam ,ze tak jest naj-patrzac z reszta na paznokcie wystylizowane pekaczami-firm,ktore owe cudenka sprzedaja to zadna z nich nie maluje grubej warstwy!
                Dziewczyny zwroccie uwage,ze tam naprawde te paznokcie prezentuja sie swietnie-i nie sugerujcie sie tymi , ktore widzicie na ulicy-trzeba czasu zeby nauczyc sie nimi poslugiwac,a sadze,ze za jakis czas po prostu przywykniemy.
                Mam nadzieje,ze nie znikna jako jednorazowy kosmetyk.
                Oh zeby sie tylko jeszcze bardziej rozwinely....

                Ah-jeszcze jedno pekacz pekaczowi nie rowny-mam bialy z esentials-przepraszam ale nie mam go w zasiegu reki stad nie wiem czy pisze poprawnie nazwe firmy i ta biel nie peka....
                Ot zaciela sie i juz.
                A czern mam z tej firmy juz druga i jest swietny-jest rzadziutki wiec maluje cieniusienko-i tak wg mnie jest super.
                Ktos moze nie lubic pekaczy-ja nie znosze tipsow-jedyne ,ktore toleruje to te wygladajace baaaardzo naturalnie-tak bardzo,ze az czasem daje sie zwiesc choc z drugiej strony rozumiem,ze nie kazdy moze miec dlugie "swoje"paznokcie.

                I jeszcze taka jedna uwaga-niektore pekacze po wyschnieciu robia sie matowe i wowczas koniecznie nalezy pociagnac po paznokciu bezbarwnym lakierem-ja rozumiem ,ze czas schniecia sie wydluza-bo najpierw dwie warstwy lakieru,pozniej pekacz,a pozniej bezbarwny utwardzacz ale to obowiazkowe.
                • 1mzeta Re: pękające lakiery - hit czy kit? 02.09.11, 21:25
                  Ja też przerobiłam kilka białych i dopiero ostatni jest ok. Pierwszy ( Mia Secret) biel była jakaś szara i prześwitywał mi lakier baza- a czarny z tej firmy jest super. Drugi nie pamiętam nazwy chyba W7 też kiepsko pękał. Dopiero Barry M jest trafionym zakupem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja