spersadexoline 30.07.11, 21:40 Czy dajecie u kosmetyczki napiwki? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
issey_miyake Re: napiwki 30.07.11, 23:12 spersadexoline napisała: > Czy dajecie u kosmetyczki napiwki? tak, ale nie u każdej Odpowiedz Link Zgłoś
graid Re: napiwki 03.08.11, 13:40 nie. Jestem przeciwniczką zostawiania napiwków gdziekolwiek / teraz to i zwykłe kubki od kawy w sieciówkach / np w caffe heaven/ leżą na ladzie /tuż obok podkładki, na którą wydają resztę/ z napisem napiwki - sami uczymy...... Dawniej dawałam, teraz nie zawsze, chyba, że np. dziecko u fryzjera się wierciło na krześle, przez co biedna p. fryzjer miała utrudnioną pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
elizka19 Re: napiwki 03.08.11, 16:07 Absolutnie. Nie widzę powodu. Czasem daje w kawiarniach, restauracjach, ale tylko w sytuacjach gdy kelner/ka wyjątkowo dobrze mnie obsłuży;) Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
kijek82 Re: napiwki 04.08.11, 10:44 u fryzjerki - dla dziewczyny myjacej wlosy (pomocy),taki jest zwyczaj w tym salonie...u kosmetyczki chyba nie... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: napiwki 04.08.11, 12:28 Skoro większość jest na nie to ja też przestaję dawać. Zawsze to parę złotych w gazeciowej kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
johana75 Re: napiwki 04.08.11, 12:49 Ja nie daje. Koszt usługi jest podany w cenniku, jeśli fryzjerka czy kosmetyczka jest miła i dobrze wykonuje swoja pracę, to będę do niej chodzić jeśli nie to zamienię na inną ;P Odpowiedz Link Zgłoś
ultramaryna7 Re: napiwki 04.08.11, 21:02 Napiwki daję tylko w restauracjach, u kosmetyczek prawie nigdy, chyba, że jest bardzo miła, pomocna i NIE jest wlaścicielką salonu. Odpowiedz Link Zgłoś
coco-87 Re: napiwki 09.08.11, 16:23 Nie korzystam obecnie z usług kosmetycznych, ale swego czasu chodziłam i nigdy nie przeszło mi przez myśl, żeby zostawić napiwek. Płacę za usługę i nie mam potrzeby dopłacać komuś za jego pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
kluska0 Re: napiwki 10.08.11, 21:32 Ja czasami za masaże zwłaszcza jak robią je obcokrajowcy z biednych krajów, indonezyjskie itp. Zastanawia mnie natomiast ta instytucja napiwkow przy kasach w kawiarniach samoobslugowych -może mi to ktoś wytłumaczyć za co mam płacić pani, która widząc, ze jestem z wózkiem i nie mam jak wejść nie zaniesie nawet do stolika. Odpowiedz Link Zgłoś
sarling Re: napiwki 11.08.11, 23:04 Kiedyś tak, teraz większość salonów ma stanowisko do płacenia i nawet nie wiedziałabym kiedy i jak dać ten napiwek. Taksówkarzom też nie daję. Ale w restauracjach niedanie napiwku kelnerce jest strasznie słabe. Z zażenowaniem patrzę jak niektórzy znajomi odbierają każdy grosik reszty. Oczywiście w sytuacji bycia obsługiwanym. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko5 Re: napiwki 11.08.11, 23:35 sarling napisała: > Ale w restauracjach niedanie napiwku kelnerce jest strasznie słabe. Z zażenowan > iem patrzę jak niektórzy znajomi odbierają każdy grosik reszty. Oczywiście w sy > tuacji bycia obsługiwanym. W zasadzie to za coś jej pensje płacą... Odpowiedz Link Zgłoś