cuurry Re: Makijaz czy bez? 31.08.11, 15:21 Ja zawsze wychodzę z. Czuję się wtedy lepiej. Nie trzeba robić mocnego makijażu. Wystarczy taki bardzo delikatny którego nie widać. Tutaj podpowiedź jak zrobić doskonały makijaż tnij.org/m8zj. Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Makijaz czy bez? 31.08.11, 18:41 zawsze sie maluje, nawet jak mam wyniesc smieci to musze chociaz oko zrobic, uzywam podkladu na nos i brode, puder prasowany na cala twarz, kredke do brwi, tusz do rzes, kredke do oka, jasny blyszczacy cien pod luk brwiowy i roz - to na co dzien. Czasem silikonowa baza pod oczy zeby zamaskowac drobne zmarszczki. Na extra wyjscie robie kreske eyelinerem, maluje oczy cieniem, usta szminka, robie tez makijaz twarzy inaczej- nakladam rozswietlajaca baze na policzki i czolo, i na czubek nosa, boki nosa maluje pudrem brazujacym zeby go zwezic, doklejam sztuczne rzesy... czasem robie sobie taka tapete w ciagu dnia jak mam wiecej czasu :) Co do tego ze ktos napisal ze nigdy nie widzial dobranego dobrze podkladu do cery- co za glupota tak pomyslec, ja widzialam, najczesciej ten kto ma idealnie dobrany podklad robi tak makijaz ze tego nie widac. Ja sie tak maluje ze wiele osob uwaza ze mam idealna cere (nie mam tradziku, wagrow itd, ogolnie mam ladna cere ale mam np. pekniete naczynka na skrzydelkach nosa i to musze maskowac). Kolor podkladu dobieram w zaleznosci od tego czy jestem opalona czy nie, na opalona skore mam kolor Nude, na nie opalona Ivory. Wiem ze wiele podkladow ciemnieje i sie brzydko utlenia - sama mialam takie doswiadczenia, ale nie wszystkie podklady tak robia. Jest duzo fajnych, z pudru prasowanego od wielu lat uzywam tylko Rimmell- najjasniejszy jaki jest i ma fajna texture, chociaz raczej nie kryje, tylko matuje. Odpowiedz Link Zgłoś
malowane.szminka Re: Makijaz czy bez? 31.08.11, 23:25 Co do pudrów prasowanych to zgadzam się, że jest dużo fajnych i jasnych, chociażby wspomniany Rimmel, odcień peach jest dość jasny, ale ja używam transparentnego. Można dorwać Constance Carroll Ivory. Natomiast nie znalazłam w polskiej drogerii ani jednego podkładu, który nie byłby dla mnie za ciemny... Owszem, znalazłam takie, które się nie utleniają, ale mimo to są ciemne. Dopiero podkłady z zagranicy pasują do mojej jasnej cery. Odpowiedz Link Zgłoś
zosia_211 Re: Makijaz czy bez? 01.09.11, 12:00 mnie sie nie zdaża , nie wiem poporstu mam taki odruch że musze się pomalowac jak wychodze. lepiej sie wtedy czuje. W prawdzie nie używam podkładów ani różu na policzki. No ale oczy musza byc zrobione idealnie praktycznie to tylko rzęsy bo cieni też nie używam. Moj makijaż to kępki rzęs z Donegala, zalotka, mascara z maybelline, kredka i błyszczyk ;) Odpowiedz Link Zgłoś
balbina_alexandra Re: Makijaz czy bez? 03.09.11, 01:13 Lubię się malować, choć z wiekiem jestem coraz bardziej leniwa i makijaż rano zajmuje mi coraz mniej czasu. Naprawdę przykładam się tylko przed jakimś wyjściem/imprezą. Ergo maluję się zawsze do pracy. Lubię być pomalowana, ale jak idę do sklepu po Pepsi czy na spacer, basen, ćwiczyć etc, idę bez. Nie mam problemu, żeby wyjść bez makijażu - mam dobrą cerę, ale uważam, że bez makijażu wyglądają dobrze tylko bardzo młode dziewczyny. Po 30 każda wygląda lepiej z lekkim makijażem, choćby odrobiną korektora pod oczami i kropelką różu i tuszu na rzęsach. Aha - i less is more. Strasznie dużo kobiet nakłada o wiele za dużo podkładu. Odpowiedz Link Zgłoś
ultramaryna7 Re: Makijaz czy bez? 05.09.11, 21:30 Ja wychodzę czasami, do sklepu, z psem, wynieść śmieci. Ale np. do pracy już bez makijażu bym nie poszła. Przynajmniej pomalowane rzęsy muszę mieć :) Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Makijaz czy bez? 10.09.11, 15:35 Ja sie maluje bardzo rzadko - upudrowana bylam moze ze trzy razy w zyciu. W pudrze sie dusze. Raz na miesiac chodze na regulacje brwi nitka i henne, i to mi wystarcza. Malowalam sie tuszem, ale zauwazylam, ze nie ma zadnej roznicy i teraz sie nie maluje. Ale mam ciemna oprawe oczu, wiec faktycznie roznica jest niewielka. Moze jakbym miala jakies problemy, plamy - ale mam zdrowa skore, ladne brwi, generalnie nie widze powodu, zeby sie malowac; no chyba, ze na jakies wieksze wyjscie :-) Ale nie na co dzien. Odpowiedz Link Zgłoś