Moja reakcja na kwasy:(

20.09.11, 10:57
Niestety,ilekroć podchodzę do tematu kwasy,kończy się tak samo,czyli kwasem:(Dostaję strasznego wysypu pryszczy,takich wielkich,ropnych i bardzo długo gojących się.Wiem,że skóra się oczyszcza,ale żeby az tak?A może kwasy zwyczajnie nie są dla mnie?!(31 lat,skóra mieszana,trochę wyprysków,pierwsze zmarszczki mimiczne.Kwasy-migdałowy pha Ban Di,wcześniej glyco a)
    • aleks-ok Re: Moja reakcja na kwasy:( 20.09.11, 11:28
      Nie znam dokladnie całej Twojej sytuacji ale moge napisać ze właśnie tak miałam, nigdy , przez cały okres dojrzewania i później nie miałam tylu róznego rodzaju pryszczy co po kwasach, przeczekałam to -4 miesiące i jest duuzo lepiej, moim zdaniem warto.
      Stosowałam migdałowy Bandi i Acne derm, tylko co 2 dzień, poza tym intensywne nawilżanie, teraz zamierzam glyco A
      • black_magic_women Re: Moja reakcja na kwasy:( 20.09.11, 11:45
        Tzn,że zacisnęłaś zęby i przetrwałaś ten atak?Kurcze,ja wiem,że może wypryszczyć,ale żeby od razu robiły się mega wulkany?Żebym chociaż żyła na odludziu;)
        • issey_miyake Re: Moja reakcja na kwasy:( 20.09.11, 12:24
          black_magic_women napisała:

          > Tzn,że zacisnęłaś zęby i przetrwałaś ten atak?Kurcze,ja wiem,że może wypryszczy
          > ć,ale żeby od razu robiły się mega wulkany?Żebym chociaż żyła na odludziu;)

          a co prócz tego stosujesz?
          • black_magic_women Re: Moja reakcja na kwasy:( 20.09.11, 13:25
            Twarz myje wizaz.pl/kosmetyki/foto/25551_500.jpg, na czoło mam (zm.mimiczne)www.apteka.gda.pl/images/hyaluron_filler_night.jpg, pod oczy też z tej serii do tego krem emolium ,na krostki punktowo paste cynkową z apteki
            • black_magic_women Re: Moja reakcja na kwasy:( 20.09.11, 13:29


              Nie wiem czemu się nie wkleiło:(

              > Twarz myje micelarnym Ziai(niebieski Sopot) na czoło mam (zm.mimiczne)hyaluron filler pod oczy też z tej serii ,do tego krem emolium ,na krostki punktowo paste cynkową z apteki.
            • issey_miyake Re: Moja reakcja na kwasy:( 22.09.11, 12:42
              www.apteka.gda.pl/images/hyaluron_filler_night.jpg
              wizaz.pl/kosmetyki/foto/25551_500.jpg
    • coco_angel Re: Moja reakcja na kwasy:( 20.09.11, 11:56
      po migdalowym cie tak wypryszczylo?
      • black_magic_women Re: Moja reakcja na kwasy:( 20.09.11, 13:25
        coco_angel napisała:

        > po migdalowym cie tak wypryszczylo?

        tak.
        • sigrun Re: Moja reakcja na kwasy:( 22.09.11, 10:57
          Witam w klubie, Black Magic Women ;-) Osobiście nigdy, nawet podczas pokwitania, nie miałam tak dużych problemów z cerą jak po kwasach. Od kilku miesięcy stosuję się do rad Issey, jednak zaobserwowałam następujące zjawisko. Podczas pierwszego miesiąca stosowania skóra łuszczyła się dosłownie płatami, piekła, była wręcz purpurowa, etc. Nawet zaczęłam się zastanawiać czy Ban-Di z kwasem migdałowym to aby na pewno najdelikatniejszy preparat tego typu na rynku ;-) W następnych tygodniach dostałam takiego ropnego wysypu, jakiego moja cera nigdy w swym prawie czterdziestoletnim żywocie nie doświadczyła. Pory też zdawały się dużo większe niczym przy tłustej cerze :-( Nie poddałam się jednak, tym bardziej iż pryszcze znikały tak szybko jak pojawiały się nowe. Sytuacja trwała tak ok. 8 tygodni (sic!). Następnie nastąpił jakiś przełom i wszystko przeszło jak ręką odjął. Cera gładziutka, pory z powrotem prawie niewidoczne, zmarszczki zniwelowane, jednolity koloryt. Zostało tylko kilka uporczywych przebarwień ale i tak blakną z dnia na dzień :-) Myślę że dużo tu pomogło również zastąpienie kremu na dzień Cetaphilem MD (istne panaceum!) oraz przejście z klasycznego fluidu na Wet & Dry marki Bikor. Także, droga Black Magic Women, głowa do góry! Przetrzymaj, naprawdę warto :-)
          • black_magic_women Re: Moja reakcja na kwasy:( 22.09.11, 12:42
            sigrun napisała:
            . Także, droga Black Magic Women, głowa do góry! Przetrzymaj,
            > naprawdę warto :-)


            Dziękuję!!!Po kolejnym wysypie pryszczy(a tak chciałam pięknie wyglądać-urodziny chłopaka i wesele u dawno nie widzianych krewnych) potrzebowałam takiego pozytywnego wsparcia.Zaisnę więc zęby i posmaruję się tym kremem znowu:)Swoją drogą tak jak ty zaczęłam się zastanawiać"czy to NAPRAWDĘ jest najdelikatniejszy preparat";).Merci,merci!!!!
            • issey_miyake Re: Moja reakcja na kwasy:( 22.09.11, 12:49
              black_magic_women napisała:

              > Dziękuję!!!Po kolejnym wysypie pryszczy(a tak chciałam pięknie wyglądać-urodzin
              > y chłopaka i wesele u dawno nie widzianych krewnych) potrzebowałam takiego pozy
              > tywnego wsparcia.Zaisnę więc zęby i posmaruję się tym kremem znowu:)Swoją drogą
              > tak jak ty zaczęłam się zastanawiać"czy to NAPRAWDĘ jest najdelikatniej
              > szy preparat";).Merci,merci!!!!

              dochodzą Tobie jakieś dolegliwości skórne przy tych wypryskach?
              • black_magic_women Re: Moja reakcja na kwasy:( 22.09.11, 14:21
                issey_miyake napisała:
                dochodzą Tobie jakieś dolegliwości skórne przy tych wypryskach?
                >
                lekkie wysuszenie i nawracająca opryszczka(w okolicach nosa)
            • sigrun Re: Moja reakcja na kwasy:( 22.09.11, 13:26
              Trzymam kciuki :-)
          • issey_miyake Re: Moja reakcja na kwasy:( 22.09.11, 12:44
            sigrun napisała:

            > Sytuacja trwała tak ok. 8 ty
            > godni (sic!). Następnie nastąpił jakiś przełom i wszystko przeszło jak ręką odj
            > ął. Cera gładziutka, pory z powrotem prawie niewidoczne, zmarszczki zniwelowane
            > , jednolity koloryt. Zostało tylko kilka uporczywych przebarwień ale i tak blak
            > ną z dnia na dzień :-) Myślę że dużo tu pomogło również zastąpienie kremu na dz
            > ień Cetaphilem MD (istne panaceum!) oraz przejście z klasycznego fluidu na Wet
            > & Dry marki Bikor.

            najwyższy czas na przejście na coś innego, może mocniejszego :)
            • sigrun Re: Moja reakcja na kwasy:( 22.09.11, 13:25
              issey_miyake napisała:

              > najwyższy czas na przejście na coś innego, może mocniejszego :)

              Póki co wykańczam drugą połowę opakowania ;-) Szczerze mówiąc zastanawiam się nad mocniejszym zabiegiem kwasami w autoryzowanym salonie Ban-Di. Tak samo zastanawiam się nad kupnem kremu multiwitaminowego, który zwykle polecają jako dopełnienie kremu z kwasem migdałowym. Na razie postępuję wedle Twoich wskazówek i widzę postępy :-)
              Nadal nurtuje mnie to samo pytanie: skąd przy kwasach tak gwałtowna reakcja i potem spokój? Jakaś autodetoksykacja skóry?
              • issey_miyake Re: Moja reakcja na kwasy:( 22.09.11, 13:43
                sigrun napisała:

                > Szczerze mówiąc zastanawiam się n
                > ad mocniejszym zabiegiem kwasami w autoryzowanym salonie Ban-Di.

                Nie mają zbyt dobrej jakości kosmetyków prof. Więc może wybierz inną firmę :)

                > Tak samo zasta
                > nawiam się nad kupnem kremu multiwitaminowego, który zwykle polecają jako dopeł
                > nienie kremu z kwasem migdałowym.

                Ten krem, nie jest wart zakupu.

                > Nadal nurtuje mnie to samo pytanie: skąd przy kwasach tak gwałtowna reakcja i p
                > otem spokój? Jakaś autodetoksykacja skóry?

                Oczywiście. Tak się skóra oczyszcza.
    • romanticca A ja przeciwnie 22.09.11, 13:49
      Przygotowywałam się psychicznie na mega wysyp, łuszczenie, że strach z domu wyjść, a tu zużyte całe Bandi, Neostrata z glukonolaktonem, teraz od 6 dni (nocy) Triacneal i NIC. I już nie wiem co o tym myśleć. Następny w kolejce już czeka Retin A - może coś się zacznie dziać ;)
      • black_magic_women Re: A ja przeciwnie 01.10.11, 15:49
        Korzystając z karty Superpharm za niecałe 120zl kupiłam wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=23560&next=1 .Używam od ponad tygodnia i...moja skóra chyba go lubi!Troszkę szypie,ale nie zauważyłam takiego wysypu jak po bandi.Niestety ten preparat ma bardzo mało recenzji w necie.Może ktoś go zna?
        • issey_miyake Re: A ja przeciwnie 02.10.11, 13:01
          black_magic_women napisała:

          > Używam od ponad tygodnia i...moja skóra chyba go lubi!Troszkę szypie,ale nie zauważyłam takiego wysypu jak po bandi.Niestety ten preparat ma bardzo mało recenzji w necie.Może ktoś go zna?

          możesz używać tego specyfiku, jest znośny
          • black_magic_women Re: A ja przeciwnie 02.10.11, 21:47
            issey_miyake napisała:


            > możesz używać tego specyfiku, jest znośny
            >
            >

            Dzięki za odp,chociaz w Twoich ustach nie brzmi to jakoś mocno zachęcająco;)
            • issey_miyake Re: A ja przeciwnie 12.10.11, 13:59
              black_magic_women napisała:

              > Dzięki za odp,chociaz w Twoich ustach nie brzmi to jakoś mocno zachęcająco;)

              Pytanie jest takie, czy będziesz mogła go kupić jak skończysz to aktualne? :)
              • black_magic_women Re: A ja przeciwnie 12.10.11, 17:41
                issey_miyake napisała:


                > Pytanie jest takie, czy będziesz mogła go kupić jak skończysz to aktualne? :)


                Też już o tym myślałam,będzie problem:(
                Generalnie jest super,poza jednym obrzydliwym pryszczolem:)
                >
    • ladyeve Re: Moja reakcja na kwasy:( 12.10.11, 00:09
      Współczuje wam Dziewczyny ja po kwasach miałam cerę jak porcelana nic nowego mi nie powychodziło, ale kosmetyczna bardzo pieczołowicie wykonywała zabieg do tego później różnego rodzaju maseczki. Może to zależy od salonu??? Nie wiem, w tym roku też planuje serię z kwasami mam nadzieję, że będzie tak samo.
      • coco_angel Re: Moja reakcja na kwasy:( 12.10.11, 07:59
        ladyeve Ty piszesz o salonach a one o preparatach ktore uzywaja by oczyscic, wygladzic cere... jaki to ma zwiazek z pieczolowitoscia kosmetyczki?:)
        • ladyeve Re: Moja reakcja na kwasy:( 12.10.11, 09:49
          raczej chodzi mi o to że kosmetyczka dokładnie przygotowała moją twarz do kwasów, potem miałam serię różnych maseczek i nie tylko co miało działać antybakteryjnie. Oczywiście to moze być kwestia skóry, sama nie wiem tylko tak przypuszczam.
          • coco_angel Re: Moja reakcja na kwasy:( 12.10.11, 09:57
            przygotowanie wazna rzecz ale niekoniecznie powiazane z salonem i kosmetyczka:)
            bardziej bym sie sklaniala do rodzaju skory..
            skora musi sie oczyscic, to taki detoks..dlatego wylaza wszytskie "brudy" ...nie laczyla bym tego z przygotowaniem w gabinecie.. oczywiscie jesli ktos nie ma skory tradzikowej i klopotow z tym bedzie mial inne doswiadczenia.
            • issey_miyake Re: Moja reakcja na kwasy:( 12.10.11, 13:54
              coco_angel napisała:

              > oczywiscie jesli ktos nie ma
              > skory tradzikowej i klopotow z tym bedzie mial inne doswiadczenia.

              95% populacji posiada zaskórniki, a od tego niedaleko do wyprysku, więc nawet przy skórze, która nie ma problemu trądziku może skóra się właśnie w taki sposób oczyszczać.
              • coco_angel Re: Moja reakcja na kwasy:( 12.10.11, 22:16
                Issey to chyba nie do mnie:) mowilam o czyms innym tlumaczac ladyeve...
                za tardzik przyjmuje troche inne kryteria...
                • issey_miyake Re: Moja reakcja na kwasy:( 13.10.11, 00:05
                  coco_angel napisała:

                  > Issey to chyba nie do mnie:) mowilam o czyms innym tlumaczac ladyeve...
                  > za tardzik przyjmuje troche inne kryteria...

                  do Ciebie, komentarz do stanu ogólnego
              • sigrun Re: Moja reakcja na kwasy:( 13.10.11, 14:33
                issey_miyake napisała:

                > coco_angel napisała:
                >
                > > oczywiscie jesli ktos nie ma
                > > skory tradzikowej i klopotow z tym bedzie mial inne doswiadczenia.
                >
                > 95% populacji posiada zaskórniki, a od tego niedaleko do wyprysku, więc nawet p
                > rzy skórze, która nie ma problemu trądziku może skóra się właśnie w taki sposób
                > oczyszczać.

                Otóż to. Dzięki, Issey za wyręczenie mnie, bo osobiście nie chciało mi się po raz enty tłumaczyć, że zaskórniki i/lub wypryski to niekoniecznie równa się tłusta cera czy trądzik. Dlatego też moja osobista reakcja na kwasy wywołała u mnie lekką konsternację, bo nigdy (oprócz okresu pokwitania) nie borykałam się z typowymi problemami tłustej cery. Świecenie strefy T, wałkowanie się kremów czy legendarne spływanie makijażu to dla mnie pojęcia abstrakcyjne. Aż tu po kwasie migdałowym... ;-)
          • issey_miyake Re: Moja reakcja na kwasy:( 12.10.11, 13:37
            ladyeve napisała:

            > raczej chodzi mi o to że kosmetyczka dokładnie przygotowała moją twarz do kwasó
            > w, potem miałam serię różnych maseczek i nie tylko co miało działać antybaktery
            > jnie. Oczywiście to moze być kwestia skóry, sama nie wiem tylko tak przypuszcza
            > m.

            staranność osoby wykonującej ma znaczenie, ale nie w takim stopniu. U 90% osób wykonujących przeróżne zabiegi oczyszczające pojawia się "wysyp" i jest to normalna reakcja skóry.
    • kaska2_w Re: Moja reakcja na kwasy:( 12.10.11, 11:29
      Może lepiej zastosować mieszaninę kwasów, a nie sam jeden rodzaj.
      Teraz są one modne i jak piszą bezpieczniejsze.
      Tu znalazłam artykuł o różnych rodzajach kwasów:
      www.serwisuroda.pl/arch_uroda_kwasy_na_pomoc_urodzie.php
      Może problem tkwi właśnie w rodzaju kwasów.
      • phokara Re: Moja reakcja na kwasy:( 12.10.11, 11:57
        To ja też się przywitam w klubie 'kwasiarek'.
        Niecały tydzień temu wystartowałam z 10% AHA Neostraty... no i lekka masakra (pocieszam się, że tak to 'działa'). Skórę na paszczy mam ściągniętą, łuszczy sie cudnie (w dotyku skóra ma konsystencję drobnoziarnistej tarki!). Nie ma się co oszukiwać, że odczuwam spory dyskomfort. ALE... już po niecałym tygodniu przebarwienia stały się prawie niewidoczne. A wcześniej z miesiąc wcierałam sobie krem depigmentacyjny Filorgi - i aż takiego efektu nie było. Więc chyba zacisnę zęby i postaram się jakoś z tym żyć:)
        Pytanie dla bardziej wtajemniczonych - czy po jakimś czasie skóra się z tymi kwasami 'zaprzyjaźnia' i już nie reaguje na nie tak nerwowo? Mam taką nadzieję...
        • issey_miyake Re: Moja reakcja na kwasy:( 12.10.11, 14:04
          phokara napisała:

          > Pytanie dla bardziej wtajemniczonych - czy po jakimś czasie skóra się z tymi kw
          > asami 'zaprzyjaźnia' i już nie reaguje na nie tak nerwowo? Mam taką nadzieję...


          Tak, ale ten czas u jednych trwa 2 tygodnie, u innych 3 miesiące. Jeśli będziesz dalej czuła bardzo duży dyskomfort, warto stosować tę 10% np. 1-2 razy w tygodniu, a w między czasie wrzucić coś łagodniejszego.
          • phokara Re: Moja reakcja na kwasy:( 12.10.11, 14:13
            Dzięki guru:)

            Ponieważ 2 tygodnie wydają mi się absolutnie do wytrzymania, ale 3 miesiące juz niekoniecznie... mam pytanie dodatkowe - co łagodniejszego mogę dorzucić do wariantu mix? coś z kwasami AHA tylko w mniejszych stężeniach czy jakieś inne opcje wchodzą w grę? Coś innego z Neostraty czy np sleep&peel Filorgi też będzie ok? (ten krem akurat bardzo mi 'podszedł' i po kilku początkowych lekkich 'poszczypywaniach' tuż po nałożeniu było bardzo ok)
            • phokara Re: Moja reakcja na kwasy:( 12.10.11, 14:54
              Issey,
              jednak mam pytanie,
              kopię tu od tygodnia w archiwum, żeby Ci nie zawracać głowy tysięcznym pytaniem o to samo (podziwiam tak btw Twoją świętą cierpliwość) ale doszłam do wniosku, że zanim sie dokopię do sedna, to mnie wywalą z roboty za ciągłe siedzenie na forum Uroda. I wtedy nie będę miała za co kupić tych wszelkich cudownych mazideł z kwasami:)

              Teraz tak sobie myślę, że może przesadziłam z pakietem startowym. Bo w sumie bez 'gry wstępnej' zaserwowałam sobie NE krem ultrawygładzający 10AHA (na noc) plus krem ultrawygładzający AHA 10% SPF (na dzień) - tak po konsultacjach z panią z apteki ale w sumie jej nie znam więc mogła być jakaś niekumata:). Do tego na powieki serwuję sobie bionic plus (to akurat spoko). Mam jeszcze NE Bionic serum (nakładam co 2 dzień na noc przed tymi kwasami). I może po prostu moja skóra się z lekka zszokowała takim zestawem. Po 38 latach względnego spokoju mogła mieć prawo:)
              • issey_miyake Re: Moja reakcja na kwasy:( 12.10.11, 22:16
                phokara napisała:

                > Teraz tak sobie myślę, że może przesadziłam z pakietem startowym. Bo w sumie be
                > z 'gry wstępnej' zaserwowałam sobie

                to prawda,

                > NE krem ultrawygładzający 10AHA (na noc) pl
                > us krem ultrawygładzający AHA 10% SPF (na dzień) - tak po konsultacjach z panią
                > z apteki ale w sumie jej nie znam więc mogła być jakaś niekumata:). Do tego na
                > powieki serwuję sobie bionic plus (to akurat spoko).

                Na powieki i okolice oczu możesz to pozostawić.

                > Mam jeszcze NE Bionic ser
                > um (nakładam co 2 dzień na noc przed tymi kwasami). I może po prostu moja skóra
                > się z lekka zszokowała takim zestawem. Po 38 latach względnego spokoju mogła m
                > ieć prawo:)

                Oj miała, zwłaszcza że przyłożyłaś jej mocnym posunięciem :).
                • phokara Re: Moja reakcja na kwasy:( 13.10.11, 10:35
                  Ale wiesz co issey,
                  jak się okazuje czasem opłaca się tak 'z kopa' przywalić... i trochę poczekać na odzew. Dzisiaj na przykład (6 dni mija) jest duuuuuużo lepiej. Serio. Tzn łuszczę się dalej modelowo ale już nie mam tak histerycznych reakcji, że mnie paszcza szczypie i jestem czerwona, jak upiór. Nawet już się nie czuję tak naciągnięta nie-do wytrzymania. Właściwie jest ok. (pomijam kwestie estetyczne - bo mi jakieś koszmarne zmarszczki się ujawniły na obliczu, o których nic do tej pory nie wiedziałam i żyłam sobie w błogiej nieświadomości...). Wobec takiego stanu rzeczy - chyba pozostanę przy powyższym zestawie kosmetyków i chwilowo nic nie będę kombinować. Czy kombinować?
                  • issey_miyake Re: Moja reakcja na kwasy:( 13.10.11, 11:27
                    phokara napisała:

                    > Właściwie jest ok.

                    to dobrze :)

                    > (pomijam kwestie estetyczne - bo mi
                    > jakieś koszmarne zmarszczki się ujawniły na obliczu, o których nic do tej pory
                    > nie wiedziałam i żyłam sobie w błogiej nieświadomości...).

                    to normalne i bardzo częste, skóra czasami wygląda jak u 70latki, przesuszona, wiór, szorstka, ale to mija.

                    > Wobec takiego stanu
                    > rzeczy - chyba pozostanę przy powyższym zestawie kosmetyków i chwilowo nic nie
                    > będę kombinować. Czy kombinować?

                    Zostań przy tym co masz. Kombinuj po 28 dniach, jeśli chcesz, ale 6 dni to mało :).
                    • phokara Re: Moja reakcja na kwasy:( 13.10.11, 12:03
                      Tak jest, szefowo!
                      Za miesiąc uprzejmie zgłoszę się po dalsze instrukcje.
                      I dzięki za podpowiedź o balsam do ciała. Zaeksperymentuję z mleczkiem NE i dorzucę do tego jakiś sprawdzony balsam.
            • issey_miyake Re: Moja reakcja na kwasy:( 12.10.11, 22:12
              phokara napisała:

              > Ponieważ 2 tygodnie wydają mi się absolutnie do wytrzymania, ale 3 miesiące juz
              > niekoniecznie... mam pytanie dodatkowe - co łagodniejszego mogę dorzucić do wa
              > riantu mix? coś z kwasami AHA tylko w mniejszych stężeniach czy jakieś inne op
              > cje wchodzą w grę? Coś innego z Neostraty czy np sleep&peel Filorgi też będzie
              > ok? (ten krem akurat bardzo mi 'podszedł' i po kilku początkowych lekkich 'posz
              > czypywaniach' tuż po nałożeniu było bardzo ok)

              Co prócz tego stosujesz? Wymień wszystko. Opisz dokładnie skórę, czy zdarzają się podrażnienia i jaka jest.
              • phokara Re: Moja reakcja na kwasy:( 13.10.11, 11:16
                Łoooo matko,
                (matko moja urodowa, oczywiście)
                licząc na łaskawe potraktowanie mojej kosmetycznej ignorancji, donoszę, że aktualnie niewiele więcej stosuję - więc pakiet jest dość ubogi i wygląda mniej więcej tak:
                zmywam się płynem biodermy (moje odkrycie stulecia - oczywiście sobie to wyczytałam tutaj na Urodzie!) potem nakładam tę NE 10% AHA (albo nakładam ją po serum bionic). To na noc. Wariant dzienny to ultrawygładzający krem NE 10% SPF. Plus oczywiście pod oczy i na powieki bionic plus.
                Dzisiaj na dzień zaserwowałam sobie jeszcze serum Filorgi, bo mi zostało 'sprzed' kwasów.
                No i to tyle.

                Jestem przygotowana na ochrzan (i inne kary, z cielesnymi włącznie) za BRAK smalcu z filtrami. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, poza dość dynamicznym stylem życia, który powoduje, że muszę się streszczać ze wszystkim i niestety chwilowo daleka jestem od mojej wymarzonej wizji życia pt 'leżeć i pachnieć'. Niestety chwilowo jestem samodzielną młodą-starą mamą:) i szefową firmy w jednym. Lekki hardcore.
                Przyznaję się też bez bicia, że choć lubię dobrze wyglądać, a wręcz wyznaję zasadę, że nowy krem dobrze działa na psychikę, to nie należę do kategorii kobiet spędzajacych pół życia przed lustrem. Obciach się przyznać ale w życiu nie byłam u kosmetyczki (za to w domu lubię się peelingować i zamaskować). Prowadzę też dość niezdrowy styl życia, no niestety. Na szczęście (głupi podobno zawsze je ma) zostałam zaopatrzona w dość dobry pakiet genów, i tylko dlatego nie wyglądam na własną prababkę tylko na kobietę po 30-tce. Zmarszczki głównie przy oczach ale spoko... lwią zmarszczkę (niestety myślenie pozostawia ślady:)) zwalczyłam botoxem i to skutecznie, choć pewnie juz powinnam się 'dostrzyknąć'. Po ciąży ( a właściwie po wakacjach) niestety wylazly mi przebarwienia... zaprawdę się zdziwiłam:). Ale walczę i jest zdecydowanie lepiej. (W tym miejscu warto dopisać, że jestem świadoma faktu, że mogę się nabawić kolejnych przebarwień przy zabawie z kwasami - i jeśli będę miała do kogoś pretensję z tego powodu, to tylko do siebie. Jeśli natomiast istnieje jakis solidny filtr, którego nie trzeba kilogramem nakładać na twarz i na którym fajnie się robi makijaż, tak że można szybko wyjść do ludzi i nie straszyć - to obiecuję wypróbować.
                Skóra normalna - choć z tendencją do czerwienienia się na policzkach. Jestem także dowodem na to, że stosowanie 'markowych' kremów przynosi głównie korzyści mentalne, bo Filorga bije te wszystkie wynalazki na łeb. (oczywiście tę markę sobie wynalazłam gdzieś w Twoich postach)
                Składając powyższą samokrytykę pragnę jeszcze nadmienić, że najbardziej bym chciała sobie buzię ładnie wygładzić i 'rozświetlić' (witamy w klubie palacza niestety) przy równoczesnej profilaktyce przeciwzmarszczkowej.
                Czy jest dla mnie jakaś nadzieja?
                pozdrawiam Cię serdecznie
                • coco_angel Re: Moja reakcja na kwasy:( 13.10.11, 11:26
                  hehe dobre:) milo sei czyta Ciebie:D masz talent..

                  >Skóra normalna - choć z tendencją do czerwienienia się na policzkach. Jestem także >dowodem na to, że stosowanie 'markowych' kremów przynosi głównie korzyści mentalne, bo >Filorga bije te wszystkie wynalazki na łeb. (oczywiście tę markę sobie wynalazłam gdzieś w Twoich postach)

                  polemizowalabym :) moze masz tendencje do wybieranie nie tych co trzeba:)
                  • issey_miyake coco-nt. 13.10.11, 11:32
                    coco_angel napisała:

                    > hehe dobre:) milo sei czyta Ciebie:D masz talent..

                    w przeciwieństwie do Ciebie
                    • coco_angel Re: coco-nt. 13.10.11, 11:36
                      zaczepka? bo ja pisze szczerze, ze sie milo czyta i ma dziewczyna talent a Ty wychodzisz ze swoimi dziwnymi dywagacjami, cos na rzeczy?
                      • issey_miyake Re: coco-nt. 13.10.11, 11:39
                        coco_angel napisała:

                        > zaczepka? bo ja pisze szczerze, ze sie milo czyta i ma dziewczyna talent a Ty w
                        > ychodzisz ze swoimi dziwnymi dywagacjami, cos na rzeczy?

                        skoro Ty pozwalasz sobie w komentarzu pisać "moze masz tendencje do wybieranie nie tych co trzeba" to po co taki komentarz? każdy czyta co chce i wybiera to co mu się podoba.
                        • coco_angel Re: coco-nt. 13.10.11, 11:46
                          i ja to mysle ze ty masz wrodzona nadwrazliwosc:) i odczytujesz nie te intencje co trzeba:)
                          mam inny punkt widzenia niekoniecznie zgryzliwy i uszczypliwy... jak nie wiesz co mam na mysli to sie nie wypowiadaj:)
                          po prostu moze zle wybierala preparaty, czasem sugeruemy sie czyms innym.. nie mam intencji obrazania kogos wyborow!!! czytaj ze zrozumieniem..
                          kazdy moze sie wypowiedziec...
                          Ty masz talent ukierunkowania wypowiedzi na skrajne reakcje...
                  • phokara Re: Moja reakcja na kwasy:( 13.10.11, 11:39
                    > polemizowalabym :) moze masz tendencje do wybieranie nie tych co trzeba:)

                    A my teraz o facetach czy dalej o kremach?:) Bo jednak z kremami idzie mi w życiu ciut lepiej.

                    Oczywiście masz rację - uczyniłam pewien skrót myślowy. Po prostu przypasowała mi ta Filorga wyjątkowo po etapie letnim i uważam, że jest fajna - choć nie przeprowadze teraz dogłębnej analizy konkurencji od Chanel po Diory, bo tu też różnice w konkretnych produktach są wielkie.
                    Tak szczerze to absolutnym hedonizmem i pewniakiem z lusksusów jest dla mnie la prairie. Niestety biorąc pod uwagę abstrakcyjne ceny tej marki z żalem muszę napisać, że zacznę się nią oklepywać, jak już zostanę luksusową wdową:). To zdecydowanie nie jest opcja dla samotnych matek.
                    • coco_angel Re: do phokary 13.10.11, 11:50
                      > Oczywiście masz rację - uczyniłam pewien skrót myślowy. Po prostu przypasowała
                      > mi ta Filorga wyjątkowo po etapie letnim i uważam, że jest fajna - choć nie prz
                      > eprowadze teraz dogłębnej analizy konkurencji od Chanel po Diory, bo tu też róż
                      > nice w konkretnych produktach są wielkie.
                      dior chanel a feee.. sprobuj kanebo
                      naparwde lubie cie czytac:)
                      mysle ze dobrze jets poprobowac roznych rzeczy...a tyle ich jest:D
                      • phokara Re: do phokary 13.10.11, 12:20
                        No kanebo jest fajne, to fakt. Jestem uzależniona od ich peelingu pudrowego (i to zaprawdę jedno ze zdrowszych moich uzależnień:)))
                        Ale ceny też mają słodkie, niestety. Dla mnie właśnie odkryciem głównym z tego forum sa marki, o istnieniu których nie miałam pojęcia, gdyż nie występuja w Douglasach i tym podobnym, a DZIAŁAJĄ. I jednak nie walą aż tak po kieszeni....a kieszeń głównie drenuje marketing i jemu pochodne. Taki lajf. Dlatego na tę chwilę decyduję się na wizerunek upiora z łuszczącą się paszczą (po kwasach NE) wierząc, że jak już mi wszystko się złuszczy spod spodu wyłoni się odmłodzona elewacja; i odpuszczam wariant - będę jak Julia Roberts jak się oklepię Lancomem. Cóż. życie to sztuka wyboru.
                        • coco_angel Re: do phokary 13.10.11, 21:46
                          dokladnie sztuka wyboru i od nas zaleyz co:) byle by dobrze..ee ale lancome nie ma co sie podpierac, bo to akurat zadna wysoka renoma , w perfumerii tez trezba wybrac:)
                • issey_miyake Re: Moja reakcja na kwasy:( 13.10.11, 11:38
                  phokara napisała:


                  > Jestem przygotowana na ochrzan (i inne kary, z cielesnymi włącznie) za BRAK sma
                  > lcu z filtrami. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, poza dość dynamicznym s
                  > tylem życia, który powoduje, że muszę się streszczać ze wszystkim i niestety ch
                  > wilowo daleka jestem od mojej wymarzonej wizji życia pt 'leżeć i pachnieć'. Nie
                  > stety chwilowo jestem samodzielną młodą-starą mamą:) i szefową firmy w jednym.
                  > Lekki hardcore.

                  Dramatu nie ma :). Filtr jest wskazany, ale nie konieczny (oczywiście inne mniemanie mają niektóre forumowiczki, które uznają konieczny przy jakichkolwiek kwasach!). Oczywiście jest ryzyko przebarwień. Mogą się pojawić, ale nie muszą.

                  Ile czasu masz dla siebie rano?

                  I jaka jest lokalizacja przebarwień? Podrażnienia przed kwasami miewałaś?
                  • phokara Re: Moja reakcja na kwasy:( 13.10.11, 11:59
                    Dzięki,
                    też zdroworozsądkowo myślę, że nie mogę się przymuszać do opcji, która mi nie działa w całości życia. Nie popadam w fatalizm, że mi zaraz wywalą kolejne przebarwienia, a jeśli nawet tak bedzie to się z perwnością nie powieszę z tego powodu. Postaram się po prostu dorzucić jeszcze dobry podkład z filtrem do zestawu i zobaczę.

                    Rano panuje u mnie zazwyczaj większy chaos i niedoczas niż wieczorem. Jak nie mam spotkania pracowego to jeszcze daję radę ogarnąć wyprawę do przedszkola, kawę i kremowanie. Zanim wstanie młody - mycie i krem pod oczy + serum. Potem się szykujemy, czas zasuwa - po godzinie aplikuję krem NE i po jakiś 15 min robię makijaż. I realnie tak to wygląda - potem wyłażę z domu i dopiero wieczorem mogę myśleć o dalszej pielęgnacji. Niestety wariant popołudniowy (że się demakijażuję, kremuję, etc...) nie wchodzi w grę.
                    Oczywiście z powyższego wynika, że mam rano do dyspozycji z 1,5 h - ale w praktyce to jest mocno wypchana czasoprzestrzeń, mówiąc wprost - latam jak szalona po domu i staram się ogarnąć.

                    Lekkie podrażnienia przed kwasami miewałam - ale to głównie za sprawą 'warunków atmosferycznych' - zmiana temperatury, wichury, etc... Takie klimaty powoduja u mnie wywalenie na obliczu tzw. rumieńców, z którymi niestety bliżej mi do ruskiej baby niż malowanej laleczki.
                    Przebarwienia (już naprawdę light) mam na skroniach i w górnych partiach policzków.
Pełna wersja