normajeane
05.10.11, 16:02
Dwa tygodnie temu miałam wypełniane bruzdy nosowo-wargowe, poza tym - botoks (3 obszary). Zapłaciłam, w promocji, 1600 zł za... 1 ampułkę Restylane (0,5 ml) i 1 ampułkę jadu kiełbasianego. Sądziłam, że po opłaceniu trzech obszarów botoksu, lekarz zużyje 3 ampułki - wykorzystał tylko jedną... Dostrzyknięcie jest gratis, ale zastanawia mnie dziwna praktyka owego lekarza - dlaczego mam dwa razy jeździć na wizyty, skoro mógł obstrzyknąć mnie za pierwszym razem, wykorzystując wszystkie wykupione przeze mnie ampułki?
Kolejna kwestia - nie jestem zadowolona z efektów Restylane. Lekarz wstrzyknął po obu stronach tę samą, jak twierdzi, ilość kwasu (moim zdaniem po tej stronie, po której powinien wstrzyknąć mniej, z racji obecności mniejszej bruzdy - wstrzyknął więcej... Zostało niewiele owego kwasu, i w tę bruzdę, na której wypełnieniu mi najbardziej zależało - wstrzyknął za małą ilość, w efekcie po jednej stronie mam pięknie wypełnioną bruzdę, po drugiej zaś - widoczną...).
Czy w ramach reklamacji mogę domagać się ponownego wstrzyknięcia Restylane?