Ścieranie pięt - błędne koło :(

27.10.11, 18:57
Od dobrych kilkunastu lat regularnie ścieram stwardniały naskórek na piętach. Dodatkowo kilka lat temu odkryłam szybszy i wygodniejszy sposób - specjalny nożyk z wąską szczeliną, który ścina naskórek tam gdzie jest najgrubszy, czyli na krawędziach pięt. I chyba wpadłam w błędne koło :( Wystarczy, że tydzień nie "obcinam" naskórka albo nie ścieram pumeksem i tworzy się gruba skorupa, biała i miękka po kąpieli, a normalnie sucha i niemiła w dotyku. Próbowałam odzwyczaić się od tego zabiegu, ale nie potrafię długo znieść widoku i uczucia zgrubiałych piet dłużej niż miesiąc, a tyle nie wystarczyło żeby pięty wróciły do normalnego stanu. Dodatkowo zauważyłam że problem się powiększa, martwy naskórek gromadzi się szybciej i na coraz większej powierzchni, im częściej ścieram tym jest mocniejszy! Mam już tego dość, mój mąż ma stopy jak niemowlak, chociaż pumeksu nie używał nigdy w życiu. Zna ktoraś jakiś skuteczny "odwyk" ?? Próbowałam kremu z mocznikiem 15% przez ponad miesiąc, efekty zerowe, nie działa też school na zgrubiałe pięty. Aha, mieszkam w Anglii.
    • kasha77 Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 27.10.11, 19:30
      po pierwsze pumeks to siedlisko zarazków wiec radzę zmienic na tarkę,a po drugie 15% mocznik na stopy to mało,ja używałam 50% svr i działał pięknie.
      • maggi9 Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 27.10.11, 19:42
        A wystarczy samo odstawienie tarki/pumeksu?
        Mam taką zgrubiała skórę na boku grubych paluchów u stóp.Chociaż do nożyka nie doszłam-tylko pumeks ew tarka.No i przyrost nie jest jakiś straszliwy.Ale widać dość mocno jak stopy pomoczę długo w wodzie.Stosowałam krem z mocznikiem 30% ale nie zeszło.Jak odstawię wszelkie pumeksy, tarki(widok nie jest tak straszny a zimą stóp nie pokazuje publicznie) i będe stosować tylko np naturalne olejki to to zejdzie?Czy muszę zainwestować w ten mocznik 50%?
        • nessie-jp Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 27.10.11, 20:15
          U mnie nie wystarczyło, a odstawiłam ekstremalnie
        • kasha77 Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 27.10.11, 20:37
          ja robiłam tak,że nakładałam ten svr na nogi skarpety,a potem rano(najczesciej w weekend jak miałam czas)a potem rano nawet na sucho tarką ścierałam tą "luźną"skórę i jakis lekki krem odswieżający i tyle.
          mysle,ze odstawienie nic nie da bo chodzisz codziennie i skóra robi się grubsza,pamiętam jak jeszcze w szkole dużo pisałam to na jednym palcu miałam taki jakby odcisk-zgrubiałą skórą to podobnie jak na stopach.
          • maggi9 Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 27.10.11, 22:13
            No ale to wtedy tez jest ścieranie,nie?Jaka jest różnica pomiędzy ścieraniem skóry pomoczonej w wodzie a takiej rozmoczonej kremem?

            Czy to jest taki urok dorosłych stóp? Bo jako nastolatka stopy miałam gładziutkie a nic z nimi nie ro biłam.A teraz pumeks, tarka krem i pięknie nie jest.
            Czy może jakieś predyspozycje albo własnie im więcej ścierania tym większy przyrost bo np mój facet ze stopami nic nie robi.Krem czy pumeks nie istnieją a ma stopy w stanie lepszym niż ja.
    • sophia5 Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 27.10.11, 20:23
      Miałam ten sam problem. Mnie pomogły regularne (1 x w miesiącu) wizyty u doświadczonej pedikirzystki i ścieranie frezarką. Tez nie wierzyłam, że będzie efekt, ale zaparłam się i... warto było. Z każdą wizytą było coraz lepiej, ale dopiero po około 1.5-2 latach efekt jest super, tzn. wizyta tylko raz na 5-6 tyg. i pięty gładziutkie. Dodam, że nie stosuję żadnych kremów na pięty. Nie chce mi się i - na szczęście - nie muszę.
      • kasha77 Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 27.10.11, 20:39
        zazdroszę jeśli masz super stopy stosując cokolwiek raz na 5-6 tyg.bo podejrzewam,ze pedikiurzystka czyms Ci smaruje.
        • minniemouse Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 28.10.11, 01:24
          U mnie nie wystarczyło, a odstawiłam ekstremalnie
          • amarantus77 Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 28.10.11, 10:45
            Ja odstawiłam 5 miesięcy temu, czyli wiosną, a i tak nie pomogło :(
      • stukostrach-jeden Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 26.12.11, 14:56
        Potwierdzam, po kilku wizytach skóra jest super a wczesniej bawiłam sie kremami, tarkami, moczeniem, scieraniem. Teraz wystarczy wizyta u pedicurzystki raz na 6 tygodni i mam spokój. pomiedzy wizytami standardowy krem do stóp( jak sobie przypomne), nawet pumeksu sie pozbyłam.
        Z dużym zaznaczeniem, że pedicurzystka musi znać sie na tym co robi, żeby nie wyrządziła wiecej szkody niz pozytku min. nie moze ścierać za bardzo naskórka.
    • keti3 Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 28.10.11, 10:13
      Równiez miałam ten problem, odstawiłam wszelkei skrobaczki i przerzuciłam sie na maść dernilan (w aptece około 10 zł), smarowałam tym pięty 2-3 razy dziennie i raz w tygodniu usuwałam delikatnie zgrubiałą skóreprzy pomocy tarki z "papierem ściernym," uprzednio wymoczoną i zmiekczoną. Obecnie uzywam codziennie na noc kremu pilarix i piety ścieram sporadycznie , gdyż problemu narastajacego naskórka praktycznie nie ma. Pilarix poleciła mi dermatolog jako remedium na zapalenie mieszków włosowych na przedramionach oraz suche łokcie. Doskonale sprawdził sie również jako krem do stóp.
    • przeciwcialo Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 28.10.11, 15:38
      Wywal te wszystkie narzedzia. Twoja skóra broni się. Zainwestuj w kremy z mocznikiem, kwasami i smaruj. Po niedługim czasie powinna się się uspokoic. Jesli scierać to papierowym pilnikiem i na sucho.
    • lonely.stoner Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 28.10.11, 16:47
      a dla niekotrych to co napisze teraz moze zabrzmiec strasznie ale ja nie potrafie chodzic z taka miekka skorka na pietach, czuje wtedy dosc spory dyskomfort, zwlaszcza w roznych takich miejscach gdzie buty bardziej obcieraja. Wole miec taka warstwe twardszej skory na pietach - co nie rowna sie twardej skorupy heh, ale na pewno nie moge miec takiej mieciutkiej jak np. na nogach czy ramionach. Zawsze mam do tego lekko zoltawe piety - bo tam mam grubszy naskorek, i jak dlugo sie mocze to widac ze skora jest tam grubsza. Jakos zyje. Obsesji na tym punkcie nie mam, ale pewnie nie jedna osoba dostalaby zawalu na ten widok.
    • greentea2 Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 28.10.11, 16:58
      A propos scierania piet na sucho. Osobiscie odradzam, robilam tak przez jakis czas tarka z papierem sciernym i zniszczylam sobie piety. Rok czasu sie zastanawialam co sie dzieje, ze nagle moje piety zrobily sie brzydkie, w koncu zgadalam sie z kolezanka i to sporo wyjasnilo.
      Teraz sa miekkie, ale zaczerwienone od nadmiernego scierania z takimi jakby bablami, zakladalam watek na ten temat niedawno.
      • gnusmas12 Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 28.10.11, 18:43
        No ale czy nie wpadnę z deszczu pod rynnę? Teraz moje pięty są uzależnione od ścierania mechanicznego, a smarowanie np. kremem z mocznikiem nie uzależni ich z kolei od kremu? Wiem, że moja skóra się broni, zauważyłam to zwłaszcza ostatnio bo skóra grubieje nawet w miejscach, które nie są narażone na zwiększony nacisk, po bokach piet, bo tam też chcąc nie chcąc "przejadę" pumeksem. No i wiem, że skóra na piętach nigdy nie będzie cieniutka jak w innych częściach ciała, bo bez przerwy na niej staję, ale np. mój mąż tez przecież nie chodzi na rękach a skórę na piętach ma miękką. Grubszą, niż gdzie indziej, ale miękką i elastyczną. Że o dziecku nie wspomnę.

        Ktoś zapytał w czym mi to przeszkadza - po pierwsze, czuję dyskomfort wiedząc, że mam pięty obrośnięte zgrubiałym naskórkiem. Nie lubię uczucia "szorowania" pięt o pościel, ani nie jest mi fajnie z tym, że drapię męża, kiedy niechcący dotknę go w łóżku stopami ;) Czuję się zaniedbana i mało kobieca z takimi kopytami. Latem dochodzą względy estetyczne. Chciałabym się tego problemu pozbyć raz na zawsze, ale łatwe to nie jest. Jakbym wiedziała, do czego to prowadzi to nigdy nie użyłabym pumeksu ani tarki, co najwyżej jakichś kremów, które teraz nie działają. Jeśli będę miała kiedyś córkę, to muszę ją uświadomić odpowiednio wcześnie ;)

        Pytanie do forumowiczki, która pisała o kremie 30% mocznika - po jakim czasie pojawiają się efekty? Serdecznie nie znoszę smarowania stóp. Nie da się z kremem chodzić, więc trzeba to robić na noc. Jak posmaruję będąc już w łóżku to i tak musze wstać i umyć ręce, bo krem z mocznikiem zostawia niemiłą powłokę, poza tym ja zawsze zatrę sobie oko. Jak wstanę to znowuż wycieram krem w buty i tak w kółko :( W skarpetkach spać nie lubię, bo pocą mi się stopy :(
        • lonely.stoner Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 28.10.11, 20:26
          ja bym na twoim miejscu przestala sie schizowac ta zgrubiala skora, pewnie podstawowy m jest to ze jest przesuszona, kup sobie ten krem z mocznikiem albo zwykla wazeline - smaruj gruba warstwa na noc, na to bawelniana skarpetka - i ta szorstkosc powinna zniknac.
    • issey_miyake Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 28.10.11, 23:02
      gnusmas12 napisała:

      > Zna ktoraś jakiś skuteczny "odwyk" ??

      Najlepsze efekty przynosi kuracja 2-3 do roku hardcorowymi kwasami. Zarówno do stosowania w kremie, płynie, lotionie co wieczór, jak i od święta.
      • minniemouse Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 31.10.11, 00:05
        Osobiscie odradzam, robilam tak przez jakis czas tarka z papierem sciernym i zniszczylam sobie piety.

        bo tego sie nie robi papierem sciernym - papierem sciernym sie wygladza po tarce.

        Poza tym. o boze co za ciemnota:

        "skora sie uzaleznia, odwyk, itd itp" - ludzie ruszcie mozgami

        skora sie nawarstwia od uciskow i obcieran MECHANICZNYCH, nie od jakis "uzaleznien" i "scierania"

        Modzel

        Modzel to ognisko wzmożonego rogowacenia. modzele to dość duże, plackowate narośla zgrubiałej skóry - stosunkowo miękkie, żółtawe o niewyraźnych granicach. Występują zazwyczaj na podeszwie stopy, pod jedną z główek kości śródstopia. Powstają w odpowiedzi na nierównomierne obciążenie stopy, przeciążenie, itp. Nieustannie ugniatana skóra nie jest dobrze ukrwiona i obumiera, tworząc narośla "wyspy" - modzele. Chociaż mogą też umieścić się u nasady palców, jako skutek noszenia butów twardych i zbyt ciasnych. I co najważniejsze i przykre – są modzele bardzo bolesne!


        www.pfm.pl/u235/navi/200124#p2
        troche wysilku, a edukacja wszedzie sie znajdzie.

        Myslenie tez nie szkodzi ani nie boli - przeciez ZACZELYSCIE kiedys PIERWSZY raz scierac
        bo NAJPIERW zrobil sie gruby naskorek, a nie ODWROTNIE!

        Minnie
        • greentea2 Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 31.10.11, 09:14
          A o jakiej Ty tarce mowisz, bo juz sie boje;)
          Ja uzywam takich:
          www.thebodyshop.co.uk/_en/_gb/catalog/product.aspx?ParentCatCode=C_BathBody&CatCode=C_BathBody_HandsFeet&prdcode=19422m
          • minniemouse Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 31.10.11, 23:26
            A o jakiej Ty tarce mowisz, bo juz sie boje;)

            wprawdzie juz podawalam wczesniej linka ale prosze:

            www.schwimmerlegal.com/wp-content/uploads/2011/03/Ped-Egg.jpg
            ta jest najlepsza ale moze trudno dostepna, online tylko, w PL

            ale tego typu powinny byc bez problemu,
            i powinny byc uzywane na sucho PRZED taka co ty podalas linka do:

            ttp://randbeauty.com/wp-content/uploads/2011/10/PINK-FOOT-FILE-R22963-0.jpg

            www.okokchina.com/Files/uppic60/Handy%20Foot%20File517.jpg

            zapewnaim cie ze jezeli bedziesz stosowala system

            1. tarka na sucho
            2.papier scierny na sucho wpierw gurby potem drobny
            3. pumeks na sucho - polecam zwykly bialy lub stuczny kolorowy.
            4.moczenie
            5 kremy

            CODZIENNIE prze kapiela lub prysznicem lub myciem nog wieczorem,
            a rano codzienie nalezy wcierac krem nawilzajacy lub tlusty - zalezy co kto lubi/potrzebuje.

            to po pewnym czasie stopy beda jak u niemowlaka i beda wymagaly juz tylko utrzymania
            w dobrej kondycji.

            ja np zawsze jak smaruje nogi to takze smaruje stopy i piety a juz zawsze piety.

            Minnie
            • greentea2 Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 31.10.11, 23:45
              Minnie, mnie ciarki przechodza jak widze takie tary;)
              Uzywalam na sucho tej z papierem sciernym i mialam okropne piety (na instrukcji bylo napisane zeby uzywac na sucho), jak tylko wrocilam do uzywania na mokro to wszystko wrocilo do normy i mam gladkie stopy, nawet kremu nie musze stosowac codziennie i nic sie nie dzieje.
              Nie wiem od czego to zalezy, ale widocznie kazdy ma inne doswiadczenia, jak z kremami, jednemu pasuja, innemu nie. Ty bedziesz polecac na sucho, a ja na mokro;)
              • minniemouse Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 01.11.11, 04:43
                Minnie, mnie ciarki przechodza jak widze takie tary;)

                Proponuje najpierw sprobowac, potem sie bac :)


                poza tym, piszesz ze :
                Osobiscie odradzam, robilam tak przez jakis czas tarka z papierem sciernym i zniszczylam sobie piety.

                nic dziwnego, bo taki 'papier scierny' nie nadaje sie do tego zbyt dobrze.
                podczas "pilowania" zamiast scierac naskorek wygladzasz z wierzchu coraz bardziej, przy tym wytwarza sie wysoka temperatura, nie jest to zbyt trafny sprzet jak na pierwsze operacje przy twardej skorupie.

                A taka prawdziwa tarka ma dziurki, rzeczywscie skore sciera a nie ugladza.

                Minnie
                • greentea2 Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 01.11.11, 09:52
                  Ale to tylko przez scieranie na sucho naskorek mi narastal wiec scieralam jeszcze bardziej az uszkodzilam skore. Musze podkreslic, ze nie mialam twardej skorupy jak zaczelam to robic, miala piekne bezproblemowe stopy.
                  Na mokro przestal narastac, mimo ze to faktycznie jest tylko wygladzanie, ale widocznie w zupelnosci wystarcza.
                  Od czasu do czasu uzywam tez peelingow do stop. Bardzo dobry i tani jest z Eveline.

                  Jesli autorka watku ma naprawde duzy problem moze powinna zrobic jak jej radzisz.
    • 1mzeta ??? 31.10.11, 00:15
      "Aha, mieszkam w Anglii."
      No i ????

      Sądzisz, że miejsce zamieszkania ma na to jakiś zły wpływ? Bo ja też tutejsza i takiego problemu nie mam wcale.
      ---
      • mel.la Re: ??? 31.10.11, 08:02

        1mzeta napisała:

        > "Aha, mieszkam w Anglii."
        > No i ????
        >
        > Sądzisz, że miejsce zamieszkania ma na to jakiś zły wpływ? Bo ja też tutejsza i
        > takiego problemu nie mam wcale.

        Nie o to chyba chodzi, predzej o dostepnosc srodkow - peelingi, kremy, tarki itp. w Anglii nia kupi firmy Ziaja czy Lirena, tez mieszkam poza Polska i czasem musze to wtracic choc nie lubie.

        Co do tematu zgadzam sie z Minnie, skora narasta i trzeba ja systematycznie usuwac, czy ktos naprawde mysli, ze usunie raz i bedzie po klopocie ? Tez nie rozumiem skad pomysl z uzaleznieniem :-)
        • nessie-jp Re: ??? 31.10.11, 23:42
          > Co do tematu zgadzam sie z Minnie, skora narasta i trzeba ja systematycznie usu
          > wac, czy ktos naprawde mysli, ze usunie raz i bedzie po klopocie ? Tez nie rozu
          > miem skad pomysl z uzaleznieniem :-)

          To niezupełnie tak.

          Owszem, ścieranie zaczyna się od ognisk rogowacenia, tzn. modzeli, narosłej skóry na czubku pięty, z boku palca itp.

          Jeśli jednak czasem złe podkusi i przejedzie się tą tarką po rozmoczonej skórze, która nie jest AZ tak bardzo zrogowaciała (ale po namoczeniu w wodzie to nie takie oczywiste)
          • znana.jako.ggigus poza tym rogowacenie skory, odciski 01.11.11, 10:50
            tez to reakcja ochronna skory. Na ucisk, niewygodne buty i na scieranie.
            Sama mialam lata cale problemy z twardymi pietami, (mialam naet taki solidny kancik) ale od kiedy codziennie smaruje stopy oliwka, nakladam skarpetki (fakt ze mozna tez troche pobrudzic przescieradlo w nogach) i od kiedy mysle przy ubieraniu butow, mam o jeden problem mniej. Bez pumeksu i masci scierajacych. I wreszcie co lato nie mam problemu, jak pokazac te nieszczesne stopy z kolekcja nagniostkow w roznych miejscach.
            Metode polecam bardzo.
            • olewka100procent Re: poza tym rogowacenie skory, odciski 01.11.11, 11:56
              kiedys czytałam że ta skóra na piętach robi sie od noszenia klapek, cos w tym chyba jest bo mój M też ma gładkie pięty które pumeksu na oczy nie widziały
              • znana.jako.ggigus Re: poza tym rogowacenie skory, odciski 01.11.11, 12:01
                oczywiscie! klapki sa malo stabilne, klapki w ogole nie sa dobrym obuwiem dla stop!
                Tez mialam lekko twarde piety po balerinkach w lecie. dlatego trzeba myslec, jakie buty sie nosi. Ja sie tez nauczylam np. sciagac kizale w pracy i zasuwam w starych adidasach do reszty, hihi.
                • 1mzeta Re: poza tym rogowacenie skory, odciski 03.11.11, 13:33
                  No tak tylko podeszwa podeszwie nie równa nawet w klapkach, a balerinki to już w ogóle jakieś nieporozumienie dla mnie jeśli chodzi o podeszwy.
              • coralin Re: poza tym rogowacenie skory, odciski 01.11.11, 13:49
                olewka100procent napisała:

                > kiedys czytałam że ta skóra na piętach robi sie od noszenia klapek

                Coś w tym jest. Przez kilka lat latem płaskie klapki to było moje główne obuwie. Codzienne ścieranie tarką, pumeksem było niezbędne również dlatego, że po prostu pięty się mocno brudziły. Latem skóra na piętach w wyniku tego mi twardniała. Zimowa pielęgnacja to kremowanie na noc pod skarpetki, rzadkie ścieranie=skóra miękka, delikatna.
                • baba-baba Re: poza tym rogowacenie skory, odciski 01.11.11, 16:36
                  Przetestowałam też stosy tarek i kremów z zerowym efektem.W zeszłym tyg.kupiłam kolejny krem,tym razem z miodu,czekam.Babka ze sklepu zielarskiego mówiła,że to niedobór wit.A+E.Radziła łykac.
                  Innym razem ktoś radził wcierac ją w stopy,otworzyc ampułkę i sru na pięty.
                  Stosował ktoś jedno lub drugie?
                  • 1mzeta Re: poza tym rogowacenie skory, odciski 03.11.11, 13:37
                    Ja ścieram na sucho, potem na mokro wygładzam pumeksem. Potem krem z Scholla-choć ten trochę kosztuje ale dobre efekty przynosi nałożenie grubej warstwy maści ochronnej z witaminą A do kupienia w aptece za około 2 zł tubka-czyli taniocha. Potem stópki owijam folią spożywczą na to skarpety i wskakuję do wyrka na noc. Rano pięty jak pupka niemowlęcia. Raz w tygodniu można sobie takie coś zastosować - rzadziej lub częściej w zależności od stanu skóry.
          • minniemouse Re: ??? 02.11.11, 01:24
            Tylko, cholera, ścieranie na sucho zawsze tak długo trwa i czasem szału dostaję i tnę po mokrym, byle szybko..

            dlatego ten 'pedegg' jest taki genialny - sciera raz dwa!

            www.youtube.com/watch?v=HgtRagO9rg8&feature=related
            www.youtube.com/watch?v=6TIuDFc38MM&feature=related
            w tej chwli sa dwa - jeden bialy oryginalny, drugi rozowy revlonu.

            zanim kupilam swoj ped-egg, to sie popytalam online znajomych czy naprawde dziala.
            jak facet mi napisal ze naprawde dziala to kupilam, i nie zaluje :)


            Minnie
            • greentea2 Re: ??? 02.11.11, 10:34
              Minnie, tak mnie zaciekawil ten pedegg, ze go sobie zamowilam. Teraz musze tylko naskorek wyhodowac;)
              • minniemouse Re: ??? 02.11.11, 23:07
                Minnie, tak mnie zaciekawil ten pedegg, ze go sobie zamowilam. Teraz musze tylko naskorek wyhodowac;)

                hahahahahahahahahahaha
                fajna jestes dzieweczka :)

                przemyslalam sprawe po tym co Nessie napisala.
                moze faktycznie takie wieczne tarcie miekkiej skory w tym samym miejscu mozna zakwalifikowac jako mechaniczny uraz?
                wtedy rzeczywscie moze tworzyc sie naskorek tam gdzie by go nie bylo.

                a zatem, trzeba byc rozsadnym - nie trzec gdzie zgrubien nie ma :)

                zycze milych chwil z Jajkiem :)

                a tak a propos
                mysle ze to bylby dobry zestaw po choinke dla np tesciowych - Jajko, tarki, pumeks,
                fajny krem do stop, jakis zel do wody aby nogi pomoczyc itd, zrobic z tego elegancki koszyczek....

                Minnie
        • 1mzeta Ło matko 02.11.11, 21:06
          A to co musi być Ziaja czy Lirena ?
          Bez przesady- tutaj też są inne dostępne środki i śmiem twierdzić,że lepsze niż ww.
          Do sklepu czy apteki trzeba się tylko ruszyć i poszukać.
          • mel.la Re: Ło matko 03.11.11, 08:20

            > A to co musi być Ziaja czy Lirena ?
            > Bez przesady- tutaj też są inne dostępne środki i śmiem twierdzić,że lepsze niż
            > ww.
            > Do sklepu czy apteki trzeba się tylko ruszyć i poszukać.

            Ojej, przeciez to tylko przyklad , rownie dobrze mogla napisac zeby nie podawac polskich specyfikow bo mieszka poza Polska, jeszcze tego nie zrozumialas? Czy Ty naprawde musisz sie czepiac takich pie...
            • 1mzeta Re: Ło matko 03.11.11, 13:30
              "Ty naprawde musisz sie czepiac takich pie... "
              A to już twoje odczucie,że się czepiam.
              Rozśmiesza mnie to, że jak się mieszka poza Pl to od razu staje się problemem brak polskich kosmetyków.

              p.s
              Scholl jest wszędzie.
              • gnusmas12 Re: Ło matko 03.11.11, 18:56
                1mzeta napisała:

                > A to już twoje odczucie,że się czepiam.
                > Rozśmiesza mnie to, że jak się mieszka poza Pl to od razu staje się problemem b
                > rak polskich kosmetyków.

                A co w tym takiego śmiesznego? To jest Polskie forum, większość użytkowniczek mieszka w Polsce i to normalne, że używają i polecają sobie nawzajem polskie kosmetyki. A ich brak nie jest dla mnie problemem, po prostu jak ktoś wyżej zauważył, łatwiej jest na wstępie zaznaczyć że nie mam dostępu do krajowych marek, niż później prostować, strata czasu mojego i forumowiczek, które udzielają odpowiedzi. Szukasz problemu na siłę.

                > Scholl jest wszędzie.

                no i ? pisałam, że scholl na mnie nie działa.
                • 1mzeta Re: Ło matko 03.11.11, 20:34
                  No to skoro większość mieszka w Pl i poleca krajowe kosmetyki to jak ci mają doradzić krajowe kosmetyki których dostępność jest słaba w UK albo te z UK ?

                  Co do polskich kosmetyków w UK- jest sklep wysyłkowy- nie pamiętam jak się nazywa ale jak wrzucisz w google to powinnaś znaleźć jeśli zależy ci na polskich specyfikach.

                  No i na ebaju masz od zatrzęsienia różnych kremów i innych specyfików tego typu.
                  • mel.la Re: Ło matko 03.11.11, 20:43
                    1mzeta napisała:

                    > No to skoro większość mieszka w Pl i poleca krajowe kosmetyki to jak ci mają do
                    > radzić krajowe kosmetyki których dostępność jest słaba w UK albo te z UK ?
                    >
                    > Co do polskich kosmetyków w UK- jest sklep wysyłkowy- nie pamiętam jak się nazy
                    > wa ale jak wrzucisz w google to powinnaś znaleźć jeśli zależy ci na polskich sp
                    > ecyfikach.
                    >

                    Ales sie uwziela. Czy Tobie trzeba tlumaczyc jak Kalego kozie? Toz nie maja polecac polskich kosmetykow, po to napisala ze nie mieszka w Polsce. Nigdzie tez nie napisala ze jej zalezy na polskich kosmetykach ani specyfikach, skoncz juz bo to juz jest naprawde nudne.
                    • gnusmas12 Re: Ło matko 04.11.11, 07:29
                      No właśnie. Nie wiem, skąd Ci się ubzdurały te polskie kosmetyki. Jest mnóstwo firm, które mają zasięg międzynarodowy (większość wręcz) więc spokojnie można polecić coś nie-polskiego i nie-angielskiego. EOT, zaśmiecamy tylko wątek.
    • iwonagos Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 02.11.11, 09:16
      No wiecie co? Stara baba jestem a nie wiedziałam.... Zawsze (codziennie) ścierałam na mokro pięty po wymoczeniu. A wczoraj, po przeczytaniu wątku, pojechałam na sucho. No rewelacja! O wiele lepiej, potem krem i pięty miodzio.
      • issey_miyake Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 02.11.11, 23:56
        iwonagos napisała:

        > No wiecie co? Stara baba jestem a nie wiedziałam.... Zawsze (codziennie) ściera
        > łam na mokro pięty po wymoczeniu. A wczoraj, po przeczytaniu wątku, pojechałam
        > na sucho. No rewelacja! O wiele lepiej, potem krem i pięty miodzio.

        widzisz :), człowiek całe życie się uczy :).
        • azjaodkuchni Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 03.11.11, 16:43
          Mieszkam w ciepły kraju buty bez pięt to norma moje wyglądały licho popytałam i okazało się, że żadna znana mi Azjatka nie ściera pięt tylko je natłuszczają. Zrobiłam to samo i działa.
    • ultramaryna7 Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 04.11.11, 21:17
      Niestety mam tak samo :/
    • black-cat Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 05.11.11, 11:19
      Wczoraj listonosz przyniósł mi PedEgg. Dzisiaj zabrałam się za stopy. I stwierdzam, że to ... g...o. Ścierałam na sucho. Pięty miałam kilka dni po pedicurze, więc były miękkie. Jajko jest dobre dla osób, które ze stopami nie mają problemów. Naprawdę grubej skóry nie ruszy (żeby ruszyło na ścieranie trzeba by było poświęcić cały dzień).
      Mój sposób to moczenie, tylko najgrubsze miejsca traktować omegą, rzeczywiście kilka razy pojechałam za daleko i problem szybciej narastającego naskórka się pojawił. Później zetrzeć tarką Peggy Sage (z papierem ściernym). Ta tarka naprawdę dobrze ściera. Na koniec gruba warstwa kremu Keranorm (do kupienia w aptece). Na codzień polecam sztyft scholla, łatwy w stosowaniu, skutecznie spowalnia narastanie naskórka. A PedEgg dobry jest dla podtrzymania efektu, codziennie przed wieczornym prysznicem można nim potraktować stopy.
      • gnusmas12 Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 05.11.11, 15:46
        No dobra. Zawzięłam się, tydzień temu kupiłam krem Flexitol z 25% mocznika (z wyższym stężeniem nie udało mi się znaleźć w mojej mieścinie), starłam ostatni raz pięty pumeksem, żeby krem miał mniej roboty i zaczęłam walkę. Smaruję codziennie rano przed włożeniem skarpetek i na noc grubą warstwę, i znów skarpetki. Krem jest tłusty, śmierdzi niemiłosiernie, wkurza mnie, ale najwyraźniej zaczyna działać. Nadal widzę jasne obwódki po kąpieli i przy dotyku czuć zgrubienia, ale skóra jest wyraźnie bardziej nawilżona, gładka. Nie ma szorstkich "zadziorków", nie czuć w dotyku różnicy między piętą a resztą stopy. Naskórek nie narasta tak szybko, minął tydzień bez pumeksu i zgrubienia są w takim samym stanie albo nawet cieńsze. Przemęczę się jeszcze ze dwa tygodnie i napiszę więcej. Pumeks i ścinak odstawiam definitywnie.
      • nessie-jp Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 06.11.11, 05:51
        > Mój sposób to moczenie, tylko najgrubsze miejsca traktować omegą, rzeczywiście
        > kilka razy pojechałam za daleko i problem szybciej narastającego naskórka się p
        > ojawił.

        Mnie też kiedyś podkusiło i do tej pory się bujam :( Niestety, żadna tarka ani papier nie ruszą najtwardszej skóry, tych modzeli, które tworzą się w "anatomicznych" miejscach. Tu pomoże tylko nożyk.

        Ale próba ścięcia zdrowej skóry (tylko trochę zrogowaciałej) tym nożykiem daje straszne skutki, rogowaceje to wszystko piorunem, jest okropnie. Do tej pory mam miejsca, w których chciałam sobie przyspieszyć robotę i przejechałam omegą
      • minniemouse Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 06.11.11, 08:43
        Pięty miałam kilka dni po pedicurze, więc były miękkie. Jajko jest dobre dla osób, które ze stopami nie mają problemów. Naprawdę grubej skóry nie ruszy (żeby ruszyło na ścieranie trzeba by było poświęcić cały dzień).

        jak mialas miekkie, to co ty chcialas scierac jajkiem?
        poza tym - powiem prawde, w ogole ci nie wierze.

        ja mam to jajko, i twarda skorupe, ma moj maz,
        skorupe maja moje kolezanki ktorym to jajko polecilam, i zadowolone,

        a nawet jedna probowala moje wlasne najpierw w domu, na moich oczach. dzialalo.

        tak ze nawet nie probuj mi wmawiac ze to "Naprawdę grubej skóry nie ruszy"
        bo ja to jajko sobie kupilam dopiero po przeprowadzeniu wywiadu na znajomym forumie
        na ktorym odpisal mi facet ze jak jemu wreszcie scielo jego gruba skore na pietach, to kazdemu zetnie.
        i to w try-miga

        i nie polecalabym czegos czego nie bylabym 100% pewna.

        w reklamie pokazuja ze jajko nie przecina miekkiego balona
        ( w co oczywscie nie wierze, ale tu chodzi o puente)
        wiec nic dziwnego ze skoro mialas MIEKKIE piety to nic nie zeskrobalas.

        A jak nie zeskrobalas bo nie mialas co, to skad mozesz wiedziec czy jajko
        "ruszy naprawde gruba skore" czy nie?


        Tak w ogole to co ty wlasciwie chcialas swoim watpliwym,
        nielogicznym postem udowodnic?


        Minnie
        • black-cat Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 06.11.11, 15:55
          Nic nie chciałam udowadniać, tylko podzielić się uwagami na temat jajka.
          Kupiłam go na techstar.pl. Wysyłka błyskawiczna.
          A wracając do samego jajka. Jeżeli kiepsko ściera pięty kilka dni po pedicurze (naskórek narasta mi dość szybko, więc do starcia coś tam na pietach miałam) to trudno mi uwierzyć, że radzi sobie z naprawdę grubą skórą. Cóż, skoro twierdzisz, że PedEgg rusza tylko i wyłacznie takową to się poświecę, poczekam i spróbuję za miesiąc. Tylko podążając tym tokiem myślenia, żeby skorzystać z PedEgga trzeba przez miesiąc hodować sobie skórę na piętach, bo do podtrzymania efektu miękkiej, gładkiej skóry, według Ciebie się nie nadaje (nadaje się wszak tylko do twardej).
          Mnie to urządzenie nie zachwyca, ale może miałam pecha i sprzedano mi kiepską podróbę?
          A może po prostu nie wszystko wszystkim pasuje?
    • pochodnia_nerona Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 05.11.11, 23:06
      U mnie najlepsze efekty daje ścieranie pięt na sucho tarką z Oriflame (i nie, nie jestem konsultantką tej firmy) + stosowanie maści witaminowej, najlepiej pod skarpetki na noc po uprzednim wytarciu tą tarką pięt i umyciu ich, oczywiście. Pięty muszą jednak być naprawdę dobrze wysuszone, żeby naskórek nie był miękki od wody.
      • hotchocolate5 Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 06.11.11, 13:22
        pochodnia_nerona napisała:

        > U mnie najlepsze efekty daje ścieranie pięt na sucho tarką z Oriflame

        To dlaczego podajesz marke? Tarka jak tarka :P
        Ja scieram regularnie naskorek pumeksem, potem smaruje skore olejkiem i mam piekne stopy.
        • mel.la Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 06.11.11, 16:45
          U mnie sprawdza sie tylko jeden rodzaj tarki, dwustronna w ksztalcie trojkata na raczce Scholla i nawet tak wychwalane tu "jajko" nie dorownuje jej nawet w 50%.
          • iwonagos Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 06.11.11, 17:10
            Ja też zamówiłam jajo. Najwyżej mąż będzie ścierał. Ja nie mam najgorszych pięt, on to ma dopiero skorupę. A szybko tym się ściera? Bo przy tarce z papierem ściernym faktycznie można szału dostać.
        • pochodnia_nerona Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 06.11.11, 20:49
          No właśnie nie. Miałam inne, ale nie były takie akuratne. To jedna z tych rzeczy, prócz tuszu, które akurat zawsze u nich kupię, a wiele innych jest po prostu najwyżej przeciętna.
          • minniemouse Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 07.11.11, 22:38
            Szczerze mowie ze ja nic lepszego od jajka w zyciu nie mialam,
            ale to musi byc takie jak podaje w linkach - oryginalne Ped Egg
            momgadget.com/wp-content/uploads/2010/01/ped-egg.jpg
            przy czym zaznaczam ze zadna handlarka nie jestem zwyczajnie uzytkownikiem.

            Moje piety nie sa najgorsze ale na wiosne a zwlaszcza w lecie narasta mi twarda skorupa na duzym palcu u obu nog, na pietach az peka skora, i czasami na poduszce

            Nic nie przebilo jajka,

            faktycznie zapomnialam ze jajkiem sie sciera do momentu az cala skorupa zejdzie,
            potem to juz tylko wedle potrzeby, w lecie to raczej sie sciera codziennie bo skora szybko narasta w klapkach i sandalkach a zwlascza butach na cienkiej podeszwie.

            Moja kolezanka ktora cale zycie walczyla z twarda podeszwa pozbyla sie jej nareszcie dzieki mojemu odkryciu z jajkiem.

            Nie wiem, moze pierwszy raz jeszcze "nie czujecie bluesa" jak to uzywac
            a moze faktycznie musze pogodzic sie z faktem ze nie odkrylam cudownego panaceum na wszystko , lol

            wracajac do tarek to ja tez uwazam ze tarka tarce nierowna,
            tak ze jak ktoras ceni jakas firme to warto podac.

            Minnie
            • greentea2 Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 15.11.11, 21:42
              W koncu i ja moglam wyprobowac jajko. Zabralam sie za palec i piete, niewiele bylo do scierania, ale cos tam sie znalazlo. Jajko scieralo i owszem, ale na palcu mialam skonczylam z poszarpana skora i nijak nie moglam tego wygladzic, a piety zrobily sie szorstkie. Po prysznicu na mokro starlam moja tarka i wszystko wrocilo do normy. Moze ta tarka sciera, ale na pewno potrzebne jest wygladzenie po, sama nie wystarcza, bo piety byly gorsze po scieraniu...
              Jajko na pewno oryginalne.
              Pozostane zatem przy moim sposobie, ktory sprawdza sie znakomicie.
              • minniemouse Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 16.11.11, 07:50
                no ale ja przeciez pisalam ze po jajku powinno sie wygladzac skore tarka a potem takim papierem sciernym, a potem na koniec pumeksem - wszystko na sucho.

                jezeli poszarpalo ci skore to znaczy ze widocznie robilas okreznymi ruchami a powinnas tylko do przodu i tylu,
                poza tym moze masz za malo tej twardej skory i tobie wystarczy mala tarka ala' do ziemniakow

                jajko jest dobre dla tych co walcza naprawde z gruba skorupa.

                No nie wiem dla mnie nadal jest genialne.

                Minnie
                • greentea2 Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 16.11.11, 08:59
                  Wiem, z pisalas, ale na jajku nie jest napisane, ze trzeba wygladzac po, a powinno. O scieraniu na sucho juz pisalam i nigdy wiecej tego bledu nie popelnie:)
                  Nie robilam ruchami okreznymi, przeczytalam instrukcje;)
                  Mozliwe, ze potrzeba do tego skorupy. Mnie obecnie wystarcza moja z papierem sciernym dwa razy w tygodniu wiec nie mam tego problemu. Zostawie na lato, po japonkach sie przyda;)
                  • nessie-jp Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 16.11.11, 18:20
                    > Mnie obecnie wystarcza moja z papierem sc
                    > iernym dwa razy w tygodniu wiec nie mam tego problemu.

                    No nie, to precz i odejdź z tego wątku, podła kobieto :))) Ja tu się męczę ze skórą hipopotama, a greentea sobie bimba i papierem ściernym dwa razy w tygodniu. NIESPRAWIEDLIWE! Ja też tak chcę.

                    • greentea2 Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 16.11.11, 21:32
                      Nessie, ale ja tez sie meczylam, bo zle scieralam piety. W koncu wrocilam do mojej ulubionej tarki z papierem sciernym z body shopu, scieralam po prysznicu na mokro i piety po dwoch tygodniach mialam juz ladne. Plus krem oczywiscie i skarpetki raz na jakis czas.
                      Ta tarka jest bardzo delikatna, ale skuteczna.
                    • minniemouse Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 17.11.11, 10:59
                      No nie, to precz i odejdź z tego wątku, podła kobieto :))) Ja tu się męczę ze skórą hipopotama, a greentea sobie bimba i papierem ściernym dwa razy w tygodniu. NIESPRAWIEDLIWE! Ja też tak chcę.

                      oj to tobie juz sie boje jajka polecac. dla mnie okazalo sie jak pisalam-genialne,
                      dla kolezanek tez,
                      ale tutaj widze tylko sie krzywia.

                      ja w zasadzie mam takie piety ze w zimie to mam maly nalot ale z kolei bardzo twardy i suchy
                      to takim jajkiem w dwie minuty ale reszte wygladzam jak pisalam coraz to czyms gladszym
                      za to w lato narasta mi bardziej
                      i mnie ten 'wihajster' bardzo pasuje....

                      hmmmm moze to trzeba miec hamerykanskie piety do jajka :)

                      Minnie
                      • nessie-jp Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 17.11.11, 17:19
                        Ja sobie kiedyś to jajo sprawię, tylko muszę poprosić kogoś, żeby mi przysłał z USA (nie wiem, jak to jest z zamówieniami, żeby cła nie trzeba było płacić i głupich formalności).

                        Moje stopy niestety rogowaceją błyskawicznie i jeśli nie ścieram codziennie, to jest fatalnie :( Częściowo to wynika z niedoczynności tarczycy, częściowo z nadmiernie entuzjastycznego ścinania w przeszłości, częściowo z wad ortopedycznych kości stopy. Sama tarka to chyba za mało, wypróbuję każde jajo ;)



                        • greentea2 Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 17.11.11, 18:07
                          Nessie, ja tutaj zamawilam:
                          www.victoriahealth.com/
                          A jak z USA to raczej za jajko za kilka dolarow nie beda pobierac cla;)
                        • minniemouse Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 18.11.11, 02:08
                          wiesz Nessie przyslalabym ci z Kanady ale tutaj kosztuje normalnie 14 dolarow plus przesylka z 5, a mam juz kolezance poslac jedno.

                          ale gdybym trafila gdzies taniej to dam znac.
                          bo czasem mozna dostac w sklepach gdzie skupuja towar od zbankrutowanych biznesow.
                          a nawet w "dollar store" - dokladnie to samo a duzo taniej.
                          nie wiem jakim cudem w dollar store maja ale dokladnie to samo.
                          wiec jak mowie, jak trafie to dam znac :)

                          Minnie
                          • nessie-jp Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 18.11.11, 07:01
                            Dzięki dziewczyny :) Rozejrzę się w temacie tych jajek.
                            • nessie-jp Dostałam to jajo :) 25.12.11, 02:45
                              Dostałam to magiczne jajo pod choinkę. Oczywiście natychmiast po wieczornej kąpieli popędziłam wypróbować :) Działa świetnie. Jak na tak tanią tarkę (w polskim Tesco kosztowała około 35 zł) doskonale i bardzo dokładnie ściera, a przy tym jest wygodna i nie brudzi
                              • minniemouse Re: Dostałam to jajo :) 28.12.11, 06:27
                                Dostałam to magiczne jajo pod choinkę. Oczywiście natychmiast po wieczornej kąpieli popędziłam wypróbować :) Działa świetnie. Jak na tak tanią tarkę (w polskim Tesco kosztowała około 35 zł) doskonale i bardzo dokładnie ściera, a przy tym jest wygodna i nie brudzi
                              • pszczolaasia Re: Dostałam to jajo :) 11.01.12, 09:47

                                > Dostałam to magiczne jajo pod choinkę. Oczywiście natychmiast po wieczornej kąp
                                > ieli popędziłam wypróbować :) Działa świetnie. Jak na tak tanią tarkę (w polski
                                > m Tesco kosztowała około 35 zł) doskonale i bardzo dokładnie ściera, a przy tym
                                > jest wygodna i nie brudzi
                • mel.la Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 16.11.11, 11:51
                  minniemouse napisała:


                  > jezeli poszarpalo ci skore to znaczy ze widocznie robilas okreznymi ruchami a
                  > powinnas tylko do przodu i tylu,
                  > poza tym moze masz za malo tej twardej skory i tobie wystarczy mala tarka ala'
                  > do ziemniakow

                  Kupilam to jajo bo zostawilam w Polsce swoja tarke i nie moglam trafic na taka sama. Mam gruba skore i probowalam jejem i na sucho i na mokro, niestety zamiast scierac szarpie tylko skore, nie robilam zadnymi okreznymi ruchami. Na szczescie dostalam w koncu taka sama jak mialam i jajo poszlo w kat.
    • bigaboom Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 15.11.11, 20:44
      Miałam podobnie, pomogła mi maść Gewohl, teraz od czasu do czasu używam balsamu do stóp tej firmy, ale generalnie w najgorszej fazie używałam tej maści - może nie każdemu odpowiada zapach (ziołowy), ale sie sprawdziła
    • aeromonas Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 26.12.11, 19:52
      Jak się chce mieć pięty niemowlaka - trzeba ścierać. Używam 1-2 razy w tygodniu na sucho tarki z papieru ściernego (kupuję takie po 4 zł u Rossmanna): z jednej strony gruboziarnisty, z drugiej drobny, do wygładzania. Potem smaruję grubo kremem do stóp z mocznikiem, pakuję w woreczki foliowe, na to grube skarpety i tak paraduję po domu. Mam stopy zadbane przez cały rok, bo chodzę na pływalnię i nie mogę tam straszyć kopytami. To działa, ale konieczna systematyczność. Latem noszę tarkę nawet w plecaku po górach i skrobię co jakiś czas nad strumykiem:)
      • kowal-esia Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 28.12.11, 22:27
        Jaka jest cena oryginalnego PedEgg ? bo na allegro są i po 1 zł ...
        • minniemouse Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 29.12.11, 00:47
          u nas- BC, Kanada,
          oryginalne kosztuje ok $15 plus 12% tax od sprzedazy.

          Minnie
          • kowal-esia Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 29.12.11, 17:00
            A po czym rozpoznać podróbę ? po cenie czy jest jakiś znak szcególny?
            • nessie-jp Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 29.12.11, 22:59
              kowal-esia napisała:

              > A po czym rozpoznać podróbę ? po cenie czy jest jakiś znak szcególny?

              Kup normalnie w Tesco, kosztuje jakieś 40 zł, to nie jest podróba.

    • lucy215 Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 30.12.11, 19:53
      Z polskich specyfików polecam Dernilan, do kupienia w aptece. Kosztuje 6zł, śmierdzi kamforą (ale ja lubię ten zapach :P ), tłusty, ale po nocy stopy o niebo lepsze. Trzeba używać regularnie, ale pomaga - w lecie coś podkusiło mnie do użycia tego nożyka a potem własnych pięt nie mogłam poznać.
      Dernilan + tarka na mokro i pięty doszły do siebie :)
      • minniemouse Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 31.12.11, 03:06

        > A po czym rozpoznać podróbę ? po cenie czy jest jakiś znak szcególny?

        oryginalne jajko wyglada tak:

        www.mommygoggles.com/wp-content/uploads/2009/06/PedEgg.jpg
        pic.en.518ad.com/PicFolder/En518adPic/Sell/20090323/04f6524b0cc7448f8132c0e1b123090c.jpg
        www.tvmarket.com/files/ProductAbout/PedEgg%201.jpg
        pisze na nim PED EGG


        jest tez limitowana seria rozowa z ktorej czesc dochodow idzie na raka piersi.

        podrobki moga wygladac podobnie, ale poniewaz Ped Egg to marka zastrzezona
        nie bedzie to dokladnie to samo.
        Poza tym Revlon ma podobne jajko, rozowe, i mysle ze tez dobre.


        Minnie
        • beatakowska Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 31.12.11, 15:40
          Ja z tym ścieraniem też wpadam w błedne koło.
          Używam jednak takiego zestawienia: tarka do pięt:) + krem Gehwol + krem na grzybice lub spray (mam Steper). I pomaga bo teraz rzadziej muszę ścierac. Było, że codziennie miałam tarcie a teraz raz na tydzień czyli postęp jest:)
    • croyance Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 01.01.12, 16:50
      Juz pisalam o tym - cale zycie scieralam piety i wciaz mialam twarda skore; w zeszlym roku na wskutek roznych przygod i podrozy zaniechalam scierania i nic nie robilam z pietami przez jakies 7 miesiecy. Efekt -gladkie i miekkie piety, Jowisz raczy wiedziec czemu. Teraz nic z nimi nie robie i efekt sie utrzymuje :-O
    • patk-a13 Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 06.01.12, 17:16
      Polecam krem z 50% mocznikiem SVR, używam też od niedawna tarki do stóp peggy sage. Pozdrawiam.
      • tikula226 Re: Ścieranie pięt - błędne koło :( 09.01.12, 22:44
        Ja polecam na początek tanie rozwiązanie, ale musi być bardzo systematyczne:
        -wazelina
        -maść nagietkowa
        -maść ochronna z witaminą E
        Gruba warstwa na noc jednego specyfiku plus skarpetki.
        Ja nienawidzę kremów bo po mnich mi strasznie zimno w stopy(mam je zawsze zimne, ale po kremie to jakaś masakra) więc używam wazeliny. Po paru dniach moje piety były nie do poznania, ale moje nie były w opłakanym stanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja