Zniszczone włosy

11.12.11, 19:43
Witam
Przez 3 lata prostowałam włosy i tym samym je bardzo poniszczyłam..w szczególności końcówki.Jednak od prawie 7 miesięcy skończyłam z prostownicą.Używam szamponu i odżywki z dove repair therapy, podcinałam przez ten czas dwa razy końcówki,suszarki nie używam i nie używałam..a kondycja włosów prawie w ogóle się nie poprawiła.
Moim największym problemem są bardzo łamliwe i suche włosy.Kiedy je rozczesuję łamią się na małe 2 cm kawałeczki :| przez to przez cały czas mam włosy do ramion,a baardzo chciałabym je zapuścic.
Co mogłabym w związku z tym zrobic? Miał ktoś podobny problem? Jakie kosmetyki polecacie?
    • cuttle_fish Re: Zniszczone włosy 11.12.11, 20:55
      Mam ten sam problem, a prostownicy już od roku nie używam.
      Podcinam, podcinam i podcinam, a z odżywkami i super terapiami dałam sobie już spokój, bo włos jest martwy i nie ma szans go zregenerować.

      Kolejna wyprawa do fryzjera oznacza obcięcie włosów do ich zdrowej granicy, nawet jeśli będą miały być zbyt krótkie - w końcu odrosną:) Te przy głowie są zdrowe przynajmniej i lśniące!

      I oczywiście prostownica w kąt, pianki, żele w kąt, to samo farby.

      • znana.jako.ggigus Re: Zniszczone włosy 11.12.11, 23:06
        układać wwłosy na piwo i przed myciem wcierać olej, np. rzepakowy czy rycynowy. Na godzinę, dwie, czy ile ma się czasu, ewent. dolożyć oleju. Ale tylko na końcówki, potem zmyć ale raczej nie szamponem dla dzieci
        • cuttle_fish Re: Zniszczone włosy 11.12.11, 23:40
          Mi się już trochę nie chce bawić w te wcierania, olejki i inne zabiegi.
          Zazwyczaj myję włosy po fitness jeszcze w klubie i nie mam czasu na zabawy:)

          A prawda jest taka, że moje naturalne zdrowe włosy nie potrzebują nawet odżywki, dlatego na razie podcinam, a potem - przysięgam dozgonnie - prostownicę dotknę jedynie kilka razy do roku na specjalne okazje.
        • kijek82 Re: Zniszczone włosy 13.12.11, 11:55
          na piwo???????smrod....
    • lonely.stoner Re: Zniszczone włosy 12.12.11, 12:03
      ja prostownice kiedys kupilam i ani razu nie uzylam. I raczej nie bede - zakup byl bo byla w zestawie z suszarka do wlosow, ale kiedys rozgrzalam ja i doszlam do wniosku ze przkladanie takiego czegos do wlosa to po prostu dla nich smierc. Szczerze mowiac to nie widze tez jakiegos super efektu po prostownicy- ale moze dlatyego ze mam naturalnie proste, gladkie wlosy. Kiedys fryzjerka mi prostownica na koniec ulozyla wlosy i efekt byl taki sobie, bez szalu.
      • kasha77 Re: Zniszczone włosy 12.12.11, 13:04
        ja używam prostownicy i rozjaśniam włosy.obie rzeczy robią z "musu"bo mam falujące,trudne do ułożenia włosy a mój naturlany kolor to"żaden" z dużą ilością siwych.poprawiła mi się kondycja włosów od czasu kiedy przerzuciłam się na szampony organiczne i kosmetyki do układania fryzjerskie,do tego robie tylko pasemka farbą nie rozjaśniaczem no i podcinam dośc często.
        od czasu do czasu kupuję sobie suplementy typu merz special a codziennie łykam tran.
      • issey_miyake Re: Zniszczone włosy 13.12.11, 03:12
        lonely.stoner napisała:

        > ja prostownice kiedys kupilam i ani razu nie uzylam. I raczej nie bede

        Jakiej firmy masz?
        • motylkowa07 Re: Zniszczone włosy 01.01.12, 13:40
          Ja teraz i tak ograniczyłam prostowanie włosów do 1 raz na tydzień, ale słyszałam ze mezoterapia skóry głowy jest pomocna jesli chodzi o mocno zniszczone włosy. Nieraz maseczki i balsamy nie wystarczaja.
      • 1henrietta Re: Zniszczone włosy 11.10.13, 17:53
        Ja też miałam zniszczone włosy i to bardzo. Musiałam odstawić prostownicę i suszarkę. Ale podreperowałam sobie ich stan przede wszystkim kosmetykami Cece Med Sweden (stosowałam linię Cece Med Silk z jedwabiem). Jedwab jednak ma zbawienny wpływ na kosmyki i to widać. Już po miesiącu stosowania stan moich włosów naprawdę znacznie się poprawił.
        • jzabro Re: Zniszczone włosy 12.10.13, 10:04
          Wyciągnęłaś ten wątek żeby pospamować? Za reklamę się płaci.
        • pijanka-m Re: Zniszczone włosy 25.03.14, 09:41
          Tak! Ten szapon jest cudowny! Rzeczywiście na wyraźnie widoczne efekty trzeba poczekać kolo miesiąca ale nie wymagajmy cudów! Ja jestem wybitnie zadowolona! Dodatkowo włosy świetnie się układają! Polecam!
    • dominika560 Re: Zniszczone włosy 13.12.11, 10:31
      Mam zniszczone włosy.Używałam już wielu szamponów ,odżywek i wygląd ich w ogóle się nie poprawia .Co robić ?
      • bonaddea Re: Zniszczone włosy 13.12.11, 11:02
        na zniszczone włosy czaem pomaga odzywka WAX
        ale prawda jest taka, że trzeba ściąc i poczekać az odrosną
        • 0_dania Re: Zniszczone włosy 13.12.11, 15:05
          Też słyszałam o odżywce Wax i szczerze mówiąc pozytywne opinie bardzo zachęcają do jej kupna ;) . Chyba sama spróbuję. Jeszcze dużo osób wspomina o olejeku rycynowym.. używała któraś z was?
    • kijek82 Re: Zniszczone włosy 13.12.11, 11:54
      kerastase nectar thermique - OCHRONA przede wszystkim
    • mexxy89 Re: Zniszczone włosy 16.12.11, 20:32
      Witajcie drogie kobietki. Powiem Wam, że moje doświadczenia z przedłużaniem włosów są bardzo duże. Korzystałam już trzykrotnie z tego zabiegu, niestety nie zawsze efekt jaki uzyskiwała moja fryzjerska był zadowalający dla mnie. Poza tym musicie uważać na niektóre Panie zajmujące się tym dodatkowo – jako zajęciem na weekendy i tanim sposobem na zarobienie pieniędzy. Raz dałam się tak naciągnąć. Teraz nauczona na swoich błędach mogę z całą stanowczością polecić Wam jak nie dać się oszukać.
      Po pierwsze proponuję poczytać co nie co o samym zabiegu i metodach jakich można użyć. Zajrzyjcie koniecznie na Beauty for You. Tam można wszystko na spokojnie przeczytać, jest opisane każde z rodzajów przedłużania. Potem dopiero zastanówcie się i zadecydujcie co będzie dla Was najlepsze.
      Chętnie doradzę i powiem Wam jak takie włosy potem pielęgnować – nie jest trudne, ale trzeba znać tajniki i odpowiednie sposoby.
      Mój mail
      oxana87@o2.pl
      • mexxy89 Re: Zniszczone włosy 16.12.11, 20:32
        Witajcie drogie kobietki. Powiem Wam, że moje doświadczenia z przedłużaniem włosów są bardzo duże. Korzystałam już trzykrotnie z tego zabiegu, niestety nie zawsze efekt jaki uzyskiwała moja fryzjerska był zadowalający dla mnie. Poza tym musicie uważać na niektóre Panie zajmujące się tym dodatkowo – jako zajęciem na weekendy i tanim sposobem na zarobienie pieniędzy. Raz dałam się tak naciągnąć. Teraz nauczona na swoich błędach mogę z całą stanowczością polecić Wam jak nie dać się oszukać.
        Po pierwsze proponuję poczytać co nie co o samym zabiegu i metodach jakich można użyć. Zajrzyjcie koniecznie na Beauty for You. Tam można wszystko na spokojnie przeczytać, jest opisane każde z rodzajów przedłużania. Potem dopiero zastanówcie się i zadecydujcie co będzie dla Was najlepsze.
        Jest wiele, coraz więcej powiedziałabym różnych metod, które są coraz to ulepszane, aby były jak najmniej widoczne miejsca łączenia i jak najmniej obciążały włosy, do których są przyczepiane. Do przedłużania czy zagęszczania można użyć włosów sztucznych lub naturalnych. Niestety, na rynku powstało wiele firm, które chcąc szybko się wzbogacić, zbierają różne włosy (w tym już farbowane, rozjaśniane i nawet te zniszczone). Stosując nieodpowiednie szybkie metody, mocząc w środkach chemicznych, wprowadzają do handlu włosy, które już po pierwszym myciu nadają się do zdjęcia, ponieważ rwa się i plączą, nie dają się czesać.
        Ja przedłużam włosy od trzech lat bez dnia przerwy i nie zauważyłam jakichkolwiek zmian w strukturze moich włosów . Na początku nosiłam syntetyki ale teraz wole naturalne. Mam swoją zaufaną fryzjerkę – Pani Ewa z Krakowa, u niej można wszystko załatwić a i zawsze dogadać się odnośnie ceny.
        Odbywa się to tak, ze najpierw dobiera metodę odpowiednią do włosków. Przy moich akurat było to metoda laserowa, tzn z takim aparatem Laser Extend. Dziewczyny, powiem wam że ma ona dużo plusów – bo po pierwsze jest bardzo trwała, nosi się do 4 miesięcy włosy bez odwiedzania fryzjerki ponownie, poza tym antyalergiczna, więc też się nie macie co obawiać problemów ze strony skóry. No i te całe „łączenia” są naprawdę malutkie i mój Ukochany aż się zdziwił, jak naturalnie to wszystko się udało. No i cena jest też super, bo po przeliczeniu na 4 miesiące to wychodzi standardowy koszt na fryzjera! Więc gorąco polecam.
        W ogóle sobie możecie na stronce zajrzeć, beauty-for-you. com. pl bo ja to dosyć skrócenie tylko napisałam.
        I nie bójcie się przedłużania, warto spróbować. Tylko mam kilka takich moich wskazówek w pigułce, jak dbać o włoski. Po pierwsze używajcie odpowiednich kosmetyków do pielęgnacji włosów – takich, które nie wpływają na siłę łączeń, najlepiej z profesjonalnych linii kosmetyków do włosów przedłużanych. Poza tym nie noście włosów przedłużanych dłużej, niż to wskazane – „przenoszenie” włosów przedłużanych może spowodować ich splątanie, co będzie się wiązało z koniecznością rozczesywania kołtunów – nigdy nie jest to przyjemne, a na dodatek może odbić się na własnych włosach. Dopilnowanie terminowych wizyt jest bardzo istotną kwestią. No i oczywiście do czesania włosów używajcie specjalnej szczotki do włosów przedłużanych – takiej, która nie będzie zahaczać o łączenia. To tyle co powiem. :)
        Mój mail
        oxana87@o2.pl
    • blue-avocado Re: Zniszczone włosy 17.12.11, 14:54
      zapytaj w salonie fryzjerskim, albo w jakims sklepie zaopatrującym salony. Moze będą mieli jakąś fajną maskę do włosów albo dobrą odżywkę. Na początek zawsze warto spróbować jedwabiu.
    • netstylistka Re: Zniszczone włosy 17.12.11, 15:44
      polecam K-PAK Joico to najlepsza odżywka do włosów na świecie :-)
      • 0_dania Re: Zniszczone włosy 25.12.11, 13:07
        Możliwe. Ale raczej nie wydam na jakąś odżywkę 120 zł ;)
        • dzieciusie3 Re: Zniszczone włosy 28.12.11, 20:24
          No i ja mam podobny problem.Znikome używanie suszarki i prostownicy,a końcówki są rozdwojone i łamią się przy czesaniu!!! Dziś byłam własnie u fryzjerki żeby podciąć moją "MIOTŁĘ" bo tak one wyglądają.Nie mogę ich zapuścić bardziej bo zawsze dochodzą do pewnego pułapu i muszą być podcięte więc chyba nigdy długie nie będą :( Co tu robić ...
          • czarny.chochlik Re: Zniszczone włosy 29.12.11, 20:22
            ja po podcinaniu włosów, zawsze robie sobie maseczkę nawilżającą na włosy z Panthenolu w sprau, w ogóle robią ją od czasu do czasu żeby wzmocnić włosy. A zawsze jak używam prostownicy to korzystam dla ochrony włosów z jedwabiu.
          • nessie-jp Re: Zniszczone włosy 30.12.11, 01:12
            dzieciusie3 napisała:

            > No i ja mam podobny problem.Znikome używanie suszarki i prostownicy,a końcówki
            > są rozdwojone i łamią się przy czesaniu!!!

            A robiłaś w ogóle jakieś badania lekarskie ostatnio? Jeśli masz dzieci i przekroczyłaś 30-tkę, to powinnaś zbadać tarczycę. Po ciążach niestety tarczyca potrafi zgłupieć, a z wiekiem ryzyko rośnie. Bardzo suche, słabe włosy (sucha skóra, skłonność do tycia zwłaszcza na brzuchu, uczucie zimna) to właśnie jeden z objawów niedoczynności tarczycy.
      • forumowiczka.to.ja Re: Zniszczone włosy 02.01.12, 12:33
        netstylistka napisała:

        > polecam K-PAK Joico to najlepsza odżywka do włosów na świecie :-)

        Absolutnie nie! W kazdym razie nie dla każdego. Odżywka jest piekielnie droga, a z moimi kręconymi blond włosami nie zrobiła absolutnie nic. Pomimo trzymania jej na włosach pod czepkiem przez kilka/dziesiąt minut. Szkoda pieniędzy na ryzyko, szczególnie jeśli nie masz ich za duzo. Już lepsza jest Wax w super pharm. A w ogóle moge polecić Goldwell Kerasilk taką odżywkę fluid.
    • madame_irons Re: Zniszczone włosy 29.12.11, 23:29
      Polecam lekturę tego bloga
      www.anwena.blogspot.com/
      Dziewczyna naprawdę kochająca włosy :)
      Sama zaglądam systematycznie, od momentu odkrycia tego adresu.
    • queenelizabeth1 Re: Zniszczone włosy 31.12.11, 21:35
      Hej,
      Trochę już specyfików na poprawę kondycji włosów przetestowałam wiec:
      Najlepszy efekt daje naturalna odżywka z oliwy z oliwek miodu i kilku kropel cytryny. Wiem trzeba się w tym babrać -ja to trzymalam na włosach w czepku kilka godzin ale regularne stosowanie daje spektakularne efekty- słyszałam komplementy na ulicy odnośnie swoich włosów pt czy są prawdziwe hehe a nie mam jakiś super grubych i gęstych włosów- bo prostu były bardzo zadbane. Mniej babrania i bbb dobra odżywka absolut repair loreala.
      Najważniejsza rzecz- suplement diety - galacet tylko w saszetkach i mertz special. Na prawdę działają!
    • mechantloup Re: Zniszczone włosy 02.01.12, 14:49
      Polecam regenerujący zabieg keratynowy, mnie fryzjer robi z Artego - chodzę od czasu do czasu. Włosy są gładkie (ale to nie prostowanie), nie elektryzują się, ładnie błyszczą, są mocniejsze.

      Dokupiłam sobie też szampon i odżywkę z tej serii i stosuję w domu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja