oszczędne zużycie kosmetyków

09.01.12, 13:23
macie jakieś sprawdzone metody oszczędnej pielęgnacji?

Nie pytam o robienie papek z ogórków i nagietka po domowemu:/
    • catsi Re: oszczędne zużycie kosmetyków 09.01.12, 13:57
      więc o co pytasz?
      • madz_ik_k Re: oszczędne zużycie kosmetyków 09.01.12, 15:51
        catsi napisała:

        > więc o co pytasz?

        jak w temacie.
        • blue.berry Re: oszczędne zużycie kosmetyków 09.01.12, 16:42
          oszczędne zużycie kosmetyków:
          1.smarowanie się cienką warstwą
          2. smarowanie się co dwa dni


          • aqua48 Re: oszczędne zużycie kosmetyków 09.01.12, 17:42
            blue.berry napisała:

            > oszczędne zużycie kosmetyków:
            > 1.smarowanie się cienką warstwą
            > 2. smarowanie się co dwa dni

            Dodam: mycie się raz w roku przed Wielkanocą i kupowanie nowych ubrań zamiast prania starych. Przy okazji oszczędzasz wodę.
            Zamiast mydłem/płynem pod prysznic możesz też myć się piaskiem.
            • nottymoni Re: oszczędne zużycie kosmetyków 09.01.12, 22:13
              ironia zupelnie niepotrzebna. w koncu pyta o kosmetyki a nie srodki higieny.
              ja oszczedzam na kremach, rozmaitych mleczkach do makijazu, bazach pod podklad, specjalnych kremach pod oczy, nie uzywam zadnych balsamow do ciala bo mnie po nich doslownie "wysyfia".nie stosuje odzywek do wlosow, etc.
              No ale ja jestem naturalistka, z zalozenia staram sie nie pakowac za duzo chemii w moja skore.
              • nessie-jp Re: oszczędne zużycie kosmetyków 09.01.12, 22:23
                nottymoni napisała:

                > ironia zupelnie niepotrzebna. w koncu pyta o kosmetyki a nie srodki higieny.

                Zgadza się. Rzuciły się oburzone laseczki, które nie umieją żyć bez zabalsamowania się w hektolitrach balsamów i kremów oraz którym biust opada na samą myśl o nieposmarowaniu się kremem ujędrniającym! <-
                • tequilkuk Re: oszczędne zużycie kosmetyków 09.01.12, 23:17
                  No tak ale jesli smarujesz iles tam miejsc jednym kremem a nie 5 to ma tylko znaczenie przy roznicy w cenie ;))
                  Kolejna oszczednosc w mojej higienie: rekawiczki peelingujace i zwykle mydlo protex zamiast peelingow wlasnie . i oszczednie i wygodniej :D
                • rannie.kirsted Re: oszczędne zużycie kosmetyków 10.01.12, 01:16
                  ale czy na pewno? przy duzym i/albo opadajacym biuscie niezbedne sa kremy silnie napinajace i ujedrniajace. nie wyobrazam sobie smarowania nimi reszty ciala, np wysuszonej skory lydek:P moim zdaniem szyja, dekolt, biust - ten obszar wymaga innych kosmetykow niz reszta ciala.
              • blue.berry Re: oszczędne zużycie kosmetyków 10.01.12, 10:16
                nottymoni napisała:
                > ironia zupelnie niepotrzebna. w koncu pyta o kosmetyki a nie srodki higieny.
                > ja oszczedzam na kremach, rozmaitych mleczkach do makijazu, bazach pod podklad,
                > specjalnych kremach pod oczy, nie uzywam zadnych balsamow do ciala bo mnie po
                > nich doslownie "wysyfia".nie stosuje odzywek do wlosow, etc.
                > No ale ja jestem naturalistka, z zalozenia staram sie nie pakowac za duzo chemi
                > i w moja skore.

                pytanie czy jest to oszczędność czy po prostu wybór związany ze stylem życia czy też wymogami skóry. nieużywanie balsamów, po których "skóra jest wysyfiona" nie wynika chyba z oszczędności prawda?

                nessie-jp napisała:
                > Zamiast fefnastu kremów do każdej części ciała wystarczą dwa kremy do twarzy
                > (jeden łagodzący i nawilżający, na noc; drugi lżejszy, ale z filtrami, na dzień).

                równie dobrze można stwierdzić że używanie dwóch kremów do twarzy to spora rozrzutność. albo że fafnaście kosmetyków (np. Zajni) finalnie będzie kosztować mniej niż dwa Clinique.

                > Rzuciły się oburzone laseczki, które nie umieją żyć bez zabalsamowania się w
                > hektolitrach balsamów i kremów

                trafienie zerowe - akurat ja z uwagi na skórę alergiczną i wrażliwa używam minimalnej ilości kosmetyków. po prostu to pytanie jest maksymalnie niesprecyzowane. bo co w sumie oznaczają "metody oszczędnej pielęgnacji". oszczędnej ze względu na co? na wydawane pieniądze czy na ilość używanych kosmetyków? a może na ich działanie?
            • blue.berry Re: oszczędne zużycie kosmetyków 10.01.12, 10:06
              > Dodam: mycie się raz w roku przed Wielkanocą i kupowanie nowych ubrań zamiast p
              > rania starych. Przy okazji oszczędzasz wodę.

              nienienienie. w ramach oszczędności ubrania się wietrzy, a nie pierze. kupowanie nowych to nie jest żadna oszczędność : )
    • triismegistos Re: oszczędne zużycie kosmetyków 09.01.12, 17:40
      "Nasz sekret, nie używaj, starczy ci na dłuzej"
    • tequilkuk Re: oszczędne zużycie kosmetyków 09.01.12, 21:26
      oszczedne uzywanie ma swoj sens - ja od dawna uzywam kremu daywear EL ale czasem sie po nim strasznie swiece. Zapytalam raz pani w drogerii i okazalo sie za zuzo nakladalam :)
      Wiec teraz nakladam kremy oszcednie :)
    • rannie.kirsted Re: oszczędne zużycie kosmetyków 10.01.12, 01:11
      akurat ogorek a juz wybitnienagietek maja bardzo dobry wplyw na skore (nagietek takze na wlosy, nalewka z nagietku jest wskazana do wcierek przy wypadaniu wlosow, jak i do uzytku wenwnetrznego - pomaga w zaburzeniach hormonalnych)
      • madz_ik_k Re: oszczędne zużycie kosmetyków 10.01.12, 23:43
        Nie chciałam, żebyście się pokłóciły o taki wątek. Zawieszam na razie temat.
    • lonely.stoner Re: oszczędne zużycie kosmetyków 11.01.12, 00:09
      kupuje butle olejku jojoba i uzywam do wszystkiego- jako krem na twarz, jako odzywka na wlosy, balsam do ciala i srodek do demakijazu. Ostatnio w ogole uzywam do demakijazu metody OCM :) = nie kupuje zadnych mleczek, plynow micelarnych, itd.
    • orange_tail Re: oszczędne zużycie kosmetyków 11.01.12, 01:35
      z mojej strony - nie maziam się, kiedy nie muszę. są dni, kiedy nie muszę wyglądać na tip-top. wtedy tylko krem na twarz i heja(h). wtedy powstają spore oszczędności.

      kiedy kończy mi się krem/podkład/peeling/szampon/odżywka - stawiam go/ją na główce, żeby sobie obciekł w swoim czasie. niesamowite, ile tego tam jeszcze jest. zwykle przecinam opakowania na pół (w miarę możliwości), żeby dokładnie wydłubać do końca.

      wystarczy, że do roboty muszę być wyfiołkowana.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja