czarna.koza
14.01.12, 23:18
Z pół roku temu dostałam okropnego łupieżu - nie wiem, dlaczego, ale pewnie przyczyna jest "wewnętrzna", bo nie stosuję żadnych lakierów do włosów itp. Pomógł mi szampon Pirolam - był świetny. Dziś jednak użyłam innego szamponu (też apteczny - wzmacniający Eva za 10zł i hamujący wypadanie) - i mam łupież :( Czy to sie w ogole da wyleczyć? Czy po prostu przyczyna wewnetrzna nadal jest (np. brak witamin), a szampon to tylko maskowal??