No kurde, ile można?! - PRZEBARWIENIA :(

IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.06.04, 16:47
Ile się naczytałam topików, naszukałam wszystkiego na ten temat w necie i
dalej nic nie wiem. :/ Nie mam żadnych blizn po trądziku czy plam po słońcu.
Mam po prostu taką udaną skórę, że najmniejsze otarcie kończy się
paromiesięcznymi śladami w postaci przebarwień w kolorze różowym/czerwonym lu
b fioletowym/sinym (zależy to choćby od pogody - jak jest zimno, to są te
drugie). No i smaruję się miesiąć jakąś robioną maścią i dalej to cholerstwo
mam. Przecież to jest niemożebne, żebym zbierała coraz to nowe takie plamiska
za każdym razem, jak sobie otre kolano albo zatnę się maszynką! I to nie chce
blednąć! No co ja mam robić? Proszę, poradźcie mi coś, co to rozjaśni, bo
piękna pogoda, a ja nóg nie mogę pokazać. ;(
    • Gość: meg Re: No kurde, ile można?! - PRZEBARWIENIA :( IP: *.imc.cas.cz 15.06.04, 11:31
      Niestety, też mam ten problem i bardzo chętnie dowiedziałabym się jak sobie z
      tym radzić:(
    • mejbi Re: No kurde, ile można?! - PRZEBARWIENIA :( 15.06.04, 13:48
      Ja mam kilka takich przebarwień (pamiątki po wyciskaniu pojedynczych wyprysków :
      ( na twarzy. Da się je jakoś zlikwidować? Bo same nie chcą zejść..
    • Gość: agnieszka Re: No kurde, ile można?! - PRZEBARWIENIA :( IP: *.icpnet.pl 15.06.04, 14:04
      Są podobno kremy wybielające ale nie mam pojęcia jak to zastosować by nie
      wybielić także skóry dookoła. Słyszałam też o przyjmowaniu w celu wyrównania
      pigmentacji skóry nieco większych ilości witaminy A oraz witamin z grupy B.

      Mam dokładnie taki sam problem z przebarwieniami. Na dodatek problemy nasilają
      się latem, akurat wtedy kiedy człowiek chciałby się trochę rozebrać - to prawda
      że można się załamać...
      Osobiście ratuję się doraźnie samoopalaczami, które tuszują nieco wszelkie
      kropki i kropeczki /a ponadto wysuszają skórę, która łatwiej się
      wtedy "wyciera" i regeneruje/. Stosuję też ostre peelingi. W ostatniej
      desperacji zeszpecone miejsca pocieram miękkim pilniczkiem do paznokci -
      przebarwienia nieco wtedy bledną.
    • Gość: Obiektywna Re: No kurde, ile można?! - PRZEBARWIENIA :( IP: *.futuro.pl 15.06.04, 15:24
      Miałam ten sam problem, ale na to jest skuteczne tylko złuszczenie. Samo
      zejdzie wtedy.
      • mejbi Re: No kurde, ile można?! - PRZEBARWIENIA :( 15.06.04, 15:26
        masz na mysli systematyczny peeling twarzy? Bo jeśli tak, to ja go wykonuję
        systematycznie 1x w tygodniu, a "plamki" po wypryskach nie znikają...
        • Gość: Obiektywna Re: No kurde, ile można?! - PRZEBARWIENIA :( IP: *.futuro.pl 15.06.04, 15:49
          Złuszczanie kwasami owocowymi.
          • mejbi Re: No kurde, ile można?! - PRZEBARWIENIA :( 15.06.04, 15:50
            rozumiem, że zabiegi u kosmetyczki?
            • Gość: Obiektywna Re: No kurde, ile można?! - PRZEBARWIENIA :( IP: *.futuro.pl 15.06.04, 16:38
              Tak. Choć można popytać, o specjalne kremy złuszczające w aptece. Pamiętam że
              takowe równierz używałam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja