ratunku! ślub!

IP: *.netland.gda.pl 11.03.02, 20:46
niedługo biorę ślub i szczerze mówiąc coraz bardziej się tego boję. I nie
chodzi tu o dozgonną wierność czy takie tam... tylko o prozaiczne sprawy
makijażu i fryzury ślubnej. Widziałam już wiele moich koleżanek przerobionych
na MASZKARY przez wyspecjalizowanych stylistów, uczesanych na DZIUNIE przez
znakomitych fryzjerów. Co robić, żeby tego uniknąć a jednak wyglądać w tym dniu
dobrze, po swojemu a jednak oryginalnie i odświętnie? Czekam na pomysły
(jakiekolwiek).
Aha. Jeszcze przypomniało mi sie, ze chodziłam ostatnio po sklepach i nie
widziałam NIC, co mogłabym włożyć na cywilny (a ponieważ biorę tylko cywil, to
chciałabym, żeby to było coś wyjątkowego). I co? Mam iść do krawcowej? (dodam
jeszcze, że nei mam specjalnie czasu, bo studiuje 2 fakultety i pracuje...)
Czasem myśle, że ostał mi się jeno sznur :) a tak serio, jeżeli ktoś zna jakieś
dobre sklepy z ciekawymi ciuchami, to bede wdzieczna za info...
Pozdrw

ja czyli elve
    • silie Re: ratunku! ślub! 11.03.02, 21:33
      Coś cudnego na ślub cywilny (który notabene też mnie czeka, nie tak zaraz, ale
      też cywilny) można według mnie znależć w galeriach.Ale tu juz zależy co kto
      lubi.Ja w galerii własnie upatrzyłam sukienki odcinane pod biustem, rękaw 3/4,
      karczek ozdobiony różyczkami.Są niezwykle proste, zwiewne, ecru, delikatne.
      Chyba, że jesteś "ostrą":) babką; to raczej Ci się moja propozycja nie
      spodoba...
      Na pewno Pronuptia ma ciekawe rzeczy na cywilny.

      Co do makijażu i fryzury; trzeba zrobić próbę!
      Jeżeli masz stałego fryzjera, do którego chodzisz od zawsze i ufasz mu, to
      właśnie do niego trzeba się udać, a nie szukać super stylisty:)
      Z makijażem chyba najgorzej, ale po to właśnie robi się próbny.Moja znajoma, z
      którą na taki makijaz sie udałam, była zachwycona swoją odmianą, pozytywną.
      To był szok! Prawdziwy ślubny makijaż; rozświetlony, delikatny, pastelowy, a
      jednocześnie żadna maska; wyglądała rewelacyjnie.
      Nie unikniesz prób, na poszukiwaniu trzeba spędzić troszkę czasu, nie ma rady.
      Życzę powodzenia i daj znać jak idzie!!!
    • Gość: yaga Re: ratunku! ślub! IP: 213.206.132.* 12.03.02, 08:24
      Na stronie wizaz.pl jest wiele watkow "slubnych", pamietam nawet jakies
      zdjecia, trzeba tylko glebiej poszperac, pozdrawia, yaga
      • agus7 Re: ratunku! ślub! 12.03.02, 10:20
        Przed wszystkim zachowaj spokój i nie daj sobie zaprzątnąć głowy przyziemnymi
        sprawami, tylko ciesz się swoim szczęściem! Gratulacje!
        Co do przygotowań mogę powiedzieć, że warto iść na "fryzurę próbną" do zaufanej
        fryzjerki w pobliżu miejsca zamieszkania (nie ma sensu jeździć gdzieś daleko w
        dniu ślubu). Sama byłam bardzo zadowolona z mojej fryzury - nie był to
        nieśmiertelny i opatrzony "koczek ślubny". Nie miałam welonu (choć ślub był
        kościelny), za to we włosy miałam powpinane śliczne kwiatuszki w kolorze ecru.
        Co do makijażu - wykonałam go sama i byłam bardzo zadowolona. Warto zadbać o
        cerę (maseczki, nawilżanie) i zaopatrzyć się w kosmetyki dobrej jakości -
        zwłaszcza fluid i tusz do rzęs. Krawcową odradzam, bo nigdy nie masz pewności
        jaki będzie efekt końcowy, więc łatwo się rozczarować, kiedy już zostanie Ci
        mało czasu na szukanie alternatywnej kreacji. Myślę że skromna długa (ale nie
        do ziemi, zresztą jak kto lubi) suknia w kolorze ecru na ślub cywilny jest ok.
        Osobiście nie przepadam za pannami młodymi w kostiumikach. Do tego oczywiście
        śliczny mały bukiecik kwiatuszków. Powodzenia!
        • Gość: daggy Re: ratunku! ślub! IP: 192.168.0.* 12.03.02, 11:15
          Zajrzyj może na stronę www.dagnez.com.pl - są kreacje ślubne, wieczorowe,
          wyjściowe...
          • Gość: elve Re: ratunku! ślub! IP: *.netland.gda.pl 12.03.02, 22:57
            dzieki, bardzo fajne. może się nawet wybiorę do Krakowa lub Wawy...
            • Gość: daggy Re: ratunku! ślub! IP: 192.168.0.* 13.03.02, 15:05
              Ja też chcę tam kupić kieckę na wesele (bo na ślub będę miała tradycyjną).
              Muszę tylko obejrzeć je "na żywo". Życzę szczęścia na nowej drodze życia :)
              • agus7 Re: ratunku! ślub! 13.03.02, 15:14
                A ja przetańczyłam całe wesele (swoje, rzecz jasna :)) w sukni ślubnej i jestem
                z tego BARDZO zadowolona. Jedna taka noc jest w życiu i myślę że warto, nie
                rozumiem po co się przebierać w tak szczególlnym dniu w normalną kieckę.
                • Gość: daggy Re: ratunku! ślub! IP: 192.168.0.* 13.03.02, 15:22
                  Nie mam "prawdziwego" wesela, z orkiestrą, parkietem itd, stąd moja decyzja o
                  przebraniu się. Gdybym takie organizowała, pewnie zostałabym w sukni :)
                  • agus7 Re: ratunku! ślub! 13.03.02, 15:30
                    Myślę jednak że i tak warto "wykorzystać" suknię ślubną - daggy, to jedyna taka
                    okazja żeby wyglądać naprawdę WYJĄTKOWO. Nieważne czy to wesele czy przyjęcie
                    czy spacer po parku z panem młodym... :)
                    • Gość: daggy Re: ratunku! ślub! IP: 192.168.0.* 13.03.02, 15:39
                      W zasadzie się zgadzam, może jeszcze to przemyślę... Może kupię tą drugą "na
                      wszelki wypadek"? A jutro odbieram swoją suknię ślubną po poprawkach, nie mogę
                      się już doczekać :))))))))
                      • agus7 Re: ratunku! ślub! 13.03.02, 15:44
                        Super! Zazdroszczę Ci że to jeszcze przed Tobą! Na pewno będziesz piękną panną
                        młodą! Suknia ślubna naprawdę jest ŚWIETNĄ KREACJĄ! Sukienka "na wszelki
                        wypadek" może Ci się przydac na drugi dzień. A kiedy ślub? Pozdrawiam, A.
                        • Gość: daggy Re: ratunku! ślub! IP: 192.168.0.* 13.03.02, 15:50
                          W czerwcu, przygotowania idą pełną parą :))) Właśnie znowu zaszalałam w
                          drogerii, rozpustę finansową tłumacząc sobie koniecznością przygotowywania
                          twarzy do tego dnia :)
                          • agus7 Re: ratunku! ślub! 13.03.02, 15:58
                            No i słusznie! W końcu raz na jakiś czas warto zaszaleć. Poza tym jest wiosna
                            (spójrz za okno :)), więc idealny czas na "remont" cery. Życzę Ci wszystkiego
                            dobrego, zwłaszcza niezapomnianego czerwca... :)
                            • Gość: daggy Re: ratunku! ślub! IP: 192.168.0.* 13.03.02, 16:03
                              Dzięki wielkie, mam nadzieję, że wszystko się uda !!!!
                      • Gość: krolka Re: ratunku! ślub! IP: *.edipresse.pl 14.03.02, 09:54
                        Boże Świety
                        Daggy - przestraszyłaś mnie - masz w czerwcu ślub (ja także ) i już odbierasz
                        suknie ślubną. A ja nie zaczęłam nawet jej szukać przekonana że mam jeszcze
                        mnóstwo czasu.
                        • Gość: yaga Re: ratunku! ślub! IP: 213.206.132.* 14.03.02, 10:18
                          Ja co prawda nie mam slubu, ale koleżanki szykuja się do uroczystosci i
                          sukienek na czerwiec szukały w styczniu/lutym, tzn sukni do ślubu koscielnego i
                          z wielu wyborów musiały zrezygnować bo powiedziano im że sprowadzenie, poprawki
                          trwałyby za długo, życze powodzenia w poszukiwaniach :))
    • Gość: elve Re: ratunku! ślub! IP: 195.116.62.* 12.03.02, 13:39
      serdeczne dzięki i czekam na dlasze dobre słowa :)))

      pzdr
    • Gość: Teri Re: ratunku! ślub! IP: *.abo.wanadoo.fr 12.03.02, 17:44
      A ja kupilam przepiekna suknie rowniez na slub cywilny
      (i tylko cywilny) w sklepie "Larena" w Warszawie. Maja
      spory wybor sukien wieczorowych, pieknie wykonanych, od
      "bardzo wieczorowych" z gorsetami i haftami, po
      niezwykle proste, ale wyrafinowane. T.
      • Gość: annluc Re: ratunku! ślub! IP: 195.205.223.* 14.03.02, 11:51
        Ja również w czerwcu biorę ślub ( 29 czerwca) kościelny.Sukienkę zamówiłam
        tydzień temu w salonie Cymbeline.Na sprowadzenie sukienki czeka się ok. 3
        miesięcy.Do tego jeszcze poprawki i dwie przymiarki.Czasu jest akurat ale
        wiem,żebyły takie przypadki gdzie klientki zamawiały sukienkę na dwa miesiące
        przed ślubem i salon zdążył ją sprowadzić.Wszystko było O.K.
        Mam za to problem z fryzurą i makijażem.Nie wiem czy malować się sama czy w
        jakimś salonie.Mieszkam w Łodzi i tu jest chyba tylko salon Guerlain.
        Dziewczynki czy któraś z Was robiła sobie makijaż w salonie tej firmy, czy
        byłyście zadowolone? Dodam,że na codzień maluję się b.delikatnie i w każdym
        innym makijażu czuje sie nieswojo.Co radzicie?
        • Gość: silie Re: do annluc IP: *.jmk.lodz.pl 14.03.02, 14:26
          A gdzie w naszym pięknym mieście jest salon Cymbeline? I czy na cywilny też coś
          tam dostanę?
    • Gość: Gosia Re: ratunku! ślub! IP: 12.111.49.* 14.03.02, 12:15
      Ja już jestem po ślubie-tylko cywilnym.Kupiłam sobie taftowy zestaw: gorset i
      długą spódnicę w kolorze czerwonego wina.Do tego szyłam szal.Wyglądałam pięknie
      i tak się czułam.fryzjera miałam z polecenia i chodziłam na próbne czesanie.Mój
      fryzjer okazał się też wizażystą i mnie malował(też miałam probę)efekt był
      wspaniały tak że mój mężczyzna jak mnie zobaczył wydukał z siebie tylko"yy oo
      och pięknie wyglądasz"!!!Imprezy też nie robiłam tylko uroczysty obiad z
      rodzicami i świadkami.Było pieknie i familijnie.W niedzilę w pubie zrobiliśmy
      spotkanie dla młodych znajomych-polecam i życzę dpowodzenia.
      • Gość: Miki Re: ratunku! ślub! IP: *.chello.pl 14.03.02, 14:38
        Jak to dobrze, że są jeszcze osoby, których nie bawi typ wiejskiego weseliska
        na 150 osób, z czego 100 to rodzina, którą widzeliśmy może raz w życiu.
        Ponieważ w tym czasie kupowaliśmy mieszkanie, a więc 15 czy 20 tys. zł jakie
        miałabym wydac na wesele postanowiliśmy przenaczyć na mieszkanie ( a to kilka
        lat mniej spałacania kredytu hipotecznego). Od wesela minęło trochę czasu i
        części obrażonej rodziny już przeszło. Na eeselu było 20 osób najbliżśzej
        rodziny i najbliższych przyjaciół. Bardzo kameralnie i naprawdę cudownie.
        Polecam.
    • Gość: Ola Re: ratunku! ślub!-fotograf IP: 12.111.49.* 14.03.02, 14:45
      Polecam poszukać fotografa który zrobi inne niż zwykle pozowane zdjęcia.My mamy
      fotki:pozowane dla rodziny konserwatywnej i wesołe z dowcipem.Fotografa
      wybraliśmy oglądając wystawy i ich popisy.Polecam studio Number One w
      wrocławia .Będzie super!powodzenia
    • Gość: Sildunia Re: ratunku! ślub! IP: 194.95.74.* 14.03.02, 22:55
      ja tez wychodze za maz w sierpniu i bardzo pomogly mi dziewczyny z forum:
      www.forumweselne.republika.pl i portal: slub.waw.pl - nie zaszkodzi poszperac i
      wybrac dla siebie najciekawsze rzeczy
    • Gość: Sildunia Re: ratunku! ślub! IP: 194.95.74.* 14.03.02, 22:58
      a na stronie: www.substance.com jak sie zalogujesz mozesz dobrac sobie fryzure,
      kolor wlosow i makijaz - bardzo fajny programik, ale po angilesku.
    • Gość: elve Re: ratunku! ślub! IP: *.netland.gda.pl 15.03.02, 10:00
      hej dziewczyny.
      czytam Wasze porady (oczywiście bardzo dziękuję, są baaardzo cenne) i mi nos
      opada... ślub w czerwcu a suknia w styczniu!???? ja jestem w proszku a ślub mam
      pod koniec maja!!! AAAAAAA!!!!!!!! Za suknią się dopiero zaczęłam rozglądać i
      liczę na szczęście po prostu (podobno głupi je zawsze ma ;) ). Jesli chodzi o
      fryzjera i makijaż, to chyba zrobie coś w trójmieście, bo tu mieszkam no i
      dziewczyny z trojmiejskiego forum juz mi podały parę adresów... ale po sukienkę
      chyba się kopsnę do wawy lub krakova... będę miała pretekst :)))
      no i jeszcze te wyprawy do sklepów kosmetycznych (dla mnie raczej nowość, bo
      maluje się tylko okazjonalnie)... wszystko to mówi mi, że ślub to niezła wymówka,
      żeby sobie trochę zaszaleć! zupełnie bezkarnie. Więc juz się przestaje martwić.
      poza tym... to tylko oprawa, ważne jest, żeby był dobrze mi i jemu.
      pozdrawiam słonecznie

      • Gość: daggy Re: ratunku! ślub! IP: 192.168.0.* 15.03.02, 11:09
        Ja sukienkę na tegoroczny czerwcowy ślub kupiłam juź w pażdzierniku ubiegłego
        roku, teraz tylko odebrałam z salonu :))) Ale dlatego tak wcześnie, bo miałam
        upatrzony model z ubiegłorocznej kolekcji i wiedziałam, że po nowym roku po
        prostu go już nie dostanę, bo wszystkie firmy wprowadzą nowe kolekcje.
        Pozdrawiam - zwłaszcza Sildunię, ja też bywam na forum weselnym, tylko pod
        innym nickiem :))
        • agus7 Re: ratunku! ślub! 15.03.02, 11:25
          No i jak Twoja suknie, daggy? Tak piękna jak myślę? Niech Ci przyniesie
          szczęście! :))
          • Gość: daggy Re: ratunku! ślub! IP: 192.168.0.* 15.03.02, 11:40
            Dzięki, dzięki, dzięki!!! Czuję się jak księżniczka, jak inna osoba. I nawet
            garbić się przestałam, jak ja założyłam :)
        • Gość: annluc Re: ratunku! ślub!-do Silie IP: 195.205.223.* 15.03.02, 11:31
          Silie salon Cymbeline jest na Jaracza na przeciwko Magdy.Nie wiem czego szukasz
          na ślub cywilny tam są głównie suknie, ale zajrzeć zawsze można.
          Napisz jak Ci idą przygotowania.Pozdrawiam.
          • silie Re: ratunku! ślub!-do annluc 15.03.02, 13:53
            Dziękuję! Przygotowania jeszcze nie rozpoczęte, ale już
            intensywnie myślę, zwłaszcza, że jakakolwiek garsonka lub kostiumik
            odpadają.W końcu to baaardzo wyjątkowa sytuacja.Szukam zwiewnej sukienki,
            byc może skończy się na zakupie w galerii na Pietrynie.
            Ale coś co mi sie niesamowicie podoba wypatrzyłam na www.naszslub.pl, w
            kolekcji firy MadameEl, suknia nazywa się Afrodyta (trzecia w kolejności),
            tylko nie jestem pewna, czy nadaje się na cywilny.
            Jeżeli komus chciałoby się odwiedzić tę stronę i wyrazic opinię, będę
            wdzięczna:)))
            Kościelnego niestety na pewno nie będzie, chociaż bardzo bym chciała, dlatego
            choć w sukni chciałam mieć namiastkę tej całej oprawy:)
            Pozdrawiam i czekam na opinie!
            • agus7 Re: ratunku! ślub!-do annluc 15.03.02, 14:10
              Skusiłam się i obejrzałam Afrodytę :)) bo chociaż mój ślub odbył się ponad 1,5
              roku temu to jednak to był naprawdę niezapomniany dzień, a ze swojej sukni
              byłam bardzo zadowolona (szyłam z katalogu, z drobnymi przeróbkami zgodnymi z
              moim gustem i preferencjami w salonie Margarett w Jankach - była prześliczna!).
              A więc sillie, ja nie zdecydowałabym się na taką suknię do ślubu cywilnego,
              wyeliminowałabym przynajmniej tren :))
              • Gość: silie Re: ratunku! ślub!-do agus7 IP: *.jmk.lodz.pl 15.03.02, 14:42
                Tak, tak, też myślałam o tym, żeby ja troszkę "uprościć"; właśnie
                pozbawić trenu.Ale podobają mi się rękawy no i ten krój.Nie wygląda zupełnie
                jak typowa, bardzo balowa i "obfita" suknia ślubna, dlatego zwróciłam na nią
                uwagę.
                Ale dziekuję za uwagi i proszę o jeszcze!
                pzdr
                • Gość: yaga Re: ratunku! ślub!-do agus7 IP: 213.206.132.* 18.03.02, 11:17
                  Suknia jest piękna i choć tren może się wydawać troszke za dużo, to w końcu
                  twój ślub i jeśli będziesz sie dobrze czuła to jak najbardziej:)) Yaga
    • annamaria0 Re: ratunku! ślub! 17.03.02, 15:25
      Jeśli mieszkasz w Warszawie, polecam makijaż ślubny u Clarinsa. Kosztuje ok.
      100 zł. Może teraz więcej, koleżanka korzystała ok 1,5 roku temu, właśnie na
      ślub, wyglądała świetnie, ja z kolei kiedyś na przyjęcie firmowe i też zebrałam
      komplementy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja