Dodaj do ulubionych

Jak się pozbyć "skóry" po opalaniu?

13.07.12, 12:06
Znacie jakiś magiczny peeling, albo super sposób?. Każdego roku mam ten sam problem po urlopie-skóra-mimo, że nawilżona dobrze, łuszczy się (chodzi o całe ciało oprócz twarzy)i nijak jednorazowo nie potrafię jej usunąć-ani peelingiem z kawy, ani sklepowym(próbowałam cukrowego z dax -ten jeszcze łagodny, waniliowy z farmony spowodował podrażnienia skóry).
Co roku co najmniej dwa tygodnie po urlopie jestem w ciapki, a po każdej kąpieli czerwona jak burak od nieudolnych prób pozbycia się "skóry".
Obserwuj wątek
    • glamourous Re: Jak się pozbyć "skóry" po opalaniu? 14.07.12, 13:28
      Mieszkam nad morzem, gdzie w dodatku sezon trwa od maja do pazdziernika. Opalam sie wiec sporo i mam swietny patent na to, zeby skora nie schodzila WCALE, pomimo sporej ekspozycji na slonce. Otoz, poza unikaniem smazenia sie na plazy w godzinach 12-14 (wtedy slonce jest za mocne i doslownie pali skore) trzeba po prostu codziennie po prysznicu smarowac sie oliwka dla niemowlat (najlepsza jest taka gesta, w zelu) na mokra skore. Po 15 minutach wycieramy nadmiar oliwki papierowymi recznikami. Nie wiem jak i dlaczego to dziala, ale dziala. Ja nawet nie stosuje zadnych peelingow, a skore mam gladka jak niemowlak i nic mi sie nigdy nie luszczy.
      • b-b1 Re: Jak się pozbyć "skóry" po opalaniu? 14.07.12, 15:27
        To ja mam co roku opalanie ekspresowe :D tylko dwutygodniowe -więc nawilżanie oliwką(próbowałam), ani żadnym innym balsamem po opalaniu nie pomaga-wcieram dwa-trzy razy dziennie. ....więc wyglądam teraz jak niedomyta :D Dobrze, że się ochłodziło, bo mogę długi rękaw założyć.
            • glamourous Re: Jak się pozbyć "skóry" po opalaniu? 15.07.12, 12:14
              1) A w jakich godzinach sie opalasz? Moze tu popelniasz blad? Albo moze od razu sie kladziesz i lezysz na plazy po bite 8 godzin dziennie, podczas gdy skore trzeba stopniowo przyzwyczajac do slonca.
              2) Probowalas brac beta karoten przed urlopem?
              3) Naprawde, pomimo uzywania wysokiego filtra (czyli jak rozumiem, minimum 30) skora az tak Ci sie bardzo niszczy?
              • b-b1 Re: Jak się pozbyć "skóry" po opalaniu? 15.07.12, 14:00
                Ale ja jestem uświadomiona, i wiem, że to moja wina:D
                Oczywiście, że popełniam błąd-bo na słońcu jestem od wschodu do zachodu:D (co nie znaczy, że zawsze w pozycji lezącej:D i dokładnie sobie zdaje sprawę, że dlatego moja skóra wygląda tak a nie inaczej- jestem uświadomiona, że to źle, że się nie powinno , że rak skóry itd...
                Używam wysokich filtrów, nie jestem na skwarę-nie zamierzam posiadłszy dwa tygodnie urlopu siedzieć w cieniu-
                i dalej nie wiem czego użyć, aby się tej schodzącej skóry pozbyć ekspresowo.
                • znana.jako.ggigus to co robi twoja skora 15.07.12, 14:05
                  to rozpaczliwy krzyk o rozsadek. srrio.
                  Jezeli jestes od rana do wieczora na sloncu, albo sie spowijesz od stop do glow w bawelne, albo za pare lat bedziesz pisala posty o ratowanie przesuszonej skory.
                  Opalenizna to nic innego tylko AKCJA RATUNKOWA skory. Ochrona skory przed slonce, a luszczenie sie skory to dowoc na brutalne wystawanie sie do slonca.
                  • b-b1 Re: to co robi twoja skora 15.07.12, 14:19
                    znana.jako.ggigus napisała:

                    > to rozpaczliwy krzyk o rozsadek. srrio.
                    > Jezeli jestes od rana do wieczora na sloncu, albo sie spowijesz od stop do glow
                    > w bawelne, albo za pare lat bedziesz pisala posty o ratowanie przesuszonej sko
                    > ry.
                    > Opalenizna to nic innego tylko AKCJA RATUNKOWA skory. Ochrona skory przed slonc
                    > e, a luszczenie sie skory to dowoc na brutalne wystawanie sie do slonca.
                    >

                    Wiem-ale to są koszty uzyskania przychodu :D
                    Za kilka lat moja osobista estetyka nie pozwoli mi się wylegiwać w bikini na plaży:D więc się okutam w bawełnę-teraz od kilku lat tylko w ten sposób ładuję akumulatory na cały następny rok, więc przesuszenie następuje tylko po tych dwóch tygodniach w ciągu całego roku.
                    • znana.jako.ggigus czyli 50 tygodni spedzasz 15.07.12, 15:03
                      w piwnicy? zwyczajny spacer, bieganie 2-3 razy w tyg. to tez dawka nasloneczenienia. 10 minut i wcale nie musi palic slonce, wystarczy, zeby nie bylo niedoboru witaminy d.
                      Pomaga tez chodzenie piechota po dworze, a nie jezdzenie wszedzie samochodem. O rowerze nie wspomne.
                      Robisz jak chcesz, Twoja sprawa. Nie dasz rady naladoewac akumulatorow 2 tyg. na caly rok, to tak a propos.
                      • rikol Re: czyli 50 tygodni spedzasz 16.07.12, 17:26
                        A co to jest przychód w tym przypadku, bo nie rozumiem? Praktycznie kazdy lubi miec opalenizne. Kazdy lubi sie wygrzewac na sloncu. Ale zeby swiadomie sie palic na sloncu, to trzeba miec cos z glowa.

                        Przy ostrym sloncu nawet filtr 50 nie chroni przed poparzeniem, jesli ktos na sloncu spedza caly dzien nad morzem. Piasek odbija promienie.

                        Masz co chcialas, poparzonej skory sie nie zdziera peelingiem. Ona sama zejdzie. Dziwie sie , ze ciebie to poparzenie nie boli. moze faktycznie masz jakies zaburzenia odczuwania bolu?

                        Jesli tak sie bedziesz przypiekac co roku to faktycznie za pare lat bedziesz pomarszczona jak 80-latka.
                    • nessie-jp Re: to co robi twoja skora 15.07.12, 15:18
                      > Wiem-ale to są koszty uzyskania przychodu :D

                      Jakiego PRZYCHODU? Kobieto, czy ty jesteś całkiem zdrowa na umyśle? Przepraszam bardzo, ale chyba nie do końca.

                      Organizm odrzuca skórę z poparzeniami popromiennymi jak coś obcego, jak wirus, który trzeba jak najszybciej wyeliminować. Dzieje się tak dlatego, że w poparzonej skórze dochodzi do uszkodzeń DNA, które grożą powstaniem nowotworu. To właśnie te uszkodzenia są bodźcem dla organizmu do gwałtownego złuszczenia skóry.

                      Nie osiągasz żadnego "przychodu". Stwarzasz zagrożenie dla skóry i prowokujesz reakcję obronną organizmu.

                      Równie dobrze mogłabyś stać nad garnkiem z wrzątkiem, polewać nim rękę i się skarżyć na forum, że takie się bąble robią brzydkie, a ty byś chciała osiągnąć przychód i w ogóle miłe ciepełko.



                      > Za kilka lat moja osobista estetyka nie pozwoli mi się wylegiwać w bikini

                      To w takim razie już teraz zainwestuj w psychiatrę i psychoterapeutę. Bo objawy wykazujesz cholernie niepokojące (autodestrukcja i nienawiść do własnego ciała). Poważnie mówię i poważnie się o ciebie boję.
                      • lonely.stoner Re: to co robi twoja skora 15.07.12, 15:24
                        > > Za kilka lat moja osobista estetyka nie pozwoli mi się wylegiwać w bikini
                        >


                        ej no dobra to ile masz teraz lat? 60? Jesli na dodatek jestes osoba starsza to tym bardziej powinnas unikac slonca w tych najgoretszych porach dnia. Ja mam 30tke ale siedze w cieniu- albo przynajmniej nie na pelnym sloncu, filtry conajmniej 30. I zamierzam sie w bikini pokazywac do 70tki :) Potem moze sobie juz kupie kostium jednoczesciowy :)
                      • b-b1 Do nessie-jp 15.07.12, 17:53
                        Jestem Ci niezmiernie wdzięczna za tak dokładną analizę mojej osobowości i proszę poświęć jeszcze kilka sekund i odpowiedz na nurtujące mnie pytanie związane z pozbyciem się naskórka. Liczę na równie wyczerpującą odpowiedź.:D
                        • myszmusia b-b1 mam tak jak ty;-) 16.07.12, 08:01
                          tzn potrzebuje tych 2 tygodni co najmniej faktycznie na słoncu zeby normalnie egzystowac. i tez potem jestem lekko "łaciata" - u mnie skutkuje piling - np. joanny jakis owocowy pluz balsam dove summer glove - poza normalnym nawilzaniem.
                          • b-b1 Re: b-b1 mam tak jak ty;-) 16.07.12, 08:35
                            myszmusia napisała:

                            > tzn potrzebuje tych 2 tygodni co najmniej faktycznie na słoncu zeby normalnie e
                            > gzystowac. i tez potem jestem lekko "łaciata" - u mnie skutkuje piling - np. jo
                            > anny jakis owocowy pluz balsam dove summer glove - poza normalnym nawilzaniem.

                            Jako ta "niezupełnie zdrowa na umyśle" pięknie dziękuję :D
                            Nie wiedziałam że Joanna ma peelingi-bardziej mi się z kosmetykami do włosów kojarzy-to idę dziś pobuszować-może znajdę. Jeszcze raz dzięki!

                        • nessie-jp Re: Do nessie-jp 16.07.12, 19:59
                          i odpowiedz na nurtujące mnie pytanie związane
                          > z pozbyciem się naskórka. Liczę na równie wyczerpującą odpowiedź.

                          Proszę uprzejmie: proponuję nabyć szlifierkę akumulatorową (przy okazji naładujesz akumulatory, dwa w jednym!). Osadzasz gruboziarnisty papier ścierny na krążku na rzepy i proszę
    • astray Re: Jak się pozbyć "skóry" po opalaniu? 16.07.12, 10:11
      Niektórych to tutaj z leksza poniosło... Nessie, Ty jestes tutaj moderatorką a takimi tekstami rzucasz? Może wypij jakieś ziółka zamiast obrażać osoby na forum.
      Rozumiem, że autorce te 2 tyg na słońcu są potrzebne by naładować akumulatory i czuć się pozytywnie, a nie by dostarczyć sobie zapas witaminy D na rok.

      Ad meritum- nie wiem czemu nie używasz wyższego filtra. Skoro spędzasz całe dni na słońcu, po co świadomie doprowadzać do poparzeń?
      • lonely.stoner Re: Jak się pozbyć "skóry" po opalaniu? 16.07.12, 11:08
        > Ad meritum- nie wiem czemu nie używasz wyższego filtra. Skoro spędzasz całe dni
        > na słońcu, po co świadomie doprowadzać do poparzeń?

        no ale juz to napisalysmy, ale to raczej wyglada na przypadek taki zeby spalic sie najwieksza skware w te 2 tygodnie.
        Ja jak jezdzilam pare razy na wakacje z brytyjczykami to obserwowalam takie zjawisko- ja uzywam filtr 30 (50 na twarz) - oni wszyscy rudzi, z jasna skora- filtr 15. Potem oczywiscie poparzenia, czerwone placki, skora zlazi, i sie dziwia ze ja tak nie mam i sie opalam na brazowo. Wiadomo ze sporo zalezy od karnacji, ale zlazaca skora i poparzenia sloneczne to nie jest opalenizna!!!!
      • b-b1 Re: Jak się pozbyć "skóry" po opalaniu? 16.07.12, 12:34
        astray napisała:

        > Ad meritum- nie wiem czemu nie używasz wyższego filtra. Skoro spędzasz całe dni
        > na słońcu, po co świadomie doprowadzać do poparzeń?

        Uściślijmy przy okazji słowo "na skwarę"-dla mnie to takie małe ciemne spaloniutkie coś.
        Ja nie jestem opalona-bo jak już napisałam używam wysokich filtrów. Pierwszy tydzień 50+, drugi tydzień 45 i ostatnie 2 dni 30. Mimo możliwości spalenia się kolorystycznie na skwarę(bo moja skóra szybko i dobrze się opala) nie robię tego. Mimo takiego zabezpieczenia jakiegoś koloru (innego niż zimą) moja skóra nabiera i jest przesuszona-więc jestem w widoczne ciapki.

      • nessie-jp Re: Jak się pozbyć "skóry" po opalaniu? 17.07.12, 21:07
        astray napisała:

        > Niektórych to tutaj z leksza poniosło... Nessie, Ty jestes tutaj moderatorką

        Sekundę, co?! Ja tu nie jestem moderatorką. Ja tu bywam z rzadka.

        A że mnie poniosło, cóż. Owszem, poniosło. Wkurzyło mnie to zdanie dziewuszyny, która robi sobie krzywdę na własne życzenie, bo uważa, uwaga uwaga, że za kilka lat będzie ZA BRZYDKA, żeby się na plaży pokazać...

        Noż kurdę. Jakbym usłyszała od jakiejś anorektyczki, że ona się głodzi, żeby zbić kapitał na przyszłość i odnieść pożytek, bo za kilka lat to już będzie za brzydka i za stara, żeby dobrze wyglądać, to też by mnie poniosło...

        Wiadomo, że każdy ma jakieś swoje słabostki i lubi rzeczy niekoniecznie zdrowe. Ale wmawianie sobie i innym, że to się robi dla własnego mitycznego "pożytku", trzeba tępić i tyle.
        • astray Re: Jak się pozbyć "skóry" po opalaniu? 18.07.12, 09:41
          A to przepraszam, wydawało mi się , że tutaj moderujesz (chyba byłaś kiedyś mod.(?) i stąd mój błąd).
          Ja się zgadzam z tym, że niszczenie sobie skóry i zdrowia na własne życzenie to nic dobrego, ale po co w tym wątku taka dawka nienawiści? Zbluzganie kogoś, żeby się otrząsnął i wrócił na "właściwy tor" działa chyba tylko w amerykańskich filmach.

          BTW ja jestem święcie przekonana, że moda na opalanie minie jeszcze za naszego życia- ale to osobny temat :)
          Coraz więcej kobiet "zauważa", że życie nie kończy się po 30stce, w wieku 40-50-60 lat i wyżej :) panie też chcą atrakcyjnie wyglądać, w tym- mieć młodą i jędrną skórę. A przywrócenie jej witalności jest póki co niemożliwe (chirurgia daje na dzień dzisiejszy opłakane rezultaty ), więc lepiej szanować ją za młodu.
          Współczesny ideał - z jednej strony opalenizna, z drugiej młoda, niestarzejąca się skóra - jest nie do pogodzenia, więc myślę, że to się zmieni. Wnioskując po magazynach z wielką modą typu Vogue, gdzie modelki blade i mocna lansuje się filtry w kremach itd, myśle że ta wersja piękna się stopniowo rozprzestrzeni.
    • lajfentuzjast Re: Jak się pozbyć "skóry" po opalaniu? 16.07.12, 15:40
      Ciekawe.. Może jakiś peeling mechaniczny albo jakiś zabieg kosmetyczny pomoże w takim przypadku?
      W ogóle ciekawe jest to, że niezależnie od nawilżenia skóry, schodzi CI ona. Może za dużo siedzisz na słońcu i skóra zamiast się opalić się spali?
      Ze słońcem niestety nie ma co przesadzać bo przez to mogą pojawić się przebarwienia na skórze.
      • b-b1 Re: Dzięki myszmusia!!!! 17.07.12, 13:12
        myszmusia napisała:

        > i jak? tylko ja jak pisałam uzupełniam to balsamem dova brazujacym;-)
        Większość skóry zeszła-jeszcze tylko plecy do poprawki (nie dosięgam:D)-więc dziś z pomocą da radę. A balsamów u mnie cała półka dova tez mam ale nie brązującego.
        I pachnę jak szarlotka:D Jeszcze raz dzięki! Wpiszę na listę niezbędników!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka