Jak robia w konia w gabinetach kosmetycznych

02.09.12, 23:55
W swiezo otwartym gabinecie kosmetycznym w Kraku poddalam sie zabiegowi peelingu kawitacyjnego. Skore mam wrazliwa i wiem ze u mnie reczne oczyszczanie twarzy nie pasuje.
Pod koniec zabiegu panienka zaczela mi wmawiac ze mam skore naczyniowa i ze ona " teraz" to zauwazyla.Rzeczywiscie po zabiegu zauwazylam liczne zaczerwienienia. Jednak wczesniej, przerazona wmowiona mi skora naczyniowa dalam sie wrobic w zakup kremu za 130 PLN!
Po prostu panienka zabiegiem zranila mi skore i sprytnie mnie omotala. Teraz skora , po 3-ch tygodniach, wygoila sie i owe" naczynka" zupelnie zniknely.Dodam, ze 3 miesiace wczesniej bylam u innej, bardziej fachowej kosmetyczki i zadnych objawowo skory naczyniowej ona nie stwierdzila.
Ostrzegam przed swiezo otwartymi , nie sprawdzonymi gabinetami kosmetycznymi!
    • gazeta_mi_placi Re: Jak robia w konia w gabinetach kosmetycznych 03.09.12, 16:12
      Jaki to był gabinet?
    • gazeta_mi_placi Re: Jak robia w konia w gabinetach kosmetycznych 03.09.12, 16:12

      • magnuna Re: Jak robia w konia w gabinetach kosmetycznych 03.09.12, 23:46
        Jak dla mnie peeling kawitacyjny to pic na wodę. Dałam sie nabrać ale kiedy szwagier, który serwisuje te urządzenia uświadomił mnie w kwestii jak to dziala, odpuscilam sobie. Lepiej robić delikatny peeling w domu tylko regularnie i na coś sensownego przy okazji zaoszczędzić pieniądze.
        • dakota_1234 Re: Jak robia w konia w gabinetach kosmetycznych 03.09.12, 23:52
          Peeling kawitacyjny to ściema. Niby miał pomóc na zaskórniki,a nie usunął ani jednego, a nawet zwiększył ich liczbę.
          • kobiecina30 Re: Jak robia w konia w gabinetach kosmetycznych 04.09.12, 10:15
            potwierdzam, peeling kawitacyjny jest ściemą.. również zrobiłam mając cerę potrądzikową, chcialam pozbyć sie zaskurnikow a jedynie moja skóra została podrażniona po dwóch takich zabiegach, podobnie jest z mikrodermabrazją i peelingami w gabinetach kosmetycznych za które płaci się dużo a efekt jest znikomy. Ja osobićcie polecam Roll-Cit i retinol, dość doga sprawa ale naprawdę działa zwłaszcza przy skórze potrądzikowej z bliznami i przebarwieniami
            • panirogalik Re: Jak robia w konia w gabinetach kosmetycznych 04.09.12, 18:42
              ja nie potwierdzam. Dla mnie świetny, odświeżający zabieg.
              • rocambolesca Re: Jak robia w konia w gabinetach kosmetycznych 04.09.12, 19:50
                Po prostu niektóre klientki bardzo łatwo zmanipulować.
                Sorry, zdecydowanej osoby nie da się podczas zabiegu naciągnąć na kupno kremu za ponad 100 zł. Korzystacie z niesprawdzonych miejsc, dajecie się omamić sprytnym kosmetyczkom, a potem jęczycie na forum.
    • natkajezewska Re: Jak robia w konia w gabinetach kosmetycznych 06.09.12, 13:11
      Dlatego właśnie wszędzie gdzie się nie udam czy to lekarz, fryzjer, kosmetyczka sprawdzam opinię w internecie, może jestem przewrażliwiona ale chroni mnie to przed wypadkami. Polecam moją metodę kobitki :)
      • xtrinn Re: Jak robia w konia w gabinetach kosmetycznych 06.09.12, 21:28
        Sorry, ale to nie wina kosmetyczki, że jesteś naiwna. Ona na tym zarabia, dziwisz się że wcisnęla Ci krem? Wiedziałaś doskonale jaką masz cerę, a nagle podczas zabiegu dałaś sobie wmówić że masz jednak inną? Dobre sobie. Uważałabym też z określeniem "celowo zraniła", bo peeling kawitacyjny jak wiele innych zabiegów podrażnia skórę, więc nic dziwnego, że nie wyglądałaś po zabiegu tak, jak przed.
        Nigdy, przenigdy nie kupuję kosmetyków u fryzjerek i kosmetyczek z prostego powodu: nie mogą być one obiektywne i w 90% przypadków to tylko wciskanie żeby zarobić. Jeśli kosmetyczka poleca mi krem z apteki czy drogerii to ok, zastanowię się nad kupnem, ale jeśli sprzedaje kosmetyki np. sponsora salonu no to - sorry!
        • 184l Re: Jak robia w konia w gabinetach kosmetycznych 07.09.12, 13:13
          Zupelnie nie zrozumialyscie mojego postu. Uwazam ze kosmetyczki powinna obowiazywac taka sama etyka jak lekarzy. Wszak pracuja z cialem, a klient powierza im swoje zaufanie.
          Wyobrazcie sobie chirurga, ktory operujac wyrostek robaczkowy zrani okoliczne jelito i potem wmowi pacjentowi, ze wykryl raka, ktory nalezy leczyc droga chemioterapia. Co Wy na to? Natychmiast bylby wielki raban. Natomiast w przypadku kosmetyczek woda w usta i moja wina, ze bylam naiwna.
          Zupelnie sie z tym nie zgadzam; panienka powinna byla poinformowac mnie ze zbyt grutalnie uzywala glowicy, zranila skore, ktora samosistnie zagoi sie po ok. 3 tyg. Wmawianie skory naczyniowej jest zwyklym oszustwem i powinno podlegac kodeksowi karnemu.
          Na dobra, albo zla sprawe, namnozylo sie gabinetow kosmetycznych, gdzie pracuja panienki wyszkolone przez dwa lata w szkolach prywatnych, bez najmniejszej znajomosci anatomii i fizjologii ludzkiej. Korzystajac z trandu robia nas w balona. Szkoda ze w moim przypadku zapomnialam o pouczeniu, ktore dawal mi ojciec, doswiadczony w swoim zawodize, ze najwiekszym wrogim wiedzy nie jest niewiedza, lecz niedouczenie.
          I jeszcze do xtrinn- nie napisalam ze "celowo zranila", uwazam ze zranila z niedouczenia!
          • pustynna_roza Re: Jak robia w konia w gabinetach kosmetycznych 08.09.12, 15:10
            > Zupelnie sie z tym nie zgadzam; panienka powinna byla poinformowac mnie ze zbyt
            > grutalnie uzywala glowicy, zranila skore, ktora samosistnie zagoi sie po ok. 3
            > tyg.

            Teraz to juz nie rozumiem, balas sie ze skora Ci sie NIGDY nie zagoi, jesli nie kupisz tego kremu?
            Ile Ty masz lat?
            • 184l Re: Jak robia w konia w gabinetach kosmetycznych 08.09.12, 20:08
              A ile ty masz lat, ze niczego nie rozumiesz?
              Dziecinko ze zlobka, powtarzam JESZCZE raz, ze panienka wmowila mi ze mam skore naczyniowa, zamiast poinformowac mnie ze zostalam zraniona. Jasne? Weszlo do gloweczki pustynnej?????
              A moze dziecinka jest przedstawicielka tych niedouczonych "kosmetyczek"- na to wyglada , bo IQ by odpowiadalo - (ok 60-70 )!!!
              • konwalia55 Re: Jak robia w konia w gabinetach kosmetycznych 08.09.12, 20:15
                dzieci ze zlobka nie potrafia czytac, ani pisac, a tym bardziej nie wypowiadaja sie na tematy tak zlozone, jak kosmetyka....

                niepotrzebnie tak sie unosisz. jesli nikt nie zrozumial Twojego posta, to moze niewlasciwie przekazalas nam swoj problem? poza tym agresja tylko zniechecasz do wypowiadania sie.
                przykro mi, ze Twoj zabieg nie zakonczyl sie pelnym sukcesem, jednak - mimo wszystko - nie powinnas generalizowac - jest wiele gabinetow kosmetycznych z profesjonalna i doskonale wyszkolona obsluga, potrafiaca sprostac najbardziej trudnemu wyzwaniu.

                :)


                • rocambolesca Re: Jak robia w konia w gabinetach kosmetycznych 08.09.12, 21:36
                  184l, bardzo brzydko odnosisz się tu do innych forumowiczek. Nie świadczy to o Tobie dobrze. Rozumiem, że zabolało Cię, że wytknięto Ci tu Twoją naiwność, ale nie unoś się tak agresywnie.
                  • 184l Re: Jak robia w konia w gabinetach kosmetycznych 08.09.12, 22:58
                    Jak tu nie oburzac sie skoro oszustwo jest bronione, a zostanie oszukanym nazywa sie naiwnoscia?
                    Jak moglam obiektywnie ocenic sytuacje skoro w gabinecie bylo ciemno i moja poranina twarz widziala tylko owa panienka uzywajac wlasnej lampy??
                    Oczywiscie ze wysnulam wnioski-nigdy wiecej nie pojde do kosmetyczki w Kraku!
                    Natomiast dziwne, ze forumowiczki maja jakies skrzywione pojecie o etyce- ofiare oszustwa nazywa sie naiwna, a oszustka jest w porzadku! Brawo!
                • issey_miyake poziom niektórych wypowiedzi równy O - nt. 10.09.12, 00:48


    • 184l Re: Jak robia w konia w gabinetach kosmetycznych 07.09.12, 18:50
      Pozdrowienia dla pracownic Ester Beauty. Tyle ze przydaloby sie wiecej pomyslowosci w autoreklamie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja