da się zapuścić takie włosy?

23.11.12, 20:46
Rzadkie, przetłuszczające się, bardzo suche na końcach i poniszczone, ani proste, ani kręcone. Jeśli ich długość jest do ucha to są jeszcze w miarę ok. Im dłuższe tym bardziej zniszczone właśnie tak od ucha w dół. W tej chwili mam włosy do ramion. Dzięki szamponom bez SLS mogę je rzadziej myć, niestety rozpuszczone nie prezentują się najlepiej więc po prostu spinam w kucyk - i tyle mam pożytku z długich włosów. Staram się nie używać suszarki (myję zazwyczaj na wieczór by mogły same wyschnąć), stosuję odżywki, czasem mam okresy kiedy stosuję olejowanie.
Mam kryzys ostatnio i myślę o ścięciu, ale postanowiłam spróbować przedtem prostujący zabieg keratynowy - może to coś da - ponoć im gorsze włosy tym efekt jest bardziej widoczny.

Może którejś z Was udało się dojść do ładnych błyszczących, lejących się włosów z takich jak ja i się podzieli tym jak to osiągnąć?
    • znana.jako.ggigus zniszczone konce trzeba sciac 24.11.12, 11:39
      mozesz je odzywic do nastepnego mycia, nakladajac przedy myciem odzywke, taka do splukiwania. Tylko na suche miejsca, na godzine przed, na dwie, na ile masz czas. suszarki nie polecam polecam. Ja, cienkie wlosy, stosuje rano walki i piwo jasne pelne w rozpylaczu. To naturalna pianka do wlodow, bez sklejania. Pisalam o tym na forum, przekonalam pare osob, poszukaj.
      A wlosy nablyszcza odzywkla z platkow owsianych: lyzke, dwie wymieszac z gotujaca sie woda na papke. Na sitko, papka na wlosy i na pare minut. Reszte na twarz, to fajnie sciaga. Po paru minutach zmyc letnia woda. Kiedy papka jest za gesta, mozesz miec klopoty, ale po dwoch, trzech razach nauczysz sie. Wlosy blyszcza jak u konia, o ile ich nie rozjasniasz.
      • joana.mz Re: zniszczone konce trzeba sciac 25.11.12, 19:51
        Czytałam już na tym forum o piwie - pewnie Twoje wątki, musiałabym je sobie odszukać.
        Tę metodę z odżywką na końce przed myciem znam, ale prawdę mówić o niej zapomniałam, od wczoraj wprowadziłam ją znów w życie, końcówki się właśnie zabezpieczają - to faktycznie pomaga. Do odżywki dodałam trochę oliwki Babydream.

        Mam prośbę - czy możesz napisać coś więcej na temat tych wałków? Co daje ich stosowanie? Uniesienie włosów? Doprawdy - nigdy nie miałam styczności z wałkami i nie wiem jak się ich używa.
        • znana.jako.ggigus grube walki - odciagajace wlosy od skory 25.11.12, 23:22
          (jak szczotka, ktora trzymasz przy suszarce), bo pewnie myslisz o tych cieniutkich waleczkach.
          Plastikowe - na czubek glowy te najgrubsze, na boczen pasma srednie, na dol - te cienkie. Odciagaja wlosy od glowy i nadaja im objetosci.
          dla mnie to rewelacja - rano nakladam walki, spryskuje wlosy piwem z atomizera , makijaz, gazetka i kawka i za pol godziny sciagam walki. Wyschlo piwo, wlosy maja objetosc i forme, sa "grube", no czuc je w rekach, troche lakieru i do boju.
          • joana.mz Re: grube walki - odciagajace wlosy od skory 07.12.12, 18:19
            Jeszcze o te wałki spytam - nie niszczą one czasem włosów? A może takie piankowe się sprawdzą.

            Ja mam jeszcze fajną metodę na pełniejszą fryzurę. Pod prysznicem jak mam odżywkę/maskę na włosach to je rozczesuję szerokim grzebieniem. Potem nie czeszę już ich wcale, czasem na mokro jeszcze wgniatam trochę pianki. Stosuję tę metodę też dlatego, że mam ogromny problem z rozczesaniem włosów po umyciu...
            • micrococcus Re: grube walki - odciagajace wlosy od skory 09.12.12, 21:57
              do rozczesywania mokrych włosów dobra jest plastikowa szczotka tangle teezer. Producent poleca ją też do suchych włosów, u mnie na suchych ta szczotka się jednak nie sprawdza.
            • znana.jako.ggigus grube walki, te odciagajace wlosy od skory 09.12.12, 22:50
              nie niszcza. Nawijasz wlosy, a kiedy wyschna, zdjemujesz wlaki i juz. Twoja metoda u mnie nie zadziala, bo mi wlosy oklapniete leza na plaskiej czasce. Dla kazdego jest dobra inna metody, niestetyz.
    • jagoda_pl Re: da się zapuścić takie włosy? 25.11.12, 00:23
      Hm, sama jestem ciekawa. Ja zapuściłam włosy aż do zapięcia stanika i chyba zetnę, bo mam takie same włosy jak Ty i mam smętne strąki :( Czytam niby blogi Włosomaniaczek (z www.anwen.pl/ na czele) i widzę, że dziewczynom udaje się wyhodować naprawdę konkretne czupryny, ale u mnie doszło do tego, że najbardziej się sobie podobam w koku:/
    • 42andzia Re: da się zapuścić takie włosy? 25.11.12, 12:14
      Odbuduj włosy regeneracją w salonie lub w domu, a potem będą lepiej rosnąc włosy.
    • i_love_tweety Re: da się zapuścić takie włosy? 25.11.12, 12:20
      Mi sie udało. Kiedyś miałam właśnie takie jak Ty i też ciągle w kitce chodziłam. Chciałam zapuszczać, ale mimo stosowania tysiąca różnych niby-super odżywek, masek, ampułek nie było wcale lepiej. Aż w końcu zaczęłam je olejować i używać szamponów i odżywek bez SLS i parabenów. Naprawdę tylko tyle a pomogło, teraz mam gładkie błyszczące włosy do połowy pleców :)
      Suszarek i innych też nie używam i też myję włosy na noc, wcześniej chodząc jakiś czas z tym olejkiem na głowie, lub rano a z naolejowanymi włosami śpię. Naprawdę pomaga.
      • znana.jako.ggigus jest taki rodzaj cienkich, suchych 25.11.12, 12:23
        , powiedzialabym zlosliwych wlosow, ktorym olejowanie nie pomaga. Pare razy probowalam i mialam nastepnego dnia niedomyte wlosy, a sie staralam. To nie jest metoda dla kazdego i fryzjerka tez powtwierdzila, ze to nie zalezy od niedomycia. Sa wlosy, ktore nie tego nie lubia.
        Dlatego polecam zwyczajna odzywke do splukiwnaia, wcierana w koncowki. To sposob z tego forum, ktory nie obciaza wlosow zlosliwych.
        • i_love_tweety Re: jest taki rodzaj cienkich, suchych 25.11.12, 12:41
          A to nie jest wtedy kwestia jakiego oleju użyć do danych włosów? Może wystarczy znaleźć taki które włosy lubią, lub inaczej go aplikować? Nie wiem zresztą, nie będę się wymądrzać.
          Ale szampony i odżywki bez sls-ów polecam. Są tanie i też dają fajne efekty.
          Odżywka wcierana w końcówki już po myciu? Z olejkiem też czytałam, że tak można, ale się bałam że za bardzo obciąży, wypróbuję więc patent z odżywką :)
          • znana.jako.ggigus Re: jest taki rodzaj cienkich, suchych 25.11.12, 12:51
            probowalam roznych. Sposobow palikacji nie ma az tak wiele, wetrzec olej, najlepiej podgrzany w dloni i juz.
            Ale jest taki rodzaj wlosow, ktory reaguje na oleje przeciazeniem i koniec, nic sie nie da poradzic, bo mam wlosy suche. Odzywka do splukiwania, wtarta przed myciem. Mozna tez myc wlosy odzywka, to tez dobry sposob na odzywianie.
            nie ma idealnego sposobu na wlosy, co pomaga jednej osobie, nie dziala u drugiej ,niestety:)
            • lonely.stoner Re: jest taki rodzaj cienkich, suchych 25.11.12, 14:13
              metoda ostateczna - zmoczyc wlosy, odcisnac w recznik, na wlosy nalozyc podgrzany olej ( i skore glowy albo tylko na wlosy i to powiedzmy tak od wysokosci ucha- to juz nalezy przetestowac na samym sobie co lepiej pasuje), na to odzywka - albo maska, byle bez parabenow i silikonow, pod czepek i recznik na 30 min. i dopiero zmywac. Ewentualnie - na lenia- na wilgotne wlosy nakladac olejek i trzymac np. cala noc. A nie kazdy dziala ok, u mnie sprawdzil sie glownie jojoba albo najzwyklejszy slonecznikowy (z Biedronki za ok.5zl w plastikowej butli). Wszystkie inne zbyt obciazaja mi wlosy.
              • micrococcus Re: jest taki rodzaj cienkich, suchych 26.11.12, 19:45
                lonely.stoner: jakie konkretnie maski polecasz?
                • i_love_tweety Re: jest taki rodzaj cienkich, suchych 26.11.12, 19:56
                  nie do mnie pytanie ale też coś polece - szampon i maska do włosów Biovax, szampon i odżywka Attera z Rossmana.
            • zawrotglowy Re: jest taki rodzaj cienkich, suchych 25.11.12, 15:23
              Chodzi nie tylko o obciążenie, ale też o usztywnienie. Oleje mogą włosy dodatkowo usztywniać, a jeśli ktoś ma z natury sztywne i niepodatne, to efekt jest niefajny. Na moich grubych i opornych włosach tak to właśnie wyglądało. Więc to nie jest metoda dla każdego. I po wypróbowaniu około dziesieciu olejów twierdzę, że to nie zależy ani od rodzaju oleju, ani od metody aplikacji.
    • sprycia1979 Re: da się zapuścić takie włosy? 26.11.12, 11:04
      Zaczełabym od oczyszczenia włosów np. Barwą, potem systematycznie olejować i tu niekoniecznie na całą noc, wystarczy na dwie, trzy godziny przed myciem, potem nałożyć na 15-20 minut maskę, pomoże nam to zmyć olej. Po umyciu włosów ponownie na kilka minut maska.
      Niestety trzeba próbować co pasuje naszym włosom, jaki olej, jaka maska.
      Trzeba pamiętać że włosy lubią różnorodność! Nie zawsze ta sama maska, olej, odżywka...
      Ja jednak całkowicie nie rezygnowałabym z suszarki, powietrze chłodne nie robi im krzywdy.
      Pielegnowane, do tego wymodelowane prezentują się ślicznie- tak jest u mnie, bez wymodelowania nie ma takiego efektu.
      • micrococcus Re: da się zapuścić takie włosy? 26.11.12, 19:43
        dziewczyny stosujące olejowanie: jakie konkretnie oleje polecacie (jakiej firmy, jaki rodzaj) i czy nakładacie je na suche czy wilgotnbe włosy? Proszę dajcie znać.
        Ja mam wrażenie, że gdy olej nakładam na suche włosy na noc, nie ma żadnego efektu. Może powinnam nakładać na wilgotne?
        • zawrotglowy Re: da się zapuścić takie włosy? 26.11.12, 21:44
          Olejów jest cała masa: hinduskie z ziołami, spożywcze (najlepiej tłoczone na zimno), do ciała (Alterra, oliwki Babydream). Nikt Ci nie poleci najlepszego, bo to zależy od włosów. Blondynkom odradza się rycynę, oliwę z oliwek i niektóre hinduskie olej, bo mogą zmieniać kolor. Osobom ze zniszczonymi włosami nie poleca się kokosa, masła shea, mogą puszyć.
          Metod nakładania też jest cała masa: na sucho od pół godziny do całej nocy, na zwilżone włosy (można pod olej umieszać jakiś własnorobny spray nawilżający np z aloesem, gliceryną), moczenie włosów w oleju rozmieszanym z ciepłą wodą, nałożenie oleju pod odżywkę lub na odżywkę, zrobienie sprayu z olejem, odżywką i wodą. Pewnie coś by się jeszcze znalazło. Trzeba testować na sobie. No i jeszcze pozostaje opcja, że Twoje włosy po prostu nie będą reagować na ten typ pielęgnacji.
          • mas-ma Re: da się zapuścić takie włosy? 27.11.12, 21:55
            Polecam ziołowe wcierki do włosów i masaż skóry głowy, który poprawia ukrwienie i wpływa na porost włosów.
    • siata2 Re: da się zapuścić takie włosy? 04.01.13, 16:42
      może żel lniany Ci pomoże? Super odżywia włosy!
    • joana.mz Re: da się zapuścić takie włosy? 13.03.13, 13:06
      kupiłam w drogerii odżywkę Elseve, pewnie naładowaną silikonami (nie sprawdzałam) i wreszcie moje włosy wyglądają normalnie, nie są sianowate, błyszczą. O ile szampony bez SLS mi służą o tyle z odżywkami drogeryjnymi się przeproszę.
      • lonely.stoner Re: da się zapuścić takie włosy? 13.03.13, 15:36
        niektore wlosy potrzebuja silikonow- glownie po to zeby je chronily przed uszkodzeniami, ale to ze silikon oblepia wlos to tylko zludzenie wqizualne zdrowego wlosa- ja bym uzywala mimo wszystko nawet raz tydzien jakiejs dobrej odzywki - ktora faktycznie ma w skladzie jakies dobre skladniki. Sama lubie od czasu do czasu uzywac Schwarzkopf- teraz mam taka brazowa serie z olejkiem arganowym i kokosowym, dziala fajnie, a mam tez wiele innych- i czesto np. Alterre z Aloesem mieszam wlasnie z ta odzywka i taki miks nakladam na wlosy.
    • hothotterviolett Re: da się zapuścić takie włosy? 13.03.13, 15:47
      Moim zdaniem się nie da - tzn oczywiście, że da się fizycznie, ale nigdy nie będą dobrze wyglądać. Mając tak problemowe włosy chyba zdecydowałabym się na półdługie włosy, często profesjonalnie podcinane, wygląda to o niebo lepiej niż długie, ale smętne piórka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja