Nierówna opalenizna - jak ją zlikwidować???

19.03.02, 12:49
Dwa lata temu podczas wakacji, które spędzałam w górach, zauważyłam, że moja
opalenizna nie jest równomierna. Na twarzy pojawiły się ciemniejsze i
jaśniejsze plamy. Myślę, że przyczyną tych przebarwień były pigułki "anty",
które zaczęłam w tym okresie stosować.
Obecnie staram się chronić twarz przed słońcem, stosuję kremy z faktorem 30 lub
40, jednak wystarczy lekkie muśnięcie słońca, a przebarwienia robią się
bardziej widoczne.
Próbowałam dosyć silnych peelingów, żeby złuszczyć ten "ciemniejszy" naskórek,
jednak efektów nie widzę :-((
Czy któraś z was miała podobny problem i jak sobie znim poradziła?
Bardzo proszę o pomoc, ponieważ słońca coraz więcej, a moja twarz coraz
bardziej zagrożona :-(((
    • Gość: Anka Re: Nierówna opalenizna - jak ją zlikwidować??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.02, 23:28
      Choć kilka lat temu dotknął mnie ten sam problem, niestety, do dziś nie
      uporałam się z nim. Nie to, że nie chciałam, nie!, ale nic nie było widocznie
      skuteczne tak, jak bym tego chciała. Na peeling azjatycki za Boga się nie
      zdecyduję, zresztą kosmetyczka odradziła mi te sprawy. Miałam kwasy owocowe,
      ale te jedynie wygładziły mi skórę, nic poza tym. Miałam profesjonalne maści-
      leki, ale i to na nic się zdało. Opalać się uwielbiam, ale z wiadomych przyczyn
      o twarzy moge zapomnieć. I wiesz co? Jakby z wakacji na wakacje plamki
      zaczynają gdzieś sama znikać i znacznie się zmniejszać. Sama nie wiem o co
      chodzi? Może im się znudziło...
      • flora1 Re: Nierówna opalenizna - jak ją zlikwidować??? 20.03.02, 15:18
        Gość portalu: Anka napisał(a):

        > Choć kilka lat temu dotknął mnie ten sam problem, niestety, do dziś nie
        > uporałam się z nim. Nie to, że nie chciałam, nie!, ale nic nie było widocznie
        > skuteczne tak, jak bym tego chciała. Na peeling azjatycki za Boga się nie
        > zdecyduję, zresztą kosmetyczka odradziła mi te sprawy. Miałam kwasy owocowe,
        > ale te jedynie wygładziły mi skórę, nic poza tym. Miałam profesjonalne maści-
        > leki, ale i to na nic się zdało. Opalać się uwielbiam, ale z wiadomych przyczyn
        >
        > o twarzy moge zapomnieć. I wiesz co? Jakby z wakacji na wakacje plamki
        > zaczynają gdzieś sama znikać i znacznie się zmniejszać. Sama nie wiem o co
        > chodzi? Może im się znudziło...

        Zaciekawił mnie ten "peeling azjatycki", o którym wspominasz. Czy możesz wyjaśnić
        na czym on polega i dlaczego kosmetyczka go odradziła???
        Pozdrawiam.
        • Gość: Anka Re: Nierówna opalenizna - jak ją zlikwidować??? IP: 217.99.1.* 20.03.02, 22:39
          flora1 napisał(a):
          >
          > Zaciekawił mnie ten "peeling azjatycki", o którym wspominasz. Czy możesz wyjaśn
          > ić
          > na czym on polega i dlaczego kosmetyczka go odradziła???
          > Pozdrawiam.

          Peeling azjatycki to najagresywniejsza odmiana "zdzierania naskórka", aby pozbyć
          się min. przebarwień takich , jakie mamy. To dość bolesny i nieprzyjemny zabieg
          trwający kilka tygodni, czasem miesięcy (z okresem gojenia się ran). Zero słońca,
          zero wody i normalnego mycia, zero pokazywania się normalnym ludziom, jednym
          słowem KOSZMAR!!! Mnie odradziła to kosmetyczka, bo mam zbyt wrażliwą skórę,
          płytko ukrwioną, a zresztą nie wyglądałam aż tak tragicznie, by ładować się w
          tego typu zabieg. Wydawało jej się, że kwasy w zupełności wystarczą (stężenie
          wystarczyło zwiększyć), ale ku naszemu zdziwienu-efekty nie były aż taaaakie, jak
          się spodziewała. No, cóż, żyć trzeba dalej i chwała, że istnieją podkłady! Pzdr.
          Poczytaj o peelingu w www.wizaz.pl., tam więcej się dowiesz.
    • kasiulek Re: Nierówna opalenizna - jak ją zlikwidować??? 19.03.02, 23:40
      Przebarwien po sloncu w zasadzie niestety nie da sie usunac, nie ma sie co
      oszukiwac. Zaden peeling, kwasy czy inne zabiegi nie wywabia takich plam (chyba
      ze dermabrazja, ale z powodu przebarwien slonecznych chyba nie warto sie temu
      poddawac - zreszta nie jestem pewna, czy ktos chcialby wykonac dermabrazje
      tylko z powodu plam poslonecznych).
      Pozostaje Ci tylko ochrona skory na codzien (koniecznie kremy z filtrami),
      nieopalanie twarzy oraz maskowanie plam przy pomocy podkladu (tez cos z
      filtrem). A opalanie pozostaje Ci juz chyba tylko i wylacznie 'z tubki'...
      • flora1 Re: Nierówna opalenizna - jak ją zlikwidować??? 20.03.02, 15:02
        kasiulek napisał(a):

        > Przebarwien po sloncu w zasadzie niestety nie da sie usunac, nie ma sie co
        > oszukiwac. Zaden peeling, kwasy czy inne zabiegi nie wywabia takich plam (chyba
        >
        > ze dermabrazja, ale z powodu przebarwien slonecznych chyba nie warto sie temu
        > poddawac - zreszta nie jestem pewna, czy ktos chcialby wykonac dermabrazje
        > tylko z powodu plam poslonecznych).
        > Pozostaje Ci tylko ochrona skory na codzien (koniecznie kremy z filtrami),
        > nieopalanie twarzy oraz maskowanie plam przy pomocy podkladu (tez cos z
        > filtrem). A opalanie pozostaje Ci juz chyba tylko i wylacznie 'z tubki'...

        Ech, szkoda... nie znoszę samoopalaczy :-(
        Jeszcze nigdy nie udało mi się równomiernie go rozprowadzić :-(((

        Słyszałm o kremach wybielających, może warto byłoby spróbować takiej kuracji???


        • Gość: kasiulek Re: Nierówna opalenizna - jak ją zlikwidować??? IP: 195.145.215.* 20.03.02, 23:51
          Kremy wybielajace tez nie pomoga. Wiem, bo mam na dekolcie w rejonie obojczyka
          takie niewielkie przebarwienie od slonca (niewielkie, a jednak w pewnym sensie
          widoczne) od ladnych paru lat (przesadzilam z opalaniem) i wyprobowalam juz
          chyba wszystkiego, a plamka jak byla tak jest...
    • Gość: annluc Re: Nierówna opalenizna - jak ją zlikwidować??? IP: 195.205.223.* 21.03.02, 13:55
      Dziewczynki przeczytałam wszystkie odpowiedzi dotyczące posłonecznych
      przebarwień i zmartwiłam się jeszcze bardziej.W czerwcu mam ślub i myślałam,że
      uda mi się jakoś do tego czasu pozbyć tego problemu.U mnie to przebarwienie
      występuje tylko na twarzy nad górną wargą i wygląda to troszkę jak
      wąsik.Stosuję pigułki antykoncepcyjne i przyznaje,że lubię się opalać.Co prawda
      od dwóch miesięcy nie odwiedzam solarium tylko stosuję krem brązujący Ziaji ale
      przed ślubem chciałabym odwiedzić kilka razy solarium.Tylko,że po opalaniu
      przebarwienia są bardziej widoczne niż kiedy nie opalam się wogóle, tak jak
      teraz.Moja pani ginekolog stwierdziła,że nie słyszała żeby u którejś z
      pacjentek stosujących pigułkę i opalających się wystąpiły podobne
      objawy.Dodam,że żadnych innych leków nie używam.
      Czy naprawdę żaden z kremów wybielających,nawet tych drogich, nie jest choć
      trochę skuteczny? A może jakiś zabieg u kosmetyczki? Proszę poradzcie coś !
      • Gość: dida Re: Nierówna opalenizna - jak ją zlikwidować??? IP: *.icpnet.pl 21.03.02, 16:13
        an pewno kremy zluszczajace. bha lub aha. jest duzo roznych rodzajow.
        przebarwienia stana sie slabsze. slyszalam duzo dobrego na temat kremu
        wyybielajacego neostraty. moze sproboj tego?
        • Gość: Anka Re: Nierówna opalenizna - jak ją zlikwidować??? IP: *.man.polbox.pl 21.03.02, 17:50
          Neostrata w moim akurat przypadku nic a nic nie dała. Stosowałam go przez
          dłuzszy czas, bo liczyłam na jakieś efekty, ale niestety, poza tym,że to
          cholerstwo śmierdzi jak diabli, to mnie nic nie pomogło. A szkoda, bo kosztuje
          tez niemało...
Pełna wersja