Gruba pupa i mój facet - pomóżcie.

IP: 213.195.173.* 15.07.04, 10:44
Mam do was pytanie, bo nie wiem już co mam zrobić.
Otóż wg mnie mam za gruby tyłek. No wiecie trochę tu i tam. Chetnie bym
walnęła sobie tygodniową głodówke, ale mój facet mówi, że jak to zrobię to
się wyprowadzi. Jego podnieca mój okrągły tyłek i lubi mnie po nim klepać -
no wiecie kiedy. Tak pac, pac... ale to jest temat na inny czas. No więc nie
wiem co zrobić: głodówka i 5kg w dół (lepsze samopoczucie), czy żegnaj
chłopie. On na pewno to zrobi. Wiecie sami jakie te chłopy są uparte. Co
zrobić?
    • justa_79 Re: Gruba pupa i mój facet - pomóżcie. 15.07.04, 10:51
      może zamiast głodówki - rozsądna dieta. facet może nawet nie zauważy, że się
      odchudzasz...
      • Gość: Szo Re: Gruba pupa i mój facet - pomóżcie. IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 15.07.04, 11:12
        ja bym chyba wybrala to co mi bym odpowiadalo tak na prawde - jezeli dobrze sie
        ze swoim tylkiem czujesz, facet ma na jego punkcie bzika a tylko zauwazylam, ze
        inne babki maja mniejsze - to zostaw tak jak jest i sie ciesz,
        ale jezeli to Tobie spedza sen z powiek i wstydzisz sie, ze za duzy no to
        zgadzam sie z justa_79 ze dyskretna dieta i juz.
        z moich doswiadczen wiem, ze faceci nie zwracaja az takiej duzej uwagi na
        rozmiar bo im na fantazje dziala glownie ksztalt - a czesto wlasnie w wiekszym
        rozmiarze jest on lepiej i wyrazniej widoczny i stad upodobanie do
        niemalutkich, okraglych, pelnych pup
        a klepanie to swoja droga jest super - ja bardzo, bardzo lubie jak mnie
        moj 'uzytkownik pupy' tak roznamietnia..
        • charade Re: Gruba pupa i mój facet - pomóżcie. 15.07.04, 11:54
          A tak w ogóle to nie rób sobie głodówki, bo to niezdrowe, będziesz się fatalnie
          czuła, poza tym nic Ci nie da tydzień - potem zmierzysz się z tzw. efektem
          jojo. Żeby mieć stale dobrą figurę, to trzeba wypracować sobie zdrowy tryb
          odżywiania, a nie objadać się, a potem głodować. Poza tym może się okazać, że
          akurat taka Twoja budowa i żadne głodówki nic Ci nie pomogą...
    • Gość: asiek_asiekowaty Re: Gruba pupa i mój facet - pomóżcie. IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 15.07.04, 12:07
      Hmm 2 sprawy: nie sądzę, żeby powarznie mówił, przecież Cię nie rzuci, jeśli mu
      na obie zależy. No ale jeśli zrobiłby to... to co to za facet? Facetowi powinno
      zależeć przede wszystkim na Twoim dobrym samoopoczuciu. Miałam faceta, który
      kazał mi ćwiczyć, bo twierdził, że mam za dużą dupę! I to akurat po tym, jak
      zaczęłam się sobie podobać po kompleksach z dzieciństwa dzięki tatusiowi...
      Teraz jestem z facetem, który uwielbia moją pupę. :P Widać, Twój też uwielbia.
      Myślę, że najpierw postaraj się spojrzec na siebie jego oczami: ale mam
      krąglutką, smakowitą pupę, mniaaaam. ;) Lepiej dla ciebie, lepiej dla niego. :)
      Takie pupy są cudowne. ;) No a jak naprawdę masz na tym punkcie duże kompleksy
      to możesz spróbować się odchudzić, ale racjonalnie. A i zastanów się dobrze,
      czy faktycznie chodzi o wielkość? Może to nie w tym problem - np. pupa, nawet
      wielka, ładnie wyglądą, jak jest zadbana - jędrna i bez cellulitu. Mniam
      mniam... ;) Heh. :)
      • Gość: eternity Re: Gruba pupa i mój facet - pomóżcie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.04, 13:43
        Pomysł głodówki nie jest zbyt rozsądny - organizm nie lubi byc tak traktowany,
        no i słynne efekt jo-jo. Ale jest na to inny sposób. Zacznij sobie troszeczke
        ćwiczyć, zapisz sie do jakiegoś fitness klubu, waga z czasem spadnie a ciałko
        stanie się jędrniejsze, no i twemu facetowi spodoba sie klepanie jędrnej
        pupci :)
    • Gość: erika Re: Gruba pupa i mój facet - pomóżcie. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.07.04, 17:04
      puknąć się w czółko.Koniecznie
    • Gość: goska Re: Gruba pupa i mój facet - pomóżcie. IP: *.gizycko.mm.pl 15.07.04, 17:14
      Powiem Ci z własnego doświadczenia,że stosując głodówkę nie schudniesz tam
      gdzie chcesz.Zeszczuplejesz na twarzy,w biuście a dupcia i cała reszta
      zostanie.Sprawdzone.Lepiej poćwicz mięśnie pośladków,aby twój mężczyzna nie
      mógł oderwać od nich wzroku.Pozdrowienia.
      • Gość: nana76 Re: Gruba pupa i mój facet - pomóżcie. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.07.04, 17:42
        jesli te 5 kilo maja dla niego az takie znaczenie to zrób tak zeby tobie było
        dobrze...bo nad nim to chyba nie warto się zastanawiać
        n.
    • Gość: Smakosz Re: Gruba pupa i mój facet - pomóżcie. IP: *.tele2.pl 15.07.04, 17:54
      chłop nie pies ... na kości nie poleci
    • Gość: ella Re: Gruba pupa i mój facet - pomóżcie. IP: 157.25.152.* 15.07.04, 21:26
      "No więc nie
      wiem co zrobić: głodówka i 5kg w dół (lepsze samopoczucie), czy żegnaj
      chłopie. On na pewno to zrobi." Potem nie będą mi się podobały Twoje łydki,
      potem może ramiona, no i następnie brzuch... Pomyśl.
    • Gość: patka81 Re: Gruba pupa i mój facet - pomóżcie. IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.04, 16:05
      Gratuluje mądrego faceta a trochę mniej tobie głupoty ja też mam apetyczną pupe
      mój facet ją uwielbia ja również a w stringach płaski tylek wygląd fatalnie
    • Gość: Lili Re: Gruba pupa i mój facet - pomóżcie. IP: *.ls.net.pl 17.07.04, 21:30
      dziewczyno ciesz sie ze facet kocha Twoja pupe bo moj to od 2-ch tygodni nie
      ukrywa ze mu sie silikonowe ciala znajomych dziwek podobaja;(((((
      • Gość: amberangel Re: Gruba pupa i mój facet- to wy macie znojome dz IP: *.proxy.aol.com 20.07.04, 11:09
        to wy sie kolegujecie z dziwkami?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja