co zrobic zeby nie palic???

IP: *.echostar.pl 22.07.04, 09:51
Wlasnie minal rok jak rzucialm palenie, ale ostatni miesiac jest koszmarny.
Stresy itd. Ciagle mysle o papierosach. Juz nie mam motywacji a moja silna
wla jest coraz slabsza. Rzucialm papiersoy dla mojego faceta ale co z teggo
skoro on pije, pali i nie stara sie byc taki jak ja.
    • Gość: zebra46 Re: co zrobic zeby nie palic??? IP: *.54.151.198.tisdip.tiscali.de 22.07.04, 09:54
      to dlaczego rzucilas? co to znaczy dla niego?jesli facet sam pali?
      • Gość: ania Re: co zrobic zeby nie palic??? IP: *.echostar.pl 22.07.04, 10:03
        Bo on wtedy nie aplil. J a zawsze lubialam palic. Palilam 7 lat a mu to barzdo
        pzreszkadzalo wiec staralam sie , staralam i udalo sie. W sumie ja nie pije,
        kawy tez nie lubie i to moja jedyna uzywka. A on teraz pije, pali cygara,
        wciaga tabake. Tylko te ceny papierosow sa jedyna wada.
      • Gość: Szo Re: co zrobic zeby nie palic??? IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 22.07.04, 10:05
        tez nie za bardzo rozumiem? narzekal, ze mu palenie u Ciebie przeszkadza a sam
        pali? eee..nieladnie z jego strony!
        ja tez palilam ale sie zawzielam i rzucilam - z miejsca - nie pale juz 2 lata.
        teraz jak jest sezon grillowo-ogrodkowo-piwny to tez mnie korci czasem aby
        wziac papierosa ale zaraz sobie mysle o zszarzalej cerze, nalocie na zebach i
        jezyku (fuj!), porannym odkrztuszaniu szlamu z pluc, smierdzacych palcach,
        obloczku specyficznego odorku wkolo mnie, zadyszce przy bieganiu i tym, ze 6 zl
        razy 7 dni w tygodniu, razy cztery i razy ilosc miesiecy w roku to sie rowna
        ponad 2000 zl, ktore moge wydac w czasie urlopu na przejmnosci!
        Tuz po rzuceniu poszlam do Eurodentalu na wypiaskowanie zebow - odzyskaly taka
        biel, ze jak mnie kusilo to patrzylam w lustro i zal mi bylo pokryc je nalotem.
      • charade Re: co zrobic zeby nie palic??? 22.07.04, 10:07
        Jednego nie rozumiem - czemu Twój facet zakazał Ci palić, jak sam pali ? Bo
        rozumiem, że jeśli ktoś jest niepalący, to chodzenie (mieszkanie) z palącą
        osobą może być koszmarem. Ale jak sam pali ??? Poza tym widząc jak on pali nie
        zerwiesz z papierochami, bo ciągle je masz przed oczami, przed nosem.

        Poza tym papierosów nie rzuca się dla kogoś, rzuca się dla siebie. To nie jest
        żaden pusty slogan, tylko szczera prawda. Musisz sama bardzo chcieć przestać
        palić, musisz być absolutnie przekonana, że słusznie robisz. Inaczej nie ma to
        sensu, wiem bo sama przez to przechodziłam.
Pełna wersja