Gość: Jagoda
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
22.03.02, 13:33
Mam problem. Myslałam,ze wiem trochę na temat farbowania włosów, ale po
przeczytaniu kilku wypowiedzi na tym forum, nie wiem czy dobrze robię.
Jeczcze 6 tygodni temu miałam długie, farbowne na ciemny brąz od wielu lat
włosy - prawie czarne.Chciałam odmiany, u fryzjera zrobiono mi balejaż, żeby
nadmiernie nie niszczyć włosów przy całej dekoloryzacji.Dodam, iż moim
marzeniem jest mieć blond pasemka na naturalnych włosach.Ale ilu lat bym
potrzebowała, żeby odrosły moje/ciemny blond/.Obecnie tak jak pisałam mam
balejaż: okropny-mieszanka:rudego, brązu i czerni,jakiś przebłysk blondu.
Do moich marzeń jeszcze daleko.Fryzjerka powiedziała,że mam przyjść po 6-8
tygodniach, w celu dalszych zabiegów, jeżeli nie chcę czekać aż odrosną
moje,ale nie wiem z jakim efektem wyjdę od niej teraz, jak bardzo zniszczy to
moje włosy, czy będzie to efekt choć trochę zbliżony do oczekiwanego, aby od
tego momentu móc czekać aż odrosną moje włosy, a jednocześnie nie patrzeć na
siebie ze zgrozą rano...a może przefarbować włosy na jakiś fajny ciemny kolor
np. ciemny bordo, i nie męczyć się dalej, ale co marzeniami o blond pasemkach???
Dodam, że mam cienkie i delikatne włosy.
pozdrawiam wszystkich