Zmywanie oleju a piszczace wlosy

08.04.13, 02:19
Normalnie myje wlosy dwa razy, do momentu az zaczna piszczec. Czy po olejowaniu tez tak robic, czy raczej takie mycie usuwaloby calkowicie olej wraz z jego dobroczynnym dzialaniem i w przypadku olejowania nie ma to sensu? Jesli myc lagodniej, to skad mam wiedziec, w ktorym momencie wlosy sa wlasciwie umyte i nie beda tluste, obciazone po wyschnieciu? Po olejowaniu nakladam odzywke, splukuje i myje lagodnym szamponem, ale czasami musze 2 razy
    • lonely.stoner Re: Zmywanie oleju a piszczace wlosy 08.04.13, 21:14
      olej wnika we wlosa - wiec to co zmyjesz z wierzchu raczej i tak nic wlosowi nie daje- moze poza taka ochronna oslona.
    • zawrotglowy Re: Zmywanie oleju a piszczace wlosy 09.04.13, 14:29
      Według mnie mycie włosów do momentu aż są całkiem gołe i piszczące (skrzypiące pod ręką) w ogóle nie ma sensu, zwłaszcza jeśli trzeba to robić dwa razy. Mam tylko jeden szampon do zadań specjalnych, który daje taki efekt i używam go po basenie, z konieczności zmycia ogromnej ilości silikonów ochronnych i chloru.
      Takie postępowanie służy dość silnemu oczyszczeniu włosów i nie jest potrzebne co mycie. Trzeba samemu dobierać sobie szampon, który nie będzie mył za słabo ani za mocno. Oleju nie nakłada się aż tak dużo, żeby trzeba było jakoś specjalnie mocno szorować. Mi zazwyczaj udawało się go zmyć niewiele większą ilością szamponu niż zazwyczaj stosowaną. Wyjątkiem był olej Bhringraj, który niemiłosiernie oblepiał. Problem można mieć też ze zmyciem lepkiej rycyny i dość ciężkiej oliwy.
      Są osoby, które zmywają olej odżywką, zresztą ma to sens, nawet jeśli potem użyje się jeszcze szamponu, bo odżywka zemulguje olej i łatwiej będzie go usunąć.
      A co do wnikania, to jest tylko kilka olejów, które tak działają np kokos, palmowy. Półwnikające są oliwa, migdał, sezam, awokado, argan, ryżowy.
      Tylko, że fakt wnikania oleju wcale nie świadczy o tym, że będzie włosom służył.
Pełna wersja