Czy zostać konsultantką Avonu?-wątpliwości

IP: *.zamosc.mm.pl 25.07.04, 14:16
Mam pytanie związane z byciem konsultantką Avonu. Interesuje mnie czy Wy -
jako konsultantki jesteście zadowolone, co sądzicie o tej pracy, ile
zarabiacie, czy jest trudno zdobyć klientów, czy dostajecie reklamacje, czy
macie upusty i promocje. Czy stanowczo tego odradzacie i inne opinie mile
widziane.
    • Gość: Obiektywna Re: Czy zostać konsultantką Avonu?-wątpliwości IP: *.futuro.pl 25.07.04, 14:19
      Jeśli masz dużo znajomych to nic nie szkodzi spróbować.
      • Gość: walek83 Re: Czy zostać konsultantką Avonu?-wątpliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 15:09
        Ja swego czasu też chciałam zostać konsultantką Avonu ale zrezygnowałam bo
        dokładniej się nad tym zastanowiłam.Generalnie zarobek jest żaden a poza tym
        Avon więcej kasy od Ciebie wyciągnie niż Ty zarobisz.Szczerze odradzam i
        pozdrawiam
    • Gość: mmonia Avon vs. Oriflame IP: *.icpnet.pl 25.07.04, 16:29
      O właśnie zauważyłam ten post, a sama przed chwilą wyprodukowałam inny na temat
      pracy w Oriflame!!!
      Przeczytaj tamten, bo myślę, że jest wyczerpujący.
    • magdamichalak Re: Czy zostać konsultantką Avonu?-wątpliwości 25.07.04, 21:04
      Jeśli pracujesz, gdzie nikt nie jest konsultantką (zakładam, że pracujesz, nie chodzi mi o to, że Avon jest Twoim jedynym zarobkiem), to możesz podrzucać katalogi koleżankom. Ale nie oszukujmy się - ciągłe (co miesiąc) kupowanie nowości czy promocji w Avonie po pewnym czasie daje efekt magazynu kosmetyków, które wcale nie są potrzebne (bo ile można zużyć szminki czy podkładu albo szamponu?). Więc i klientek zaczyna brakować po pewnym czasie. Poza tym musisz zamawiać tzw. minima kwotowe, żeby mieć opust na następny katalog. A jeśli nie kupujesz w sklepie Avonu, ale zamawiasz i przez kuriera dostajesz, to musisz mieć zawsze jakieś minimum (coś koło 150 zł), żeby nie płacić za przesyłkę. I jeszcze pamietaj o tym, że gdzie nie spytasz, to wszędzie jest jakaś konsultantka. A dla siebie samej - radzę kupowanie kosmetyków innej marki, jakiejś polskiej firmy, cenowo są tańsze i jakościowo lepsze. Pzdr
      • Gość: mmonia Avon vs. Oriflame cd IP: *.icpnet.pl 26.07.04, 20:51
        no no, kolejny plus dla Ori w starciu z Avonem ;)
        W Oriflame nie obowiązują żadne minimalne progi, zamawiasz ile chcesz i co
        chcesz i dla kogo chcesz... Nie ma mowy o niepotrzebnych stosach kosmetyków, no
        chyba że specjalnie do tego dążysz.
        Kosmetyki innej marki, moze są tansze, ale w końcu bez przesady - roznica nie
        jest kolosalna - zwlaszcza, gdy jestes konsultantka i kupujesz po ceniej
        nizszej niz katalogowa. Poza tym kosmetyku kupionego w sklepie nie zwrocisz!
        Nie wiem jak Avon, ale Oriflame bez problemu przyjmuje zwroty kosmetyków nie
        zużytych wiecej niż w 30% (!) ... i nie pyta o powód reklamacji.
        • Gość: gg Re: Avon vs. Oriflame cd IP: *.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 28.09.04, 20:52
          ???
        • icegirl Re: Avon vs. Oriflame cd 28.09.04, 22:09
          Avon też przyjmuje. Moja koleżanka była konsultantką Ori, ale miała próg, od
          którego musiała zamówić.
        • chicarica Re: Avon vs. Oriflame cd 29.09.04, 22:28
          W Oriflame też są progi, tylko że ukryte. Np jeśli masz poniżej 150 pkt (czyli
          coś około 250-300 zł) zamówienia, to albo płacisz 10 zł za dostawę, albo musisz
          zamówić specjalne produkty z proponowanej listy. Do tego przy zam. poniżej 200
          pkt (350-400 zł) płacisz opłatę detaliczną 4 zł. Z dwojga złego ja już wolę 160
          zł w Avonie - przynajmniej jasna i czysta sprawa, zwłaszcza że z zebraniem tak
          niedużego zamówienia przeważnie nie ma problemu.

          Na jednej i na drugiej firmie ciężko zarobić przy sprzedaży, kosmetyki z
          katalogu kuszą i przeważnie "zarobek" idzie na opłacenie zamówionych przez
          Ciebie kosmetyków na własne potrzeby. Jeśli chcesz się jednak bawić w
          rozwijanie własnej grupy i liderstwo, to Oriflame jest lepszy. Ja jednak mam
          złe skojarzenia z jednym takim "liderem" co tu bywał swego czasu ;)
          Ostatnio nie składałam zamówienia w Avonie, muszę trochę poużywać kosmetyków
          innych firm. IMHO opłaca się, jeśli chcesz mieć tańsze kosmetyki dla siebie, a
          do tego dostęp do promocji pozakatalogowych, z których mogą korzystać
          konsultantki.
    • reirei Re: Czy zostać konsultantką Avonu?-wątpliwości 28.09.04, 21:25
      jestem konsultantką Avonu od kilku miesięcy i na razie mi to odpowiada.
      Zostałam nią głównie dlatego, że moja konsultantka wyjechała do innego miasta,
      innej nie miałam pod ręką więc sama postanowiłam sie zapisać. Generalnie nie
      mam za dużo klientek, ale co miesiąc mam takie zamówienie, że starcza mi na
      pokrycie kosztów kosmetyków zamawianych dla siebie i jeszcze trochę zostaje :)
      Nie jest to moja główna praca, jestem studentką-nie pracuję stale, jest to dla
      mnie forma pracy dorywczej. Klientek najlepiej jest poszukać w miejscu pracy
      czy na uczelni, wśród rodziny czy sąsiadek, koleżanek. żeby miec upust trzeba
      złożyć zamówienie za minimum 160 zl, wbrew pozorom to nie jest dużo :) jeśli
      sie nie ma zamówienia na taką kwotę można iść do sklepu Avonu i po prostu kupic
      te produkty.
      Zaletą kosmetyków Avonu jest na pewno to, że sa stosunkowo niedrogie i połowa
      rzeczy w katalogu jest w różnych promocjach. Jako konsultantka mam jeszcze
      dodatkowe oferty, które są zazwyczaj po bardzo atrakcyjnych cenach. Minusem
      jest to, że owszem Avon przyjmuje zwroty kosmetyków ale trzeba je wysłać na
      wsłasny koszt w paczce; w ciągu pół roku zdarzyły mi się dwa zwroty. Jest cała
      masa rzeczy które mnie wkurzają w Avonie np. brak organizacji i długasne
      kolejki w sklepie ;), ale nie jestem na tyle silnie związana z ta firmą żeby mi
      to jakoś bardzo przeszkadzało; po prostu kupuje dla siebie kosmetyki,
      zarabiając przy tym pare groszy. Mam nadzieje, że trochę pomogłam tym długaśnym
      wywodem :) pozdrawiam
    • justa_79 Re: Czy zostać konsultantką Avonu?-wątpliwości 29.09.04, 17:08
      myślę, że na forum Avonu uzyskałabyś więcej odpowiedzi ;)
      a w skrócie powiem, że oprócz Avonu są inne firmy, które oferują lepszy
      zarobek, lepiej traktują swoich konsultantów, mają lepszej jakości produkty.
      radzę więc najpierw zapoznać się z ofertami innych firm, zanim zwiążesz się
      akurat z tą.
      • Gość: durga Re: Czy zostać konsultantką Avonu?-wątpliwości IP: *.autocom.pl 29.09.04, 20:09
        jeśli masz w pobliżu sklep avonu to nie zaszkodzi. Chociażby z tego powodu, że
        jakbyś sama coś chciała to po prostu idziesz do sklepu i kupujesz - nie musisz
        szukać konsulantki i czekać dwa tygodnie aż Ci wreszcie przyniesie. A przy
        okazji możesz też trochę zarobić. W każdym razie na pewno nic nie tracisz.
        • Gość: tekla Re: Czy zostać konsultantką Avonu?-wątpliwości IP: *.gdm.pl / *.gdm.pl 29.09.04, 22:59
          Jestem konsultantka Oriflame, ale w sumie juz dawno pzrestalam sie to bawic-
          skonczyla sie szkola i nie za bardzo mam komu je spzredawac, a nie za bardzo
          mam ochote wlazic do sklepow i dawac katalogi spzredawczyniom, co radosnie
          proponuja liderzy...Jezeli chodzi o komsetyki Avon i Oriflame...wedlug mnie
          niczym sie nie roznia, ogolnie kiepskie, z kilkoma wyjatkami, no i drogie jak
          na ta jakosc- dezodorant w kulce po 16-18 zl to chyba sporo? Fakt, jezeli
          chodzi o zamowienia to tzreba na min 200 pkt zeby nie placic oplaty detalicznej
          i nie msuiec kupowac kosmetyku z listy, ale mimo to wychpdzi to mniej niz
          gdybym miala kupowac po cenach katalogowych , jakbym nie zamowila na okresloa
          kwote. W budowanie grupy nie chce mi sie bawic, nie mam kogo w to wciagnac,
          zreszta na logike: wole komus spzredac niz zrobic z niego konsultanta.Jezeli
          chodzi o szkolenia czy pokazy to sa do dupy- prowadza je pzrewaznie kosultanci,
          ktorzy o kosmetykach nie maja bladego pojecia i wszytko tylko zachwalaja,
          szkolenie albo pokaz z kosmetyczka jest raz na dlugi czas, ponadto w tych
          pokazach chodzi glownie o to zeby wciagnac kolejne osoby do grupy, a nie
          zaprezentowac kosmetyki...Ja sie zniechecilam, kokosow na tym nie zarobisz,
          kosmetyki dosc slabe, za ta cene mozna miec naprawde lepsze z supermarketu (np
          Dove), ale rob jak uwazasz.Pzdr.Aha! Najbardziej smieszy mnie to ze konsultakci
          w kontaktach z klientami udaja znawcow- doradzaja itd- a parwda jest taka ze
          wiedza tylko tyle co wyczytaja w katalogach, nie maja zadnego pzreszkolenia.
          • anut Re: Czy zostać konsultantką Avonu?-wątpliwości 09.10.04, 10:35
            O Boże Tekla, ale Ty bzdury opowiadasz! Kiedy byłaś w Oriflame? Ja jestem od
            czterech miesięcy i już bez problemy wskoczyłam na 6%. Zapisywanie osób jest
            lepsze niz sprzedaż, a to dlatego, że ich PP są jednocześnie Twoimi PP, co daje
            Ci możliwość uzyskania większego poziomu i większych bonusów finansowych. Nie
            wiem na jakich szkoleniach bywałaś, ale te kosmetyczne są prowadzone przez
            okręgowe kosmetyczki, które - siłą rzeczy - znają się na kosmetykach, a te
            marketingowe przez dyrektorów i złotów dyrektorów, czyli ludzi, którzy na
            własnej skórze uczyli się jak sprzedawać i rozwijać się w tym biznesie.
            Oriflame polecam każdemu, bo bardzo ąłtwo zarobic tu pieniadze, nei tylko ze
            sprzedaży. W paxdzierniku ejst promocja - za każdą wpisaną osobe, która
            zakwalifikuje się do programu WITAMY dostaje się 50 złotych dodatkowego rabatu.

            Jestem strasznie zdziwiona Twoim postem, chbya po prostu byłas konsultantką,
            która nei uczęszczała na szkolenia i musiała się zadawalac tym, co "pisze w
            katalogu". Dbam o to, by moaj grupa wiedziała co sprzedaje, a o nas dba jeszcze
            dodatkowo nasz dyrektor. Mamy certyfiaktu ze szkoły wizażu i pielęgnacji
            prowadzonej przez kosmetyczke Oriflame i jest mi po prostu przykro, ze tworzysz
            taki boraz naszych konsultantek. Tyle.

            Jeśli ktoś chciałby sie dowiedzieć czegos więcej o naszej firmie, zapraszam do
            korespondencji.
            • Gość: ania Re: Czy zostać konsultantką Avonu?-wątpliwości IP: 157.25.152.* 09.10.04, 11:12
              A może taki jest ogólnie wizerunek Oriflame i ich szkoleń? Przedmówczyni ma
              inny punkt widzenia, a że nie jest zgodny z Twoim, to trudno. To nie powód żeby
              podważać czyjeś kompetencje. Co do szkoleń mam to samo zdanie; kurs wizażu na
              kosmetykach danej firmy to kurs podstaw raczej dla potrzeb własnych
              niż 'profesjonalny' kurs wizażu. Mówię z punktu widzenia klientki i kolezanek
              konsultantek zaróno Avonu jak i Oriflame; obie firmy maja kosmetyki przeciętne,
              jedne lepsze, drugie gorsze, a żeby bawić się w konsultantki trzeba mieć dużo
              znajomych mogących kupić te kosmetyki, ale i tak najwięcej zarabia firma, dla
              konsultantki w znakomitej większości będzie to tylko dodatkowy zarobek, dlatego
              też nie nazywam bycia konsultantką pracą, tylko zabawą w wolnym czasie. Poaz
              tym, Oriflame podpadł mi tym, że wciska swoje ulotki aby zostać konsultantką
              wszędzie, nawet w Urzędzie Pracy gdzie pracuję. U nas są 3 panie od Avonu, i 2
              od Oriflame'u. A to juz coś mówi.
              • Gość: NIE RADZE Re: Czy zostać konsultantką Avonu?-wątpliwości IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.04, 19:40
                Byłam konsultantką avonu i szczerze odradzam, nie opłaca się. Avon więcej ode
                mnie pieniędzy dał niz zarabiałam. 30 zły wpisowe pakiet 5 katalogów- 3,75- jak
                kupujesz np 20 to wychodzi sumka szkolenia po 30 zl (na tym na szczescie nie
                bylam) torby, próbki, pudełka do próbek płatne... próg 160 zł inaczej 12 zl za
                przesyłkę... zrobilam powiedzmy zamowienie za 200 to 18 szlo na katalogi,,, a
                do sklepiku musialam dojechac...za duzo zachodu. Poza tym dlugo wyciągałam kasę
                od znajomych czulam sie jak komornik. Kolezance raz sie ni spodobala szminka i
                chcialam ją zwrócic... cuż można zwrócić jak SAMA wyslesz za 12zl paczkę do
                warszawy... a szminka za 18...i musialam ją zatrzymac. na prawdę nie warto!
                Pozdrawiam
Pełna wersja