KOsmetyki Herbalive

IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 23.03.02, 11:57
Przez przypadek trafiłam na konsultantkę tej firmy.Ponieważ mam cerę
problemową poleciła mi kosmetyki Dermajetics należące do Herbalive.
Chciałabym upewnić się czy są naprawdę dobre.Może ktoś was wie coś na ten temat.
    • Gość: Xena Re: KOsmetyki Herbalive IP: *.acn.waw.pl 23.03.02, 17:36
      Ja uważam, że nie warto inwestować w te kosmetyki. Są drogie (ceny porównywalne
      do znanych i od dawna istniejących marek selektywnych), a ich zaplecze
      technologiczne czy biochemiczna jakość - prawie zupełnie nieznane. Jeśli masz
      cerę problemową - swoją drogą przydałoby się uściślenie, o co dokładnie chodzi:
      czy masz problemy z trądzikiem, czy z naczynkami, czy skórę alegriczną - to
      raczej sięgnij po dermokosmetyki (LRP, Avene, SVR, Pharmaceris) - są
      sprawdzone, bezpieczne i na pewno przebadane i kontrolowane dermakologicznie.
      Rozumiem chęć wypróbowania czegoś nowego, ale zanim kupisz cały zestaw za grubo
      ponad 500 zł, może przynajmniej skorzystasz z jakichś próbek (albo zestawu
      próbnego), żeby się później nieprzyjemnie nie rozczarować?
      • Gość: ktoś Re: KOsmetyki Herbalive IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 24.03.02, 14:35

        Chodzi mi włanie o to czy jest ktoś ,kto ich używa i mógłby coś powiedzieć na
        ten temat.Interesują mnie wszelkie opinie.




        • araab Re: KOsmetyki Herbalive 25.03.02, 22:32
          Przede wszystkim produkty tej firmy to dermatologia kosmetyczna, nie
          kosmetyka. Ja używam od kilku miesięcy i jestem bardzo zadowolona.Mam 55 lat,
          od blisko 40 lat palę papierosy a więc moja cera wymaga dobrych kosmetyków.
          Kilka lat temu zastanawiałam się nad operacją plastyczną w celu
          likwidacji "chomików". Mimo że schudłam ostatnio 18kg,"chomiki" nie zwiększyły
          sie a prawie zniknęły.Właśnie dzięki maseczce, kremom, mleczku i tonikowi.
          Maseczką zlikwidowałam też kaszak na dolnej powiece, wielkości ok.1,5mm.
          Zaczynał mi już przeszkadzać a teraz nie ma go.Bez pomocy kosmetyczki.
          Jeżeli ktoś chciałby poznać zaplecze technologiczne i biochemiczne - nie ma
          problemu. Trzeba tylko rzeczywiście chcieć, bo firma Herbalife nie prowadzi
          żadnej reklamy w mediach.Ale i też nie robi tajemnicy, tyle że ma taką a nie
          inną filozofię dystrybucji, nie ona jedna zresztą.Wszystkie informacje można
          znależć w internecie na stronach firmy lub u dustrybutorów.Są to kosmetyki
          sprawdzone, bezpieczne, hypoalergiczne, nie testowane na zwierzetach, bez
          konserwantów chemicznych, na bazie produktów naturalnych.Kremy są w
          hermetycznych zamknięciach, podobnie jak u Diora.Są dopuszczone oficjalnie do
          obrotu w Polsce a więc były oczywiście uprzednio przebadane,podobnie jak w
          innych krajach na świecie. A ceny są adekwatne do jakości lecz przy ich
          wydajności wcale nie są zbyt wysokie.Np. maseczka kosztuje w detalu 98 zł i
          wystarcza na ok.30 zabiegów. Jedna wizyta u kosmetyczki to 50zł.Chyba 3,30 to
          mniej niż 50,00? Nie trzeba kupować całych zestawów, można pojedyńcze
          kosmetyki. I próbki też są oczywiście dostępne.Ale każdy wybiera to, co lubi i
          co mu najbardziej odpowiada, pod każdym względem tzn.ceny, jakości, celu, jaki
          chce osiągnąć.
          Ja np. nic nie wiem o zapleczu technologicznym i biochemicznym LRP, Avene, SVR,
          Pharmaceris.I o produktach tych firm. Czy to oznacza, że są to firmy nieznane?
          Na pewno nie. Po prostu mnie to nie interesowało i nie szukałam informacji.
          Tak więc proponuję, aby takie osoby jak Xena wypowiadały się bardziej
          powściągliwie w temacie, jeżeli nie mają wiadomości lub żeby wyraźnie
          utożsamiały niewiedzę ze swoją osobą, bez uogólniania.
          • Gość: daggy Re: KOsmetyki Herbalive IP: *.chello.pl 25.03.02, 23:56
            Czy jesteś dystrybutorką Herbalife? Na to wygląda...
            • araab Re: KOsmetyki Herbalive 26.03.02, 00:39
              Jestem.A czy to przestępstwo? Nie ja wywołałam temat, więc kryptoreklamy nie
              uprawiam.I nikogo do niczego nie zachęcam.
              Pozdrawiam
          • Gość: kb Re: KOsmetyki Herbalive IP: *.rasserver.net 26.03.02, 00:01
            Czy znasz może adres strony, gdzie można znależź składy chemiczne produktów
            tej firmy?
            • araab Re: KOsmetyki Herbalive 26.03.02, 00:44
              Są strony dystrybutorów z opisami produktów w portalach republiki,interia i
              zapewne w wielu innych.Możesz poszukac też na www.herbalife.com
              Pozdrawiam
              • Gość: kb Re: KOsmetyki Herbalive IP: *.rasserver.net 26.03.02, 00:46
                do tych stron dotarłam, na żadnej jednak nie ma podanego dokładnego składu
                chemicznego, a bez tego, cieżko coś wywniowskować na temat tych kosmetyków
                • araab Re: KOsmetyki Herbalive 26.03.02, 01:00
                  Dokładny skład chemiczny jest na każdym opakowaniu.Skład jakiego produktu Cię
                  interesuje szczególnie?
                  • Gość: kb Re: KOsmetyki Herbalive IP: *.rasserver.net 26.03.02, 01:13
                    Dziękuję za zainteresowanie:) Domyślam się, że skład jest na opakowaniu,
                    jednak wiele firm podaje dokładne składy na swoich stronach internetowych,
                    zwłaszcza jeśli są one rozprowadzane i sprzedawane również za jego
                    posrednictwem, jest to bardzo pomocne, przynajmniej nie kupuje się "kota w
                    worku". Nie interesuje mnie konkretny preparat, chciałam tylko ogólnie
                    poczytać o całej ofercie, by móc sobie wyrobić na ich temat kosmetyków tej
                    firmy zdanie.
          • Gość: Xena Re: KOsmetyki Herbalive IP: *.acn.waw.pl 26.03.02, 01:23
            Droga araab!
            Skąd ten agresywny ton? Czyżbyś obawiała się, że mój jeden krytyczny głos zagrozi
            zasobom Twojego portfela, zasilanego zapewne wpływami ze sprzedaży Herbalife'u?
            Wybacz, ale mam prawo wyrazić swoją opinię. Akurat - w przeciwieństwie do Ciebie -
            wyraziłam ją bardzo powściągliwie, więc pohamuj swe wojownicze zapędy. Teraz już
            będę mniej powściągliwa. Mój sceptycyzm jest uzasadniony, choćby dlatego, że
            praktycznie jedynym źródłem informacji o Dermajetics są dystybutorzy, którzy na
            potęgę wciskają klient(-k-)om takie właśnie kity, jak te twoje bajeczki o
            cudownym wyleczeniu kaszaków, zlikwidowaniu zbędnych fałd skóry i bóg wie, co
            jeszcze. Pewnie też, choć masz lat 55, wyglądasz maksymanie na 30, masz cerę
            niemowlaka, a to wszytsko za sprawą cudownego zestawu za - bagatela - 521 zł?
            Zgadłam?
            Osobiście (podkreślam: osobiście, na wypadek, gdybys znów chciała mi imputować
            generalizowanie) wolę kupować kosmetyki, o których mogę się sporo dowiedzieć od
            osób / źródeł, którym się nie płaci za ich reklamowanie. Moje zaufanie do takich
            firm, jak LRP, Avene itp. wynika: 1) z własnych pozytywnych doswiadczeń; 2) z
            wielości opinii o nich wyrażanych choćby na tym forum (o Dermajetics, jak
            widzisz, nikt nic nie powiedział, a twój post merytorycznie zupełnie mnie nie
            przekonuje, bo jest szytą grubymi nicmi kryptoreklamą); 3) z powszechnej
            dostępności informacji na ich temat (no cóż, pewnie wyznają "filozofię
            dystrybucji" - jak to nad wyraz zgrabnie ujęłaś ;-) - bardziej trafiającą mi do
            przekonania). Ot i tyle.
            A co do twoich zarzutów, że nic nie wiem na temat Dermajetics - to tak, masz
            rację, wiem tylko tyle, co wciskali mi dystrybutorzy (mniej więcej mówili to
            samo, co ty: hypoalergiczne, bezpieczne, trutu-tutu + jakaś opowiastka, jak to
            oni sami dzięki nim cudownie pozbyli się jakiejś przypadłości). U mnie taki
            sposób zachwalania kosmetyków budzi odrazę, dlatego wyraziłam swój sceptycyzm
            (to, droga araab, nie to samo, co "uogólnianie niewiedzy") i doradziłam ktosiowi,
            by może najpierw skorzystała z próbek (to chyba całkiem rozsądne, czyż nie?)

            Uff.... to chyba wszystko.

            A nie, jeszcze jedno. Zuepełnie nieprzekonujące jest to Twoje przeliczanie ceny
            maseczki na ceny zabiegów u kosmetyczki. No wybacz, ale to samo można powiedzieć
            o produktach innych firm. Ja mam maseczkę za 30 zł, więc wychodzi mi koszt
            jednego zabiegu tylko złotówka ;-). Popatrz, to jeszcze większa oszczędność :P
            • araab Re: KOsmetyki Herbalive 26.03.02, 03:09
              Gość portalu: Xena napisał(a):

              > Droga araab!
              > Skąd ten agresywny ton? Czyżbyś obawiała się, że mój jeden krytyczny głos zagro
              > zi
              > zasobom Twojego portfela, zasilanego zapewne wpływami ze sprzedaży Herbalife'u?

              Droga Xeno!
              Akurat sprzedażą kosmetyków Herbalife się nie zajmuję, choć je stosuję:))
              A do Twojego portfela nie zagladam.
              >
              > Wybacz, ale mam prawo wyrazić swoją opinię.

              Opinię można wyrażać o czymś, co się zna i na czym się zna.

              > Mój sceptycyzm jest uzasadniony, choćby dlatego, że
              > praktycznie jedynym źródłem informacji o Dermajetics są dystybutorzy, którzy na
              >
              > potęgę wciskają klient(-k-)om takie właśnie kity, jak te twoje bajeczki o
              > cudownym wyleczeniu kaszaków, zlikwidowaniu zbędnych fałd skóry i bóg wie, co
              > jeszcze. Pewnie też, choć masz lat 55, wyglądasz maksymanie na 30, masz cerę
              > niemowlaka, a to wszytsko za sprawą cudownego zestawu za - bagatela - 521 zł?
              > Zgadłam?

              Pudło, przykro mi.Przede wszystkim nie napisałam o kaszakach, tylko o jednym
              kaszaku.Po drugie nie został on wyleczony, tylko zmiękł, pękł i tą metodą, bez
              wyciskania, zniknął.Zmniejszenie "chomików" to nie zlikwidowanie "zbędnych fałd
              skóry".Jeśli jednak takie określenie sprawia Ci przyjemność, proszę bardzo.Bóg
              nie wie nic więcej, bo nic więcej nie ma.Mam 55 lat i wygladam na 55 lat, w
              porywach na 58.Ale to jest cena za papierosy.Nie mam więc też cery niemowlaka ale
              nie mam również cery pomarszczonej staruszki.Zestaw nie jest cudowny, tylko
              normalnie dobry.I nie ma przymusu kupowania w zestawie.

              > Osobiście (podkreślam: osobiście, na wypadek, gdybys znów chciała mi imputować
              > generalizowanie) wolę kupować kosmetyki, o których mogę się sporo dowiedzieć od
              >
              > osób / źródeł, którym się nie płaci za ich reklamowanie. Moje zaufanie do takic
              > h
              > firm, jak LRP, Avene itp. wynika: 1) z własnych pozytywnych doswiadczeń; 2) z
              > wielości opinii o nich wyrażanych choćby na tym forum

              No i tym razem prawidłowo.Nauki nie idą w las.Szkoda tylko, że Ty możesz mieć
              własne pozytywne doświadczenia z jakimś produktem a innym takiego prawa
              odmawiasz, zarzucając kryptoreklamę.Jaką mam gwarancje, że nie jesteś
              sponsorowana przez firmy, które zachwalasz?

              (o Dermajetics, jak
              > widzisz, nikt nic nie powiedział, a twój post merytorycznie zupełnie mnie nie
              > przekonuje, bo jest szytą grubymi nicmi kryptoreklamą); 3) z powszechnej
              > dostępności informacji na ich temat (no cóż, pewnie wyznają "filozofię
              > dystrybucji" - jak to nad wyraz zgrabnie ujęłaś ;-) - bardziej trafiającą mi do
              >
              > przekonania). Ot i tyle.

              Dziękuję za choć jedno dobre słowo.Każda pochwała raduje duszę. Co do dalszego
              ciągu - masz prawo przedkładać jedne formy reklamy i dystrybucji nad innymi.
              To oczywiste. Ale to prawo nie upoważnia Ciebie do negatywnej oceny produktów,
              których nie znasz tylko dlatego, że ich dystrybucja prowadzona jest w sposób nie
              odpowiadający Tobie.

              > A co do twoich zarzutów, że nic nie wiem na temat Dermajetics - to tak, masz
              > rację, wiem tylko tyle, co wciskali mi dystrybutorzy (mniej więcej mówili to
              > samo, co ty: hypoalergiczne, bezpieczne, trutu-tutu + jakaś opowiastka, jak to
              > oni sami dzięki nim cudownie pozbyli się jakiejś przypadłości). U mnie taki
              > sposób zachwalania kosmetyków budzi odrazę, dlatego wyraziłam swój sceptycyzm

              Gdybyś wyraziła swój sceptycyzm w taki sposób jak teraz, na temat braku zaufania
              do metody dystrybucji przede wszystkim, nie powiedziałabym(napisałabym) ani
              słowa, ponieważ byłoby to uczciwe.Ty zaś wyraziłaś "opinię" o kosmetykach
              Herbalife nic o nich nie wiedząc,jak sama przyznajesz.A to już nieuczciwe.

              > (to, droga araab, nie to samo, co "uogólnianie niewiedzy") i doradziłam ktosiow
              > i,
              > by może najpierw skorzystała z próbek (to chyba całkiem rozsądne, czyż nie?)
              >
              > Uff.... to chyba wszystko.
              >
              > A nie, jeszcze jedno. Zuepełnie nieprzekonujące jest to Twoje przeliczanie ceny
              >
              > maseczki na ceny zabiegów u kosmetyczki. No wybacz, ale to samo można powiedzie
              > ć
              > o produktach innych firm. Ja mam maseczkę za 30 zł, więc wychodzi mi koszt
              > jednego zabiegu tylko złotówka ;-). Popatrz, to jeszcze większa oszczędność :P

              Brawo.Jeśli Twoja maseczka też wystarcza na ok. 30 zabiegów i jest równie dobra
              jakościowo(albo może lepsza,tylko jak to sprawdzić?), to jeszcze raz brawo!

              I jeszcze jedno. Nie zamierzałam swoją wypowiedzią nikogo i do niczego
              przekonywać - ani do produktów ani do cen i dalej nie zamierzam.Nie ja zaczęłam
              ten wątek i jest mi dokładnie obojetne, czy ktoś się zainteresuje kosmetykami
              Herbalife, czy nie.Zareagowałam po prostu na nieobiektywną wypowiedź osoby, która
              kusi sie na "opinię" o produktach na podstawie, jak to sama napisałaś "odrazy" do
              sposobu zachwalania kosmetyków.
              Swoją drogą odwiedzam to forum od kilku miesięcy i nie raz zastanawiała mnie
              pełna tolerancja dla innych jawnych reklam, przyjmowanych przez uczestniczki bez
              mrugnięcia okiem.Ile jest wśród nich pracowników działów marketingu firm
              kosmetycznych, opłacanych od obrotu? Ciekawe...



              • Gość: Xena Re: KOsmetyki Herbalive IP: *.acn.waw.pl 26.03.02, 12:49
                araab napisał(a):

                > Opinię można wyrażać o czymś, co się zna i na czym się zna.

                Ależ ja swoją opinię wyraziłam na podstawie własnych doświadczeń z dystrybutorami
                Herbalife'u! Faktycznie, niewiele sensownego się od nich dowiedziałam - poza
                standardowym akwizytorskim bredzeniem - co już jest całkiem solidną podstawą do
                sceptycyzmu. Zresztą, opinie można formułować nie tylko na podstawie twardej
                empirii. Z tego, co piszesz, można by wywnioskować, że na przykład nie mam prawa
                przestrzegać przed kupowaniem lekarstw na bazarach, bo sama zawsze przytomnie
                kupuję je w aptece. No wybacz, ale nie muszę wkładać ręki do wrzątku, by
                wiedzieć, że się poparzę.

                > Pudło, przykro mi.Przede wszystkim nie napisałam o kaszakach, tylko o jednym
                > kaszaku.Po drugie nie został on wyleczony, tylko zmiękł, pękł i tą metodą, bez
                > wyciskania, zniknął.Zmniejszenie "chomików" to nie zlikwidowanie "zbędnych fałd
                >
                > skóry".Jeśli jednak takie określenie sprawia Ci przyjemność, proszę bardzo.Bóg
                > nie wie nic więcej, bo nic więcej nie ma.Mam 55 lat i wygladam na 55 lat, w
                > porywach na 58.Ale to jest cena za papierosy.Nie mam więc też cery niemowlaka a
                > le
                > nie mam również cery pomarszczonej staruszki.Zestaw nie jest cudowny, tylko
                > normalnie dobry.I nie ma przymusu kupowania w zestawie.
                >
                Cieszę się, że "normalnie dobry" zestaw ci pomógł. Ale skoro ty masz prawo
                wychwalać te kosmetyki, to ja mam takie samo prawo podchodzić do nich sceptycznie
                - które to prawo próbowałaś mi odebrać, dyskredytując mnie wzgardliwym
                określeniem "osoby pokroju Xeny" i zarzucając uogólnianie niewiedzy. Wybacz, ale
                ja też mogę uważać, że "osoby Twojego pokroju" - dystrybutorzy zainteresowani
                sprzedażą - są mało wiarygodnym czy obiektywnym źródłem informacji

                > No i tym razem prawidłowo.Nauki nie idą w las.Szkoda tylko, że Ty możesz mieć
                > własne pozytywne doświadczenia z jakimś produktem a innym takiego prawa
                > odmawiasz, zarzucając kryptoreklamę.

                Czytaj wyżej. Ty pierwsza odebrałaś mi prawo do wyrażenia swojej opinii. A nie
                była to kryptoreklama?

                > Jaką mam gwarancje, że nie jesteś sponsorowana przez firmy, które zachwalasz?

                Ach, czyżbyś nie miała zaufania do opinii osób sponsorowanych? Czy dlatego, że
                wiesz, czym to pachnie? Araab, nie kop dołków pod sobą!


                > Dziękuję za choć jedno dobre słowo.Każda pochwała raduje duszę. Co do dalszego
                > ciągu - masz prawo przedkładać jedne formy reklamy i dystrybucji nad innymi.
                > To oczywiste. Ale to prawo nie upoważnia Ciebie do negatywnej oceny produktów,
                > których nie znasz tylko dlatego, że ich dystrybucja prowadzona jest w sposób ni
                > e odpowiadający Tobie.
                >
                Jezu. Nie napisałam, że te kosmetyki są do bani, podzieliłam się tylko
                wątpliwościami, czy warto w nie inwestować i zasugerowałam ich uprzednie
                wypróbowanie! Czytaj ze zrozumieniem. A sposób dystubucji, kompetencja
                dystrybutorów i dostęp do rzetelnej informacji mogą być całkiem ważną przesłanką,
                przemawiającą za zaufaniem / brakiem zaufania do określonych produktów.


                > I jeszcze jedno. Nie zamierzałam swoją wypowiedzią nikogo i do niczego
                > przekonywać - ani do produktów ani do cen i dalej nie zamierzam.Nie ja zaczęłam
                >
                > ten wątek i jest mi dokładnie obojetne, czy ktoś się zainteresuje kosmetykami
                > Herbalife, czy nie.Zareagowałam po prostu na nieobiektywną wypowiedź osoby, któ
                > ra
                > kusi sie na "opinię" o produktach na podstawie, jak to sama napisałaś "odrazy"
                > do
                > sposobu zachwalania kosmetyków.

                No cóż. Skuteczny marketing to połowa sukcesu. Sposób, w jaki próbuje się
                sprzedać kosmetyki (i nie chodzi tu bynajmniej o ideę sprzedaży bezpośredniej, do
                której nic nie mam) mam często zasadniczy wpływ na opinię o samych produktach.
                Nie uczona Cię o tym na szkoleniach Herbalife'u?

                > Swoją drogą odwiedzam to forum od kilku miesięcy i nie raz zastanawiała mnie
                > pełna tolerancja dla innych jawnych reklam, przyjmowanych przez uczestniczki be
                > z
                > mrugnięcia okiem.Ile jest wśród nich pracowników działów marketingu firm
                > kosmetycznych, opłacanych od obrotu? Ciekawe...

                Może jest ich wielu. Ale przynajmniej sprytniej niż Ty przemycają swoje
                kryptoreklamy.
                • araab Re: KOsmetyki Herbalife - do Xeny 26.03.02, 13:22
                  Droga Xeno,
                  Rozmowa z Tobą była dla mnie ogromną przyjemnością i nauczyła mnie,
                  jak "odwracać kota ogonem". Zawsze to miło uczyć sie od mistrzów.Wykorzystam
                  Twoje bezcenne uwagi w mojej pracy.
                  Cieszę się także, że dzięki tej wymianie korespondencji troszkę się wyjasniło,
                  kto jest kto na tym forum.
                  Życzę samych sukcesów i duuuuuuuuuużo pieniędzy.
          • debe Re: KOsmetyki Herbalive - araab 26.03.02, 02:40
            Droga araab, napisalas:
            "Są dopuszczone oficjalnie do obrotu w Polsce a więc były oczywiście uprzednio
            przebadane,podobnie jak w innych krajach na świecie."

            wybacz, ale gdzie znalazlas podobne bzdury?; w jakim to kraju kosmetyki sa
            oficjalnie dopuszczane do obrotu?

            byc moze takie kraje sa, ale Polska do nich nie nalezy (podobnie jak kraje UE,
            czy USA), a chyba tu o Polsce mowa?

            w skrocie, w Polsce jedyna odpowiedzialnosc za kosmetyk ponosi producent lub
            dystrybutor - kiedys wymagane byly atesty PZH, ale w ramach "dostosowywania
            sie" do UE zostalo to zmienione (Dz.U. nr 42 poz 473), nie ma wiec
            kosmetykow "oficjalnie dopuszczanych"!

            poza tym skad termin dermatologia kosmetyczna? piszac cos takiego sugerujesz,
            ze te kosmetyki "lecza"???, a to rowniez wprowadzanie w blad...

            "produkt" dermatologiczny to lek, jako lek wymaga atestu (w Stanach to Federal
            Drug Administration/Agencja Zywnosci i Lekow), kosmetyki takiego atestu nie
            potrzebuja; produkty Dermajetics sa wiec TYLKO i wylacznie kosmetykami (co
            zreszta jest wyraznie napisane przy produktach/sprawdzilam herbalive.com)

            ...przykre, ze bedac dystrybutorem podajesz nieprawdziwe czy "naciagniete"
            informacje; jesli naprawde chcesz zachwalic produkt moze lepiej poprzestac na
            jego dzialaniu?
            • Gość: ktoś Re: KOsmetyki Herbalive - IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 12:00
              Jako założycielka tego wątku muszę się właczyć do tej dyskusji,ponieważ mam coś
              na ten temat do powiedzenia.Nie jestem konsultantką Herbalife tylko poprostu
              klientką (od tygodnia).Od paru dni używam kosmetyków Dermajetics i uważam że są
              bardzo dobre.Mam problemy z cerą i dobór kosmetyków to dla mnie duży problem.
              Wspaniała jest maaseczka oczyszczająca.JEden zabieg złuszczający kosztuje 70 zł.
              Maseczka kosztuje ok.90 i starcza na kilkadziesiąt zabiegów.
              Ja też miałam powazne obiekcje co do tej firmy,ale chyba niepotrzebne.nie
              interesują mnie preparaty zdrowotne , ani sesje wizażu i z góry to
              zaznaczyłam.Chcę być tylko klientką kupującą te kosmetyki.
              Jeszcze raz zaznaczam ,że nie jestem konsultantką i nie chcę nią być.Chcę tylko
              wyrazić swoje zdanie na temat ,ńa kóry coś mogę powiedzieć.Dla mnie Herbalife i
              Dermajetics to dwie różne firmy i na tak na to patrzę(chociaż wiadomo ,że to
              niby ta sama firma).
            • araab Re: KOsmetyki Herbalive - araab 26.03.02, 12:29
              debe napisał(a):

              > Droga araab, napisalas:
              > "Są dopuszczone oficjalnie do obrotu w Polsce a więc były oczywiście uprzednio
              > przebadane,podobnie jak w innych krajach na świecie."
              >
              > wybacz, ale gdzie znalazlas podobne bzdury?; w jakim to kraju kosmetyki sa
              > oficjalnie dopuszczane do obrotu?
              >
              > byc moze takie kraje sa, ale Polska do nich nie nalezy (podobnie jak kraje UE,
              > czy USA), a chyba tu o Polsce mowa?
              >
              > w skrocie, w Polsce jedyna odpowiedzialnosc za kosmetyk ponosi producent lub
              > dystrybutor - kiedys wymagane byly atesty PZH, ale w ramach "dostosowywania
              > sie" do UE zostalo to zmienione (Dz.U. nr 42 poz 473), nie ma wiec
              > kosmetykow "oficjalnie dopuszczanych"!

              Uff, to fatalnie!Teraz już naprawdę człowiek będzie się bał kupić cokolwiek, bo
              ta odpowiedzialność producenta czy dystrybutora jest enigmatyczna w praktyce.A na
              jakiej podstawie ufać?No i ponadto zdemaskowałaś mnie ale i tak przyznałam się
              już Xenie, że nie sprzedaję kosmetyków.Stąd niedoinformowanie.Ostatnie wiadomości
              mam sprzed 3 lat.Wtedy wszystko co wjeżdżało do Polski musiało być dopuszczone do
              obrotu i mieć stosowny atest.Od mydła poprzez szampony do kremów.Było to drożej i
              kłopotliwe dla producentów ale dla nas, użytkowników...?

              > poza tym skad termin dermatologia kosmetyczna? piszac cos takiego sugerujesz,
              > ze te kosmetyki "lecza"???, a to rowniez wprowadzanie w blad...

              Cieszę się, że nie tylko mnie się oberwało.Xena też użyła sformułowania
              dermokosmetyki.A może SVR, LRP, Avene i Pharmaceris to producenci leków?Z góry
              przepraszam za swoją niewiedzę co do tych firm.
              Jak to więc jest z tymi kosmetykami? Tylko upiększają czy też odżywiają skórę?A
              jak odżywiają, to może i wpływają na jej stan? Jedzenie to nie leki a można
              przecież dietą leczyć szereg chorób.Czyż nie?
              Spotkałam jeszcze sformułowanie "kosmetyki apteczne" i "kosmetyki drogeryjne".
              Ależ dużo tych okresleń, że trudno sie połapać.
              >
              > "produkt" dermatologiczny to lek, jako lek wymaga atestu (w Stanach to Federal
              > Drug Administration/Agencja Zywnosci i Lekow), kosmetyki takiego atestu nie
              > potrzebuja; produkty Dermajetics sa wiec TYLKO i wylacznie kosmetykami (co
              > zreszta jest wyraznie napisane przy produktach/sprawdzilam herbalive.com)
              >
              > ...przykre, ze bedac dystrybutorem podajesz nieprawdziwe czy "naciagniete"
              > informacje; jesli naprawde chcesz zachwalic produkt moze lepiej poprzestac na
              > jego dzialaniu?

              Nie zachwalałam produktu.Zareagowałam tylko na bezpodstawna krytykę, nie popartą
              praktyczną znajomością produktów a tylko "odrazą" do formy dystrybucji a przede
              wszystkim odpowiedziałam na pytanie, " czy ktoś stosował i może podać swoją
              opinię"
              Moja wypowiedź spotkała się z dosyć gwałtowną reakcją aż trzech osób.Każda z tych
              osób nie jest amatorem w branży, w przeciwieństwie do mnie, co wynika z treści
              poszczególnych wypowiedzi.A więc kto na tym forum tak naprawdę robi reklamę firm
              kosmetycznych pod pozorem luźnej wymiany opini nt.poszczególnych kosmetyków? Ale
              ja wam do portfeli nie zaglądam.W końcu różne są metody prowadzenia marketingu,
              czy to dla firm kosnmetycznych, czy dla hurtowni.
              Życzę dalszy sukcesów w Waszej pracy.
    • Gość: kacha Re: KOsmetyki Herbalive IP: 195.117.149.* 26.03.02, 14:31
      dajcie spokój to produkty dla zbyt forsiastych albo bardzo naiwnych,oni sprzedają nie tyle produkt co całą
      filozofie,to sekciarstwo w czystej formie,to nie jest wątek na to forum
      • araab Re: KOsmetyki Herbalive 26.03.02, 16:20
        Gość portalu: kacha napisał(a):

        > dajcie spokój to produkty dla zbyt forsiastych albo bardzo naiwnych,oni sprzeda
        > ją nie tyle produkt co całą
        > filozofie,to sekciarstwo w czystej formie,to nie jest wątek na to forum

        To już chyba jakaś obsesja, uczulenie na samą nazwę firmy???


        • Gość: ktoś Re: KOsmetyki Herbalive IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 17:19
          Rzeczywiście trochę to dziwne.Dlaczego nikt tak nie pisze o Oriflame czy Avon.
          Z własnego doświadczenia wiem ,że kosmetyki obu tych firm nie są najlepsze.A
          zasada sprzedaży jest podobna-chwalenie ,namawianie.Podobnie rozprowadzane są
          produkty Zeptera,odkurzacze Rainbow itdNikogo nie namawiam do kupna tych
          kosmetyków , ale naprawdę muszę przyznać ,że są dobre.Zaznaczam tu ,że nie
          jestem naiwna i trudno jest mi coś wmówić nim sama tego nie doświadczę.A co do
          kosmetyków to mogę stwierdzić ,że trochę się na tym znam.Próbowałam chyba
          wszystkiego ,ćo jest na naszym rynku.Lubię niektóre firmy jak np.Eris,Avene.
          Co do DErmajetics na początku miałam dużo zastrzeżęń.Herbalife poprostu żle mi
          się kojarzyło.Napiszę znowu o moich dalszych doświadczeniach z tymi kosm.izłych
          i dobrych
Pełna wersja