shakina
24.05.13, 14:43
od jakichs 3 m-cy walczę z chwilowymi przerwami z łupieżem, jest okropnyi widoczny - suche na moich ciemnych wlosach spore płatki naskorka ktore tworza skupiska w roznych czesciach glowy,i opadają nizej na wlosy. oczywiscie swędzi jak cholera a niestety im bardziej drapię tym bardziej go widac! probowalam nizoralem- oprocz okropnych tepych wlosow- brak efektu, kupilam w aptece bioderme node K- UMYLAM KILKA RAZY- BEZ ZMIAN. Zauwazylam ze po farbowaniu- 3 dni temu- łupiez jakby bardziej przybral na sile- uzywam farby z amoniakiemi i tu moje pytanie- czy moj lupiez moze nie byc powodaowany drozdzakami ale wlasnie przesuszeniem i podraznieniem skory glowy przez agresywna farbę (mimo iz profesjonalną)??w tym momencie stosowanie nizoralu i innych przeciwgrzybiczych szamponow mijaja sie z celem..nie wiem jak z tym dziadostwem walczyc, dermatolog zobaczy mnie dopiero za jakis czas (terminy|!) a tu wstyd do ludzi wyjsc :(