farbowanie i...łupież..??

24.05.13, 14:43
od jakichs 3 m-cy walczę z chwilowymi przerwami z łupieżem, jest okropnyi widoczny - suche na moich ciemnych wlosach spore płatki naskorka ktore tworza skupiska w roznych czesciach glowy,i opadają nizej na wlosy. oczywiscie swędzi jak cholera a niestety im bardziej drapię tym bardziej go widac! probowalam nizoralem- oprocz okropnych tepych wlosow- brak efektu, kupilam w aptece bioderme node K- UMYLAM KILKA RAZY- BEZ ZMIAN. Zauwazylam ze po farbowaniu- 3 dni temu- łupiez jakby bardziej przybral na sile- uzywam farby z amoniakiemi i tu moje pytanie- czy moj lupiez moze nie byc powodaowany drozdzakami ale wlasnie przesuszeniem i podraznieniem skory glowy przez agresywna farbę (mimo iz profesjonalną)??w tym momencie stosowanie nizoralu i innych przeciwgrzybiczych szamponow mijaja sie z celem..nie wiem jak z tym dziadostwem walczyc, dermatolog zobaczy mnie dopiero za jakis czas (terminy|!) a tu wstyd do ludzi wyjsc :(
    • enith Re: farbowanie i...łupież..?? 24.05.13, 15:10
      Czy te farby stosujesz od niedawna? Jeśli problem zaczął się wraz z rozpoczęciem farbowania nowym produktem, jak najbardziej winna może być farba i powinnaś na jakiś czas przestać fabować oraz przeleczyć (pod opieką dermatologa) to podrażnienie. Może też się okazać, że farba nie tyle spowodowała, co zaostrzyła już istniejące schodzenie (np. ŁZS czy łuszczycę). Tak czy siak, do czasu wizyty u lekarza musisz przestać farbować oraz traktować włosy i skórę najłagodniej, jak się da. Może zamiast szamponu przeciwłupieżowego, spróbuj jakiegoś łagodnego, bez SLS, konserwantów i zapachu szamponu nawilżającego. Wejdź na wizaz.pl i w KWC poszukaj w sekcji szamponów dla siebie.
    • kasha77 Re: farbowanie i...łupież..?? 24.05.13, 17:16
      a czy te płatki skóry odrywają sie od taki czerwonych zaognionych placków na skórze?
      • shakina Re: farbowanie i...łupież..?? 24.05.13, 20:29
        bynajmniej- te cieniutkie skorki odrywaja się jasnej skory glowy, zadnego zaczerwienienia nie ma.nie jest to łuszczyca (wiem jak wyglada bo kolezanka miala) ani łojotokowe zapalenie skory, wlosy nie są przetluszczone , utrzymują swiezosc ok 2 dni, tylko ten łupiez :((
        sama nie wiem czy zaczelo sie od tych farb, chyba takale glowy nie dam ;)........wczesniej stosowalam bez amoniaku i bylo ok..
        • ma-rzena Re: farbowanie i...łupież..?? 28.05.13, 00:44
          dokładnie, to może być alergia. Ja kiedyś miałam podobnie, z tym, że u mnie to nie była alergia na farbę, ale na odżywkę do włosów. Popadłam w błędne koło - ciągłe zmiany szamponów przeciwłupieżowych (takich z drogerii), jakieś cuda i domowe sposoby typu maseczki z miodu, cytryny, żółtka itp. - po tym wszystkim łupież mi się dopiero na dobre rozhulał. w końcu odstawiłam wszystkie kosmetyki do włosów, tylko kupiłam szampon Pirolam w aptece i zaczęłam go stosować ściśle według wskazówek - czyli myć nim głowę 3 razy na tydzień. po 4 tygodniach zauważyłam, ze łupież zaczął znikać. teraz myję nim głowę już tylko tak zapobiegawczo, raz na tydzień i działa, bo łupież nie wraca. no i już nie stosuję takiej masy specyfików na włosy, tylko serum na końcówki czasami ;)
    • systematica Re: farbowanie i...łupież..?? 24.05.13, 21:33
      Byłam niedawno z podobnym problemem u dermatologa - mam na głowie 2 male placki łuszczącej sie skóry, na pewno to nie łuszczyca, ani typowy łupież, bo nie jest na powierzchni całej głowy, ani nie grzybica. Dermatolog powiedziała że to miejscowa reakcja skóry na jakieś chemiczne składniki w produktach, których używam, możne to byc farba, szampon, lakier... Najlepiej by było odstawić produkt który zaczęła używać w okresie, w ktorym zaczęło sie łuszczenie, jesle nie, to przepisała mi płyn Squamax, który sie nakłada miejscowo, trzyma 2-3 godziny i spłukuje wraz ze złuszczona skórą i tak kilka razy.
      Jeszcze nie próbowałam, bo receptę dostałam niedawno, ale podrzucam możliwe rozwiązanie problemu
    • naruta Re: farbowanie i...łupież..?? 28.05.13, 20:33
      Sama byłam z tym problemem u dermatologa. Pani była niezbyt miła i chyba czekała na przypadek godny dr. House'a, bo była bardzo niezadowolona, że przychodzę do niej z tak błahym problemem. Wymieniła jedynie wszystkie czynności, które mogą nasilać łupież, znalazły się w nich m.in. farbowanie i suszenie włosów. Mam bardzo delikatną skórę i nawet najmniejsza ingerencja kończy się nawrotem łupieżu. Żadne zabiegi i specjalne szampony z aptek nie pomogły. Dopiero moja babcia przyrządziła miksturę, która zadziałała (wolę nie pytać co wchodzi w jej skład), co jakiś czas muszę powtarzać zabieg, ale najważniejsze, że działa.
      Mam nadzieję, że tobie też się uda. Przede wszystkim odstaw farby.
      • shakina Re: farbowanie i...łupież..?? 28.05.13, 22:04
        odstawic farb nie da rady bo farbuje moje sredni blond wlosy na sredni brąz , wiec z miesiecznym odrostem juz wygladam nieciekawie, ale moze powinnam odstawic te farby ktorymi teraz farbuję..w kazdym razie dziękuję za porady :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja