moje włosy - jak pielęgnować?

04.06.13, 08:17
witajcie, to moja premiera na tym forum :) dlugo nosilam sie z napisaniem, ale stwierdzilam, ze nic nie strace, a moze doradzicie cos, bo mi sie koncza pomysly...
od jakiegos czasu nie moge dojsc do ladu z moimi wlosami.
mam bardzo grube (sam wlos jest bardzo gruby) i bardzo geste wlosy, dlugie, prawie juz do pasa, proste z tendencja do krecenia/falowania, ciemny blond. w ogole nie farbuje, nie uzywam suszarki, zadnego podobnego sprzetu. wlosy zawsze schna naturalnie, nie modeluje - nie ukladam specjalnie, nie pryskam ich zadnymi srodkami, itd. moje wlosy z natury sa srednio polyskliwe, sztywne, ciezkie, ale przy tym raczej zdrowe, koncowki dobrze sie maja. sa normalne, przy glowie troche z tendencja do przetluszczania.
dotad stosowalam zwykle do mycia lekkie szampony do wlosow normalnych + odzywka wygladzajaca, bym mogla rozczesac + czasem jedwab na konce. od dwoch miesiecy posiadam olej kokosowy ten nierafinowany, pachnacy, jednak nie sluzy moim wlosom w ogole (olejowalam na noc, do mycia rano - wlosy strasznie 'przesuszone'... takie roztrzepane we wszystkie strony, elektryzujace sie... :( podobnie nakladany w malej ilosci na konce - nie sluzy...), probuje nakladac tez olej arganowy - moze ciut lepiej, choc tez wlosy przestaja byc takie sypkie... moze oleje mi nie sluza?...
a w czym tkwi problem... od jakiegos czasu odrastajace wlosy sa dosc mocno krecone (nie mam pojecia z jakiego powodu zmieniac mialby mi sie rodzaj wlosow?...). zauwazylam, ze i pozostale wlosy, dlugie, staly sie jakies takie nie do ogarniecia...
sama nie wiem, co powinnam obecnie uzywac, jak je 'wygladzic', troche dodac im zycia...?
dostalam serie Ziaja, ta w brazowym opakowaniu z maslem kakaowym (szampon i maslo), po kilku myciach stwierdzam, ze szampon fajny, lekki, maska tez calkiem.
wciaz uzywam troche jedwabiu po myciu, czasem taki specyfik glisskur z olejem arganowym, czasem czysty olej arganowy na konce.

nie wiem, co dalej. bylam 'napalona' na olejowanie, jednak chyba to nie dla moich wlosow :( chyba, ze powinnam sprobowac innych, np oliwkowego, migdalowego...?
nie moge tez w sumie znalezc wlasciwej odzywki/maski, ktora naprawde wygladzi mi wlosy ale nie obciazy ich mocno, sprawi tez, ze z rozczesywaniem naprawde nie bedzie problemu...

bede wdzieczna za kazde madre uwagi i rady :)
pozdrawiam
    • japanka2 Re: moje włosy - jak pielęgnować? 04.06.13, 10:10
      a co przepraszam doradzałą Ci kosmetyczka?
      • tafti Re: moje włosy - jak pielęgnować? 04.06.13, 20:35
        a co ma kosmetyczka do wlosow?...
    • kraquska75 Re: moje włosy - jak pielęgnować? 04.06.13, 11:31
      z tego co czytam, problemów widzisz kilka, nie wiem który jest dla Ciebie najwazniejszy. Niestety raczej nie ma rozwiązania uniwersalnego na wlosy jednoczesnie skręcające się, przetłuszczające, niedozywione i matowe ;)

      Zanim zaczniesz inwestowac w drogie kosmetyki, które mogą sie przydac ale nie muszą, doradzalabym popróbować np z siemieniem lnianym i aloesem. Siemie jest tanie, jesli sie nie sprawdzi to dodasz do sałatki, a aloes jest bardzo dobry do stosowania wewnętrznego czyli do picia - wiec tez sie nie zmarnuje, jesli włosom nie posluzy.

      Z siemienia (i np rumianku lub lipy) zrób sobie napar i opryskuj nim lub przeplukuj włosy. Pomaga to na lśnienie wlosa, wygładza fryzurę, ulatwia rozczesywanie. Siemię i szałwia dodatkowo prostują wlosy, jesli Ci zalezy żeby troche pozbyc sie loczków.

      Aloes jest bardzo dobrym nawilżaczem, a jednocześnie reguluje wydzielanie sebum. Uzywaj go jako wzmacniacz do odżywki albo maski jaką stosujesz (zmieszaj razem z maska albo odżywką, nałóż i potrzymaj godzine-dwie pod czepkiem i ręcznikiem). Działa wspaniale, i jego dzialanie powinnas odczuć bardzo szybko - nie kupuj tylko aloesu z miąższem bo nie wypłuczesz ;)

      Co do olei - na wlosy jakie opisujesz moim zdaniem i kokosowy i arganowy są zbyt cięzkie. Olejowanie jest super sprawą, tylko trzeba niestety znaleźc swoje typy, a t czasami trwa - poprobuj może z Babydreamem, to bardzo uniwersalna mieszanina olei i może ładnie odzywić wlosy i nadać im blasku




      Najlepszych miejsc urodowych szuka w Krakowie kobieta po 30.
      • tafti Re: moje włosy - jak pielęgnować? 04.06.13, 20:54
        rzeczywiscie, problemow jest kilka...
        najbardziej chcialabym znalezc wlasciwa odzywke-maske, ktora sprawi, ze bez problemu naprawde bede w stanie rozczesac moja czupryne. pozniej, zastanawiam sie, czy istenieje cos, co jest w stanie nadac moim wlosow nieco wiecej polysku i gladkosci. ale, dodam, ze moje wlosy nie sa niedozywione... ja mam takie wlosy, genetycznie. nie sa calkiem matowe, ale baardzo grube, kazdy wlos z osobna, i teraz jeszcze do tego zaczely sie bardziej falowac, a te odrosniete nowe to w ogole tworza mi na glowie taka aureolke sprezynek... to wyglada dosc dziwacznie, ale nie wiem, co z tym mozna i trzebaby zrobic... przy czym ja nie chce prostowac wlosow calkowicie, lubie ich naturalne falowanie.
        co do przetluszczania, to nie jest ono jakies mocne, moze w normie nawet?... wlosy myje zwykle 1-2 razy w tygodniu. to nie jest moim problemem obecnie.
        dbam bardzo o diete od zawsze, mysle, ze nie jest ona bez wplywu na objetosc i stan moich wlosow (choc nie jest juz nastolatka i mam dziecko...). siemie podjadam, ale nie wiedzialam o jego zastosowaniu zewnetrznym na wlosy! dziekuje, na pewno poprobuje.
        co do aloesu - jakis preparat masz na mysli? czysty sok? gdzie nabyc? niestety, nie mam juz obecnie aloesu na parapecie, a mozna by bylo pewnie wykorzystac...

        dziekuje, ze napisalas mi o olejowaniu. widze, ze masz duze doswiadczenie...
        ja ledwo zaczelam przygode z olejami, napalilam sie na kokosa, i taka porazka... moje wlosy go nie znosza... zreszta skora podobnie - albo wysusza, albo powoduje pogorszenie cery...
        natomiast arganowy, nakladany w minimalnych ilosciach (resztki po uzyciu na twarz) jakos sobie radza lepiej, jednak jako 'oklad' na noc' - juz nie.
        zastanawiam sie, czy to, w jaki sposob dziala zewnetrznie na mnie dany olej nie ma zwiazku z tym, jak w ogole moj organizm go przyswaja (wew). spozywczo najbardziej odpowiada mi oliwa z oliwek, stosuje tez rzepakowy, lniany, z pestek dyni, migdalowy... natomiast wlasnie kokos nie bardzo mi sluzy...
        czy sadzisz ze taka zaleznosc moze byc?...

        kiedys w ciazy uzywalam oliwki babydream na skore brzucha, dzieki niej skore na brzuchu mam wciaz idealna... moze sie skusze, dziekuje za podpowiedz!
        a jak sprawdza sie na wlosach oliwa z oliwek?...

        pozdrawiam!

      • zielonakoniczyna kraquska75 10.06.13, 11:31
        A moglabys mi podpowiedziec jak zrobic ten napar z siemienia, rumianku i pokrzywy? Jakie proporcje, tylko zalac wrzatkiem? Bo nie mam pojecia..
        A aloes? Gdzie kupie i ktory wybrac?
        Dziekuje za pomoc, pozdrawiam.
    • lonely.stoner Re: moje włosy - jak pielęgnować? 04.06.13, 21:58
      jesli chodzi o oleje to poczytaj o ich porowatosci: czarownicujaco.blogspot.com/2012/05/pielegnacja-wosow-o-niskiej-porowatosci.html
      czarownicujaco.blogspot.com/2012/04/oleje-podzia-i-troszke-o-budowie.html
      moim zdaniem mozliwe ze masz wlosy o niskiej porowatosci i kokos nie jest dla Ciebie- sprobuj z innymi olejami, a najlepiej zrob najpierw test porowatosci wlosa :) w ogole podczyytuj sobie blogi wlosomaniaczek- na pewno znajdziejsz sporo informacji.
      • tafti do lonely.stoner 05.06.13, 07:18
        dziekuje Ci!
        to chyba to. rzeczywiscie, wyglada, ze mam wlosy o niskiej porowatosci (trudno je namoczyc, dlugo schna, nie kazdy fryzjer sobie z nimi radzil dotad, spinki/gumki sie nie trzymaly nigdy, 'sliskie' i niesforne...), nie lubia kokosa...
        dziekuje, podczytuje tego bloga, skarbnica wiedzy.
        bede probowac z innymi olejami, chce znalezc swoj, ktory doda 'zycia' wlosom - troche blasku wiecej.

        mam pytanie jeszcze.... czy wlosy falowane i krecone (te, co mi rosna, zdaja sie takie byc...) jakos specjalnie sie pielegnuje?

        no i czy, poza olejowaniem, lnem i aloesem, mozecie polecic jakies dobre odzywki, maski po myciu? czy Ziaja sie u Was sprawdza? jak ze skladem tych kosmetykow?
        mnie te z maslem kakaowym calkiem pasuje, choc tanie to kosmetyki. z tego co czytam, sklad chyba jest ok?
        • lonely.stoner Re: do lonely.stoner 05.06.13, 16:21
          poczytaj tez bloga anwen: www.anwen.pl/

          jesli chodzi o wlosy krecone i falowane to tez wymagaja odpowiedniej pielegnacji- sama mam proste wlosy, wiec nie doradze- poszukaj blogow kreconowlosych lub na blogu anwen poszukaj w 'moja historia'.
    • tafti Re: moje włosy - jak pielęgnować? 05.06.13, 07:20
      nie znam, poczytam. ale chyba jestem bardziej sklonna siegnac po naturalne, czyste oleje.
      dziekuje!
      • tafti jaka maska, odżywka?... 25.06.13, 19:45
        Wracam do swojego watku...
        jestem poza domem przez dluzszy czas, nie mam tu warunkow na zabawy z siemieniem, itd, i potrzebuje czegos, maski, odzywki, do wygladzania wlosow po myciu tak, bym mogla je latwo rozczesac po myciu... moze polecic mi cos latwo dostepnego, niezbyt drogiego a sprawdzonego na dlugich, grubych ciezkich wlosach? Zalezy mi tez, by wlosy po wyschnieciu byly gladkie a nie sianowate...
        Uzywam obecnie Ziaja kakaowa - szampon i maske, nie sa zle, ale nie daja rady moim wlosom...
        Bede wdzieczna za pomoc!
        • rzesiasta Re: jaka maska, odżywka?... 28.06.13, 11:29
          ja miałam jakiś czas temu problem z suchymi włosami, były takie matowe i sianowate. Pomogła mi odżywka Biokap, którą poleciła mi farmaceutka. Ma dużo naturalnych składników, a chemiczne są ograniczone, świetnie odżywia i wygładza włosy. Moje są teraz w o wiele lepszej kondycji, do tego miękkie i lśniące!
        • notting_hill Re: jaka maska, odżywka?... 29.07.13, 12:44
          Ja mając dość podobne włosy zawsze poszukiwałam produktów wygładzających/nawilżających, żeby jakoś okiełznać siano na głowie. Po latach eksperymentów sprawdzają się u mnie maska Gloria (trudnodostępna), maska Alterra z Rossmana z owocem granatu, czasem Henna Wax. Oprócz tego myję włosy naturalnymi szamponami bez SSL i farbuję roślinnymi farbami. Próbowałam też żelowania (żelatyną spożywczą), ale chciało mi się w tym babrać tylko raz. Owszem, może i włosy się trochę mniej puszyły, ale ta skorupa na głowie przed spłukaniem, brrrr.
          Silikony wysuszają i przetłuszczają równocześnie, nienawidzę produktów do stylizacji, które tylko usztywniają włosy w sztywne strąki, ogólnie masakra.
          Z olejowania używałam vattikki (czyli też duży udział kokosowego), jakoś bez szczególnych zachwytów.

          Od kiedy pamiętam zawsze miałam problem z nadmierną objętością i puszeniem, ale najlepiej w sumie działa na mnie mycie włosów wieczorem- rano są lśniące i sypkie i nie puszą się wcale. Moja córka, które ma włosy po mnie, tyle że trochę cieńsze, też praktykuje wieczorne mycie i plecenie warkocza ;).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja