napisalam to po poscie najgorsze buble kosmetyczne

    • to-ja-007 do miriam78 - a umiesz czytac? 02.08.04, 13:19
      Umiesz czytac? To sobie poczytaj sklady kremow.
      Na przyklad poworwnaj sklady tych "super" kremow lancoma i tanszych kremow
      loreala czy vichy. To jest jeden i ten sam koncern i jakiekolwiek
      kosmetologiczne "odkrycia" patentuje koncern Loreal (nazwa koncernu jest rowniez
      nazwa jednej z marek).

      Najczesciej wysoka cena ustalana jest zeby kosmetyk kupowaly bogate, glupie
      klientki, ktore sie ludza ze skutecznosc kremu jest wprost proporcjonalna do ceny.

      Polecam ksiazki i portal Pauli Begoun. Na edukacje nigdy nie jest za pozno!
      Poza tym warto wiedziec, ktore z tych "nowinek kosmetycznych" sa tylko chwytem
      marketingowym.
      • serek.topiony Re: do miriam78 - a umiesz czytac? 02.08.04, 14:04
        Droga Nerwowa Miriam. To nie ja jestem po podyplomowej kosmetologii, tylko moja
        siostra. Ja po prostu lubię kosmetyki:) Moja droga, z tego co mi mówią google,
        twoja uczelnia to jakaś szkołą licencjacka. Wobec powyższego dyskusję uważam za
        zakończoną, nie dziwią mnie twoje poglądy i żenujący brak wiedzy. POza tym
        ponoć jesteś internetowym trollem,a z takimi z założenia nie rozmawiam.
        Poczytaj jeszcze raz, na spokojnie, co napisała chociażby to-ja-007,
        kup "Biblię urody" i zacznij myśleć:)
    • Gość: every you every me Re: napisalam to po poscie najgorsze buble kosmet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 17:18
      nie chce cie martwic, ale analitycy rynku twierdza, ze na cene luksusowych
      kosmetykow w 70% sklada sie reklama, 20% opakowanie, 5% laboratorium, a 5% sam
      kosmetyk...
    • Gość: ivy Re: napisalam to po poscie najgorsze buble kosmet IP: 80.51.90.* 03.08.04, 18:10
      z twojej wypowiedzi wynika, ze stara baba jestes. potrzebujesz czegos
      supersilnego na zmarchy, czy co? bo ktos w miare mlody i naturalnie ladny nie
      potrzebuje jeszcze tak drogich kosmetykow. no chyba, ze ma kompleksy...
      • Gość: ivy Re: napisalam to po poscie najgorsze buble kosmet IP: 80.51.90.* 03.08.04, 18:13
        a tak przy okazji. kosmetyki vichy to sa wlasnie najgorsze buble. i nie tylko
        ja tak uwazam.
        • Gość: Sineira Re: napisalam to po poscie najgorsze buble kosmet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 18:46
          Nie wiem, jak inne produkty, ale dezodorant Vichy to pierwszy od paru lat (i
          iluś wypróbowanych dezodorantów) na który mój biedny mąż nie ma uczulenia!
          I jest to jedyny kosmetyk powyżej 30 zł, jaki z czystym sumieniem mogę
          pochwalić :)
        • voluptas NIE-lekka przesada? 03.08.04, 19:14
          Dziewczyny, wy chyba trochę przesadzacie!

          Jeśli ktoś chce kupować kosmetyki za setki złotych, a stać go na to - proszę
          bardzo - przecież nie kupuje za Wasze! Każdy dobiera sobie specyfiki do
          pielęnacji, czy makijażu podług własnych potrzeb i możliwości. Ja akurat wolę
          kosmetyki ze średniej (głównie apteczne) i wyższej półki - bo przetestowałam
          ich masę i wiem, czego mam się po nich spodziewać. Ale nikt mnie nie przekona,
          że np. w Ziaji znajdę kremik pod oczy na miarę Swisscare Givenchy, a w Sorai
          podkład na miarę Lancome. I np. wiem, że będę bardzo zadowolona, używając
          olejku do kąpieli z Nivea, ale użycie balsamu z tej firmy przewidzianego dla
          skóry suchej zagrozi mi trwałą separacją od łoża, bo mój luby nie znosi, kiedy
          się lepię - trudno mu się dziwić - dlatego stawiam na Vichy. I mogę tak długo
          wyliczać, bo np. seria Purete Thermale ze wspomnianego Vichy wyleczyła mojemu
          Mężczyźnie wieloletni trądzik, tak skutecznie, że teraz sam pilnuje, czy się
          nie kończy i kupuje nowe... I stawia na jakości - z tego, co wiem, dla wielu
          facetów wydanie 40 zł na tonik i żel do demakijażu to istne horrendum.

          Zgadzam się natomiast, że tak, jak nikogo nie nobilituje używanie Diora, tak i
          nikogo nie deklasuje Avon, czy Eris. Reszta to jedynie kwestia własnego
          wyboru... I dlatego tak bardzo dziwią tak naiętny, godny bez wątpienia lepszej
          sprawy ton wypwiedzi niektórych Forumowiczek... czy rzeczyiwście jest o co
          kruszyć kopie?

          pozdr.
    • Gość: Sitc Re: może prawda leży pośrodku??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 20:17
      Nie jestem ekspertem i nie będę się upierała przy swojej opinii, ale mam
      wrażenie że Miriam przesadza troszke w jedną stronę, a wiele z was w drugą.
      Absolutnie nie jestem osobą zaślepioną reklamami i wychodzącą z założenia że to
      co drogie napewno jest fantastyczne, ale nie wierze że kupując drogie kosmetyki
      płacimy jedynie za ich reklamę. Ktoś tu napisał że tak wysokie ceny są ustalane
      po to aby kupowały to "bogate, głupie baby" sory, ale naiwność ludzka też ma
      swoje granice, więc nie jest to wytłumaczeniem, czyli coś w tych kosmetykach
      musi być. A a propos tego co pisałam wcześniej gdy już się w końcu zdecyduje na
      zakup jakiegoś kosmetyku z typowo selektywnych, to z pewnością podziele się z
      wami wrażeniami :-)
      • ruda_80 Re: może prawda leży pośrodku??? 04.08.04, 10:04
        Gość portalu: Sitc napisał(a):
        > Ktoś tu napisał że tak wysokie ceny są ustalane
        > po to aby kupowały to "bogate, głupie baby" sory,

        Chyba chodzi Ci o to co ja napisałam w jednej z poprzednich wypowiedzi, więc po
        pierwsze: nie użyłam tam słów "bogate, głupie baby" więc nie wiem skąd tu
        cytat? A po drugie to nie jest ot takie sobie napisanie - jest to jedno z praw,
        którymi rządzi się ekonomia, fakt, że jest ono wyjatkowe bo spadkowi ceny
        towarzyszy spadek popytu, a na ogół jest odwrotnie. Jednak wyjątek ten dotyczy
        akurat dóbr luksusowych, bo po to aby zapewnić popyt na nie i aby były kupowane
        przez grupę docelową do której są kierowane, musi być utrzymana ich wysoka
        cena, a dlaczego?- to już napisałam wyżej - bo osoba bogata nie będzie chciała
        kupić produktu poniżej pewnej ceny, bo będzie on wtedy dla niej zbyt zwyczajny
        i będzie mogło sobie pozwolić na niego wiecej osób biedniejszych, straci więc
        dla niej to dobro swój status luksusu i nieosiągalności dla pospolstwa, które
        nabywcę takiego dobra luksusowego do tej pory wyróżniało z tłumu, i budziło
        zazdrośc zwyklych śmiertelników. Tak to wygląda w skrócie i bardzo
        łopatologicznie
        • Gość: Sitc Re: może prawda leży pośrodku??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 13:08
          Ja wcale tego nie kwestionuje, ale uważam że nie może to być jedyną przyczyną
          przez którą cena jest tak wysoka, a chyba niczym cię nie obraziłam więc nie
          oburzaj się tak!!!
          • Gość: monias1 Re: może prawda leży pośrodku??? IP: 217.97.133.* 04.08.04, 15:30
            Wypowiem i swoje skromne zdanie na ten temat. Nie do konca jest prawda ze
            kosmetyki Vichy na zachodzie sa tanie jak barszcz, bo np. bedac niedawno we
            Wloszech krem nawilzajacy Thermal Fix kosztowal ok. 18 Euro i nie byl najtanszy
            z oferowanych na polce, choc fakt, ze marka ta dostepna jest w zwyklych
            drogeriach.
            Ja natomiast bardzo chwale sobie kosmetyki tej firmy i na zadnym sie nie
            zawiodlam!!!! Moimi faworytami sa tez Avene, LRP, Neostrata.
            Coz, kokosow nie zarabiam ale moim zdaniem warto zainwestowac w drozszy krem
            pod oczy. NIe ma sie co czarowac ale kremy pod oczy Sorayi czy Erisa sa dla
            dwudziestolatek aby jedynie lekko nawilzyc skore pod oczami. Juz w przypadkach
            takich jak splycenie niewielkich zmarszczek (ktore sie pojawiaja juz u 25
            letnich dziewczyn), cieni pod oczami, opuchniec itd. sa po prostu nieskuteczne.
            Natomiast z kremami do twarzy to roznie aczkolwiek ja wybieram kremy od ok. 60
            zl wzwyz. Choc rownoczesnie jestem sceptycznie nastawiona do tych drogich
            kremow po 300-500 zeta. Takie kremiki nie tylko moga nie pomoc a wrecz
            pogorszyc stan cery!!!! Natomiast bardzo chwale sobie toniki, mleczka, itp.
            takich firm jak Soraya, Dax Cosmetics, Dermika, Idea 25 i inne polskie.
    • Gość: Beatka Re: napisalam to po poscie najgorsze buble kosmet IP: *.polarnet.gliwice.pl / *.polarnet.gliwice.pl 09.08.04, 10:27
      Starzenie sie jest przede wszystkim kwestia genow, a nie tego za ile kasy krem
      wmasowujesz kazdego ranka w twarz! "Cuda" spowodowane uzywaniem jakiegos tam
      kremu po prostu nie istnieja! Lepiej zadbac o dobra diete, ruch, higiene zycia
      w ogolnie rozumianym pojeciu, unikanie stresu i to jest glowna przyczyna
      dobrego wygladu! Trzeba po prostu zdrowo zyc, to sie i wygladac bedzie lepiej!
      A co dokremow z wyzszej i nizszej polki to traktujcie to z wiekszym luzem-
      niech kazdy uzywa tego co mu pasuje i tyle.
    • Gość: Kasia Re: napisalam to po poscie najgorsze buble kosmet IP: *.nnt.pl / *.netcraft.com.pl 09.08.04, 13:36
      Cześć!
      Ja nie jestem fanką takich kosmetyków (Avon, Oriflame, Ziaja itp.)ale to nie
      znaczy że wszystkie kosmetyki w granicach 100 zł i więcej są DOBRE!!!!!!!!Guzik
      prawda. Czasmi z firmy L Oreal tez zdażają sie buble, niektóre pomadki czy
      fluidy i z innych drogich firm tak samo. Pozdrawiam!
      • Gość: Kamila Re: napisalam to po poscie najgorsze buble kosmet IP: *.l3.c5.dsl.pol.co.uk 27.11.04, 22:41
        Strasznie duzo zlosci w wypowiedziach niektorych dziewczyn, troche to smutne...
        Dlaczego oceniacie siebie nawzajem? Jedne osoby uzywaja tylko drogich
        kosmetykow, inne tylko tanich, jeszcze inne - tak jak ja - roznych, z
        wielorakich powodow, ale zadne nastawienie nie jest powodem do wyrazaniu
        swojego braku szacunku dla drugiej osoby. To tak na marginesie :)
        Z kupowaniem kosmetykow jest roznie. Jak kogos nie stac na te drozsze i musi
        kupowac tansze, nie znaczy to jeszcze, ze kupuje gorsze. Dla osoby o doskonalej
        cerze kazdy krem bedzie mial dobre dzialanie, ktos o cerze bardziej wymagajacej
        musi niestety zadac sobie troche trudu i znalezc cos, co bedzie dla niego/dla
        niej dzialac. Ale wezcie pod uwage, ze dzialanie kosmetykow pielegnacyjnych czy
        kosmetykow do makijazu nie jest jedynym kryterium wyboru produktu. Dla mnie
        przynajmniej role odgrywa takze konstystencja, zapach, opakowanie (chcialabym,
        aby kosmetyki, ktorych bede uzywala dlugo mialy porzadne opakowanie, ktore nie
        rozwali sie po pierwszym uzyciu - dlatego np. balsam do ciala, ktory zuzyje w
        miesiac moze miec tansze w produkcji opakowanie, ale juz cienie do oczu, ktore
        starcza mi na ok. dwa lata, musza sie przez te dwa lata trzymac - zamkniecie ma
        dzialac!). Poza tym wazne sa wszystkie psychologiczne sztuczki i od kazdej z
        nas zalezy, czy sie im podda. I nawet jak czasem kupie cos, co obiektywnie
        oceniajac jest zbyt drogie, ale odczuwam przyjemnosc uzywajac tego produktu,
        ktory jest po prostu sliczny i mam wrazenie, ze dobrze mi sluzy, to to moje
        dobre samopoczucie jest warte swojej ceny. W koncu wszystkie uzywamy
        kosmetykow, zeby poprawialy nam takze samopoczucie, nie mam racji?
    • a.kopiko1 Re: napisalam to po poscie najgorsze buble kosmet 10.08.04, 11:00
      Nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz!!! W ogóle nie znasz się na rzeczy.
      Studiuję kosmetykę, mam zajęcia z chemii kosmetycznej, czytam dużo książek i
      wiem co jest dobre w kosmetykach a co nie. Jeśli kupujesz drogi krem, to płacisz
      za firmę i za ładne opakowanie. Nic nie wiesz o składnikach kremów, maseczek
      etc. i wcale te droższe nie zawierają lepszych składników. Wielkie firmy mają
      grono psychologów i ludzi od PR, żeby pomogli im dobrze się zareklamować. To
      wszystko działa tylko i wyłącznie na naszą psychikę - jeśli widzimy ładne
      opakowanie i normalne, bez żadnych wydziwień, to oczywistym jest, że wybierzemy
      to ładne opakowanie.
      Wszystkie firmy mają podobre laboratoria, podobny sprzęt. A nawet nie zdajesz
      sobie sprawy, że L'oreal, Helena Rubinstein i parę jeszcze innych to jedno i to
      samo.
      Produkty za 20zł i za 200zł praktycnie niczym się nie różnią - z tym, że przy
      tych droższych płacisz za firmę i za opakowanie. A w tańszych produktach płacisz
      za samą "esencję".
      Dla kogoś Avon i Oriflame mogą być bardzo dobre. Ale widać panienka z dobrego
      domu, która mam kupę kasy się odezwała nie mając zielonego pojęcia o rzeczy.
      Zgadzam się, niektóre drogie produkty są dobre, ale taki sam efekt można uzyskać
      stosując tańsze produkty.

      <tylko nie zabardzo to jest prawda co na nich pisza...>
      To zdanie, które sama napisałaś, odnosić się chyba powinno do drogisz produktów.

      Zanim napiszesz jakieś pierdoły, to najpierw zastanów się czy to ma sens i czy
      wiesz co w ogóle piszesz.
    • Gość: miriam78 Re: napisalam to po poscie najgorsze buble kosmet IP: *.buf.adelphia.net 10.08.04, 13:04
      a kapiko1 ty glupia cipeczko ja czy tam co mi sie podoba i kupuje tez co mi sie
      podoba
      • Gość: niebieskaa1 Re: napisalam to po poscie najgorsze buble kosmet IP: *.aster.pl / 212.76.39.* 10.08.04, 13:32
        oj dziewczynki, cietrzewicie sie w taki piekny dzien:)
        w kazdym segmencie cenowym sa buble i perelki.
        mialam selektywy, ktore byly do niczego, prawda.
        jednak kolorowka jest zdecydowanie lepsza i nadal trzymam
        sie gornej polki.
        niestety wiekszosc pielegnacji tez moim zdaniem ma lepsza jakosc.
        pewnie, ze sa fajne polskie kosmetyki, sama ich uzywam, tych ze sredniej
        polki, np. dermiki, czy z zagranicznych loraela, vichy.
        niektore smiesznie tanie rzeczy ziaji sa naprawde super.
        chcialabum bardzo kupowac sobie kremy po 3 paki, uzywalam-
        rewelacja- ale niestety nie stac mnie na to.
        i wiecie co wam powiem- teraz jestescie mlode, wiele z was walczy jeszcze
        z tradzikiekm. wystarczy wam byle krem za 5 zeta.
        ale poczekajcie pare latek, po 30 juz nie bedzie tak rozowo.
        na razie, bez obrazy rozmowa z wami na temat skutecznosci kremow
        to jak ze slepym o kolorach.
      • a.kopiko1 Re: napisalam to po poscie najgorsze buble kosmet 11.08.04, 11:58
        Chyba masz jakieś kompleksy... Piszesz głupoty i mówisz na ludzi obraźliwe słowa
        - chyba tylko dlatego, że jesteś anonimowa. Właśnie takich osób jak ty nie
        toleruję, nie mogą zrozumieć, że ktoś może mieć inne zdanie od nich, czują się
        pępkiem świata. Dziewczyno, skoro rzekomo studiujesz kosmetykę, to wiedziałabyś
        o laboratoriach polskich firm i o tym, że są one podobne do laboratoriów Diora
        etc. A składniki? Wszystko jest podobne, tylko opakowanie inne. Ale skoro ty
        wolisz płacić za opakowanie a nie za treść to twoja sprawa. Żal mi cie.
    • Gość: Ja Re: napisalam to po poscie najgorsze buble kosmet IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 11.08.04, 13:48
      Sorki mam pytanie a jeżeli kogoś nie stać na drogie kosmetyki to co???? Nivea
      to jest dobra firma i prosze siem do niej nie przyczepiać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja