Kosmetyki w Szkocji-lat 43 cera sucha-co polecacie

13.08.13, 16:20
Jak w temacie!
Owszem,mieszkalam na terenie UK,ale w Londynie,a jednak Anglia,to nie Szkocja:-))) Ceny zapewne te same,Superdrus ,Boots sa,ale moze przeczytam tu o kosmetykach,ktore jeszcze nie znam?
Poleccie kobitki cos dla pani juz dojrzalej,niepalacej,bez alergii na cokolwiek,cera o jasnym kolorze,sucha,cialo i wlosy zreszta tez.
Ja ze Swojej strony mam ochote na kremy Clinique,L'occitane,moze Body Shop tez.No i oczywiscie shea Butter.
    • lonely.stoner Re: Kosmetyki w Szkocji-lat 43 cera sucha-co pole 13.08.13, 21:05
      z drogeryjnych to polecam Jergens (balsamy do ciala sa super), wlasna marka Boots Botanicals chyba sie nazywa tez ma fajne kosmetyki- zwlaszcza moj ulubiony tonik z woda rozana, ze sklepow ze zdrowa zywnoscia (ale tez i John Lewis sa) to polecam Australian Organics, Jason, Weleda. A z wyzszej polki (ale naprawde super kosmetyki i wcale nie az tak drogie) to Aromtherapy Associates www.aromatherapyassociates.com/ albo Neal's yard - tych sama uzywalam u uwazam ze sa po prosty swietne. Oczywiscie tez sa inne: Aveda, L'occitane, chociaz z tych sporadycznie-z L'occitanne mialam Shea Butter- w czystej postaci, podgrzewalam sobie suszarka zeby je nalozyc - i na zime bylo super. Ja na Twoim miejscu to bym tez poszperala w jakims duzym TK Maxx- tam zawsze jest tryliard roznych fajnych kosmetykow za smieszne pieniadze.
Pełna wersja